Sprzęt do połowów podlodowych nie jest wcale drogi i nie potrzeba specjalnie go szukać .
W każdym sklepie wędkarskim (oczywiście szanującym się) powinny być bardzo tanie wędki podlodowe (nawet kompletne z kołowrotkiem) , na targowiskach też można kupić całkiem porządny sprzęt , lub zrobić samemu . Oczywiście wyposażone w kiwok , który też można kupić lub zrobić samemu. Nie muszą to być wyszukane wędki , a takie który nadają się do łowienia na mormyszkę . A na mormyszkę bo takie wędkowanie proponuje na początek przygody podlodowej . Jest to metoda łącząca spławik z łowieniem na błystki , no i daje całkiem niezłe rezultaty . Same mormyszki nie są drogie , bo w cenie haczyków i nie musisz ich mieć niewiadomo ile . Podstawowy zestaw mormyszek (oczywiście pojedyncze) powiniensię składać z mormyszki koloru srebrnego(metaliczny) , złotego (żółtego) , czerwonego , czarnego i brązowego. Mogą być dwukolorowe , okrągłe , podłużne i w kształcie robaków . W wyborze jest duża dowolność i ryby też różnie reagują . Czasami dobre połowy ma sięna te małe i okrągłe , a czasami na te podłużne . Z całego sprzętu do takich połowów najtrudniej dostać jest świder i cena jego jest największa . Żyłki stosujemy cienkie od 8 do 14. Grubszych nie ma sensu bo ryby w okresie zimowym nie są tak waleczne i czystość wody niejednokrotnie uwidacznia grube żyłki , co przekłada się na słabe brania , jedynie należało by mieć niewielki zapas w razie złowienia większej sztuki . Koniecznie należy wyposażyć się w łyżkę durszlakową , taką z dziurkami . Łyżka taka jest potrzebna na usuwanie powstałego lodu w wywierconym otworze , który cały czas podczas mroźnej pogody będzie się tworzył i przeszkadzał w swobodnym łowieniu .
A zapomniałem dodać że należy wyposażyć się w dodatkowy sprzęt służący bezpieczeństwu tj. kolce , za pomocą których możemy wdrapać się na załamany lód. Bo jak Ci wiadomo , a znam to z praktyki to kiedy załamie się lód to nie mamy się czego chwycić , a kolcami wbijając w lód możemy się przytrzymać i wdrapać na niego . Przedstawiam zdjęcia przykładowych mormyszek .
Wprawdzie te dwa zestawy nie wiele się różnią . Zestaw na mormyszkę posiada kiwok i może być dowolny mały kołowrotek . Zestaw na blaszki , czy błystki podlodowe to nic innego jak spinning w małym wydaniu (czyli wędka mała z kołowrotkiem raczej o stałej szpuli) . Tą wędkę można przezbrajać na spławik jeżeli chcemy łowić na spławik (ja tak właśnie robię) bo o wiele łatwiej przezbrajać i wędka z kiwokiem zawsze może się przydać . Jeżeli nie bierze na spławik to próbujemy obławiać wywiercone otwory zestawem na mormyszkę . Żyłki wcale nie muszą być grube czy to do połowu na spławik , mormyszkę , czy na błystki . Ryby w okresie zimowym są mniej waleczne , a łowimy w pionie , więc używamy cienkich żyłek . Jak taka wędka z kiwokiem wygląda to musisz poszukać sam , bo jest wiele kształtów , konstrukcji i rozwiązań . Po prostu musisz zdecydować co Ci najlepiej będzie pasowało . Zestawy wcale nie są jakieś wyszukane czy skomplikowane , jest to prosta mała konstrukcja i jakichś dodatkowych wymogów nie ma . Co do kiwoków bo to głównie najbardziej skomplikowane rozwiązanie w całym zestawie to dobrze na początek popróbować tych kupionych w sklepie , a następnie samemu próbować dorabiać , bo to jedna z najczęściej uszkadzanych części w takiej wędce . Dobrze jest pooglądać filmiki YouTube o łowieniu podlodowym , to wtedy będziesz miał więcej wyobraźni. Kilka propozycji :
Oczywiście te filmiki należy traktować instruktażowo , co i jak się łowi . Zresztą jest wiele takich filmików tam na YouTube z różnych miejsc na świecie że o przepisach to powinien pamiętać ten co łowi , a nie ten co ogląda (Bo w Rosjiczy gdzieś tam są inne zwyczaje)
Oczywiście RAPR określa nasze zachowanie się na lodzie i radzę to stosować , z tej przyczyny że jest wiele zapisów dbających o nasze bezpieczeństwo , jak zachowanie odległości otworów , do unormowań typu łowienie na jedną wędkę . Posiadać przy sobie możemy i kilka wędek , ale łowić to niestety tylko na jedną , to znaczy tylko jedna powinna być zarzucona do wyświeconego otworu .
Kiwoki są różne i o różnej konstrukcji . Montujemy ich na końcu szczytówki w wędce podlodowej . Są wykonywane z różnych materiałów jak drut sprężysty , plastiki i tworzywa sztuczne , włosy dzików itd.Jest to cześć wędki bardzo czuła na wszelkiego rodzaju brania i pomaga wprowadzać mormyszkę w ruch . Bardzo często ulegają zniszczeniu ponieważ podczas holu ryby nadmiernie się wyginają i niejednokrotnie łamią się . Należy zawsze mieć zapasowy kiwok . Najlepiej jest przejść się do sklepu i zobaczyć tam jak wygląda . Ja w Internecie znalazłem zdjęcie takich kiwoków:
witam proszę was o poradę w sprawie zestawu podlodowego bo w tym sezonie mam zamiar zaczac tak łowic.
najlepiej kup sobie jakiś zestawik z allegro na początek !!bd łowił na spławik mormyszkę czy błystkę??
mam zamiar łowic na splawik
Sprzęt do połowów podlodowych nie jest wcale drogi i nie potrzeba specjalnie go szukać .
W każdym sklepie wędkarskim (oczywiście szanującym się) powinny być bardzo tanie wędki podlodowe (nawet kompletne z kołowrotkiem) , na targowiskach też można kupić całkiem porządny sprzęt , lub zrobić samemu . Oczywiście wyposażone w kiwok , który też można kupić lub zrobić samemu. Nie muszą to być wyszukane wędki , a takie który nadają się do łowienia na mormyszkę . A na mormyszkę bo takie wędkowanie proponuje na początek przygody podlodowej . Jest to metoda łącząca spławik z łowieniem na błystki , no i daje całkiem niezłe rezultaty . Same mormyszki nie są drogie , bo w cenie haczyków i nie musisz ich mieć niewiadomo ile . Podstawowy zestaw mormyszek (oczywiście pojedyncze) powinien się składać z mormyszki koloru srebrnego(metaliczny) , złotego (żółtego) , czerwonego , czarnego i brązowego. Mogą być dwukolorowe , okrągłe , podłużne i w kształcie robaków . W wyborze jest duża dowolność i ryby też różnie reagują . Czasami dobre połowy ma się na te małe i okrągłe , a czasami na te podłużne . Z całego sprzętu do takich połowów najtrudniej dostać jest świder i cena jego jest największa . Żyłki stosujemy cienkie od 8 do 14 . Grubszych nie ma sensu bo ryby w okresie zimowym nie są tak waleczne i czystość wody niejednokrotnie uwidacznia grube żyłki , co przekłada się na słabe brania , jedynie należało by mieć niewielki zapas w razie złowienia większej sztuki . Koniecznie należy wyposażyć się w łyżkę durszlakową , taką z dziurkami . Łyżka taka jest potrzebna na usuwanie powstałego lodu w wywierconym otworze , który cały czas podczas mroźnej pogody będzie się tworzył i przeszkadzał w swobodnym łowieniu .A zapomniałem dodać że należy wyposażyć się w dodatkowy sprzęt służący bezpieczeństwu tj. kolce , za pomocą których możemy wdrapać się na załamany lód . Bo jak Ci wiadomo , a znam to z praktyki to kiedy załamie się lód to nie mamy się czego chwycić , a kolcami wbijając w lód możemy się przytrzymać i wdrapać na niego . Przedstawiam zdjęcia przykładowych mormyszek .
Podstawowe mormyszki . Oczywiście każdy sam to sobie dobiera i mogą to być o dowolnych kształtach i kolorach . Co kto woli .
a jak zrobic zestaw na moromyszke
a jak na błystke
Wprawdzie te dwa zestawy nie wiele się różnią . Zestaw na mormyszkę posiada kiwok i może być dowolny mały kołowrotek . Zestaw na blaszki , czy błystki podlodowe to nic innego jak spinning w małym wydaniu (czyli wędka mała z kołowrotkiem raczej o stałej szpuli) . Tą wędkę można przezbrajać na spławik jeżeli chcemy łowić na spławik (ja tak właśnie robię) bo o wiele łatwiej przezbrajać i wędka z kiwokiem zawsze może się przydać . Jeżeli nie bierze na spławik to próbujemy obławiać wywiercone otwory zestawem na mormyszkę . Żyłki wcale nie muszą być grube czy to do połowu na spławik , mormyszkę , czy na błystki . Ryby w okresie zimowym są mniej waleczne , a łowimy w pionie , więc używamy cienkich żyłek . Jak taka wędka z kiwokiem wygląda to musisz poszukać sam , bo jest wiele kształtów , konstrukcji i rozwiązań . Po prostu musisz zdecydować co Ci najlepiej będzie pasowało . Zestawy wcale nie są jakieś wyszukane czy skomplikowane , jest to prosta mała konstrukcja i jakichś dodatkowych wymogów nie ma . Co do kiwoków bo to głównie najbardziej skomplikowane rozwiązanie w całym zestawie to dobrze na początek popróbować tych kupionych w sklepie , a następnie samemu próbować dorabiać , bo to jedna z najczęściej uszkadzanych części w takiej wędce . Dobrze jest pooglądać filmiki YouTube o łowieniu podlodowym , to wtedy będziesz miał więcej wyobraźni. Kilka propozycji :
http://www.youtube.com/watch?v=QY1uYyxKGqU&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=qCzRj0tjFHc&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=p1W8qI21Zi0&feature=related
http://www.youtube.com/watch?v=FaxpIdiDlmk&feature=related
Witam!
Kaziu na jednym z tych filmików koleś wędkował na dwie wędki... Czy aby nie złamał regulaminów?
Jak to jest z tymi wędkami?
Bo w regulaminie który posiadam jest zaznaczone że tylko jedna wędka...
Pozdrawiam.
Oczywiście te filmiki należy traktować instruktażowo , co i jak się łowi . Zresztą jest wiele takich filmików tam na YouTube z różnych miejsc na świecie że o przepisach to powinien pamiętać ten co łowi , a nie ten co ogląda (Bo w Rosji czy gdzieś tam są inne zwyczaje)
Oczywiście RAPR określa nasze zachowanie się na lodzie i radzę to stosować , z tej przyczyny że jest wiele zapisów dbających o nasze bezpieczeństwo , jak zachowanie odległości otworów , do unormowań typu łowienie na jedną wędkę . Posiadać przy sobie możemy i kilka wędek , ale łowić to niestety tylko na jedną , to znaczy tylko jedna powinna być zarzucona do wyświeconego otworu .
a jak wygląda kiwok wstaw fotke
Kiwoki są różne i o różnej konstrukcji . Montujemy ich na końcu szczytówki w wędce podlodowej . Są wykonywane z różnych materiałów jak drut sprężysty , plastiki i tworzywa sztuczne , włosy dzików itd. Jest to cześć wędki bardzo czuła na wszelkiego rodzaju brania i pomaga wprowadzać mormyszkę w ruch . Bardzo często ulegają zniszczeniu ponieważ podczas holu ryby nadmiernie się wyginają i niejednokrotnie łamią się . Należy zawsze mieć zapasowy kiwok . Najlepiej jest przejść się do sklepu i zobaczyć tam jak wygląda . Ja w Internecie znalazłem zdjęcie takich kiwoków:
Ja mam wykonany ze specjalnej stalki od maszyn pończoszniczych , gdzie jest regulowany.
Jak na razie sprawuje się dobrze i już mam go któryś sezon .