Reklama
  • filip-zygmznt2016-09-11 19:37:24

    Witam, opłaca mi się teraz zakładać kartę wędkarską i kupić zezwolenie na połów?? Bo chciałbym połowić jeszcze na Wiśle no ale bez zezwolenia to tak nie bardzo. 

  • jabberwokie86 2016-09-11 20:49:45

    Kartę opłaca się, bo jest bezterminowa;) Co do zezwolenia, to sam musisz sobie odpowiedzieć na to pytanie, gdyż zależy to od wysokości składek w Twoim okręgu i tego, jak często zamierzasz wędkować;)

  • ryukon1975 2016-09-11 21:23:44

    Dokładnie kartę możesz zrobić. Jednak jak masz zamiar być na rybach 5-10 razy do końca roku to lepsza pewnie byłaby jakaś niewielka komercja z prawie pewnymi rybami jak błądzenie po piaskach bezkresnej pustni PZW z ich zezwoleniem.

  • piotr 0206 2016-09-11 21:40:49

    Karty się nie opłaca.Opłaca się tylko za egzamin w zależności od wieku. Opłaca się składkę członkowską. Radził bym jednak opłacić .Jeden pechowy wypad może kosztować od 200-500zł.Jestem członkiem od 55lat.Teraz łowię na rz.Wiśle w ok.Ciechocinka.Ten odcinek od Ciechocinka do Torunia jest prywatną wodą.Dziennie muszę płacić 15zł.Na wodach komercyjnych jeszcze drożej.
     

  • Reklama
  • filip-zygmznt 2016-09-12 15:44:34

    Jeżeli teraz bym opłacił to na ryby chodziłbym piątek, sobota, niedziela bo w dni robocze szkoła :/ mnie by to kosztowało około 120zł bo mam dopiero 15lat

  • radoslaw-kicinski 2016-09-12 16:04:18

    Sprostowanie.. Oplata za egzamin (w zależności od koła, u mnie 20zł ) Oplata za karte (jednorazowa! Z tego co pamiętam 10 zl)

  • jabberwokie86 2016-09-12 16:36:41

    Jeżeli teraz bym opłacił to na ryby chodziłbym piątek, sobota, niedziela bo w dni robocze szkoła :/ mnie by to kosztowało około 120zł bo mam dopiero 15lat
    Jeżeli miałbyś chodzić faktycznie te 3 razy w tygodniu, to raczej opłaca się;) Bo jeśli tylko od czasu do czasu, to można jakieś 1-dniowe zezwolenia wykupić, albo rozejrzeć się za łowiskami komercyjnymi, ale nie wiem, czy tam też mają zniżki.

  • MrCrasny 2016-09-13 09:57:59

    Moim zdaniem warto opłacić (pomimo tego że stawki zbójeckie, ryb nie ma, PZW ma w głębokim poważaniu wędkarzy a okręgi się między sobą nie dogadują). Jest ten komfort psychiczny, szczególnie nad dużymi rzekami gdzie dość często można być wylegitymowanym przez Policję Rzeczną.

  • Reklama


Reklama
Reklama