Witam, w sumie nie jestem tak do końca początkujący, ale tak naprawdę nie mam pojęcia o prawidłowym przygotowaniu wędki. Łowię od kilku lat z tym ze moje wypady na ryby są sporadyczne kończące się nawet na jednym w ciągu roku lub na żadnym. Kiedyś częściej chodziłem na ryby, ale później niestety opuściłem się. Tak naprawdę nigdy nie zdążyłem nabrać konkretnego doświadczenia. Teraz zaczynam nadrabiać to co straciłem, a znacznie mi to ułatwia posiadanie prawa jazdy. Zaczyna się sezon, ja wyciągnąłem swoja stara wędkę no i w święta zaliczyłem 2 wypady z rezultatem - na każdym po 1 wzdrędze mikroskopijnych rozmiarów. Nie jest to szczyt moich marzeń no ale od czegoś trzeba zacząć :) Postanowiłem zacząć od odpowiedniego przygotowania sprzętu, i tu zaczynają się schody. Chciał bym mieć zestaw przygotowany na lina - łowię na małym jeziorku, dosyć płytkim o zamulonym dnie i sporą ilości trzciny, więc z informacji które znalazłem w sieci jest to dobre miejsce na połów lina. Lin tam występuje ponieważ pytałem się innych wędkarzy. Sprzęt który posiadam nie jest najlepszy (kiedyś nie ciałem kupować nic drogiego bo nie wiedziałem czy przypadnie mi do gustu wędkarstwo) Moja wędka 2,10m , teleskopowa, jak się nie mylę to z włókna szklanego firmy Crown (kupiona na targowisku) Trochę zatarte są jej dokładniejsze parametry, ale nie jest to istotne ponieważ chcę ją wymienić, chciałem kupić jakąś z włókna węglowego z tym że nie wiem jaka będzie dla mnie najlepsza. Myślę o teleskopowej do 4m. Kołowrotek mam trochę lepszy, firmy OKUMA A340 Gear Ratio 4:4:1, jest na nim coś takiego fi mm/M 0.30/180 ; 0,35/120 ; 0,40/100 żyłka nawet nie wiem jakiej grubości, z tym ze po kolorze widać że pływająca, żyłkę także chcę wymienić, ponieważ robi mi się spirala na wodzie. Spławik 6,0g firmy Expert z miejscem na świetlik. Haczyki firmy Kamatsu, rozmiar 12 zakończone łopatką, koloru złotego. Nęcę zanętą firmy Traper, rodzaj Universal, łowię na ogół na dżdżownice, białe robaki, kukurydzę. Spławik zawsze zapinam w sposób przelotowy, obciążając go różnej wielkości ciężarkami tak aby spławik stał (ciężarki mam w kształcie kulek, które trzeba zaciskać – czytałem ze nie są one najlepsze ponieważ spłaszczają żyłkę przez co ją osłabiają), na ogół są one obok siebie. Najlepsze jest to ze nie stosuję przyponu, a wiem ze powinienem.
Prosił bym o radę kogoś doświadczonego kto łowi już od kilkunastu lat i ma na koncie sporo pięknych linów i nie tylko, aby pomógł mi dobrać sprzęt, a dokładniej:
- Wędka, czy węglowa będzie odpowiednia? Jaka długość? Czy może być teleskopowa? - Kołowrotek, czy ten który mam jest odpowiedni? Jeśli nie to jaki powinienem zakupić? - Żyłka, jakie powinna mieć parametry?, pływająca czy tonąca? - Przypon, jakiej długości? Jakie parametry? - Haczyki, jaki rozmiar i rodzaj? - Spławik, jaki powinien być spławik? (słyszałem że najlepiej 3g) Jest tam dosyć płytko ok. 1,5m, łowię blisko brzegu przy trzcinach. Najlepiej kilka spławików które będą odpowiadały warunkom pogodowym, będę także łowił w nocy. Spławik przelotowy czy stały? - Ciężarki, jakie zastosować, jak je rozmieścić? ( czytałem ze dobre są takie ruchome, nie pamiętam jak się fachowo nazywają – zablokowane z obu stron gumowymi stoperami) - Przynęta, jakie przynęty mogę stosowa na lina? - Zanęta, Czy zanęta trapera jest odpowiednia, jaki rodzaj najlepiej kupić? - Miło będzie jak ktoś mi poda jakieś dodatkowe wskazówki.
Naprawdę będę bardzo wdzięczny za fachową pomoc i radę, Pozdrawiam.
Bracie, żeby odpowiedzieć na Twoje wszystkie wątpliwości trzeba by książkę napisać. Najpierw wędka, spraw sobie odległościówkę, będzie to coś co pozwoli Ci łowić daleko i blisko. Produkt Jaxona czy Kongera, nie są złe. Oczywiście mówimy o węglu żeby ciężar kija był dla Ciebie miłym zaskoczeniem. Kołowrptek na razie zostaw, szkoda wydawać kasę, a to co masz na nim napisane to jest podane ile nawiniesz na szpulę żyłki np 0,3 nawiniesz 180 m., 035 nawiniesz 120m itd. Chociaż patrząc na ilość żyłki w takim rozmiarze to kołowrotek taki raczej pakowny. Żyłka główna max do 0,18 przypon 0,1 - 0,12. Musisz pamiętać że czułość zestawu zależy od długości przyponu - im krótszy tym zestaw czulszy, a jak zapniesz mały ciężarek niedaleko haka tzw sygnałowy to wyczulisz go na maxa.spławiki spraw sobie przelotowe o różnych ciężarach. Jak będzie wiało to zakładaj cięższy, jak będziesz łowił dalej też cięższy, a blisko i delikatnie to zjeżdżaj z wagą. żyłka na duże odległości tonąca (na wiatr i falę) blisko może pływać. Pamiętaj jak coś jest uniwersalne , do wszystkiego to jest do d....pozdrawiam
Tak jak napisał Figaro aby odpowiedziec na wszystkie twoje pytania to wyjdzie książka.Na stronie głównej portalu masz tematyczną mape strony,w poradach na pewno coś znajdziesz aby choć trochę zapoznać się z metodą spławikową.Pozdro.
Witam kolegę.Dobrze że kolega przybliżył wygląd akwenu.Teraz generalnie łowi się na wędki węglowe.Myślę że na lina wystarczy wędzisko teleskopowe o długości od 3,60-4.20m i ciężarze wyrzutowym do 35g.Kołowrotek może zostać,choć do wędkowania lepszy byłby z większym przełożeniem,np.1:5,1.Żyłka na taki zbiornik powinna mieć średnice 0.20-0.25 i jeżeli jest to płytki nieduży zbiornik to może być pływająca.Przypon o średnicy 0.14-0.18 w zależności od zastosowanej żyłki głównej.Haczyki w rozmiarach 10-14,najlepiej kute i pogrubiane (nie pęknie przy zacięciu większej sztuki) w różnych kolorach,np.do czerwonego robaka kolor czerwony;do kukurydzy-złoty itp.Spławik o gramaturze 1-3.5g w zależności od warunków pogodowych,do połowu blisko brzegu lepszy będzie montowany na stałe (ale można stosować również przelotowe.Ciężarki w opisanych przez kolegę warunkach na łowisku będą lepsze przelotowe,chociaż można stosować standardowe śruciny o większej gramaturze (należy pamiętać że śrucina osłabia żyłkę).Do połowu lina najlepsze przynęty to-czerwony robak,rosówka,kukurydza,białe robaki,ciasto,czasami można na pinkę próbować.Wybierając się na ryby warto mieć kilka przynęt.Zanęta może być ze sklepu,tylko koniecznie należy dodać do niej stosowane przynęty.Podstawą też jest,aby była słodka.Ze sprzętu,zanęt i przynęt to tyle.Teraz podstawowe rady:
1.Chcąc złowić dużego lina bezwzględna jest absolutna cisza,lin jest płochliwą rybą.
2.Chcąc połowić większe ryby warto kilka dni przed łowieniem podnęcić,np.kukurydzą i przyzwyczaić w ten sposób ryby aby przebywały w wybranym przez nas miejscu.Decydując się na nęcenie musimy konsekwentnie podkarmiać ryby o tej samej porze,np. codziennie sypać między godziną 17-18.
3.Po wcześniejszym nęceniu na ryby przybywamy na 2-3 godziny przed nęceniem i rozkładamy sprzęt tak aby nie robić hałasu w czasie wędkowania.
4.Przy połowie lina warto mieć podbierak gdyż każda zerwana ryba może spłoszyć całe stado.
5.Z zacięciem warto poczekać,gdyż lin bierze niepewnie i lepiej nie zaciąć jednej sztuki niż zaciąć za wcześnie i spłoszyć ryby z łowiska.
6.W czasie łowienia nie nęcimy lub robimy to rzadko i kulkami wielkości orzecha włoskiego lub jajka.
Z rad to by było na tyle.Życzę koledze połamania kija na okazowych linach;)
Moim zdaniem kupilbym na twoim miejscu na poczatek sobie wędke typu feeder do 120g wyrzutu.bedziesz mogl nia lowic i na grunt i na splawik na niewielkie odleglosci-jesli chodzi o spalwik(bedziesz mial 2-3-a nawet 4 szczytowki pieknie bedzie widac jak ryba chodzi na wedce na miekkiej szczytowce)np feeder 3.9m dlugosci wedziska i ciezar wyrzutu do 120g to ci starczy i napewno z gruntu tez sobie polowisz i ci sie spodoba.kołowrotek kup zwykly poprostu z hamulcem ktory sobie ustawisz,zeby zylki nie porwac jak bedziesz mial np.0.18 na kołowrotku.(kolowrotek za 50-60 zl wystarczy ci na dlugggie lata ),a za wedke zaplacisz ze 100-150 zl to w zupelnosci wystarczy.kup splawik 2g, zyłke 0.20 przypon daj z 0.16-0.18 haczyk 12 jak na pinke,czy bialego.ciut wiekszy na czerwonego.zaneta na lina.potnij czerwonych robakow nozyczkami wymieszaj z ziemia z łowiska dodaj jakiegos rozmoczonego chleba.SIADASZ I Łowisz.a jesli chodzi o splawik to jak bedziesz łowił do 2 -2.5 m glebokosci to zrob sobie na stałe splawik przecierz bedziesz mial wedke prawie 4m to co to przeszkadza,a śruciny na żylke wal zwykłe--jak najmniej na żylce.i tyle/milych połowow LINKA
Do autora posta: Spróbuj wyjść na ryby z kimś bardziej obeznanym,żeby mógł ci na miejscu,nad samą wodą wytłumaczyć co i jak.Bo przeciez każde łowisko jest inne i sprzęt też bedzie inny.Jak nabierzesz wprawy,to bedziesz mógł spróbować powalczyc z królewską rybą.Życze sukcesów
Bardzo dziękuję za rady, szczególnie dla Pana o nicku chudy18 za wyczerpujacą odp, jednak mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wędki, bo wolał bym kupic taką uniwersalną którą bym mógł także połowic na grunt i koszyk. Czy jest to dobre rozwiązanie? chodzi mi o coś takiego www.okonek.com.pl/product_info.php?manufacturers_id=&products_id=2616 Czy lepiej kupic tak jak kolega radził, wędkę o c.w. 30-35g.??
Nie polecam kupowania wędki na spławik i grunt. Gruntowe są sztywne i ciężko nimi rzucać 3g spławikiem. 30-35g idealna na spławik. Co do metody gruntowej proponował bym kupić feedera.
kolego joint pewnie że jest to możliwe ja. Ja zakupiłem wędkę spinningową już kilka lat temu a mój brat jeszcze dawniej i łowimy na nie z powodzeniem na spinning, na spławik piękne liny i karasie i na grunt klenie jazie a nawet sumy. Także da radę taki sprzęt dobrać. Masz kij masz kołowrotek potrzebujesz tylko wiedzy, której nabędziesz nad wodą lub czytając stosowne artykuły. Nie polecałbym tak jak figaro żadnych odległościówek bo sobie zamkniesz drogę do innych metod połowu. A co do żyłki to tak jak napisał chudy18 od 0.20 do 0.25 mm inie ma potrzeby cieniej. Jak wiadomo będą ci się zdarzać zaczepy, nieudane rzuty itd. dlatego takie cieniutkie żyłki będą cię irytować na maksa. Ja łowiąc na starym korycie Wisły tzw. łasze i nie stosuję przyponów bo one tylko osłabiają zestaw. A jak stracisz spławik i 4 metry żyłki to jeszcze nic w porównaniu ze stratą dwu kilowego lina którego nie utrzymał przypon. Dodam że nawet płotki możesz łowić na żyłkę o grubości którą podałem. Ważnym elementem jest przygotowanie łowiska. Jak zlokalizujesz odpowiednie lub troszkę podnęcisz to nie ma siły aby nie było efektu. polecam artykuł kolegi ja1kuba pod tytułem lin karaś oto nasze sekrety. Jest bardzo pomocny w tej tematyce i realny.
Uważam ,że kol mateuszwos nie we wszystkim ma racje. Jeżeli chcesz siłowo wyciągnąć rybę to pewnie , nie zakładaj przyponu. Przypon ma określone zadanie w zestawie, oprócz tzw. "zaworu bezpieczeństwa" - czyli tracisz przypon nie zrywając żyłki głównej lub nie łamiąc blanku, a po drugie nadaje łowieniu trochę finezji. Uczysz się walczyć z rybą, dajesz jej szansę na wygranie tego pojedynku a jednocześnie zyskujesz wyczucie w ręku. Nie sztuka siłowo wydić rybęi wrzucić ją do siaty lub zrobić zdjęcie i wypuścić, sztuką jest dać jej szansę i pokonać. A po za tym na początku swojej kariery unikaj uniwersalizmu, tak jak napisałem :jeśli robimy coś uniwersalnym to nigdy nie opanujesz innych metod łowienia. Innego kija używasz do odległościówki, innego do bata, innego do spinningu innego do metody drgającej szczytówki i innego do ciężkiej gruntówki. Zaczyna się od nauki jednej metody, ja zaproponowałem Tobie w pierwszym poście odległościówkę, równie dobrze może to być bat czy feeder, ale nigdy nie tym samym kijem. pozdrawiam
DOBRA I NIEDROGĄ WĘDKĄ BĘDZIE KONGER ALBO JAXON 3.60 DŁ TELESKOP ŻYŁKI OD 0.16 DO 0.20 SPŁAWIK NIE WIEKSZY JAK 4G , A ZANETA TO KUKURYDZA CISZA I SPOKÓJ POZDRAWIAM
Koledzy wyżej już wystarczająco wyczerpali temat odnośnie sprzętu,dodam jedynie że nie należy zakładać zbyt grubej żyłki bo to może wystraszyć rybę,0.20 w zupełności wystarczy.Odnośnie zanęty słów kilka,nie musisz inwestować w zanęty ze sklepu.Fantastycznie sprawują się gotowane ziemniaki z dodatkiem atraktora na lina lub wspomiana kukurydza.Możesz dodać siekanych czerwonych robaków.Ogólna zasada,na haczyk zakładaj to czym nęcisz bo w innym przypadku twoje lowienie nie ma sensu.Lin żeruje przy dnie więc zestaw montuj w oparciu o ten fakt,najlepiej jeśli przynęta swobodnie pływa kilka centymetrów nad dnem.Wspomnialeś o zbiorniku na którym łowisz,z tego co przeczytałem to jest to idealne miejsce do łowienia lina.Jeśli są tam wszelkie rośliny pływające n powierzchni to skieruj tam swój zestaw.Dlaczego?Ponieważ lin jak każda inna ryba lubi bezpieczeństwo a tam czuje się najlepiej.Jeszcze jedna sprawa,gdy już nabierzesz wprawy bez problemu z obserwacji wody dowiesz się gdzie żeruje lin,a to najlepsza porada gdzie łowić.powodzenia.
Do połowu lina polecam kij dł.3,60 – 4,20, ciężar wyrzutu w granicach 15 góra 20 g.Taki kijek jest wystarczający, przecież nie jest to łowienie odległościowe i nie ma potrzeby rzucania zestawem na dalekie odległości bo lina szukamy wśród przybrzeżnej roślinności.Ważna jest akcja i wytrzymałość wędki gdyż jest to naprawdę bardzo waleczna i silna rybka.Żyłka w granicach nawet 0,18 (mniej zarośnięte łowisko) do max. 0,22.Spławik 3-5 g, (przy płytkim łowisku montowany na stałe), przypon ok. 20-30 cm.Lin jest bardzo płochliwy i ostrożny i toporny sprzęt na pewno go nie zachęci do brania naszej przynęty.
Łowiąc wśród grążeli polecam ostrożnie położyć spławik na liściu grążela tak, aby haczyk z przynętą były utrzymany tuż pod liściem – polecam wypróbować.
Proponuję Tobie kontakt z kol.Tinca - na pewno dowiesz się wiele więcej szczegółów o samej rybce i skutecznych metodach jej połowu.
Pozdro ...
widzisz kolego?jak zbierzesz wszystkie porady i te dobre i te nie zakoniecznie dobre to masz już mały przewodnik dla początkującego.Odrzuć skrajności i życzę Ci szczerze połamania kija i pięknej przygody nad wodą. pozdrawiam
Porady kolegów bardzo mi pomogły, lecz dalej mam mieszane uczucia co do wędki. Nie wiem czy lepiej kupic "odległościówkę", tak jak radzi Figaro, czy "wędzisko teleskopowe o długości od 3,60-4.20m i ciężarze wyrzutowym do 35g" tak jak radzi chudy18, a może "wędke typu feeder do 120g wyrzutu" tak jak mówi jarcyk18. Praktycznie każdy radzi inaczej.
Powiem tak, wędka ma się sprawdzac tylko w łowieniu na spławik, ma nią się dobrze zarzucac, bedzie stosowana przy spławikach lekkich ok3g, które będą lądowały blisko brzegu, ale także na cieżkich, które maja lądowac dalej. Chce, aby ta wedka była dosyc wytrzymała, bo nie mam jeszcze tak dobrej kontroli nad hamulcem i nie chciał bym jej złamac przy większej rybie. Ma byc poprostu wygodna do łowienia spławikowego na różne odległości. Mam nadzieję że to trochę pomoże doradzic mi coś odpowiedniego.
Witam,
w sumie nie jestem tak do końca początkujący, ale tak naprawdę nie mam pojęcia o prawidłowym przygotowaniu wędki. Łowię od kilku lat z tym ze moje wypady na ryby są sporadyczne kończące się nawet na jednym w ciągu roku lub na żadnym. Kiedyś częściej chodziłem na ryby, ale później niestety opuściłem się. Tak naprawdę nigdy nie zdążyłem nabrać konkretnego doświadczenia. Teraz zaczynam nadrabiać to co straciłem, a znacznie mi to ułatwia posiadanie prawa jazdy. Zaczyna się sezon, ja wyciągnąłem swoja stara wędkę no i w święta zaliczyłem 2 wypady z rezultatem - na każdym po 1 wzdrędze mikroskopijnych rozmiarów. Nie jest to szczyt moich marzeń no ale od czegoś trzeba zacząć :) Postanowiłem zacząć od odpowiedniego przygotowania sprzętu, i tu zaczynają się schody. Chciał bym mieć zestaw przygotowany na lina - łowię na małym jeziorku, dosyć płytkim o zamulonym dnie i sporą ilości trzciny, więc z informacji które znalazłem w sieci jest to dobre miejsce na połów lina. Lin tam występuje ponieważ pytałem się innych wędkarzy. Sprzęt który posiadam nie jest najlepszy (kiedyś nie ciałem kupować nic drogiego bo nie wiedziałem czy przypadnie mi do gustu wędkarstwo) Moja wędka 2,10m , teleskopowa, jak się nie mylę to z włókna szklanego firmy Crown (kupiona na targowisku) Trochę zatarte są jej dokładniejsze parametry, ale nie jest to istotne ponieważ chcę ją wymienić, chciałem kupić jakąś z włókna węglowego z tym że nie wiem jaka będzie dla mnie najlepsza. Myślę o teleskopowej do 4m. Kołowrotek mam trochę lepszy, firmy OKUMA A340 Gear Ratio 4:4:1, jest na nim coś takiego fi mm/M 0.30/180 ; 0,35/120 ; 0,40/100 żyłka nawet nie wiem jakiej grubości, z tym ze po kolorze widać że pływająca, żyłkę także chcę wymienić, ponieważ robi mi się spirala na wodzie. Spławik 6,0g firmy Expert z miejscem na świetlik. Haczyki firmy Kamatsu, rozmiar 12 zakończone łopatką, koloru złotego. Nęcę zanętą firmy Traper, rodzaj Universal, łowię na ogół na dżdżownice, białe robaki, kukurydzę. Spławik zawsze zapinam w sposób przelotowy, obciążając go różnej wielkości ciężarkami tak aby spławik stał (ciężarki mam w kształcie kulek, które trzeba zaciskać – czytałem ze nie są one najlepsze ponieważ spłaszczają żyłkę przez co ją osłabiają), na ogół są one obok siebie. Najlepsze jest to ze nie stosuję przyponu, a wiem ze powinienem.
Prosił bym o radę kogoś doświadczonego kto łowi już od kilkunastu lat i ma na koncie sporo pięknych linów i nie tylko, aby pomógł mi dobrać sprzęt, a dokładniej:
- Wędka, czy węglowa będzie odpowiednia? Jaka długość? Czy może być teleskopowa?
- Kołowrotek, czy ten który mam jest odpowiedni? Jeśli nie to jaki powinienem zakupić?
- Żyłka, jakie powinna mieć parametry?, pływająca czy tonąca?
- Przypon, jakiej długości? Jakie parametry?
- Haczyki, jaki rozmiar i rodzaj?
- Spławik, jaki powinien być spławik? (słyszałem że najlepiej 3g) Jest tam dosyć płytko ok. 1,5m, łowię blisko brzegu przy trzcinach. Najlepiej kilka spławików które będą odpowiadały warunkom pogodowym, będę także łowił w nocy. Spławik przelotowy czy stały?
- Ciężarki, jakie zastosować, jak je rozmieścić? ( czytałem ze dobre są takie ruchome, nie pamiętam jak się fachowo nazywają – zablokowane z obu stron gumowymi stoperami)
- Przynęta, jakie przynęty mogę stosowa na lina?
- Zanęta, Czy zanęta trapera jest odpowiednia, jaki rodzaj najlepiej kupić?
- Miło będzie jak ktoś mi poda jakieś dodatkowe wskazówki.
Naprawdę będę bardzo wdzięczny za fachową pomoc i radę,
Pozdrawiam.
Bracie, żeby odpowiedzieć na Twoje wszystkie wątpliwości trzeba by książkę napisać. Najpierw wędka, spraw sobie odległościówkę, będzie to coś co pozwoli Ci łowić daleko i blisko. Produkt Jaxona czy Kongera, nie są złe. Oczywiście mówimy o węglu żeby ciężar kija był dla Ciebie miłym zaskoczeniem. Kołowrptek na razie zostaw, szkoda wydawać kasę, a to co masz na nim napisane to jest podane ile nawiniesz na szpulę żyłki np 0,3 nawiniesz 180 m., 035 nawiniesz 120m itd. Chociaż patrząc na ilość żyłki w takim rozmiarze to kołowrotek taki raczej pakowny. Żyłka główna max do 0,18 przypon 0,1 - 0,12. Musisz pamiętać że czułość zestawu zależy od długości przyponu - im krótszy tym zestaw czulszy, a jak zapniesz mały ciężarek niedaleko haka tzw sygnałowy to wyczulisz go na maxa.spławiki spraw sobie przelotowe o różnych ciężarach. Jak będzie wiało to zakładaj cięższy, jak będziesz łowił dalej też cięższy, a blisko i delikatnie to zjeżdżaj z wagą. żyłka na duże odległości tonąca (na wiatr i falę) blisko może pływać. Pamiętaj jak coś jest uniwersalne , do wszystkiego to jest do d....pozdrawiam
Tak jak napisał Figaro aby odpowiedziec na wszystkie twoje pytania to wyjdzie książka.Na stronie głównej portalu masz tematyczną mape strony,w poradach na pewno coś znajdziesz aby choć trochę zapoznać się z metodą spławikową.Pozdro.
Witam kolegę.Dobrze że kolega przybliżył wygląd akwenu.Teraz generalnie łowi się na wędki węglowe.Myślę że na lina wystarczy wędzisko teleskopowe o długości od 3,60-4.20m i ciężarze wyrzutowym do 35g.Kołowrotek może zostać,choć do wędkowania lepszy byłby z większym przełożeniem,np.1:5,1.Żyłka na taki zbiornik powinna mieć średnice 0.20-0.25 i jeżeli jest to płytki nieduży zbiornik to może być pływająca.Przypon o średnicy 0.14-0.18 w zależności od zastosowanej żyłki głównej.Haczyki w rozmiarach 10-14,najlepiej kute i pogrubiane (nie pęknie przy zacięciu większej sztuki) w różnych kolorach,np.do czerwonego robaka kolor czerwony;do kukurydzy-złoty itp.Spławik o gramaturze 1-3.5g w zależności od warunków pogodowych,do połowu blisko brzegu lepszy będzie montowany na stałe (ale można stosować również przelotowe.Ciężarki w opisanych przez kolegę warunkach na łowisku będą lepsze przelotowe,chociaż można stosować standardowe śruciny o większej gramaturze (należy pamiętać że śrucina osłabia żyłkę).Do połowu lina najlepsze przynęty to-czerwony robak,rosówka,kukurydza,białe robaki,ciasto,czasami można na pinkę próbować.Wybierając się na ryby warto mieć kilka przynęt.Zanęta może być ze sklepu,tylko koniecznie należy dodać do niej stosowane przynęty.Podstawą też jest,aby była słodka.Ze sprzętu,zanęt i przynęt to tyle.Teraz podstawowe rady: 1.Chcąc złowić dużego lina bezwzględna jest absolutna cisza,lin jest płochliwą rybą. 2.Chcąc połowić większe ryby warto kilka dni przed łowieniem podnęcić,np.kukurydzą i przyzwyczaić w ten sposób ryby aby przebywały w wybranym przez nas miejscu.Decydując się na nęcenie musimy konsekwentnie podkarmiać ryby o tej samej porze,np. codziennie sypać między godziną 17-18. 3.Po wcześniejszym nęceniu na ryby przybywamy na 2-3 godziny przed nęceniem i rozkładamy sprzęt tak aby nie robić hałasu w czasie wędkowania. 4.Przy połowie lina warto mieć podbierak gdyż każda zerwana ryba może spłoszyć całe stado. 5.Z zacięciem warto poczekać,gdyż lin bierze niepewnie i lepiej nie zaciąć jednej sztuki niż zaciąć za wcześnie i spłoszyć ryby z łowiska. 6.W czasie łowienia nie nęcimy lub robimy to rzadko i kulkami wielkości orzecha włoskiego lub jajka. Z rad to by było na tyle.Życzę koledze połamania kija na okazowych linach;)
Zapraszam tu wszystko jest
https://wedkuje.pl/n/splawik-dla-poczatkujacych/5757
Jak coś jeszcze potrzeba to pisz wiadomości do mnie. Życzę pomocną dłonią.
Pozdrawiam
No i jak napisał Figaro to co uniwersalne to do d..y;)
Pozdrawiam
Moim zdaniem kupilbym na twoim miejscu na poczatek sobie wędke typu feeder do 120g wyrzutu.bedziesz mogl nia lowic i na grunt i na splawik na niewielkie odleglosci-jesli chodzi o spalwik(bedziesz mial 2-3-a nawet 4 szczytowki pieknie bedzie widac jak ryba chodzi na wedce na miekkiej szczytowce)np feeder 3.9m dlugosci wedziska i ciezar wyrzutu do 120g to ci starczy i napewno z gruntu tez sobie polowisz i ci sie spodoba.kołowrotek kup zwykly poprostu z hamulcem ktory sobie ustawisz,zeby zylki nie porwac jak bedziesz mial np.0.18 na kołowrotku.(kolowrotek za 50-60 zl wystarczy ci na dlugggie lata ),a za wedke zaplacisz ze 100-150 zl to w zupelnosci wystarczy.kup splawik 2g, zyłke 0.20 przypon daj z 0.16-0.18 haczyk 12 jak na pinke,czy bialego.ciut wiekszy na czerwonego.zaneta na lina.potnij czerwonych robakow nozyczkami wymieszaj z ziemia z łowiska dodaj jakiegos rozmoczonego chleba.SIADASZ I Łowisz.a jesli chodzi o splawik to jak bedziesz łowił do 2 -2.5 m glebokosci to zrob sobie na stałe splawik przecierz bedziesz mial wedke prawie 4m to co to przeszkadza,a śruciny na żylke wal zwykłe--jak najmniej na żylce.i tyle/milych połowow LINKA
Do autora posta:
Spróbuj wyjść na ryby z kimś bardziej obeznanym,żeby mógł ci na miejscu,nad samą wodą wytłumaczyć co i jak.Bo przeciez każde łowisko jest inne i sprzęt też bedzie inny.Jak nabierzesz wprawy,to bedziesz mógł spróbować powalczyc z królewską rybą.Życze sukcesów
Bardzo dziękuję za rady, szczególnie dla Pana o nicku chudy18 za wyczerpujacą odp, jednak mam jeszcze jedno pytanie odnośnie wędki, bo wolał bym kupic taką uniwersalną którą bym mógł także połowic na grunt i koszyk. Czy jest to dobre rozwiązanie? chodzi mi o coś takiego www.okonek.com.pl/product_info.php?manufacturers_id=&products_id=2616 Czy lepiej kupic tak jak kolega radził, wędkę o c.w. 30-35g.??
Nie polecam kupowania wędki na spławik i grunt. Gruntowe są sztywne i ciężko nimi rzucać 3g spławikiem. 30-35g idealna na spławik. Co do metody gruntowej proponował bym kupić feedera.
kolego joint pewnie że jest to możliwe ja. Ja zakupiłem wędkę spinningową już kilka lat temu a mój brat jeszcze dawniej i łowimy na nie z powodzeniem na spinning, na spławik piękne liny i karasie i na grunt klenie jazie a nawet sumy. Także da radę taki sprzęt dobrać. Masz kij masz kołowrotek potrzebujesz tylko wiedzy, której nabędziesz nad wodą lub czytając stosowne artykuły. Nie polecałbym tak jak figaro żadnych odległościówek bo sobie zamkniesz drogę do innych metod połowu. A co do żyłki to tak jak napisał chudy18 od 0.20 do 0.25 mm inie ma potrzeby cieniej. Jak wiadomo będą ci się zdarzać zaczepy, nieudane rzuty itd. dlatego takie cieniutkie żyłki będą cię irytować na maksa. Ja łowiąc na starym korycie Wisły tzw. łasze i nie stosuję przyponów bo one tylko osłabiają zestaw. A jak stracisz spławik i 4 metry żyłki to jeszcze nic w porównaniu ze stratą dwu kilowego lina którego nie utrzymał przypon. Dodam że nawet płotki możesz łowić na żyłkę o grubości którą podałem. Ważnym elementem jest przygotowanie łowiska. Jak zlokalizujesz odpowiednie lub troszkę podnęcisz to nie ma siły aby nie było efektu. polecam artykuł kolegi ja1kuba pod tytułem lin karaś oto nasze sekrety. Jest bardzo pomocny w tej tematyce i realny.
Uważam ,że kol mateuszwos nie we wszystkim ma racje. Jeżeli chcesz siłowo wyciągnąć rybę to pewnie , nie zakładaj przyponu. Przypon ma określone zadanie w zestawie, oprócz tzw. "zaworu bezpieczeństwa" - czyli tracisz przypon nie zrywając żyłki głównej lub nie łamiąc blanku, a po drugie nadaje łowieniu trochę finezji. Uczysz się walczyć z rybą, dajesz jej szansę na wygranie tego pojedynku a jednocześnie zyskujesz wyczucie w ręku. Nie sztuka siłowo wydić rybęi wrzucić ją do siaty lub zrobić zdjęcie i wypuścić, sztuką jest dać jej szansę i pokonać. A po za tym na początku swojej kariery unikaj uniwersalizmu, tak jak napisałem :jeśli robimy coś uniwersalnym to nigdy nie opanujesz innych metod łowienia. Innego kija używasz do odległościówki, innego do bata, innego do spinningu innego do metody drgającej szczytówki i innego do ciężkiej gruntówki. Zaczyna się od nauki jednej metody, ja zaproponowałem Tobie w pierwszym poście odległościówkę, równie dobrze może to być bat czy feeder, ale nigdy nie tym samym kijem. pozdrawiam
DOBRA I NIEDROGĄ WĘDKĄ BĘDZIE KONGER ALBO JAXON 3.60 DŁ TELESKOP ŻYŁKI OD 0.16 DO 0.20 SPŁAWIK NIE WIEKSZY JAK 4G , A ZANETA TO KUKURYDZA CISZA I SPOKÓJ POZDRAWIAM
aby dać rybie szanse to można i przynęty na hak nie zakładać. Kolega prosi o rady które mu pozwolą złowić rybę a nie dać jej szansę na ucieczkę.
Koledzy wyżej już wystarczająco wyczerpali temat odnośnie sprzętu,dodam jedynie że nie należy zakładać zbyt grubej żyłki bo to może wystraszyć rybę,0.20 w zupełności wystarczy.Odnośnie zanęty słów kilka,nie musisz inwestować w zanęty ze sklepu.Fantastycznie sprawują się gotowane ziemniaki z dodatkiem atraktora na lina lub wspomiana kukurydza.Możesz dodać siekanych czerwonych robaków.Ogólna zasada,na haczyk zakładaj to czym nęcisz bo w innym przypadku twoje lowienie nie ma sensu.Lin żeruje przy dnie więc zestaw montuj w oparciu o ten fakt,najlepiej jeśli przynęta swobodnie pływa kilka centymetrów nad dnem.Wspomnialeś o zbiorniku na którym łowisz,z tego co przeczytałem to jest to idealne miejsce do łowienia lina.Jeśli są tam wszelkie rośliny pływające n powierzchni to skieruj tam swój zestaw.Dlaczego?Ponieważ lin jak każda inna ryba lubi bezpieczeństwo a tam czuje się najlepiej.Jeszcze jedna sprawa,gdy już nabierzesz wprawy bez problemu z obserwacji wody dowiesz się gdzie żeruje lin,a to najlepsza porada gdzie łowić.powodzenia.
Do połowu lina polecam kij dł.3,60 – 4,20, ciężar wyrzutu w granicach 15 góra 20 g.Taki kijek jest wystarczający, przecież nie jest to łowienie odległościowe i nie ma potrzeby rzucania zestawem na dalekie odległości bo lina szukamy wśród przybrzeżnej roślinności.Ważna jest akcja i wytrzymałość wędki gdyż jest to naprawdę bardzo waleczna i silna rybka.Żyłka w granicach nawet 0,18 (mniej zarośnięte łowisko) do max. 0,22.Spławik 3-5 g, (przy płytkim łowisku montowany na stałe), przypon ok. 20-30 cm.Lin jest bardzo płochliwy i ostrożny i toporny sprzęt na pewno go nie zachęci do brania naszej przynęty. Łowiąc wśród grążeli polecam ostrożnie położyć spławik na liściu grążela tak, aby haczyk z przynętą były utrzymany tuż pod liściem – polecam wypróbować. Proponuję Tobie kontakt z kol.Tinca - na pewno dowiesz się wiele więcej szczegółów o samej rybce i skutecznych metodach jej połowu. Pozdro ...
wędka lekka2.90m -- 3.60m i lekki zestaw spławikowy.Zyłka 0.18. przyponowa 0.10,splawik bąbelek 1.5 gram.haczyki 10 najlepiej mustada - to dobra firma,cieżarki ołowiane zaciskowe,przynęta - pinki,kukurydza,
widzisz kolego?jak zbierzesz wszystkie porady i te dobre i te nie zakoniecznie dobre to masz już mały przewodnik dla początkującego.Odrzuć skrajności i życzę Ci szczerze połamania kija i pięknej przygody nad wodą. pozdrawiam
Porady kolegów bardzo mi pomogły, lecz dalej mam mieszane uczucia co do wędki. Nie wiem czy lepiej kupic "odległościówkę", tak jak radzi Figaro, czy "wędzisko teleskopowe o długości od 3,60-4.20m i ciężarze wyrzutowym do 35g" tak jak radzi chudy18, a może "wędke typu feeder do 120g wyrzutu" tak jak mówi jarcyk18. Praktycznie każdy radzi inaczej.
Powiem tak, wędka ma się sprawdzac tylko w łowieniu na spławik, ma nią się dobrze zarzucac, bedzie stosowana przy spławikach lekkich ok3g, które będą lądowały blisko brzegu, ale także na cieżkich, które maja lądowac dalej. Chce, aby ta wedka była dosyc wytrzymała, bo nie mam jeszcze tak dobrej kontroli nad hamulcem i nie chciał bym jej złamac przy większej rybie. Ma byc poprostu wygodna do łowienia spławikowego na różne odległości.
Mam nadzieję że to trochę pomoże doradzic mi coś odpowiedniego.