W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka. Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca. Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka. Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca. Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka. Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca. Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
Czyli według Ciebie ciężarek "wisi" na żyłce tylko po to by spionować spławik?
a co z zacięciem? po jakim czasie od zniknięcia spłąwika?
hmmm teoretycznie istnieje możliwośc że szczupak będzie juz zjadać żywca a spławik się nie poruszy nawet
Nie istnieje taka możliwość,nawet teoretycznie. Szczupak to myśliwy,a rybka ofiara.W naturze ofiara nie nie czeka aż szczupak podpłynie i łaskawie otworzy pysk by ją zjeść. Dlatego szczupak uderzy w rybkę tak jak jastrząb w kurę ,z prędkością i siłą a spławik błyskawicznie znajdzie się pod wodą.Sam żywiec nie zatopi spławika (jeśli oczywiście wszystko dobrze zmierzysz,ustawisz,wyważysz). Szczupak łapie żywca i płynie kilka metrów po czym się zatrzymuje,stoi w miejscu kilkadziesiąt sekund w tym czasie obraca przynętę i zaczyna połykać równocześnie odpływając.Ten drugi odjazd to najlepszy czas na zacięcie.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
Czyli według Ciebie ciężarek "wisi" na żyłce tylko po to by spionować spławik?
Jeszcze dużo się musisz nauczyć.:)
to może kolega wytłumaczy po co zakładamy obciążenie jestem zielony w tym temacie do tej pory myslałem ze po to by spionować sławik cięzarek zakładałem 20cm pod spławikiem steropianowym
Na przykład po to by utrzymać przynętę na odpowiedniej głębokości. Na pewno nie osiągniesz tego gdy ciężarek jest 20 cm pod spławikiem a głębokość na łowisku 2,5 m.
Na przykład po to by wyważyć spławik. Jeśli spławik ma wyporność 15 g a przynętą jest duży kiełb to daję ciężarek 10 g tak by żywiec go nir topił a szczupak (czy inna ryba) nie czuł zbyt dużego oporu przy braniu.
Jeszcze by się wiele znalazło ale nie mam czasu na pisanie książki bo idę na ryby.:)
Na przykład po to by utrzymać przynętę na odpowiedniej głębokości. Na pewno nie osiągniesz tego gdy ciężarek jest 20 cm pod spławikiem a głębokość na łowisku 2,5 m.
Na przykład po to by wyważyć spławik. Jeśli spławik ma wyporność 15 g a przynętą jest duży kiełb to daję ciężarek 10 g tak by żywiec go nir topił a szczupak (czy inna ryba) nie czuł zbyt dużego oporu przy braniu.
Jeszcze by się wiele znalazło ale nie mam czasu na pisanie książki bo idę na ryby.:)
Może jednak trzeba o tej książce pomyśleć:DDD
To taki kiełb, czy karaska nie podniesie ciężarka 10 g?
Nie ani kiełb ani karaś nie podniesie ciężarka. Dlatego że są to ryby typowo denne i "wystawione" na strzał dla szczupaka instynktownie próbują zejść do dna i tam się ukryć.Są to bardzo dobre żywce do metody spławikowej bo nie plączą w związku z tym zestawów. Podnosić ciężarek będzie ukleja bo ona w przeciwieństwie do wcześniejszych gatunków jest rybą powierzchniową i próbuje wypłynąć do powierzchni.Ukleja jest dobra jako żywiec w metodzie gruntowej bo podnosi się na długości przyponu powyżej dna i jest łatwym celem dla drapieżnika.
zestaw motujesz tak: stopr , spławik ciężarek(ja zakładam przelotową oliwke o wadze ok 60-70% wyporności spławika) , przypon wolframowy(min 25 cm) i hak.żywiec na haku będzie próbował sie uwolnić i będzie szukał różnych sposobów - bedzie cisnął w dół ale i wychodził do góry.jeżli pozwolisz żywcowi wyjść do powierzchni to masz jak w banku że poplącze ci zestaw na cacy i przypon masz do wymiany(mistrzyniami w tej dziedzinie są płotki i krasnopióry).długośc przyponu również musisz dostosować do głębokości łowiska.jeśli łowisko głębokie(powyżej 2m) to przypon jak najdłóższy żeby żywiec mógł "chodzić"(można nawet zczepić ze sobą 2 przypony.na płytkim łowisku nie możesz dać długiego przyponu bo żywiec będzie wychodził do powierzchni.gramature spławika musisz dobrać do wiekości żywca - na karasia 15cm(straaasznie duży żywiec jak dla mnie) polecałbym znacznie większy spławik niż 15g.jeżli żywca zaczepiasz za grzbiet(a przy tak dużym żywcu musisz tak zrobić) to możesz próbować zacinać nawet po 10 sek.w większości wędkarze chcąc mieć pewność odpalają fajka po braniu i dopiero po skończeniu palenia zacinają,staraj sie rzucać blisko trzciny i ustawiaj żywca na głębokości ok 3/4 głębokości łowiska.połamania
zestaw motujesz tak: stopr , spławik ciężarek(ja zakładam przelotową oliwke o wadze ok 60-70% wyporności spławika) , przypon wolframowy(min 25 cm) i hak.żywiec na haku będzie próbował sie uwolnić i będzie szukał różnych sposobów - bedzie cisnął w dół ale i wychodził do góry.jeżli pozwolisz żywcowi wyjść do powierzchni to masz jak w banku że poplącze ci zestaw na cacy i przypon masz do wymiany(mistrzyniami w tej dziedzinie są płotki i krasnopióry).długośc przyponu również musisz dostosować do głębokości łowiska.jeśli łowisko głębokie(powyżej 2m) to przypon jak najdłóższy żeby żywiec mógł "chodzić"(można nawet zczepić ze sobą 2 przypony.na płytkim łowisku nie możesz dać długiego przyponu bo żywiec będzie wychodził do powierzchni.gramature spławika musisz dobrać do wiekości żywca - na karasia 15cm(straaasznie duży żywiec jak dla mnie) polecałbym znacznie większy spławik niż 15g.jeżli żywca zaczepiasz za grzbiet(a przy tak dużym żywcu musisz tak zrobić) to możesz próbować zacinać nawet po 10 sek.w większości wędkarze chcąc mieć pewność odpalają fajka po braniu i dopiero po skończeniu palenia zacinają,staraj sie rzucać blisko trzciny i ustawiaj żywca na głębokości ok 3/4 głębokości łowiska.połamania
czyli oliwka opiera się o stoper, koral zaraz przy przyponie?
Witam
zamierzam łowić na żywca , na karasia około 15 cm.
Jaką wyporność spławika polecacie .?
jaką wielkość kotwicy na takiego karasia?
spławik 12-15g
Ja używam zamiast kotwicy haczyk sumowy, w przypadku głębokiego łyknięcia, łatwiej go wyjąć bez szkody dla ryby, mam do tego duży , długi wypychacz
ALE JAK KOTWICA TO JAKI rozmiar BO NIE MAM doświadczenia w łowieniu na żywca. celem są szczupaki po 3 kg,a le nie wiadomo co się zatnie :d
ja łowię na spławik 8 gram i nie mam nic do niego
Karaś 15cm z takiego spławika i całego zestawu zrobi jeden wielki węzeł :)
Kotwica 4, spławik 15g.
Daj duży styropianowy spławik i do tego kotwice 4
Kotwica 4, spławik 15g.
dziś byłem w sklepie i dokładnie to kupiłem :))))
Karaś 15cm z takiego spławika i całego zestawu zrobi jeden wielki węzeł :)
to co polecasz?
sprzęt już mam. teraz montowanie zestawu bo w tym jestem całkiem zielony.
stoper-spławik wagler- stoper- przypon- kotwica- żywiec
dobrze czy obciążenie też musi być? bo bez to się będzie kłaść spławik a jak dąć to rybka będzie miała łatwiej zatopić (tak to mi się wydaje). to jak?
W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka.
Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca.
Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka.
Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca.
Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
chodziło mi o taki spławik
W Twoim opisie zestawu przed przyponem brakuje ciężarka.
Przykładowo jak spławik ma 15 g wyporności to ciężarek 10-12 g w zależności od tego jakiego użyjesz żywca.
Nie wiem co masz na myśli pisząc spławik wagler? Dlaczego nie żywcowy?Są takie spławiki specjalnie do metody żywcowej.
chodziło mi o taki spławik
To jest właśnie spławik żywcowy.Jest dobry.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
Czyli według Ciebie ciężarek "wisi" na żyłce tylko po to by spionować spławik?
Jeszcze dużo się musisz nauczyć.:)
a co z zacięciem? po jakim czasie od zniknięcia spłąwika?
hmmm teoretycznie istnieje możliwośc że szczupak będzie juz zjadać żywca a spławik się nie poruszy nawet
a co z zacięciem? po jakim czasie od zniknięcia spłąwika?
hmmm teoretycznie istnieje możliwośc że szczupak będzie juz zjadać żywca a spławik się nie poruszy nawet
Nie istnieje taka możliwość,nawet teoretycznie.
Szczupak to myśliwy,a rybka ofiara.W naturze ofiara nie nie czeka aż szczupak podpłynie i łaskawie otworzy pysk by ją zjeść.
Dlatego szczupak uderzy w rybkę tak jak jastrząb w kurę ,z prędkością i siłą a spławik błyskawicznie znajdzie się pod wodą.Sam żywiec nie zatopi spławika (jeśli oczywiście wszystko dobrze zmierzysz,ustawisz,wyważysz).
Szczupak łapie żywca i płynie kilka metrów po czym się zatrzymuje,stoi w miejscu kilkadziesiąt sekund w tym czasie obraca przynętę i zaczyna połykać równocześnie odpływając.Ten drugi odjazd to najlepszy czas na zacięcie.
Skoro kolega kupił wagler o większej wyporności to też się nada do zestawu żywcowego, przecież blokuje zablokuje go stoper i nim ustawiamy głębokość schodzenia żywca. Ja osobiście łowiąc na żywca używam typowych spławików styropianowych przeznaczonych do tej metody. Można zmontować zestaw w taki sposób jak przedstawił kolega "kzyhu1111", mi często się zdarza że nie zakładam na żyłkę żadnego obciążenia do wyważenia spławika bo w zasadzie spławik służy tylko jako sygnalizator brań i dla mnie w tej metodzie nie jest ważne w jakiej pozycji znajduje się na wodzie. Nie wiem natomiast jak to się ma od strony rybki, założonej na przynętę cz z obciążeniem ma lżej ciągnąć nasz zestaw czy ciężej??
Czyli według Ciebie ciężarek "wisi" na żyłce tylko po to by spionować spławik?
Jeszcze dużo się musisz nauczyć.:)
to może kolega wytłumaczy po co zakładamy obciążenie jestem zielony w tym temacie do tej pory myslałem ze po to by spionować sławik cięzarek zakładałem 20cm pod spławikiem steropianowym
Na przykład po to by utrzymać przynętę na odpowiedniej głębokości.
Na pewno nie osiągniesz tego gdy ciężarek jest 20 cm pod spławikiem a głębokość na łowisku 2,5 m.
Na przykład po to by wyważyć spławik.
Jeśli spławik ma wyporność 15 g a przynętą jest duży kiełb to daję ciężarek 10 g tak by żywiec go nir topił a szczupak (czy inna ryba) nie czuł zbyt dużego oporu przy braniu.
Jeszcze by się wiele znalazło ale nie mam czasu na pisanie książki bo idę na ryby.:)
Na przykład po to by utrzymać przynętę na odpowiedniej głębokości.
Na pewno nie osiągniesz tego gdy ciężarek jest 20 cm pod spławikiem a głębokość na łowisku 2,5 m.
Na przykład po to by wyważyć spławik.
Jeśli spławik ma wyporność 15 g a przynętą jest duży kiełb to daję ciężarek 10 g tak by żywiec go nir topił a szczupak (czy inna ryba) nie czuł zbyt dużego oporu przy braniu.
Jeszcze by się wiele znalazło ale nie mam czasu na pisanie książki bo idę na ryby.:)
Może jednak trzeba o tej książce pomyśleć:DDD
To taki kiełb, czy karaska nie podniesie ciężarka 10 g?
Nie ani kiełb ani karaś nie podniesie ciężarka.
Dlatego że są to ryby typowo denne i "wystawione" na strzał dla szczupaka instynktownie próbują zejść do dna i tam się ukryć.Są to bardzo dobre żywce do metody spławikowej bo nie plączą w związku z tym zestawów.
Podnosić ciężarek będzie ukleja bo ona w przeciwieństwie do wcześniejszych gatunków jest rybą powierzchniową i próbuje wypłynąć do powierzchni.Ukleja jest dobra jako żywiec w metodzie gruntowej bo podnosi się na długości przyponu powyżej dna i jest łatwym celem dla drapieżnika.
zestaw motujesz tak: stopr , spławik ciężarek(ja zakładam przelotową oliwke o wadze ok 60-70% wyporności spławika) , przypon wolframowy(min 25 cm) i hak.żywiec na haku będzie próbował sie uwolnić i będzie szukał różnych sposobów - bedzie cisnął w dół ale i wychodził do góry.jeżli pozwolisz żywcowi wyjść do powierzchni to masz jak w banku że poplącze ci zestaw na cacy i przypon masz do wymiany(mistrzyniami w tej dziedzinie są płotki i krasnopióry).długośc przyponu również musisz dostosować do głębokości łowiska.jeśli łowisko głębokie(powyżej 2m) to przypon jak najdłóższy żeby żywiec mógł "chodzić"(można nawet zczepić ze sobą 2 przypony.na płytkim łowisku nie możesz dać długiego przyponu bo żywiec będzie wychodził do powierzchni.gramature spławika musisz dobrać do wiekości żywca - na karasia 15cm(straaasznie duży żywiec jak dla mnie) polecałbym znacznie większy spławik niż 15g.jeżli żywca zaczepiasz za grzbiet(a przy tak dużym żywcu musisz tak zrobić) to możesz próbować zacinać nawet po 10 sek.w większości wędkarze chcąc mieć pewność odpalają fajka po braniu i dopiero po skończeniu palenia zacinają,staraj sie rzucać blisko trzciny i ustawiaj żywca na głębokości ok 3/4 głębokości łowiska.połamania
zestaw motujesz tak: stopr , spławik ciężarek(ja zakładam przelotową oliwke o wadze ok 60-70% wyporności spławika) , przypon wolframowy(min 25 cm) i hak.żywiec na haku będzie próbował sie uwolnić i będzie szukał różnych sposobów - bedzie cisnął w dół ale i wychodził do góry.jeżli pozwolisz żywcowi wyjść do powierzchni to masz jak w banku że poplącze ci zestaw na cacy i przypon masz do wymiany(mistrzyniami w tej dziedzinie są płotki i krasnopióry).długośc przyponu również musisz dostosować do głębokości łowiska.jeśli łowisko głębokie(powyżej 2m) to przypon jak najdłóższy żeby żywiec mógł "chodzić"(można nawet zczepić ze sobą 2 przypony.na płytkim łowisku nie możesz dać długiego przyponu bo żywiec będzie wychodził do powierzchni.gramature spławika musisz dobrać do wiekości żywca - na karasia 15cm(straaasznie duży żywiec jak dla mnie) polecałbym znacznie większy spławik niż 15g.jeżli żywca zaczepiasz za grzbiet(a przy tak dużym żywcu musisz tak zrobić) to możesz próbować zacinać nawet po 10 sek.w większości wędkarze chcąc mieć pewność odpalają fajka po braniu i dopiero po skończeniu palenia zacinają,staraj sie rzucać blisko trzciny i ustawiaj żywca na głębokości ok 3/4 głębokości łowiska.połamania
czyli oliwka opiera się o stoper, koral zaraz przy przyponie?
spławik 12g i przypon w miarę długi dobrze jak by był fluorescencyjny
Ciężarek należy ograniczać stoperami? z obu stron?