Stałem się (dosyć nagle) posiadaczem wędki spinningowej o parametrach 270 cm długości i ciężarze wyrzutu 10- 45 g.
Do tej pory nie miałem zamiaru brać się za wędkarstwo spinningowe, ale skoro mam już kijek to zdecydowałem się skompletować cały zestaw. Problem w tym, że absolutnie nie mam pojęcia jak się do tego zabrać (jakie dokupić klamoty: woblery, gumy, kopyta, haki, w jakiej gramaturze akcesoria się zaopatrzyć itd.).
Upatrzyłem sobie młynek OKUMA SAFINA PRO 40 ale czy to dobry wybór ???? Chciałbym głównie łapać sandacze, szczupaki,brzany i ryby tego kalibru. Na okonia ta wędka chyba jest za toporna. Wędkuje głównie na Wiśle.
W związku z powyższym bardzo proszę starych spinningowych wyjadaczy jak i wszystkich innych pasjonatów tej metody połowu o stosowne rady i wskazówki.
Dodam, że w kwestii finansowej nie zamierzam za bardzo szaleć - no może odrobinę :)
Co do młynka, poleciłbym zainwestować, minimum te 200zł. Na sandacze, szczupaki przydałaby się plecionka na szpuli a pod brzane żyłka 0,18/0,20. Co do samych przynęt to jest ich mase, sandacz lubi oczojebne przynęty (pomarańcz,seledyn,biel,jakiś brokat) mówi tu o wszelkich kopytach,twisterach. Co do woblerów fajne wobki ma Kenart i tanie, miałem kilka razy sandała na nie a i szczupły lubi uwalić. Podobno dobre są koguty ale nie łowiłem więc wypowiedź na ich temat zostawie innym.
Napisałem tak ogólnikowo ale mam nadzieję że ciut pomogłem.
Ja generalnie nie jestem przekonany do woblerów kenart w zasadzie każdego co miałem musiałem sobie dopiero ustawić czasami zmieniałem im stery Generalnie polecam Salmo bo zawsze chodzą elegancko chociaż ja przeważnie łapie na Rapala X-Rap S 10cm S na czystą wodę i HH oraz CLN na syf . :D
Ja ostatnio z woblerów szukam tylko rzemieślniczych samoróbek, z masówki polecić można woblery Siek-M, Gloog, Wobi, no i oczywiście czarny koń - nie Salmo ani Rapala, tylko Dorado właśnie. Gumy to Mann"s, Relax z klasyki, a z alternatywy Savage Gear. Wahadła to dla mnie ciągle Polsping, obrotówki HRT (Dragon) i Aszychminki. Kiedyś dodał bym jeszcze Mepp"s, ale jedyna rzecz jaka w nowych Meppsach została po dawniejszych, to cena.
Stałem się (dosyć nagle) posiadaczem wędki spinningowej o parametrach 270 cm długości
i ciężarze wyrzutu 10- 45 g.
Do tej pory nie miałem zamiaru brać się za wędkarstwo spinningowe, ale skoro mam już kijek to zdecydowałem się skompletować cały zestaw. Problem w tym, że absolutnie nie mam pojęcia jak się do tego zabrać (jakie dokupić klamoty: woblery, gumy, kopyta, haki, w jakiej gramaturze akcesoria się zaopatrzyć itd.).
Upatrzyłem sobie młynek OKUMA SAFINA PRO 40 ale czy to dobry wybór ???? Chciałbym głównie łapać sandacze, szczupaki,brzany i ryby tego kalibru. Na okonia ta wędka chyba jest za toporna. Wędkuje głównie na Wiśle.
W związku z powyższym bardzo proszę starych spinningowych wyjadaczy jak i wszystkich innych pasjonatów tej metody połowu o stosowne rady i wskazówki.
Dodam, że w kwestii finansowej nie zamierzam za bardzo szaleć - no może odrobinę :)
Co do młynka, poleciłbym zainwestować, minimum te 200zł.
Na sandacze, szczupaki przydałaby się plecionka na szpuli a pod brzane żyłka 0,18/0,20.
Co do samych przynęt to jest ich mase, sandacz lubi oczojebne przynęty (pomarańcz,seledyn,biel,jakiś brokat) mówi tu o wszelkich kopytach,twisterach.
Co do woblerów fajne wobki ma Kenart i tanie, miałem kilka razy sandała na nie a i szczupły lubi uwalić.
Podobno dobre są koguty ale nie łowiłem więc wypowiedź na ich temat zostawie innym.
Napisałem tak ogólnikowo ale mam nadzieję że ciut pomogłem.
Ja generalnie nie jestem przekonany do woblerów kenart w zasadzie każdego co miałem musiałem sobie dopiero ustawić czasami zmieniałem im stery Generalnie polecam Salmo bo zawsze chodzą elegancko chociaż ja przeważnie łapie na Rapala X-Rap S 10cm S na czystą wodę i HH oraz CLN na syf . :D
Ja ostatnio z woblerów szukam tylko rzemieślniczych samoróbek, z masówki polecić można woblery Siek-M, Gloog, Wobi, no i oczywiście czarny koń - nie Salmo ani Rapala, tylko Dorado właśnie.
Gumy to Mann"s, Relax z klasyki, a z alternatywy Savage Gear. Wahadła to dla mnie ciągle Polsping, obrotówki HRT (Dragon) i Aszychminki. Kiedyś dodał bym jeszcze Mepp"s, ale jedyna rzecz jaka w nowych Meppsach została po dawniejszych, to cena.