Może mi ktoś doradzić jak zbudować zestaw spławikowy na rzekę wieprz w taki sposób aby spławik mi nie spływał? Zdjęcia mile widziane nawet wzkazane bo będę wiedział o co chodzi.
Jeśli łowisz na rzece, musisz liczyć się z tym, że spławik będzie spływał... Możesz też przegruntowąć zestaw, dać ołów przelotowy taki, którego prąd wodny nie pociągnie i łowić w taki sposób.
Wyciągnij więc wnioski. Jeśli ołów 50gram jest za duży do spławika to nie utrzymasz go w dalszej odległości od brzegu, będzie cały czas spływał. Na rzekę o takim uciągu stosuje się zestawy gruntowe.
Nie musi spływać najprostszy zestaw na rzekę na przystawkę,ciezarek na dnie przelotowy zylka ma luz.Wypornosc splawika ma ma 10 gr dajesz 10gr ciezarek.To najprostsza metoda.
albo znajdź zatoczki gdzie jest spokojniejsza woda, ja w ten sposób łowie na rzekach i wtedy wystarcza 2gr spławik :) Tez sie z tym zgadzam ja uzywam 2.5 gr +lezka przelotowa_ kretlik -przypon.bez kombinacji.
Metoda o której wspominasz nazywa się przystawką ( bo przynęta jest jak by przystawiona do zestawu ) jest to moja ulubiona metoda od lat. Przypon 25 - 35 cm , dwie gumki jedna stoper,druga jako kontra w zależności od ciężarka przelotowego ( łezka , lub oliwka ) i w moim przypadku pióro lub kolec jeżozwierza . Przynęta znajduje się w nurcie , ciężarek na pograniczu nurtu i spokojnej wody a piórko ,,leży " na spokojnej wodzie - całość przegruntowana o długość przyponu i może trochę luzu ( trzeba wyczuć) . Metoda stara jak świat ale niezwykle skuteczna i prosta.Za wszelkimi przeszkodami , w wyrwach brzegowych , na tkzw. warkoczach za główkami , wszelkie spowolnienia nurtu. Łowię na to od lat i nigdy się nie zawiodłem. Nie ma ryby której byś nie wyholował. Ciężko a zarazem delikatnie - na piórku zobaczysz nawet najdelikatniejsze branie. A reszta to kwestia wprawy i czytania wody. Połamania kija Julian
Zarówno Robson666 jak i Julian mają rację. Niestety rzeka Wieprz nie należy do łatwych i trzeba trochę nad nią posiedzieć. Żeby od czegoś zacząć wypróbuj metodę Robsona...rzeka i to każda ma to do siebie, że zawsze spławik spłynie do brzegu. I co najważniejsze ryba nie "chodzi" w głównym nurcie(są wyjątki) tylko szuka spokojniejszego miejsca do żerowania. Pozdrawiam!
Może mi ktoś doradzić jak zbudować zestaw spławikowy na rzekę wieprz w taki sposób aby spławik mi nie spływał? Zdjęcia mile widziane nawet wzkazane bo będę wiedział o co chodzi.
Jeśli łowisz na rzece, musisz liczyć się z tym, że spławik będzie spływał...
Możesz też przegruntowąć zestaw, dać ołów przelotowy taki, którego prąd wodny nie pociągnie i łowić w taki sposób.
To musiałbym dać min 50g
Wyciągnij więc wnioski. Jeśli ołów 50gram jest za duży do spławika to nie utrzymasz go w dalszej odległości od brzegu, będzie cały czas spływał.
Na rzekę o takim uciągu stosuje się zestawy gruntowe.
Nie musi spływać najprostszy zestaw na rzekę na przystawkę,ciezarek na dnie przelotowy zylka ma luz.Wypornosc splawika ma ma 10 gr dajesz 10gr ciezarek.To najprostsza metoda.
albo znajdź zatoczki gdzie jest spokojniejsza woda, ja w ten sposób łowie na rzekach i wtedy wystarcza 2gr spławik :)
albo znajdź zatoczki gdzie jest spokojniejsza woda, ja w ten sposób łowie na rzekach i wtedy wystarcza 2gr spławik :)
Tez sie z tym zgadzam ja uzywam 2.5 gr +lezka przelotowa_ kretlik -przypon.bez kombinacji.
Metoda o której wspominasz nazywa się przystawką ( bo przynęta jest jak by przystawiona do zestawu ) jest to moja ulubiona metoda od lat. Przypon 25 - 35 cm , dwie gumki jedna stoper,druga jako kontra w zależności od ciężarka przelotowego ( łezka , lub oliwka ) i w moim przypadku pióro lub kolec jeżozwierza . Przynęta znajduje się w nurcie , ciężarek na pograniczu nurtu i spokojnej wody a piórko ,,leży " na spokojnej wodzie - całość przegruntowana o długość przyponu i może trochę luzu ( trzeba wyczuć) . Metoda stara jak świat ale niezwykle skuteczna i prosta.Za wszelkimi przeszkodami , w wyrwach brzegowych , na tkzw. warkoczach za główkami , wszelkie spowolnienia nurtu. Łowię na to od lat i nigdy się nie zawiodłem. Nie ma ryby której byś nie wyholował. Ciężko a zarazem delikatnie - na piórku zobaczysz nawet najdelikatniejsze branie.
A reszta to kwestia wprawy i czytania wody.
Połamania kija
Julian
Witam!
Zarówno Robson666 jak i Julian mają rację. Niestety rzeka Wieprz nie należy do łatwych i trzeba trochę nad nią posiedzieć. Żeby od czegoś zacząć wypróbuj metodę Robsona...rzeka i to każda ma to do siebie, że zawsze spławik spłynie do brzegu. I co najważniejsze ryba nie "chodzi" w głównym nurcie(są wyjątki) tylko szuka spokojniejszego miejsca do żerowania.
Pozdrawiam!