ostatnio wpadł mi do głowy pewien pomysł i nie może mi dać spokoju otóż łowię na grunt na Wiśle i czasem wybieram się na nocne zasiadki na suma więc myślę o wyposażeniu mojego zestawu w 2 przynęty normalnie w dzień takie rozwiązanie wydaje się niepraktyczne bo dużo z tym zabawy a często są brania i często trzeba zwijać zestaw ale w nocy kiedy czeka się na suma brania są rzadkie i wtedy takie rozwiązanie wydaje sie bardziej praktyczne myślałem żeby zaraz za ciężarkiem dowiązać taki krętlik z trzema uchwytami a potem do jednego wolnego ucha np 80cm żyłki i haczyk z rasówką a do drugiego 40cm żyłki i kotwice z żywcem albo żabą wydaje mi się że takie rozwiązanie znacznie zwiększyłoby szanse na branie suma no a w nocy i tak jest czas na takie kombinowanie
i teraz proszę o wasze opinie odnośnie takiego rozwiązania czy ktoś już próbował tak łowić w nurcie ? to co mnie najbardziej dręczy czy to wszystko się nie pomota ? a ja ktak to czy da się tak zrobić żeby się nie pomotało ????
O ile mi wiadomo to jest kłusownictwo,a po drugie to prawdziwy wędkarz łowi na jeden przypon.
dobrze mowisz... wolno lowoc na wedke z zestawem zakonczonym JEDNYM haczykiem (przez haczyk rozumiane jest pojecie haczyka i kotwiczki) z przyneta. nie obowiazuje to tylko w wedkarstwie morskim i muchowym. kazde zlamanie tego przepisu bedzie wykroczeniem.
jeśli chodzi o te żaby to pod ochroną jest ropucha szara a na te zwykłe wolno łapać a nawet nie chodzi o nie bo to taki przykład a co do regulaminu to nie byłem na 100% pewny ale wydawało mi się że wolno łowić w ten sposób bo raz widziałem jak wędkarz tak łowił a jeśli nie to sory wielkie nie było tematu ale to sprawdzę zaraz
Wędkarz ma obowiązek posługiwać się wędką składającą się z
wędziska o długości co najmniej 30 cm, do którego przymocowana jest
linka zakończona:
a) jednym haczykiem z przynętą, albo
b) nie więcej niż dwoma haczykami, każdy ze sztuczną przynętą
imitującą owada lub jego stadia rozwojowe, przy czym każdy haczyk może
mieć nie więcej niż dwa ostrza rozstawione w taki sposób, aby nie
wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm, albo
pisze "nie więcej niż dwoma haczykami..." tylko potem że z przynętami sztucznymi a o naturalnych nie ma nic więc raczej nie wolno tak jak pisałem
więc przepraszam bardzo za ten temat !!! musiałem to kiedyś inaczej zrozumieć i myślałem że łowić w ten sposób
Witaj sebas..:) no trochę temat nie wypalił :) Choć z drugiej strony,dobrze że napisałeś o swoim pomyśle,dostało ci się trochę od kolegów po głowie:) ale warto było! Zawsze to lepsze jak spotkanie ze strażnikami kiedy byś swój pomysł zrealizował!!! Nie martw się i jak tylko będziesz miał jeszcze jakiś pomysł to dawaj go tu chłopakom do przedyskutowania...Pozdrawiam..:)
Dwie przynęty można stosować w wędkarstwie muchowym.W żadnej innej metodzie połowu ryb na wędkę na wodach PZW nie można używać dwóch przynęt oddzielnie uzbrojonych czyli metody o której pisze Kolega sebas93.Wody morskie nie są wodami PZW więc są inne regulacje prawne.
1. Wędka Wędkarz ma obowiązek posługiwać się wędką składającą się z wędziska o długości co najmniej 30 cm, do którego przymocowana jest linka zakończona: (zmienić na równobrzmiący z rozporządzenia) a/ jednym haczykiem z przynętą, albo b/ w metodzie muchowej, nie więcej niż dwoma haczykami, każdy ze sztuczną przynętą, przy czym każdy haczyk może mieć nie więcej niż dwa ostrza rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm, albo c/ w metodzie spinningowej i trolinngowej, sztuczną przynętą wyposażoną w nie więcej niż dwa haczyki; haczyk może mieć nie więcej niż cztery ostrza, rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm.
Sadzę że wypadało by dokładnie zapoznać się z RAPR
Łowiłem na żaby często na początku mojej prawdziwej przygody z wędką.Klenie biorą potężne.Ale dążę do tego jak dziś wygląda to w kwestii prawa.Czy wolno łowić na żaby,?oczywiście nie mam na myśli gatunków chronionych.
Przepis ten jest idiotyczny w szczególności gdy łowimy sumy na duże żywce. Jak uzbroić np. kilogramowego leszcza czy karpia w 1 kotwiczkę nie dodająć z dołu drugiej. Rozumiem, że nie wolno łapać na dwie przynęty na raz ale że nie na dwa haki na jednej przynęcie. Debilizm!
Łowiłem na żaby często na początku mojej prawdziwej przygody z wędką.Klenie biorą potężne.Ale dążę do tego jak dziś wygląda to w kwestii prawa.Czy wolno łowić na żaby,?oczywiście nie mam na myśli gatunków chronionych.
Wszystkie występujące w Polsce żaby są objęte ochroną gatunkową.
W Polsce prawo stoi na głowie więc pewno masz rację kol.pan janek.Dodam że jak ja łowiłem na żaby było to dozwolone i opisywane w książkach z których się uczyłem wędkarstwa.
Całoroczną ochroną gatunkową objęto w Polsce wszystkie płazy dopiero po wydaniu rozporządzenia ministra środowiska z dnia 26 września (Dz. U. 2001 – 01. 130. 1456, App. 1).
Tak więc wcześniej było to dozwolone na niektóre gatunki żab!
JA OSOBIŚCIE PREFERUJE METODĘ GRUNTOWĄ ,A ZE WZGLĘDU NA SPECYFIKACJĘ WÓD W KTÓRYCH ŁOWIĘ MUSIAŁEM DOSTOSOWAĆ ZESTAW DO DOŚĆ MOCNEGO NURTU.UŻYWAM"ŚREDNIEJ MIĘKKOŚCI" DRGAJĄCEJ SZCZYTÓWKI ORAZ ZESTAWU Z NIEZBYT DŁUGIM(OK.25-30CM) BOCZNYM TROKIEM ZAlOŻONYM DOSYĆ BLISKO KOŃCOWEJ ŁEZKI PRZELOTOWEJ(OK 5-10CM OD NIEJ)-MASA CIĘŻARKA 15-50G.DAJE TO ŚWIETNE EFEKTY W NURCIE PONIEWAŻ PRZYNĘTA PRACUJE NAD DNEM A NURT SAM UKŁADA ZESTAW WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU.WIĄŻE SIĘ TO OCZYWIŚCIE Z WIĘKSZĄ ILOŚCIĄ ZACZEPÓW PONIEWAŻ CIĘŻAREK LUBI SIĘ ZAWIESIĆ MIĘDZY KAMIENIAMI-(DLATEGO ŁEZKA),ALE COŚ ZA COŚ....MYŚLĘ ŻE NIE MA POTRZEBY ZAKŁADAĆ DRUGIEGO PRZYPONU A WRĘCZ JEST TO NIEWSKAZANE ZE WZGLĘDU NA WIELKIE ZAMIESZANIE W WODZIE WYWOŁANE PRACĄ DWÓCH PRZYPONÓW,MOŻLIWOĆ SPLĄTANIA I ZACZEPÓW-POMIJAJĄC JUŻ WOGOLE PRZEPISY KTÓRE SĄ JEDNOZNACZNE W TEJ KWESTJI...
Co do przepisów i ich przestrzegania to wczoraj na allegro widziałem jak ktoś wystawił przypon do połowu suma składający się z 2 kotwic i 1 haka - całe szczęście ze już nie ma tego ogłoszenia.
SPRZĘTU "PSEUDOWĘDKARSKIEGO" JEST MULTUM-ZALEŻY TYLKO OD NAS CZY GO KUPIMY.....I NIE CHODZI TU O STRACH PRZED PSR ALE O ZWYKŁE LUDZKIE POCZUCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI I PRZYZWOITOŚCI...CHODZI O FRAJDĘ A NIE O "ZŁAPANIE" RYBY ZA WSZELKĄ CENĘ-A CO ZA FRAJDA JEST Z ŁOWIENIA GDY RYBA PRAKTYCZNIE MUSI WZIĄŚĆ A JAK JUŻ WEŻMIE TO NIEMA SZANS NA WALKĘ-TO JEST POPOROSTU EGZEKUCJA.....
Ty synku musisz się jeszcze dużo uczyć,aby zostać prawdziwym WĘDKARZEM. a mięsko rybie kupuj w sklepie,bo przez takich jak Ty mięsiarzy nie będzie w wodzie nic oprócz kamieni.
Panowie przecierz on nie napisał że tak łowi tylko o czum myśli więc nie ma po co pisać "co z ciebie za wędkarz" Jednak SEBAS nie próbuj tak łowić bo to kłusownictwo
CO DO KAMIENI ZAMIAST RYBEK , TO BYŁEM DZIŚ NA MOIM SPRAWDZONYM ŁOWISKU.COPRAWDA BARDZO ŻADKO TERAZ SIĘ WYRYWAM NAD WODĘ BO NIESTETY NASZA POLSKA RZECZYWISTOŚĆ ZMUSZA DO HARÓWKI 24H NA DOBĘ ,ALE POWIEM WAM SZCZEŻE ŻE OD JESIENI NIEMIAŁEM ANI JEDNEJ RYBKI NA HAKU.MOŻE TO WINA TEMPERATURY,MOŻE MOICH UMIEJĘTNOŚCI A MOŻE CZEGOŚ INNEGO..........!BYŁEM ZE 4 RAZY I MAM NADZIEJĘ ŻE TO JEDNAK CZAS I PORA BYŁA NIEODPOWIEDNIA.....A KOLEGĘ SEBAS93 PRZEPRASZAM ZA POSTY PONIEWAŻ ROZUMIEM ŻE KAŻDY MUSI SIĘ JAKOŚ NAUCZYĆ I LEPIEJ ZAPYTAĆ NA FORUM NIŻ POPEŁNIĆ BŁĄD-BO PO TO TO FORUM PRZECIEŻ JEST....
ostatnio wpadł mi do głowy pewien pomysł i nie może mi dać spokoju otóż łowię na grunt na Wiśle i czasem wybieram się na nocne zasiadki na suma
więc myślę o wyposażeniu mojego zestawu w 2 przynęty
normalnie w dzień takie rozwiązanie wydaje się niepraktyczne bo dużo z tym zabawy a często są brania i często trzeba zwijać zestaw
ale w nocy kiedy czeka się na suma brania są rzadkie i wtedy takie rozwiązanie wydaje sie bardziej praktyczne
myślałem żeby zaraz za ciężarkiem dowiązać taki krętlik z trzema uchwytami a potem do jednego wolnego ucha np 80cm żyłki i haczyk z rasówką a do drugiego 40cm żyłki i kotwice z żywcem albo żabą
wydaje mi się że takie rozwiązanie znacznie zwiększyłoby szanse na branie suma no a w nocy i tak jest czas na takie kombinowanie
i teraz proszę o wasze opinie odnośnie takiego rozwiązania
czy ktoś już próbował tak łowić w nurcie ?
to co mnie najbardziej dręczy czy to wszystko się nie pomota ? a ja ktak to czy da się tak zrobić żeby się nie pomotało ????
O ile mi wiadomo to jest kłusownictwo,a po drugie to prawdziwy wędkarz łowi na jeden przypon.
O ile mi wiadomo to jest kłusownictwo,a po drugie to prawdziwy wędkarz łowi na jeden przypon.
dobrze mowisz... wolno lowoc na wedke z zestawem zakonczonym JEDNYM haczykiem (przez haczyk rozumiane jest pojecie haczyka i kotwiczki) z przyneta. nie obowiazuje to tylko w wedkarstwie morskim i muchowym. kazde zlamanie tego przepisu bedzie wykroczeniem.
żaby są pod ochroną
jeśli chcesz pozyskac mięso rybie to udaj się do sklepu ,a jeśli chcesz łowic ryby dla przyjemności to stosuj się do regulaminu i ,nie kłusuj :(
jeśli chodzi o te żaby to pod ochroną jest ropucha szara a na te zwykłe wolno łapać
a nawet nie chodzi o nie bo to taki przykład a co do regulaminu to nie byłem na 100% pewny ale wydawało mi się że wolno łowić w ten sposób bo raz widziałem jak wędkarz tak łowił a jeśli nie to sory wielkie nie było tematu
ale to sprawdzę zaraz
Wędkarz ma obowiązek posługiwać się wędką składającą się z wędziska o długości co najmniej 30 cm, do którego przymocowana jest linka zakończona:
a) jednym haczykiem z przynętą, albo
b) nie więcej niż dwoma haczykami, każdy ze sztuczną przynętą imitującą owada lub jego stadia rozwojowe, przy czym każdy haczyk może mieć nie więcej niż dwa ostrza rozstawione w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm, albo
pisze "nie więcej niż dwoma haczykami..." tylko potem że z przynętami sztucznymi a o naturalnych nie ma nic więc raczej nie wolno tak jak pisałem
więc przepraszam bardzo za ten temat !!! musiałem to kiedyś inaczej zrozumieć i myślałem że łowić w ten sposób
nie ma tematu....
Witaj sebas..:) no trochę temat nie wypalił :) Choć z drugiej strony,dobrze że napisałeś o swoim pomyśle,dostało ci się trochę od kolegów po głowie:) ale warto było! Zawsze to lepsze jak spotkanie ze strażnikami kiedy byś swój pomysł zrealizował!!! Nie martw się i jak tylko będziesz miał jeszcze jakiś pomysł to dawaj go tu chłopakom do przedyskutowania...Pozdrawiam..:)
temat dobry do surfastingu... tylko nie wiem czy w Baltyku tak mozna.. :)
Dwie przynęty można stosować w wędkarstwie muchowym.W żadnej innej metodzie połowu ryb na wędkę na wodach PZW nie można używać dwóch przynęt oddzielnie uzbrojonych czyli metody o której pisze Kolega sebas93.Wody morskie nie są wodami PZW więc są inne regulacje prawne.
A propos żaby na haczyku to tak jak kolega krystiank23 zauważył w Polsce wszystkie płazy są chronione.
IV. ZASADY WĘDKOWANIA
1. Wędka
Wędkarz ma obowiązek posługiwać się wędką składającą się z wędziska o długości
co najmniej 30 cm, do którego przymocowana jest linka zakończona:
(zmienić na równobrzmiący z rozporządzenia)
a/ jednym haczykiem z przynętą, albo
b/ w metodzie muchowej, nie więcej niż dwoma haczykami, każdy ze sztuczną
przynętą, przy czym każdy haczyk może mieć nie więcej niż dwa ostrza rozstawione
w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm, albo
c/ w metodzie spinningowej i trolinngowej, sztuczną przynętą wyposażoną w nie
więcej niż dwa haczyki; haczyk może mieć nie więcej niż cztery ostrza, rozstawione
w taki sposób, aby nie wykraczały one poza obwód koła o średnicy 30 mm.
Sadzę że wypadało by dokładnie zapoznać się z RAPR
Łowiłem na żaby często na początku mojej prawdziwej przygody z wędką.Klenie biorą potężne.Ale dążę do tego jak dziś wygląda to w kwestii prawa.Czy wolno łowić na żaby,?oczywiście nie mam na myśli gatunków chronionych.
temat dobry do surfastingu... tylko nie wiem czy w Baltyku tak mozna.. :)
Tak, można stosować dwa haki z przynętą, a poławiając śledzie nawet zestawy pięcio-hakowe
Przepis ten jest idiotyczny w szczególności gdy łowimy sumy na duże żywce. Jak uzbroić np. kilogramowego leszcza czy karpia w 1 kotwiczkę nie dodająć z dołu drugiej. Rozumiem, że nie wolno łapać na dwie przynęty na raz ale że nie na dwa haki na jednej przynęcie. Debilizm!
kolego sebas jak ty zdales egzami na karte wedkarska???
Łowiłem na żaby często na początku mojej prawdziwej przygody z wędką.Klenie biorą potężne.Ale dążę do tego jak dziś wygląda to w kwestii prawa.Czy wolno łowić na żaby,?oczywiście nie mam na myśli gatunków chronionych.
Wszystkie występujące w Polsce żaby są objęte ochroną gatunkową.
W Polsce prawo stoi na głowie więc pewno masz rację kol.pan janek.Dodam że jak ja łowiłem na żaby było to dozwolone i opisywane w książkach z których się uczyłem wędkarstwa.
Całoroczną ochroną gatunkową objęto w Polsce wszystkie płazy dopiero po wydaniu rozporządzenia ministra środowiska z dnia 26 września (Dz. U. 2001 – 01. 130. 1456, App. 1).
Tak więc wcześniej było to dozwolone na niektóre gatunki żab!
Chodzi się na ryby , a nie po ryby !! ;P
A tam jak ktoś lubi to nie bierze ale bez przesady ...
Co to za przyjemność ?<kłusować>...C&R Pozdrawiam
JA OSOBIŚCIE PREFERUJE METODĘ GRUNTOWĄ ,A ZE WZGLĘDU NA SPECYFIKACJĘ WÓD W KTÓRYCH ŁOWIĘ MUSIAŁEM DOSTOSOWAĆ ZESTAW DO DOŚĆ MOCNEGO NURTU.UŻYWAM"ŚREDNIEJ MIĘKKOŚCI" DRGAJĄCEJ SZCZYTÓWKI ORAZ ZESTAWU Z NIEZBYT DŁUGIM(OK.25-30CM) BOCZNYM TROKIEM ZAlOŻONYM DOSYĆ BLISKO KOŃCOWEJ ŁEZKI PRZELOTOWEJ(OK 5-10CM OD NIEJ)-MASA CIĘŻARKA 15-50G.DAJE TO ŚWIETNE EFEKTY W NURCIE PONIEWAŻ PRZYNĘTA PRACUJE NAD DNEM A NURT SAM UKŁADA ZESTAW WE WŁAŚCIWYM MIEJSCU.WIĄŻE SIĘ TO OCZYWIŚCIE Z WIĘKSZĄ ILOŚCIĄ ZACZEPÓW PONIEWAŻ CIĘŻAREK LUBI SIĘ ZAWIESIĆ MIĘDZY KAMIENIAMI-(DLATEGO ŁEZKA),ALE COŚ ZA COŚ....MYŚLĘ ŻE NIE MA POTRZEBY ZAKŁADAĆ DRUGIEGO PRZYPONU A WRĘCZ JEST TO NIEWSKAZANE ZE WZGLĘDU NA WIELKIE ZAMIESZANIE W WODZIE WYWOŁANE PRACĄ DWÓCH PRZYPONÓW,MOŻLIWOĆ SPLĄTANIA I ZACZEPÓW-POMIJAJĄC JUŻ WOGOLE PRZEPISY KTÓRE SĄ JEDNOZNACZNE W TEJ KWESTJI...
Co do przepisów i ich przestrzegania to wczoraj na allegro widziałem jak ktoś wystawił przypon do połowu suma składający się z 2 kotwic i 1 haka - całe szczęście ze już nie ma tego ogłoszenia.
SPRZĘTU "PSEUDOWĘDKARSKIEGO" JEST MULTUM-ZALEŻY TYLKO OD NAS CZY GO KUPIMY.....I NIE CHODZI TU O STRACH PRZED PSR ALE O ZWYKŁE LUDZKIE POCZUCIE ODPOWIEDZIALNOŚCI I PRZYZWOITOŚCI...CHODZI O FRAJDĘ A NIE O "ZŁAPANIE" RYBY ZA WSZELKĄ CENĘ-A CO ZA FRAJDA JEST Z ŁOWIENIA GDY RYBA PRAKTYCZNIE MUSI WZIĄŚĆ A JAK JUŻ WEŻMIE TO NIEMA SZANS NA WALKĘ-TO JEST POPOROSTU EGZEKUCJA.....
Ty synku musisz się jeszcze dużo uczyć,aby zostać prawdziwym WĘDKARZEM. a mięsko rybie kupuj w sklepie,bo przez takich jak Ty mięsiarzy nie będzie w wodzie nic oprócz kamieni.
Panowie przecierz on nie napisał że tak łowi tylko o czum myśli więc nie ma po co pisać "co z ciebie za wędkarz" Jednak SEBAS nie próbuj tak łowić bo to kłusownictwo
CO DO KAMIENI ZAMIAST RYBEK , TO BYŁEM DZIŚ NA MOIM SPRAWDZONYM ŁOWISKU.COPRAWDA BARDZO ŻADKO TERAZ SIĘ WYRYWAM NAD WODĘ BO NIESTETY NASZA POLSKA RZECZYWISTOŚĆ ZMUSZA DO HARÓWKI 24H NA DOBĘ ,ALE POWIEM WAM SZCZEŻE ŻE OD JESIENI NIEMIAŁEM ANI JEDNEJ RYBKI NA HAKU.MOŻE TO WINA TEMPERATURY,MOŻE MOICH UMIEJĘTNOŚCI A MOŻE CZEGOŚ INNEGO..........!BYŁEM ZE 4 RAZY I MAM NADZIEJĘ ŻE TO JEDNAK CZAS I PORA BYŁA NIEODPOWIEDNIA.....A KOLEGĘ SEBAS93 PRZEPRASZAM ZA POSTY PONIEWAŻ ROZUMIEM ŻE KAŻDY MUSI SIĘ JAKOŚ NAUCZYĆ I LEPIEJ ZAPYTAĆ NA FORUM NIŻ POPEŁNIĆ BŁĄD-BO PO TO TO FORUM PRZECIEŻ JEST....