Witam serdecznie chcialbym sobie kupic wędkę na sprężyne , piszę ten post ponieważ chcę poczytac trochę rad jaka wędka jest dobra do takiego połowu. jeśli chodzi o cenę to 200zł max , ponieważ mój budżet nie jest w najlepszym stanie, proszę też przy okazji o rady kołowrotka szczególnie łowie leszcz,lin, karaś,płoc. nie znam się zbytnio na sprzęcie jestem amatorskim wędkarzem łowie dopiero od roku. dziękuje z góry za rady:)
Jeśli nie łowisz jakiś okazów to proponowałbym Ci jakiegoś pickera. 3 metry dłogości i cw do 40g w zupełności wystarczy cenowo to z tych 200 zł to zostanie Ci jeszcze na kołowrotek i reszte potrzebnych pierdołów.
dzięki cwirek , nie łowię okazów he:) no chyba że się zdarzy coś złowic moja największa ryba na sprężynę to lin 2kg:) i lezcz 1,5kg chce wędeczke do 7-8kg nie jestem zawodowym wędkarzem dlatego taki sprzęt chce dzięki za podpowiedz:)
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Proponuje wzmocnić żyłeczkę. Na bank jakieś zaczepy będą a co by nie było ciut grubsza od 0,22 to minimum jak dla mnie grubość w gruncie w niczym nie przeszkadza.Dodatkowo sygnalizator elektroniczny ,nie są drogie a z pewnością nieocenioną pomocą każdego wędkarza.Kij może być Jaxona ale teleskopa nie proponuje. Trzyskładowa bedzie OK. Pozdrawiam.
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Proponuje wzmocnić żyłeczkę. Na bank jakieś zaczepy będą a co by nie było ciut grubsza od 0,22 to minimum jak dla mnie grubość w gruncie w niczym nie przeszkadza.Dodatkowo sygnalizator elektroniczny ,nie są drogie a z pewnością nieocenioną pomocą każdego wędkarza.Kij może być Jaxona ale teleskopa nie proponuje. Trzyskładowa bedzie OK. Pozdrawiam. Zgadzam się 0,18 na grunt to jakieś nieporozumienie.
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Z tego co widzę pierwszy link jest do wędki za 180zł więc nie wiem po co ten szum o "profesjonalną" wędkę. Chłopak chce wędkę żeby łowić na sprężynę więc feeder jak najbardziej pasuje. A i na spławik łatwiej połowi niż tym teleskopem.
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Z tego co widzę pierwszy link jest do wędki za 180zł więc nie wiem po co ten szum o "profesjonalną" wędkę. Chłopak chce wędkę żeby łowić na sprężynę więc feeder jak najbardziej pasuje. A i na spławik łatwiej połowi niż tym teleskopem.
Oczywiście , feeder to doskonała gruntówka pod bombkę a dodatkowo może śmiało robić w w/w przypadku za spławikówkę , jak się ktoś uprze to i za żywcówkę . Dlatego właśnie mówi się o feederach , że to najbardziej uniwersalne kije .
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Chłopak założył wątek w grupie Dragon i miałem chyba prawo wybrać mu w związku z tym kij Dragona. Z postu poza tytułem nie wynika nic o zestawie a znając życie to tytuł został zmieniony.
Po drugie jeśli piszesz o łowieniu gruntowym zestawami 20 g to chyba nie masz o tym dużego pojęcia. Tak lekki zestaw niesamowicie ogranicza łowienie do ściśle określonych i sprzyjających temu zestawowi warunków.
To juz moja sprawa.I to jak sie dostosować do warunków.Pojęcia ? Za to Ty masz.Tak się wlasnie odzywaja wedkarze uważajacy sie za najlepszych.Gdy ja zaczynalem Ty kolego smoczka ciagnołes .I na haczyk ze szpilki okonie łapalem ,splawik był z kory .Wiec szacunu trochę kazdy ma swoje metody wedkarskie.
Jeśli oczekujesz szacunku to pisz mądre i fachowe rady. Jeśli zaś jedynym argumentem według którego on Ci się należy jest to że jesteś "stary" to kiepski argument. Z Twojego profilu wynika że wcale nie tak dużo starszy jak ja.
To juz moja sprawa.I to jak sie dostosować do warunków.Pojęcia ? Za to Ty masz.Tak się wlasnie odzywaja wedkarze uważajacy sie za najlepszych.Gdy ja zaczynalem Ty kolego smoczka ciagnołes .I na haczyk ze szpilki okonie łapalem ,splawik był z kory .Wiec szacunu trochę kazdy ma swoje metody wedkarskie.
Ty tu szacunku się domagasz jak pokazujesz na prawo i lewo że szacunku do nikogo nie masz? Zaproponowałeś wędkę i nikt Twojej propozycji się nie czepiał a Ty masz zaraz problem że ktoś śmie proponować co innego niż Ty? Dla Twojej wiadomości: Wędka którą zaproponował ryukon1975 jest o niebo lepsza od tej pały którą Ty wciskasz. W dodatku tą pałę o cw od 40g na spławik polecasz? Łów se dalej na te szpilki ale koniny nikomu nie wciskaj. Bo każdy średnio rozgarnięty wie że chińszczyzne wciskasz na prawo i lewo ale dzieciaka niedoświadczonego możesz na niepotrzebne koszty naciągnąć.
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ". I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ? Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ? Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?. A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
a ja powiem tak że mam pickery 2 sztuki mam też 4 sztuki federów jedna para 360/120 gr druga para to twinfeder 330-390/110 gr i prawdę mówiąc na leszcza średnio to się sprawdza z brzegu jeśli nie ma miejsca aby położyć wędki to mało placu jest na ogół natomiast z bombką to praktycznie brań nie można rozpoznać bo po prostu za dużo przelotek i tyle i sam hol federem zależy komu ale mnie do gustu nie przepada to szuszczenie żyłki o milion przelotek ,moim zdaniem na leszcze najlepsze wędki zwłaszcza pod bombkę to jest składowa np taka
może być inny ciężar wyrzutowy mniejszy większy jak kto woli ale takimi wędkami najlepiej się łowi i brania są najbardziej czytelne na bombce kilka dużych przelotek nie stawia żyłce dużego oporu i nie niszczy tak żyłki jak feder tak samo łowienie federem na wodzie stojącej w bardzo wietrzny dzień to istna mordęga nie wiadomo co się dzieje bierze nie bierze ??
ta w przykładzie to droga wędka ale to tylko aby pokazać o co mi chodzi ,są inne tańsze ale tego typu wędki są najlepsze takie moje zdanie
Witam wszystkich , tak czytam i musze taz cos napisac . Kołowrotek jexona to totalne dno.... teściu kupił taki sam jak kolega proponuje i do niczego sie nienadaje az wstyd ze taki bubel w sklepach w polsce proponują a co do wedek jexona to może i zle niewygladaja ale taki sam szajs jak kołowrotki.Kolega zobaczy mitchella tele spin za male pieniadze mozna calkiem fajna wedke kupic a co do kolowrotka to okume (bez wolnego biegu )np inspira rd ,safina pro rd,Pozdrawiam.
Nie bede komentowal jadowitych wpisów wszystkowiedzacych .Wiekszośc zakladow jest w chinach.Co piaty moze w polsce.Bo tam jest sila tansza robocza i ludzie jak woly charuja i wykonuja prace rzetelnie.Części i technologia jest zachodnia .Tylko skladane tam ,jesteś kolego rasistą? Masz cos do chinczykow? Bo ja nie .Bardzo nieladne zachowanie.Widac ze nie wiesz co to szacunek bo tam sa tacy sami ludzie jak my. Nie wciskaj ze wedki jaxona sa zle.Jak ktos nazywa sie wedkarzem to powinien umiec lapac nawet na leszczyne.Nic nikomu na sile nie wciskam,tak jak kolega mnie ze nie mam pojecia.
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ". I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ? Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ? Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?. A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ". I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ? Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ? Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?. A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
ale tak uczciwie bez owijania w bawełnę przyznaj że zwykłą gruntówką z bombką lepiej i wygodniej się łowi niż na federa i nie zaprzeczaj co innego rzeka ale zbiornik wodny zwykły stojąca woda ,to zwykła gruntówka ze sprężyną i przyponem max 5 cm robi cuda i żaden feder ani picker tego nie zastąpi ,,ja mam te wszystkie cudowne pikeru quwery oraz federy i nic mnie z tropu nie zbije ,zwłaszcza w łowieniu leszczy to zwykła bombka i zwykła wędka gruntowa
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ". I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ? Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ? Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?. A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
ale tak uczciwie bez owijania w bawełnę przyznaj że zwykłą gruntówką z bombką lepiej i wygodniej się łowi niż na federa i nie zaprzeczaj co innego rzeka ale zbiornik wodny zwykły stojąca woda ,to zwykła gruntówka ze sprężyną i przyponem max 5 cm robi cuda i żaden feder ani picker tego nie zastąpi ,,ja mam te wszystkie cudowne pikeru quwery oraz federy i nic mnie z tropu nie zbije ,zwłaszcza w łowieniu leszczy to zwykła bombka i zwykła wędka gruntowa
Nie wiem Panowie co Wy piszecie , skąd te doświadczenia ale ja wiele lat łowię feederem na jeziorach z zwykłą , spadająca bombką i złego słowa nie dam powiedzieć , łowię nawet 10-cio cm płotki gdzie sygnalizator doskonale pokazuje branie . Jeżeli chodzi o długość przyponu to też jestem odmiennego zdania , wszystko zależy od intensywności brań , to jednak inna bajka . Co do pickera to całkiem się nie zgodzę , to najbardziej łowna wędka gruntowa , to właśnie picker pokazuje najbardziej delikatne brania które można zakończyć zacięciem ryby , szczególnie lubię łowić duże leszcze tą metodą .
Koledzy feeder ma wady i zalety i nie jest opcjonalny do wszystkiego mnie i z koledze w czasie deszczu zylka kleiła sie do wedek i to jest fakt.Razem mielismy 4 rozne marki .Trzeba uważac jak cholera na zaczepy przy wiekszym ugieciu trzeszczaly jak diabli.Wzrok sie meczy przy ciaglym obserwowaniu szczytowki,wiele brań jest przegapianych bo szczytowka przy braniu ryby sie wygina w strone wody ryba puszcza wraca do pierwotnego ustawienia do końca nie wiemy czy bylo branie nie widzac jego pierwszej fazy.Przy cholu wiekszej ryby około kilograma w znanej marce pekla szczytowka..Bombka ma zaletę taką spada lub idzie pod kij co dobrze widać i nieraz słychać jak uderza w niego.Feeder to lapanie na czuja męczace strasznie.I napewno dobry i czuly sygnalizator elektroniczny nas wkurzy na feederze którego miekka szczytowką wiatr targa.Feederem prawidlowo sie lapie ustawiajać go rownolegle do brzegu, na co potrzeba miejsca ktorego nad woda nie raz nie ma.Co niektorzy stawiają feedery pionowo nie bede sie wypowiadał.:-) są firmy jak Shimano ktore pisaly ze w kolowrotku jest 5 łozysk A+ RB+ łozysko oporowe.Po rozebraniu kołowrotka okazalo sie ze wiekszość niby łozysk okazalo sie tulejami z tworzywa.Zachwalajac sprzęt i twardo trzymajac sie wlasnej upartej wersji ze wasz sprzęt jest lepszy,posprawdzajcie co tak naprawdę macie w srodku w kolowrotkachPotem zachwalajcie.Bo nie tylko Shimano sprzedaje w swoim asortymencie totalny chlam.Wiele znanych marek to tez czyni .Reklama ma sile teraz jest modny olej magnetyczny w kołowrotkach Daiwy .Tylko cena powala od 1400 -2400zl .Czym wiecej wedkarzy i metod ,tym bardziej firmy nie narzekaja na sprzedaz.O kupowaniu wędek przez internet? Głupota dlatego ze nie jeden sie wedkarz nacioł ze mu w ręku nie lezy tylko marka mu pasowala bo na forum ktos coś napisał.Takie rzeczy samemu sie w sklepie nabywa sprawdza dotyka tym bardziej kolowrotki.
Koledzy feeder ma wady i zalety i nie jest opcjonalny do wszystkiego mnie i z koledze w czasie deszczu zylka kleiła sie do wedek i to jest fakt.Razem mielismy 4 rozne marki .Trzeba uważac jak cholera na zaczepy przy wiekszym ugieciu trzeszczaly jak diabli.Wzrok sie meczy przy ciaglym obserwowaniu szczytowki,wiele brań jest przegapianych bo szczytowka przy braniu ryby sie wygina w strone wody ryba puszcza wraca do pierwotnego ustawienia do końca nie wiemy czy bylo branie nie widzac jego pierwszej fazy.Przy cholu wiekszej ryby około kilograma w znanej marce pekla szczytowka..Bombka ma zaletę taką spada lub idzie pod kij co dobrze widać i nieraz słychać jak uderza w niego.Feeder to lapanie na czuja męczace strasznie.I napewno dobry i czuly sygnalizator elektroniczny nas wkurzy na feederze którego miekka szczytowką wiatr targa.Feederem prawidlowo sie lapie ustawiajać go rownolegle do brzegu, na co potrzeba miejsca ktorego nad woda nie raz nie ma.Co niektorzy stawiają feedery pionowo nie bede sie wypowiadał.:-) są firmy jak Shimano ktore pisaly ze w kolowrotku jest 5 łozysk A+ RB+ łozysko oporowe.Po rozebraniu kołowrotka okazalo sie ze wiekszość niby łozysk okazalo sie tulejami z tworzywa.Zachwalajac sprzęt i twardo trzymajac sie wlasnej upartej wersji ze wasz sprzęt jest lepszy,posprawdzajcie co tak naprawdę macie w srodku w kolowrotkachPotem zachwalajcie.Bo nie tylko Shimano sprzedaje w swoim asortymencie totalny chlam.Wiele znanych marek to tez czyni .Reklama ma sile teraz jest modny olej magnetyczny w kołowrotkach Daiwy .Tylko cena powala od 1400 -2400zl .Czym wiecej wedkarzy i metod ,tym bardziej firmy nie narzekaja na sprzedaz.O kupowaniu wędek przez internet? Głupota dlatego ze nie jeden sie wedkarz nacioł ze mu w ręku nie lezy tylko marka mu pasowala bo na forum ktos coś napisał.Takie rzeczy samemu sie w sklepie nabywa sprawdza dotyka tym bardziej kolowrotki.
Cw feedera to najmniej kilkadziesiąt gram, możesz przy wyrzucie kij złamać, możesz urwać kilka przelotek jak oplącze się o nie linka ale na litościwego Boga żyłka się nigdy mi nie przykleiła nawet w największy deszcz.
Trzeszczy na zaczepach ? Jaki normalny wędkarz targa zaczepy wędziskiem ?
Jak się umie łowić to się brań nie przegapi, co najwyżej nie zatnie brania małej ryby ale to wszystko doświadczony wędkarz odczyta z kija jak elementarz.
Ja bym wiedział patrząc na szczytówkę co się dzieje i dlaczego.
Feedery i inne kije z DS są w ewolucji sprzętu wędkarskiego następcami zwykłych gruntówek i gdyby były gorsze to by nie miały dziś na rynku takiej pozycji.
Reszty nie komentuję jak ktoś woli spać przy bombie aż mu się ryba zatnie jak patrzeć na szczytówkę i podjąć równą walkę z rybą to go i tak do prawdziwego sportowego wędkarstwa nie przekonam. Łówcie jak łowicie mi to Lotto, ale nie wiem dlaczego wam tak zależy by wasze było na wierzchu i chcecie wszystkich przekonać o swoim jedynym, prawdziwym i ostatecznie nieomylnym zdaniu ?
Bronisz swojego a czy ktos cos tu napisal ze zabrania Ci lapac na feedera?Sam sie przyznajesz ze łapiesz sportowo a to podchodzi pod wyczyn.Chora konkurencja.Robisz z siebie ekxtra lige .To juz nie jest wedkowanie rekraacyjne.Bombka ryby sama zacina? Bzdury jak zawiesze do tego olow z 20 gr i zablokuje rurke antysplataniowa powyzej to wtedy moze sie zacinac.Ze statystyk wynika ze jest 15 % feederowcow.Dziwne ze nad woda a bylem setki razy jak nie wiecej -w róznych miejscach i feederowcow widzialem kilku.Wiekszosc ma wedki teleskopowe albo tyczki.Ja tez kolego po 35 latach praktyki czytam bombke jak ksiazke i wiem jaka ryba mi bierze. I nie spie bo fajnie popatrzec na podswietlona bombke w nocy Uważasz sie za lepszego bo widac starasz sie byc modnym trendi i lubisz rywalizowac.Załoze sie ze nie jeden bombkowiec w bezposredniej rywalizacji sprawilby Ci manty.I takimi sposobami(sportowymi) rodzi sie niezdrowa rywalizacja a hobby jakim jest wedkarstwo przeradza sie w biznes ,bycie lepszym ,modniejszym .Posiadać droższy sprzet nie oznacza tym samym bycie lepszym wedkarzem.Za pare lat to hobby bedzie tylko dla bogatych bo nowosci do tego doprowadza.Nie mów ze feederowiec ma wieksze szanse niz zwykly gruntowiec.Bo nie sam sprzet lapie ryby.Ja napisze jeszcze raz umiesz lapać ryby to na leszczyne tez zlapiesz.Ja mam spore sukcesy na ta bombkę z ktorej tak drwisz i obrazasz dyskryminujac wedkarzy ktorzy lapia i maja sukcesy na wedkach teleskopowychi łapia rekordowe leszcze czego Tobie zyczę na Twojego feedera.
dziękuje wszystkim bardzo naprawdę dziękuje teraz isc do sklepu z tymi modelami i wziąc do ręki i sprawdzic która bardziej będzie przyjazna teraz może troszeczkę na temat kołowrotków dobrych na bombkę
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Absolutnie mam inne zdanie . Właśnie na forach jest najwięcej wiedzy z tym , że trzeba umieć dobre wiadomości oddzielić od plew . Gdybym wiele lat temu miał dostęp do takiego forum to zaoszczędziłbym kupę forsy , nerwów i złowiłbym o wiele więcej ryb . I właśnie najlepiej kupować na "" allegrach "" bo tam jest najtaniej , trzeba tylko zrobić mały trick o czym doświadczeni wędkarze doskonale wiedzą , trzeba najpierw iść do sklepu i pomacać towar który chce się kupić na necie .
Do autora , dlatego czekaj na propozycje dobrych młynków do gruntówki i oglądaj , wiesz już co robić . Powodzenia
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Kompetentny sprzedawca : ) ha ha ha. W każdym mieście na palcach u jednej ręki idzie takich policzyć. Pracowałem w sklepie jak byłem dzieciakiem. Rozmowa kwalifikacyjna na sprzedawcę zawsze wyglądała tak samo. Na stoliku leżał kiwok i koszyczek. Kierownik pytał delikwenta co to jest i do czego służy. Jednego dnia na 15 aplikantów którzy mieli wpisane doświadczenie w sprzedaży art wędkarskich i zoologicznych żaden nie odpowiedział poprawnie. Jeden był " blisko" więc dostał robotę :) profesjonalny sprzedawca. W internecie jest dużo konkretnych informacji ale niestety jeszcze więcej kretynizmów i po prostu trzeba nauczyć się czytać wybiórczo.
Odpowiadając na oba cytowane posty. feeder nie jest dobry pod bombkę,co nie znaczy, ze nie da się go tak uzywać, szcegolnie jesli zrezygnujemy z wynalazków sygnalizacyjnych i bombkę powiesimy jak najbliżej przelotki szczytowej. Prosty eksperyment . Zawieś bombke w poblizu kolowrotka, ustaw wedkę nie idealnie w linii zyłki, wejdź do wody i delikatnie pociągnij zyłkę. Sam zobaczysz, ze najpierw ugnie się szczytówka, a dopiero gdy szcytówka się wygnie, zacznie podnosić sie bomka.. Leszcz na to gdzieś, bo łyka i płynie, ale zacinanie innych gatunków jest już utrudnione.
Co do przewagi zwykłej gruntowki.. coż.... moge mówic wyłącznie za siebie, ale róznie bywa. - jesli brania sa rzadkie - to bombka. Od wpatrywania sie w nieruchomą szczytówkę przez dwie godziny można piiii...piiiii dostac :D - jesli równocześnie z łowieniem prowadzimy zycie towarzyskie - tylko bombka . Daje czas na dobiegnięcie do wedki. Choć czasem w takiej sytuacji można i do feedera twardsza szczytówkę dać i dzwonek zawiesić ( nie przy samym szczycie ). - jesli brania sa szarpane, ostre ( płociowe ) bądź bardzo delikatne ( podciągnięcia i popuszcenia, tylko feeder ! Jesli chcemy mieć skuteczność zacięć ponad 90 % - tylko feeder
P.S często stosuję metode mieszaną . Gruntowka z bombką i sygnalizatorem ( i z konkretniesza przynętą na większym haku ) , oraz feeder oparty na kolanie.
Jeżeli na stojącą wodę to zgodził bym się z "bertholdem" http://allegro.pl/wedka-dragon-express-specialist-60-3-60m-20-60g-i4242232374.html Oczywiści jak pisze nie koniecznie ta ale jak do 200 zl to można wyszukać też dobrą już wędkę na takie połowy. Natomiast na rzekę bardziej bym obstawał za federkiem nie koniecznie jak inni piszą na sztorc stawiać, można wzdłuż brzegu na leżąco wystawiając ok 1m szczytówki i bombka za podpórką.
Moj znajomy z Piotrkowa zakładał ciezarek (podwieszał)z bombka 30 gr na zylce 0.30 smialem sie pod nosem z tego do pierwszego brania jak ten ciezar z łatwoscią i lekkością znalazł sie pod wędka, po krotkim holu zylka trzasnela jak zapalka.Tak bynajmniej biorą wielkie karpie i amury .Podejzewam ze dla karpia 15 kilo ciezarek 50 gr nie stanowilby przeszkody.
Bombka w nurcie nie jest najlepszym rozwiązaniem :-) Na moim Popradzie musiała by ważyć pewnie z pół kilo :D
Oczywiście że przy dużym uciągu lekka nie ma sensu ale można pokombinować jak Darek pisze, mam własnej roboty, były z grzechotek na gumce kiedys plastikowe bombki rozkręcane z grubego plastiku, kiedy rozkręcę mogę wrzucić powiedzmy 10, 20 30, gr ołowiu i po sprawie,natomiast patrzenie na szczytówkę non stop mnie męczy wolę takie rozwiązanie
Lepsze rozwiązanie swojego czasu stosowalem :P :D Plastikowe pudełeczko po kinder niespodziance :D Dwie dziurki zrobione rozgrzanym gwoździem, kawalek drutu, spręzynka z długopisu i gotowe :D Do środka mozna wkładać co pod reka, choćby piasek czy kamyki, a w nocy świetlik. Koszt wykonania - zero :D
Nie daję sprężynki lecz sam drut u góry zwinięty jak kółeczko go kluczy lekko odstające druty od siebie, na sprężynce zbyt wiele w nocy poszło w trawy i krzaki. Na Poprad jeżdziłem koniec lat 70 pocz. 80 rejon Rytra i Piwnicznej ale wtenczas były jeszcze ryby i łowiących mało, w Rytrze po drugiej strony mostu siedział często dziadzio z bambusem obok tej dużej skały nie wiem czy jeszcze jest.
A to dobrego miałeś nauczyciela, tylko pozazdrościć, jak nieraz sobie pogadaliśmy to widać było miał facet wiedze nie bagatelną o rzece jak i o rybach, też nieraz podpowiadał mi w których miejscach i jak się ustawić w danym miejscu.
Bombka w nurcie nie jest najlepszym rozwiązaniem :-) Na moim Popradzie musiała by ważyć pewnie z pół kilo :D
Oczywiście że przy dużym uciągu lekka nie ma sensu ale można pokombinować jak Darek pisze, mam własnej roboty, były z grzechotek na gumce kiedys plastikowe bombki rozkręcane z grubego plastiku, kiedy rozkręcę mogę wrzucić powiedzmy 10, 20 30, gr ołowiu i po sprawie,natomiast patrzenie na szczytówkę non stop mnie męczy wolę takie rozwiązanie
Zgadzam sie najgorsze jest na feederze , zestawienie deszcz lub rosa i mgla w nocy siedzisz przeciez przy kolowrotku wedka niech ma 3,60 dl wiec szczytowka jest daleko..Swietlik na szczytowce wyglada jak rozmyty zamglony punkt ,nie ma mocnego nawet ten co ma sokoli wzrok po godzinie ma dosc bo powstaja mroczki w oczach i poprostu przy lekkim wietrze wyglada jakby cos bralo caly czas.Juz bomka wygrywa w tym momencie zamocujesz dzwonki? Ok wiatr wiekszy i dyn dyn jest co chwila.Szczytowka powoli sie odchyla do wody w czasie brania ,dzwonek nic nie da.Bombki robie sam podswietlane na dwie baterie paluszki teraz diode testuje pali sie juz non stop od zeszlej niedzieli osmy dzien mija i pali juz slabo a jednak.Tez moj pojemniczek jest rozkrecany i wrzucam tyle olowiu ile mi bedzie potrzeba .Bombkarze górą.:-) :-) :-)
durne dyskusje z gatunku : co lepsze" -cabriolet czy kombi ?" Prawidłowa odpowiedź to - zalezy jakiemu celowi ma słuzyć i w jakich okolicznościach bedzie stosowane.
A argumenty sprowadzające się tak naprawde do : " lepsze jest to i to bo JA tego uzywam"... cóz ....... pozostawię bez komentarza
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin
Oczywiście, że zda egzamin. 15=17 lat temu nabyłem taki polski sygnalizator o nazwie Gacek, używałem go z 10 lat (kupiłem 3 sztuki). W wędkarstwie warto przyzwyczajenia odłożyć na bok, a wdrażać nowe możliwości, jakie dają nowoczesny sprzęt, triki, zanęty. Do łowienia w głównym nurcie rzeki nie zawsze feeder się nadaje, np. w rwącym Dunajcu i w jego głównym nurcie feeder jest porażką (zachowuje się jak gruntówka), lepiej użyć tańszą od feedera gruntówkę jak choćby Express Specialist. Ten kijek można użyć do łowienia z bombką w stawie i żwirowni, na karpie z sygnalizatorem elektronicznym, lub na szczupaka i suma na żywczyka lub trupka z ciężkim spławikiem.
A propos Popradu, kiedyś w tej rzece było dużo brzan, kleni, świnek, pstrągów, głowacic ważących ponad 10 kg i lipieni, teraz jest pustka :( Coś to PZW w Nowym Sączu nawaliło. Taką piękną rzekę zmarnować.
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
Darek ,ja też lubię babki ale nie wiedziałem ,że je można zapalić i będą świecić 10 dni :))))))))))
Jędrek bo to trzeba najpierw dobrze napoić odpowiednimi płynami. :) Jak sam przy tym spożyjesz to wszystko Ci zaświeci. :) Po made in ussr czsem nawet rezerwa :)
Jędrek bo to trzeba najpierw dobrze napoić odpowiednimi płynami. :) Jak sam przy tym spożyjesz to wszystko Ci zaświeci. :) Po made in ussr czsem nawet rezerwa :)
W wojsku piliśmy coś takiego , naprawdę mocny towar .
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
Darek ,ja też lubię babki ale nie wiedziałem ,że je można zapalić i będą świecić 10 dni :))))))))))
Oczywiscie ze mozna :-) :-) :-) odpowiednia dioda dwa paluszki baterie AA i nie mozliwe staje sie faktem .Najlepsze do tego celu diody wyciagam ze starych zapalniczek z latareczka do papierosow .One w tych zapalniczkach pala sie na baterie tzw. Zegarkowe tym dluzej pala sie na paluszki.Patent sprawdzony.
Witam serdecznie chcialbym sobie kupic wędkę na sprężyne , piszę ten post ponieważ chcę poczytac trochę rad jaka wędka jest dobra do takiego połowu. jeśli chodzi o cenę to 200zł max , ponieważ mój budżet nie jest w najlepszym stanie, proszę też przy okazji o rady kołowrotka szczególnie łowie leszcz,lin, karaś,płoc. nie znam się zbytnio na sprzęcie jestem amatorskim wędkarzem łowie dopiero od roku. dziękuje z góry za rady:)
Jeśli nie łowisz jakiś okazów to proponowałbym Ci jakiegoś pickera. 3 metry dłogości i cw do 40g w zupełności wystarczy cenowo to z tych 200 zł to zostanie Ci jeszcze na kołowrotek i reszte potrzebnych pierdołów.
dzięki cwirek , nie łowię okazów he:) no chyba że się zdarzy coś złowic moja największa ryba na sprężynę to lin 2kg:) i lezcz 1,5kg chce wędeczke do 7-8kg nie jestem zawodowym wędkarzem dlatego taki sprzęt chce dzięki za podpowiedz:)
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Proponuje wzmocnić żyłeczkę. Na bank jakieś zaczepy będą a co by nie było ciut grubsza od 0,22 to minimum jak dla mnie grubość w gruncie w niczym nie przeszkadza.Dodatkowo sygnalizator elektroniczny ,nie są drogie a z pewnością nieocenioną pomocą każdego wędkarza.Kij może być Jaxona ale teleskopa nie proponuje. Trzyskładowa bedzie OK.
Pozdrawiam.
Oczywiscie masz racje wybrac mozna a z tym kijem to zalezy jaka jest dlugosć transportowa to tez wazne.
Ja zaproponuję Ci wedke Jaxon Extera-tele -carp (40-80 gr) 3.60 m.I kołowrotek Jaxona.powyzej .Zmiescisz sie w kwocie sprzet średniej klasy dla wedkarza stawiajacego pierwsze kroki ok.Do tego zylka Dragon millenium leszcz 0.18 -3.80 kg -200 m
Proponuje wzmocnić żyłeczkę. Na bank jakieś zaczepy będą a co by nie było ciut grubsza od 0,22 to minimum jak dla mnie grubość w gruncie w niczym nie przeszkadza.Dodatkowo sygnalizator elektroniczny ,nie są drogie a z pewnością nieocenioną pomocą każdego wędkarza.Kij może być Jaxona ale teleskopa nie proponuje. Trzyskładowa bedzie OK.
Pozdrawiam.
Zgadzam się 0,18 na grunt to jakieś nieporozumienie.
Na ryby jakie chcesz łowić, metodę i łowiska jak wynika z domysłów proponuję takie wędzisko jak niżej.
http://allegro.pl/wedka-dragon-thytan-quiver-290-20-50g-gratis-i4264039205.html
Lub ewentualnie coś mocniejszego choć osobiście wybrałbym ten pierwszy będzie lepszy do ryb z gatunków i wielkości o jakich piszesz.
http://allegro.pl/dragon-thytan-feeder-3-60-m-40-80-g-i4291778683.html
Na ryby jakie chcesz łowić, metodę i łowiska jak wynika z domysłów proponuję takie wędzisko jak niżej.
http://allegro.pl/wedka-dragon-thytan-quiver-290-20-50g-gratis-i4264039205.html
Lub ewentualnie coś mocniejszego choć osobiście wybrałbym ten pierwszy będzie lepszy do ryb z gatunków i wielkości o jakich piszesz.
http://allegro.pl/dragon-thytan-feeder-3-60-m-40-80-g-i4291778683.html
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Na ryby jakie chcesz łowić, metodę i łowiska jak wynika z domysłów proponuję takie wędzisko jak niżej.
http://allegro.pl/wedka-dragon-thytan-quiver-290-20-50g-gratis-i4264039205.html
Lub ewentualnie coś mocniejszego choć osobiście wybrałbym ten pierwszy będzie lepszy do ryb z gatunków i wielkości o jakich piszesz.
http://allegro.pl/dragon-thytan-feeder-3-60-m-40-80-g-i4291778683.html
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Z tego co widzę pierwszy link jest do wędki za 180zł więc nie wiem po co ten szum o "profesjonalną" wędkę. Chłopak chce wędkę żeby łowić na sprężynę więc feeder jak najbardziej pasuje. A i na spławik łatwiej połowi niż tym teleskopem.
Na ryby jakie chcesz łowić, metodę i łowiska jak wynika z domysłów proponuję takie wędzisko jak niżej.
http://allegro.pl/wedka-dragon-thytan-quiver-290-20-50g-gratis-i4264039205.html
Lub ewentualnie coś mocniejszego choć osobiście wybrałbym ten pierwszy będzie lepszy do ryb z gatunków i wielkości o jakich piszesz.
http://allegro.pl/dragon-thytan-feeder-3-60-m-40-80-g-i4291778683.html
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Z tego co widzę pierwszy link jest do wędki za 180zł więc nie wiem po co ten szum o "profesjonalną" wędkę. Chłopak chce wędkę żeby łowić na sprężynę więc feeder jak najbardziej pasuje. A i na spławik łatwiej połowi niż tym teleskopem.
Oczywiście , feeder to doskonała gruntówka pod bombkę a dodatkowo może śmiało robić w w/w przypadku za spławikówkę , jak się ktoś uprze to i za żywcówkę . Dlatego właśnie mówi się o feederach , że to najbardziej uniwersalne kije .
Na ryby jakie chcesz łowić, metodę i łowiska jak wynika z domysłów proponuję takie wędzisko jak niżej.
http://allegro.pl/wedka-dragon-thytan-quiver-290-20-50g-gratis-i4264039205.html
Lub ewentualnie coś mocniejszego choć osobiście wybrałbym ten pierwszy będzie lepszy do ryb z gatunków i wielkości o jakich piszesz.
http://allegro.pl/dragon-thytan-feeder-3-60-m-40-80-g-i4291778683.html
Wedke profesjonalna proponujesz chlopakowi za 220 zl jak on pisze ze max moze 200 zl wydać.Czyli chce zestaw kolowrotek + wedka max .Tak ja to rozumiem.Czemu feedera zaraz jak mu ta metoda nie bedzie odpowiadać? A na teleskopa splawik zalozy nie tylko sprezyne.Do kolegi co zylke 0.18 wysmiewa ,ja nie walę koszyczkami po 75 gr tylko po 20 gr i donecam procą.Mam taka zylke i jest strasznie oporna na zrywanie a kto madry lapie na koszyczki gdzie sa zatopione drzewa?
Chłopak założył wątek w grupie Dragon i miałem chyba prawo wybrać mu w związku z tym kij Dragona. Z postu poza tytułem nie wynika nic o zestawie a znając życie to tytuł został zmieniony.
Po drugie jeśli piszesz o łowieniu gruntowym zestawami 20 g to chyba nie masz o tym dużego pojęcia. Tak lekki zestaw niesamowicie ogranicza łowienie do ściśle określonych i sprzyjających temu zestawowi warunków.
To juz moja sprawa.I to jak sie dostosować do warunków.Pojęcia ? Za to Ty masz.Tak się wlasnie odzywaja wedkarze uważajacy sie za najlepszych.Gdy ja zaczynalem Ty kolego smoczka ciagnołes .I na haczyk ze szpilki okonie łapalem ,splawik był z kory .Wiec szacunu trochę kazdy ma swoje metody wedkarskie.
Jeśli oczekujesz szacunku to pisz mądre i fachowe rady. Jeśli zaś jedynym argumentem według którego on Ci się należy jest to że jesteś "stary" to kiepski argument. Z Twojego profilu wynika że wcale nie tak dużo starszy jak ja.
To juz moja sprawa.I to jak sie dostosować do warunków.Pojęcia ? Za to Ty masz.Tak się wlasnie odzywaja wedkarze uważajacy sie za najlepszych.Gdy ja zaczynalem Ty kolego smoczka ciagnołes .I na haczyk ze szpilki okonie łapalem ,splawik był z kory .Wiec szacunu trochę kazdy ma swoje metody wedkarskie.
Ty tu szacunku się domagasz jak pokazujesz na prawo i lewo że szacunku do nikogo nie masz? Zaproponowałeś wędkę i nikt Twojej propozycji się nie czepiał a Ty masz zaraz problem że ktoś śmie proponować co innego niż Ty? Dla Twojej wiadomości: Wędka którą zaproponował ryukon1975 jest o niebo lepsza od tej pały którą Ty wciskasz. W dodatku tą pałę o cw od 40g na spławik polecasz? Łów se dalej na te szpilki ale koniny nikomu nie wciskaj. Bo każdy średnio rozgarnięty wie że chińszczyzne wciskasz na prawo i lewo ale dzieciaka niedoświadczonego możesz na niepotrzebne koszty naciągnąć.
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ".
I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ?
Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ?
Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?.
A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
a ja powiem tak że mam pickery 2 sztuki mam też 4 sztuki federów jedna para 360/120 gr druga para to twinfeder 330-390/110 gr i prawdę mówiąc na leszcza średnio to się sprawdza z brzegu jeśli nie ma miejsca aby położyć wędki to mało placu jest na ogół natomiast z bombką to praktycznie brań nie można rozpoznać bo po prostu za dużo przelotek i tyle i sam hol federem zależy komu ale mnie do gustu nie przepada to szuszczenie żyłki o milion przelotek ,moim zdaniem na leszcze najlepsze wędki zwłaszcza pod bombkę to jest składowa np taka
http://allegro.pl/wedka-dragon-express-specialist-60-3-60m-20-60g-i4242232374.html
może być inny ciężar wyrzutowy mniejszy większy jak kto woli ale takimi wędkami najlepiej się łowi i brania są najbardziej czytelne na bombce kilka dużych przelotek nie stawia żyłce dużego oporu i nie niszczy tak żyłki jak feder
tak samo łowienie federem na wodzie stojącej w bardzo wietrzny dzień to istna mordęga nie wiadomo co się dzieje bierze nie bierze ??
ta w przykładzie to droga wędka ale to tylko aby pokazać o co mi chodzi ,są inne tańsze ale tego typu wędki są najlepsze takie moje zdanie
Witam wszystkich , tak czytam i musze taz cos napisac . Kołowrotek jexona to totalne dno.... teściu kupił taki sam jak kolega proponuje i do niczego sie nienadaje az wstyd ze taki bubel w sklepach w polsce proponują a co do wedek jexona to może i zle niewygladaja ale taki sam szajs jak kołowrotki.Kolega zobaczy mitchella tele spin za male pieniadze mozna calkiem fajna wedke kupic a co do kolowrotka to okume (bez wolnego biegu )np inspira rd ,safina pro rd,Pozdrawiam.
Nie bede komentowal jadowitych wpisów wszystkowiedzacych .Wiekszośc zakladow jest w chinach.Co piaty moze w polsce.Bo tam jest sila tansza robocza i ludzie jak woly charuja i wykonuja prace rzetelnie.Części i technologia jest zachodnia .Tylko skladane tam ,jesteś kolego rasistą? Masz cos do chinczykow? Bo ja nie .Bardzo nieladne zachowanie.Widac ze nie wiesz co to szacunek bo tam sa tacy sami ludzie jak my. Nie wciskaj ze wedki jaxona sa zle.Jak ktos nazywa sie wedkarzem to powinien umiec lapac nawet na leszczyne.Nic nikomu na sile nie wciskam,tak jak kolega mnie ze nie mam pojecia.
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ".
I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ?
Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ?
Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?.
A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ".
I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ?
Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ?
Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?.
A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
ale tak uczciwie bez owijania w bawełnę przyznaj że zwykłą gruntówką z bombką lepiej i wygodniej się łowi niż na federa i nie zaprzeczaj co innego rzeka ale zbiornik wodny zwykły stojąca woda ,to zwykła gruntówka ze sprężyną i przyponem max 5 cm robi cuda i żaden feder ani picker tego nie zastąpi ,,ja mam te wszystkie cudowne pikeru quwery oraz federy i nic mnie z tropu nie zbije ,zwłaszcza w łowieniu leszczy to zwykła bombka i zwykła wędka gruntowa
Przeczytałem kilka postow wczesniej " feeder to swietna wedka pod bombkę ".
I chciałbym zapytać, co w niej takiego świetnego dla tej metody polowu ?
Miekka szczytowka, która - w przypadku gdy wedka nie lezy idealnie wzdluż biegu żyłki - gnie się wczesniej niż podniesie się bombka ?
Czy moze chodzi o to , ze feeder ma masę przelotek, a każda stawia opór zyłce zmniejszając precyzję sygnalizacji brań ?.
A może rzecz w tym, że szczytowe przelotki są bardzo niskie, co powoduje klejenie zyłki do kija ?? ( skutki dla precyzji sygnalizacji litosciwie pominę )
Absolutnie nie myślałem tu o najdelikatniejszej szczytówce , nie przypuszczałem , że ktoś o tym pomyśli ? A co do sygnalizacji i klejenia się żyłki to Kolego przesadzasz , mnie tam przelotki nic nie fałszują a o klejeniu się żyłki do kija nie ma mowy , właśnie z powodu ilości przelotek . Druga sprawa , do gruntu stosuje się ciężkie/cięższe zestawy co niejako z automatu niweluje to zjawisko . Nie wiem jakich kolega używa feederów ale na bank innych ode mnie .
ale tak uczciwie bez owijania w bawełnę przyznaj że zwykłą gruntówką z bombką lepiej i wygodniej się łowi niż na federa i nie zaprzeczaj co innego rzeka ale zbiornik wodny zwykły stojąca woda ,to zwykła gruntówka ze sprężyną i przyponem max 5 cm robi cuda i żaden feder ani picker tego nie zastąpi ,,ja mam te wszystkie cudowne pikeru quwery oraz federy i nic mnie z tropu nie zbije ,zwłaszcza w łowieniu leszczy to zwykła bombka i zwykła wędka gruntowa
Nie wiem Panowie co Wy piszecie , skąd te doświadczenia ale ja wiele lat łowię feederem na jeziorach z zwykłą , spadająca bombką i złego słowa nie dam powiedzieć , łowię nawet 10-cio cm płotki gdzie sygnalizator doskonale pokazuje branie . Jeżeli chodzi o długość przyponu to też jestem odmiennego zdania , wszystko zależy od intensywności brań , to jednak inna bajka . Co do pickera to całkiem się nie zgodzę , to najbardziej łowna wędka gruntowa , to właśnie picker pokazuje najbardziej delikatne brania które można zakończyć zacięciem ryby , szczególnie lubię łowić duże leszcze tą metodą .
Koledzy feeder ma wady i zalety i nie jest opcjonalny do wszystkiego mnie i z koledze w czasie deszczu zylka kleiła sie do wedek i to jest fakt.Razem mielismy 4 rozne marki .Trzeba uważac jak cholera na zaczepy przy wiekszym ugieciu trzeszczaly jak diabli.Wzrok sie meczy przy ciaglym obserwowaniu szczytowki,wiele brań jest przegapianych bo szczytowka przy braniu ryby sie wygina w strone wody ryba puszcza wraca do pierwotnego ustawienia do końca nie wiemy czy bylo branie nie widzac jego pierwszej fazy.Przy cholu wiekszej ryby około kilograma w znanej marce pekla szczytowka..Bombka ma zaletę taką spada lub idzie pod kij co dobrze widać i nieraz słychać jak uderza w niego.Feeder to lapanie na czuja męczace strasznie.I napewno dobry i czuly sygnalizator elektroniczny nas wkurzy na feederze którego miekka szczytowką wiatr targa.Feederem prawidlowo sie lapie ustawiajać go rownolegle do brzegu, na co potrzeba miejsca ktorego nad woda nie raz nie ma.Co niektorzy stawiają feedery pionowo nie bede sie wypowiadał.:-) są firmy jak Shimano ktore pisaly ze w kolowrotku jest 5 łozysk A+ RB+ łozysko oporowe.Po rozebraniu kołowrotka okazalo sie ze wiekszość niby łozysk okazalo sie tulejami z tworzywa.Zachwalajac sprzęt i twardo trzymajac sie wlasnej upartej wersji ze wasz sprzęt jest lepszy,posprawdzajcie co tak naprawdę macie w srodku w kolowrotkachPotem zachwalajcie.Bo nie tylko Shimano sprzedaje w swoim asortymencie totalny chlam.Wiele znanych marek to tez czyni .Reklama ma sile teraz jest modny olej magnetyczny w kołowrotkach Daiwy .Tylko cena powala od 1400 -2400zl .Czym wiecej wedkarzy i metod ,tym bardziej firmy nie narzekaja na sprzedaz.O kupowaniu wędek przez internet? Głupota dlatego ze nie jeden sie wedkarz nacioł ze mu w ręku nie lezy tylko marka mu pasowala bo na forum ktos coś napisał.Takie rzeczy samemu sie w sklepie nabywa sprawdza dotyka tym bardziej kolowrotki.
Koledzy feeder ma wady i zalety i nie jest opcjonalny do wszystkiego mnie i z koledze w czasie deszczu zylka kleiła sie do wedek i to jest fakt.Razem mielismy 4 rozne marki .Trzeba uważac jak cholera na zaczepy przy wiekszym ugieciu trzeszczaly jak diabli.Wzrok sie meczy przy ciaglym obserwowaniu szczytowki,wiele brań jest przegapianych bo szczytowka przy braniu ryby sie wygina w strone wody ryba puszcza wraca do pierwotnego ustawienia do końca nie wiemy czy bylo branie nie widzac jego pierwszej fazy.Przy cholu wiekszej ryby około kilograma w znanej marce pekla szczytowka..Bombka ma zaletę taką spada lub idzie pod kij co dobrze widać i nieraz słychać jak uderza w niego.Feeder to lapanie na czuja męczace strasznie.I napewno dobry i czuly sygnalizator elektroniczny nas wkurzy na feederze którego miekka szczytowką wiatr targa.Feederem prawidlowo sie lapie ustawiajać go rownolegle do brzegu, na co potrzeba miejsca ktorego nad woda nie raz nie ma.Co niektorzy stawiają feedery pionowo nie bede sie wypowiadał.:-) są firmy jak Shimano ktore pisaly ze w kolowrotku jest 5 łozysk A+ RB+ łozysko oporowe.Po rozebraniu kołowrotka okazalo sie ze wiekszość niby łozysk okazalo sie tulejami z tworzywa.Zachwalajac sprzęt i twardo trzymajac sie wlasnej upartej wersji ze wasz sprzęt jest lepszy,posprawdzajcie co tak naprawdę macie w srodku w kolowrotkachPotem zachwalajcie.Bo nie tylko Shimano sprzedaje w swoim asortymencie totalny chlam.Wiele znanych marek to tez czyni .Reklama ma sile teraz jest modny olej magnetyczny w kołowrotkach Daiwy .Tylko cena powala od 1400 -2400zl .Czym wiecej wedkarzy i metod ,tym bardziej firmy nie narzekaja na sprzedaz.O kupowaniu wędek przez internet? Głupota dlatego ze nie jeden sie wedkarz nacioł ze mu w ręku nie lezy tylko marka mu pasowala bo na forum ktos coś napisał.Takie rzeczy samemu sie w sklepie nabywa sprawdza dotyka tym bardziej kolowrotki.
Cw feedera to najmniej kilkadziesiąt gram, możesz przy wyrzucie kij złamać, możesz urwać kilka przelotek jak oplącze się o nie linka ale na litościwego Boga żyłka się nigdy mi nie przykleiła nawet w największy deszcz.
Trzeszczy na zaczepach ? Jaki normalny wędkarz targa zaczepy wędziskiem ?
Jak się umie łowić to się brań nie przegapi, co najwyżej nie zatnie brania małej ryby ale to wszystko doświadczony wędkarz odczyta z kija jak elementarz.
Ja bym wiedział patrząc na szczytówkę co się dzieje i dlaczego.
Feedery i inne kije z DS są w ewolucji sprzętu wędkarskiego następcami zwykłych gruntówek i gdyby były gorsze to by nie miały dziś na rynku takiej pozycji.
Reszty nie komentuję jak ktoś woli spać przy bombie aż mu się ryba zatnie jak patrzeć na szczytówkę i podjąć równą walkę z rybą to go i tak do prawdziwego sportowego wędkarstwa nie przekonam. Łówcie jak łowicie mi to Lotto, ale nie wiem dlaczego wam tak zależy by wasze było na wierzchu i chcecie wszystkich przekonać o swoim jedynym, prawdziwym i ostatecznie nieomylnym zdaniu ?
Bronisz swojego a czy ktos cos tu napisal ze zabrania Ci lapac na feedera?Sam sie przyznajesz ze łapiesz sportowo a to podchodzi pod wyczyn.Chora konkurencja.Robisz z siebie ekxtra lige .To juz nie jest wedkowanie rekraacyjne.Bombka ryby sama zacina? Bzdury jak zawiesze do tego olow z 20 gr i zablokuje rurke antysplataniowa powyzej to wtedy moze sie zacinac.Ze statystyk wynika ze jest 15 % feederowcow.Dziwne ze nad woda a bylem setki razy jak nie wiecej -w róznych miejscach i feederowcow widzialem kilku.Wiekszosc ma wedki teleskopowe albo tyczki.Ja tez kolego po 35 latach praktyki czytam bombke jak ksiazke i wiem jaka ryba mi bierze. I nie spie bo fajnie popatrzec na podswietlona bombke w nocy Uważasz sie za lepszego bo widac starasz sie byc modnym trendi i lubisz rywalizowac.Załoze sie ze nie jeden bombkowiec w bezposredniej rywalizacji sprawilby Ci manty.I takimi sposobami(sportowymi) rodzi sie niezdrowa rywalizacja a hobby jakim jest wedkarstwo przeradza sie w biznes ,bycie lepszym ,modniejszym .Posiadać droższy sprzet nie oznacza tym samym bycie lepszym wedkarzem.Za pare lat to hobby bedzie tylko dla bogatych bo nowosci do tego doprowadza.Nie mów ze feederowiec ma wieksze szanse niz zwykly gruntowiec.Bo nie sam sprzet lapie ryby.Ja napisze jeszcze raz umiesz lapać ryby to na leszczyne tez zlapiesz.Ja mam spore sukcesy na ta bombkę z ktorej tak drwisz i obrazasz dyskryminujac wedkarzy ktorzy lapia i maja sukcesy na wedkach teleskopowychi łapia rekordowe leszcze czego Tobie zyczę na Twojego feedera.
dziękuje wszystkim bardzo naprawdę dziękuje teraz isc do sklepu z tymi modelami i wziąc do ręki i sprawdzic która bardziej będzie przyjazna teraz może troszeczkę na temat kołowrotków dobrych na bombkę
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Absolutnie mam inne zdanie . Właśnie na forach jest najwięcej wiedzy z tym , że trzeba umieć dobre wiadomości oddzielić od plew . Gdybym wiele lat temu miał dostęp do takiego forum to zaoszczędziłbym kupę forsy , nerwów i złowiłbym o wiele więcej ryb . I właśnie najlepiej kupować na "" allegrach "" bo tam jest najtaniej , trzeba tylko zrobić mały trick o czym doświadczeni wędkarze doskonale wiedzą , trzeba najpierw iść do sklepu i pomacać towar który chce się kupić na necie .
Do autora , dlatego czekaj na propozycje dobrych młynków do gruntówki i oglądaj , wiesz już co robić . Powodzenia
Napewno nie bierz Shimano poprostu idż do sklepu profesjonalnego zobacz dotchnij poradzi Ci kompetentny sprzedawca.Wedka musi być lekka kolowrotek tez.W sklepie przykrecisz do wedki .Sprawdzisz czy fajnie sie bedzie tym zarzucalo.Czy wedka nie jest zbyt toporna.A na forach ile wedkarzy tyle opinni ,i kazdy Ci robi metlik w glowie.Takich rzeczy sie naprawde po allegrach nie kupuje bo potem okazuje sie ze to nie to.I sprzet wala sie potem po domu niepotrzebny.To rada z serca .Życze sukcesów i zadowolenia z wedkowania.
Kompetentny sprzedawca : ) ha ha ha. W każdym mieście na palcach u jednej ręki idzie takich policzyć. Pracowałem w sklepie jak byłem dzieciakiem. Rozmowa kwalifikacyjna na sprzedawcę zawsze wyglądała tak samo. Na stoliku leżał kiwok i koszyczek. Kierownik pytał delikwenta co to jest i do czego służy. Jednego dnia na 15 aplikantów którzy mieli wpisane doświadczenie w sprzedaży art wędkarskich i zoologicznych żaden nie odpowiedział poprawnie. Jeden był " blisko" więc dostał robotę :) profesjonalny sprzedawca.
W internecie jest dużo konkretnych informacji ale niestety jeszcze więcej kretynizmów i po prostu trzeba nauczyć się czytać wybiórczo.
I cwaniakow co podaja linki a sami ten sprzet wystawiaja na allegro by sie go pozbyc.Co czesto łykaja mlodzi wedkarze.:-) :-) :-) :-)
Odpowiadając na oba cytowane posty.
feeder nie jest dobry pod bombkę,co nie znaczy, ze nie da się go tak uzywać, szcegolnie jesli zrezygnujemy z wynalazków sygnalizacyjnych i bombkę powiesimy jak najbliżej przelotki szczytowej.
Prosty eksperyment . Zawieś bombke w poblizu kolowrotka, ustaw wedkę nie idealnie w linii zyłki, wejdź do wody i delikatnie pociągnij zyłkę. Sam zobaczysz, ze najpierw ugnie się szczytówka, a dopiero gdy szcytówka się wygnie, zacznie podnosić sie bomka.. Leszcz na to gdzieś, bo łyka i płynie, ale zacinanie innych gatunków jest już utrudnione.
Co do przewagi zwykłej gruntowki.. coż.... moge mówic wyłącznie za siebie, ale róznie bywa.
- jesli brania sa rzadkie - to bombka. Od wpatrywania sie w nieruchomą szczytówkę przez dwie godziny można piiii...piiiii dostac :D
- jesli równocześnie z łowieniem prowadzimy zycie towarzyskie - tylko bombka . Daje czas na dobiegnięcie do wedki. Choć czasem w takiej sytuacji można i do feedera twardsza szczytówkę dać i dzwonek zawiesić ( nie przy samym szczycie ).
- jesli brania sa szarpane, ostre ( płociowe ) bądź bardzo delikatne ( podciągnięcia i popuszcenia, tylko feeder !
Jesli chcemy mieć skuteczność zacięć ponad 90 % - tylko feeder
P.S często stosuję metode mieszaną . Gruntowka z bombką i sygnalizatorem ( i z konkretniesza przynętą na większym haku ) , oraz feeder oparty na kolanie.
Jeżeli na stojącą wodę to zgodził bym się z "bertholdem"
http://allegro.pl/wedka-dragon-express-specialist-60-3-60m-20-60g-i4242232374.html
Oczywiści jak pisze nie koniecznie ta ale jak do 200 zl to można wyszukać też dobrą już wędkę na takie połowy.
Natomiast na rzekę bardziej bym obstawał za federkiem nie koniecznie jak inni piszą na sztorc stawiać, można wzdłuż brzegu na leżąco wystawiając ok 1m szczytówki i bombka za podpórką.
Bombka w nurcie nie jest najlepszym rozwiązaniem :-)
Na moim Popradzie musiała by ważyć pewnie z pół kilo :D
Moj znajomy z Piotrkowa zakładał ciezarek (podwieszał)z bombka 30 gr na zylce 0.30 smialem sie pod nosem z tego do pierwszego brania jak ten ciezar z łatwoscią i lekkością znalazł sie pod wędka, po krotkim holu zylka trzasnela jak zapalka.Tak bynajmniej biorą wielkie karpie i amury .Podejzewam ze dla karpia 15 kilo ciezarek 50 gr nie stanowilby przeszkody.
Sorki (podejrzewam )zjadlem literkę.
Bombka w nurcie nie jest najlepszym rozwiązaniem :-)
Na moim Popradzie musiała by ważyć pewnie z pół kilo :D
Oczywiście że przy dużym uciągu lekka nie ma sensu ale można pokombinować jak Darek pisze, mam własnej roboty, były z grzechotek na gumce kiedys plastikowe bombki rozkręcane z grubego plastiku, kiedy rozkręcę mogę wrzucić powiedzmy 10, 20 30, gr ołowiu i po sprawie,natomiast patrzenie na szczytówkę non stop mnie męczy wolę takie rozwiązanie
Lepsze rozwiązanie swojego czasu stosowalem :P :D
Plastikowe pudełeczko po kinder niespodziance :D
Dwie dziurki zrobione rozgrzanym gwoździem, kawalek drutu, spręzynka z długopisu i gotowe :D
Do środka mozna wkładać co pod reka, choćby piasek czy kamyki, a w nocy świetlik.
Koszt wykonania - zero :D
Nie daję sprężynki lecz sam drut u góry zwinięty jak kółeczko go kluczy lekko odstające druty od siebie, na sprężynce zbyt wiele w nocy poszło w trawy i krzaki. Na Poprad jeżdziłem koniec lat 70 pocz. 80 rejon Rytra i Piwnicznej ale wtenczas były jeszcze ryby i łowiących mało, w Rytrze po drugiej strony mostu siedział często dziadzio z bambusem obok tej dużej skały nie wiem czy jeszcze jest.
Skała jest. Dziadek nie zyje od pewnie dwudziestu lat , albo i lepiej.
Był jednym z ludzi, którzy nauczyli mnie wędkarstwa :-)
A to dobrego miałeś nauczyciela, tylko pozazdrościć, jak nieraz sobie pogadaliśmy to widać było miał facet wiedze nie bagatelną o rzece jak i o rybach, też nieraz podpowiadał mi w których miejscach i jak się ustawić w danym miejscu.
Bombka w nurcie nie jest najlepszym rozwiązaniem :-)
Na moim Popradzie musiała by ważyć pewnie z pół kilo :D
Oczywiście że przy dużym uciągu lekka nie ma sensu ale można pokombinować jak Darek pisze, mam własnej roboty, były z grzechotek na gumce kiedys plastikowe bombki rozkręcane z grubego plastiku, kiedy rozkręcę mogę wrzucić powiedzmy 10, 20 30, gr ołowiu i po sprawie,natomiast patrzenie na szczytówkę non stop mnie męczy wolę takie rozwiązanie
Zgadzam sie najgorsze jest na feederze , zestawienie deszcz lub rosa i mgla w nocy siedzisz przeciez przy kolowrotku wedka niech ma 3,60 dl wiec szczytowka jest daleko..Swietlik na szczytowce wyglada jak rozmyty zamglony punkt ,nie ma mocnego nawet ten co ma sokoli wzrok po godzinie ma dosc bo powstaja mroczki w oczach i poprostu przy lekkim wietrze wyglada jakby cos bralo caly czas.Juz bomka wygrywa w tym momencie zamocujesz dzwonki? Ok wiatr wiekszy i dyn dyn jest co chwila.Szczytowka powoli sie odchyla do wody w czasie brania ,dzwonek nic nie da.Bombki robie sam podswietlane na dwie baterie paluszki teraz diode testuje pali sie juz non stop od zeszlej niedzieli osmy dzien mija i pali juz slabo a jednak.Tez moj pojemniczek jest rozkrecany i wrzucam tyle olowiu ile mi bedzie potrzeba .Bombkarze górą.:-) :-) :-)
durne dyskusje z gatunku : co lepsze" -cabriolet czy kombi ?"
Prawidłowa odpowiedź to - zalezy jakiemu celowi ma słuzyć i w jakich okolicznościach bedzie stosowane.
A argumenty sprowadzające się tak naprawde do : " lepsze jest to i to bo JA tego uzywam"... cóz ....... pozostawię bez komentarza
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin
Oczywiście, że zda egzamin. 15=17 lat temu nabyłem taki polski sygnalizator o nazwie Gacek, używałem go z 10 lat (kupiłem 3 sztuki).
W wędkarstwie warto przyzwyczajenia odłożyć na bok, a wdrażać nowe możliwości, jakie dają nowoczesny sprzęt, triki, zanęty.
Do łowienia w głównym nurcie rzeki nie zawsze feeder się nadaje, np. w rwącym Dunajcu i w jego głównym nurcie feeder jest porażką (zachowuje się jak gruntówka), lepiej użyć tańszą od feedera gruntówkę jak choćby Express Specialist. Ten kijek można użyć do łowienia z bombką w stawie i żwirowni, na karpie z sygnalizatorem elektronicznym, lub na szczupaka i suma na żywczyka lub trupka z ciężkim spławikiem.
A propos Popradu, kiedyś w tej rzece było dużo brzan, kleni, świnek, pstrągów, głowacic ważących ponad 10 kg i lipieni, teraz jest pustka :( Coś to PZW w Nowym Sączu nawaliło. Taką piękną rzekę zmarnować.
pozdrawiam
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin
Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin
Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
Darek ,ja też lubię babki ale nie wiedziałem ,że je można zapalić i będą świecić 10 dni :))))))))))
Jędrek bo to trzeba najpierw dobrze napoić odpowiednimi płynami. :) Jak sam przy tym spożyjesz to wszystko Ci zaświeci. :) Po made in ussr czsem nawet rezerwa :)
Jędrek bo to trzeba najpierw dobrze napoić odpowiednimi płynami. :) Jak sam przy tym spożyjesz to wszystko Ci zaświeci. :) Po made in ussr czsem nawet rezerwa :)
W wojsku piliśmy coś takiego , naprawdę mocny towar .
dzięki wszystkim za opinie chociaż pisałem o kołowrotku he he ale miło wiedziec ja wolę bombkę jakoś przyzwyczajenie he:) ale podwędzę koledze pomysł z zrobieniem własnej bąbki na baterie ale może nie na paluszki ale zegarkowe małe okrągłe żeby babka była lżejsza , jak myślicie? zda egzamin
Zapraszam na mój watek zrob to sam opisze jak robie babki sa trwale odporne na wode i dzialaja po zapaleniu non stop 10 dni.Są lekkie i spelniaja wpelni swoje funkcje zapraszam kolegów z innymi pomyslami.
Darek ,ja też lubię babki ale nie wiedziałem ,że je można zapalić i będą świecić 10 dni :))))))))))
Oczywiscie ze mozna :-) :-) :-) odpowiednia dioda dwa paluszki baterie AA i nie mozliwe staje sie faktem .Najlepsze do tego celu diody wyciagam ze starych zapalniczek z latareczka do papierosow .One w tych zapalniczkach pala sie na baterie tzw. Zegarkowe tym dluzej pala sie na paluszki.Patent sprawdzony.