cześć! Jestem początkującym wędkarzem i chciałbym poprosić was o poradę. Mianowicie, chciałem kupić sobie wędke i kołowrotek spiningowy. Cenowo przeznaczyłem na to 300zł (150wędka i 150 kołowrotek), ewentualnie do 400zł.
Przeglądałem katalogi wędkarskie, allegro i wybrałem dwa zestawy i powiedzcie który wy byście wybrali?
Miałem kołowrotek Kongera karpiowy, szybko mi się popsuł i wymieniłem na Okume, która chodzi bez zarzutu. Wydaje mi się że firma Okuma jest bardziej pewna, ale to może tylko moje wydaje się, gdyż kołowrotek który mi się zepsuł był za 30zł a ten Konegr jest już lepszy. Wędzisko jest lepsze Okumy chyba, ale 11 łożysk kongera jest chyba atutem.
Sam nie wiem, dlatego pytam się o radę kogoś rozsądniejszego i kto się barzdiej na tym zna. Napiszcie co sądzicie i co byście wybrali.
Niektórzy pochorowaliby się, gdyby sami mieli poszukać opinii w innych tematach. Lepiej założyć nowy.. Nie napisałeś co chcesz łowić, gdzie chcesz łowić i jak.
Ps. Jak znajdziesz w tym kołowrotku 11 łożysk, to czapki z głów :)
Szukałem opini na forach, ale nie znalazłem konkretnej opinii o tym sprzęcie, a zwłaszcza o tym kołowrotku Kongera.
Łowię na wodach stojących z brzegu, glównie szczupaki i okonie. Ciężko znaleźć wędke którą by sie dało łowić to i to, ale wiem na pewno, że chcę wędzisko o długości 2,7m i ciężarze wyrzutu do 30g. Wydaje mi się to wystarczające. Łowię obrotówkami oraz woblerami 10-15g, ale ostatnio polubiłem przynęty gumowe z główkami maks. 10g
Twierdzisz, że to lipa z tymi jedenastoma łożyskami ?
Ostatnio rozkręciłem kołowrotek, który rzekomo miał 10łożysk. Znalazłem 4, więcej nie było. Jak w taki małym kołowrotku miałoby się zmieścić tyle łożysk, i jeszcze przy tym kołowrotek ma ważyć tak mało? Jak dla mnie to mało prawdopodobne.
Ja nie wiem, bo nigdy nie rozkręcałem, ale trochę mi się nie chce wierzyć w to, żeby firma tak oszukiwała, bo nie chodzi tu o opis na allegro, ale oficjalne katalogi Konger podają, że ma on tyle łożysk.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie. Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał. Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np.
Od kilku dni ciągle przeglądam internet i różne opinie o sprzęcie różnych firm i czytałem już tyle, że wnioskuję, że na każdy sprzęd są jakieś złe opinie. Po tym co czytałem to najlepiej zakupić sprzęt firmy Dragon lub Okuma. Dlatego też zrezygnowałem całkowicie z tego Kongera.
Jeśli chodzi o wędkę to Okuma Black Rock jest najlepsza, ale też jej cena jest wyższa niż bym chciał.
Powiedzcie co sądzicie o takim zestawie firmy Dragon:
Nie wiem czy dobrze myślę, ale czy im więcej łożysk w kołowrotku tym lepiej? Ta Okuma ma 4 łożyska - wydaje mi się troche mało. Dragon jest w tej samej cenie i ma 8 łożysk oraz wizualnie wydaje się być lepszy. Okuma nie ma tyle kołowrotków w tej cenie. Są fajne i lepsze ale już dużo droższe.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie. Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał. Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np.
Różnica wagowa wynika z materiału, który został użyty. Catana to plastikowa zabawka, ryobi jest cięższy, bo wykonany z lepszych, trwalszych materiałów.
Dla mnie był wykonany słabo, nie dokładnie i był za ciężki do spinningu, ręka by odpadła. Catana, czy to plastikowa zabawka się nie wypowiem, bo nie posiadam go. Okuma jest świetna, lekka i porządna.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie. Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał. Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np. Ryobi toporny i ciężko pracował?! Być może jakiś trefny egzemplarz. Waga wynika, jak napisał 89krzysztof (pozdrawiam przy okazji :), z użytych materiałów. Domniemam, że piszesz o Ecusimie. Mam Ecusimę 2000 i Catanę 2500-Catana do spławika owszem ale do niczego więcej. Ecusima choć mniejsza, to przy lekkim spinie radzi sobie o wieeele lepiej. Tą Okumą nie kręciłem (nie łowiłem tym bardziej) ale winszuję grafitowej korbki :D Kołowrotek, a szczególnie za 100-200 zł) to nie bolid F1 w którym stosuje się kosmiczne technologie dla obniżenia masy zwiększając wytrzymałość jednocześnie. Im lżejszy, tym bardziej grafitowo-plastikowy lub użyto mniej materiału do produkcji korpusu, szpuli, itd. oczywiście celem oszczędności na produkcji.Pozdr
konger11, skoro na zestaw spinningowy chcesz przeznaczyć 300-400 zł , to proponuję bardziej ( w sensie kasa) skupić się na kołowrotku. Pisałeż, że na krecioł chcesz wydać 150 złociszy-dołóż jakieś 80 i kup porządny. Polecam Ryobi Arctica 3000. Kij o którym piszesz (Okuma Black Rock) jest naprawdę fajny i byłby zajebisty w zestawie z Arcticą. Niestety razem to pięć stów :/ tak czy siak radzę lepszy kołowrotek kosztem kija, może któryś z kolegów poleci coś do 150 zeta.
Dzisiaj rano zakupiłem jednak Okume Black Rock oraz kołowrotek Okume Inspira. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale mam już jeden kołowrotek Okumy karpiowy i jestem z neigo bardzo zadowolony. Poza tym jest 5 lat gwarancji. Tego kija spiningowego na pewno szybko nie zmienie (o ile nic mi sie z nim nie stanie), a kołowrotek może jak się kiedyś dorobie to kupie lepszy.
Jutro powinienem otrzymać sprzęt, więc sie przekonam jak sie tym łowi :D
Dla mnie był wykonany słabo, nie dokładnie i był za ciężki do spinningu, ręka by odpadła. Catana, czy to plastikowa zabawka się nie wypowiem, bo nie posiadam go. Okuma jest świetna, lekka i porządna.
To, ze jest ciężki to nie wszystko. Jeśli wędka jest dobrze wyważona, to nie odczujesz tej wagi. Bardziej zmęczysz rękę wędką, która leci na pysk, niż zestawem z kołowrotkiem cięższym, ale dobrze współgrającym z wędką.
cześć!
Jestem początkującym wędkarzem i chciałbym poprosić was o poradę. Mianowicie, chciałem kupić sobie wędke i kołowrotek spiningowy. Cenowo przeznaczyłem na to 300zł (150wędka i 150 kołowrotek), ewentualnie do 400zł.
Przeglądałem katalogi wędkarskie, allegro i wybrałem dwa zestawy i powiedzcie który wy byście wybrali?
ZESTAW OKUMY:
1)kołowrotek Inspira FD35
http://allegro.pl/dragon-okuma-inspira-fd35-35-3-bb-1-i4603712534.html
2)wędzisko Okuma Black Rock 2,75m
http://allegro.pl/okuma-black-rock-2-75-m-7-30g-i4547879018.html
ZESTAW KONGER:
1)kołowrotek Konger Ultris 1130 FD
http://allegro.pl/kolowrotek-konger-ultris-1130-fd-11-lozysk-nowosc-i4581653670.html
2)wędzisko konger vectron stratos spin 270/30
http://allegro.pl/wedka-spinning-konger-vectron-stratos-spin-270-30-i4553886548.html
Miałem kołowrotek Kongera karpiowy, szybko mi się popsuł i wymieniłem na Okume, która chodzi bez zarzutu. Wydaje mi się że firma Okuma jest bardziej pewna, ale to może tylko moje wydaje się, gdyż kołowrotek który mi się zepsuł był za 30zł a ten Konegr jest już lepszy.
Wędzisko jest lepsze Okumy chyba, ale 11 łożysk kongera jest chyba atutem.
Sam nie wiem, dlatego pytam się o radę kogoś rozsądniejszego i kto się barzdiej na tym zna.
Napiszcie co sądzicie i co byście wybrali.
Dziękuję :)
Niektórzy pochorowaliby się, gdyby sami mieli poszukać opinii w innych tematach. Lepiej założyć nowy..
Nie napisałeś co chcesz łowić, gdzie chcesz łowić i jak.
Ps. Jak znajdziesz w tym kołowrotku 11 łożysk, to czapki z głów :)
Szukałem opini na forach, ale nie znalazłem konkretnej opinii o tym sprzęcie, a zwłaszcza o tym kołowrotku Kongera.
Łowię na wodach stojących z brzegu, glównie szczupaki i okonie. Ciężko znaleźć wędke którą by sie dało łowić to i to, ale wiem na pewno, że chcę wędzisko o długości 2,7m i ciężarze wyrzutu do 30g. Wydaje mi się to wystarczające. Łowię obrotówkami oraz woblerami 10-15g, ale ostatnio polubiłem przynęty gumowe z główkami maks. 10g
Twierdzisz, że to lipa z tymi jedenastoma łożyskami ?
Coś ta Okuma mnie ciagnie...
Ostatnio rozkręciłem kołowrotek, który rzekomo miał 10łożysk. Znalazłem 4, więcej nie było. Jak w taki małym kołowrotku miałoby się zmieścić tyle łożysk, i jeszcze przy tym kołowrotek ma ważyć tak mało? Jak dla mnie to mało prawdopodobne.
Ja nie wiem, bo nigdy nie rozkręcałem, ale trochę mi się nie chce wierzyć w to, żeby firma tak oszukiwała, bo nie chodzi tu o opis na allegro, ale oficjalne katalogi Konger podają, że ma on tyle łożysk.
To brać Okumę?
Bo oni łożyskami nazywają zwykle tulejki, czy nie wiem jak to nazwać. Z mechaniki nigdy wybitny nie byłem.
Jak można porównywać Okumę z Kongerem?! Jak można??!! I to jeszcze Black Rocka z czymś takim...
Jak można porównywać Okumę z Kongerem?! Jak można??!! I to jeszcze Black Rocka z czymś takim...
Ale tutaj jest mowa o kołowrotkach okuma vs konger...
Bo jeśli chodzi o kij, to chyba nie ma w ogóle sensu dyskutować ;)
Według mnie to i między młynkami tych firm nie ma porównania.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie.
Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał.
Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np.
Od kilku dni ciągle przeglądam internet i różne opinie o sprzęcie różnych firm i czytałem już tyle, że wnioskuję, że na każdy sprzęd są jakieś złe opinie. Po tym co czytałem to najlepiej zakupić sprzęt firmy Dragon lub Okuma. Dlatego też zrezygnowałem całkowicie z tego Kongera.
Jeśli chodzi o wędkę to Okuma Black Rock jest najlepsza, ale też jej cena jest wyższa niż bym chciał.
Powiedzcie co sądzicie o takim zestawie firmy Dragon:
1) kołowrotek Dragon Viper FD 840i
http://allegro.pl/kolowrotek-dragon-viper-fd840i-i4597449711.html
2) wędka Dragon Viper River Jig 30
http://allegro.pl/wedka-dragon-viper-river-jig-30-2-75m-8-30g-i4574248603.html
Nie wiem czy dobrze myślę, ale czy im więcej łożysk w kołowrotku tym lepiej? Ta Okuma ma 4 łożyska - wydaje mi się troche mało. Dragon jest w tej samej cenie i ma 8 łożysk oraz wizualnie wydaje się być lepszy. Okuma nie ma tyle kołowrotków w tej cenie. Są fajne i lepsze ale już dużo droższe.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie.
Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał.
Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np.
Różnica wagowa wynika z materiału, który został użyty. Catana to plastikowa zabawka, ryobi jest cięższy, bo wykonany z lepszych, trwalszych materiałów.
Dla mnie był wykonany słabo, nie dokładnie i był za ciężki do spinningu, ręka by odpadła. Catana, czy to plastikowa zabawka się nie wypowiem, bo nie posiadam go. Okuma jest świetna, lekka i porządna.
Mam kołowrotek Okumy, który wkleiłeś. Jest świetny, porównywałem w sklepie z Shimano Catana i Ryobi (czy jakoś tak). Wszystkie polecane, ale ja wybrałem Okumę, bo była leciutka, super pracowała, kabłąk otwiera się z fajnym "klik", bardzo dobry hamulec, też z wygodnym stopniowaniem, no i super wykonanie.
Catana, w zasadzie równie lekka, nawet nie wiem jak to w gramach się przedstawia, pracowała ok, płynnie itd, jednak kabłąk to cieniutki drucik, który mnie solidnością nie przekonywał no i otwierał się dziwnie, nie potrafię tego nazwać, po prostu przy otwieraniu mi się obkręcał.
Ryobi, ciężki, ciężki, duży, toporny, pracował bardziej tępo, wcale mnie nie przekonywał, a niby miał być fajny.
Tu masz moją opinię o kołowrotkach które trzymałem w ręku, i polecam ci iść i samemu potrzymać to, bo przez internet możesz się rozczarować, jak ja Ryobi np.
Ryobi toporny i ciężko pracował?! Być może jakiś trefny egzemplarz. Waga wynika, jak napisał 89krzysztof (pozdrawiam przy okazji :), z użytych materiałów. Domniemam, że piszesz o Ecusimie. Mam Ecusimę 2000 i Catanę 2500-Catana do spławika owszem ale do niczego więcej. Ecusima choć mniejsza, to przy lekkim spinie radzi sobie o wieeele lepiej. Tą Okumą nie kręciłem (nie łowiłem tym bardziej) ale winszuję grafitowej korbki :D Kołowrotek, a szczególnie za 100-200 zł) to nie bolid F1 w którym stosuje się kosmiczne technologie dla obniżenia masy zwiększając wytrzymałość jednocześnie. Im lżejszy, tym bardziej grafitowo-plastikowy lub użyto mniej materiału do produkcji korpusu, szpuli, itd. oczywiście celem oszczędności na produkcji.Pozdr
konger11, skoro na zestaw spinningowy chcesz przeznaczyć 300-400 zł , to proponuję bardziej ( w sensie kasa) skupić się na kołowrotku. Pisałeż, że na krecioł chcesz wydać 150 złociszy-dołóż jakieś 80 i kup porządny. Polecam Ryobi Arctica 3000. Kij o którym piszesz (Okuma Black Rock) jest naprawdę fajny i byłby zajebisty w zestawie z Arcticą. Niestety razem to pięć stów :/ tak czy siak radzę lepszy kołowrotek kosztem kija, może któryś z kolegów poleci coś do 150 zeta.
Żadna reklama broń boże, daję jako przykład Arctica za dwie stówy http://www.sklep-wodnik.pl/kolowrotek-ryobi-arctica-fd-3000-p-763.html
Dzięki za odpowiedzi!
Dzisiaj rano zakupiłem jednak Okume Black Rock oraz kołowrotek Okume Inspira. Nie wiem czy dobrze zrobiłem, ale mam już jeden kołowrotek Okumy karpiowy i jestem z neigo bardzo zadowolony. Poza tym jest 5 lat gwarancji. Tego kija spiningowego na pewno szybko nie zmienie (o ile nic mi sie z nim nie stanie), a kołowrotek może jak się kiedyś dorobie to kupie lepszy.
Jutro powinienem otrzymać sprzęt, więc sie przekonam jak sie tym łowi :D
Dla mnie był wykonany słabo, nie dokładnie i był za ciężki do spinningu, ręka by odpadła. Catana, czy to plastikowa zabawka się nie wypowiem, bo nie posiadam go. Okuma jest świetna, lekka i porządna.
To, ze jest ciężki to nie wszystko. Jeśli wędka jest dobrze wyważona, to nie odczujesz tej wagi. Bardziej zmęczysz rękę wędką, która leci na pysk, niż zestawem z kołowrotkiem cięższym, ale dobrze współgrającym z wędką.