Witam! Byłem wczoraj na rybach,pogoda zmienna,dużo deszczu.Ustawiałem się na Płoć! Miałem ze sobą kuku,białe i pinkę.Zanęciłem kilkoma niewielkimi kulkami z dodatkami które miałem na przynętę i czekam na brania Płoci,spławiała się pokazywała ale brania mizerne...takie tam poskubywanie i takie maluchy brały! nic większego a przecież te duże widzę! Zastanawiałem się dla czego nie chcą brać? Zauważyłem że na haczyku została taka wymiętolona kuku,a mówię niech zostanie i zarzuciłem! a tu spławik pomału jedzie i się spokojnie zatapia,więc zacinam! no nareszcie jest mówię ładna płoć! Myślę zaczną w końcu brać,założyłem świeżą kuku i do wody! I znowu nic,tylko poskubywania,więc wyjąłem po cichu zestaw z wody i te ziarko kuku zgniotłem! Tak,że wysunęła się z kuku jego zawartość! i rzucam do wody,długo nie trwało i podobne spokojne branie ,ciach !!! zacinam i znowu ładna Płoć,więc gniotę następną kuku i do wody i od razu branie,znowuż duża Płoć,i tak kilka razy próbowałem! Faktycznie na normalną kuku nie chciały w tym dniu brać,a na zgniecioną brały i to takie ładne Płocie! Jak widać warto trochę poeksperymentować na łowisku.
Kurczę, kiedyś, 25, 30 lat temu i wcześniej, to kawałek darni sie uniosło, złapać można było czerwonego, na haczyk nadziać, albo kulkę z chleba i ryba zawsze i różnoraka sie nabierała. A teraz to juz jak restauracja w Mariocie. Białe, pinki w róznych kolorach i zapachach, ochotka, jokers, castery, zanęty aż człowiekowi śliniawki pracują na sam zapach, kukurydza w 10 zapachach, pęczak też, pszenica również, groch, ciast 15 tysięcy rodzajów, łubin, makarony, robale sztuczne, inne przynęty sztuczne itd. A i tak ryby olewają często gęsto i to.
ha gorzej jak naprawdę ktoś coś takiego wymyśli. heh ale czasy sie zmieniły. kiedys kukurydza smakowa to był rarytas a teraz? wszystkiego w brud a ryb nie ma
Fakt panowie teraz jak się wejdzie do sklepu to się w oczach mieni, bo tyle tego nawalone, a najlepsze jest to że jak się tak na to wszystko patrzy to nie wiadomo co kupić.
Hejka panowie:) no i co? byłem wczoraj trochę po wędkować!taka fajna pogoda,a tu nic...a miałem wszystko ze sobą....ale chociaż sobie po spałem na świeżym powietrzu:)
Z chęcią bym przyjechał nawet na pare dni z kumplem bo samemu to jakoś nie tak, ale znowusz chcemy się wybrać do KOBLOVA na łowisko karpiowe, bo tu czyli okolice ZABRZE GLIWICE I INNE MIEŚCINY TO KICHA A JAK JEST COŚ DOBREGO TO ZAREZERWOWANE MIEJSCÓWKI PRZEZ WUJKA CIOCIE KUZYNA ITP ITP
Ja też byłem jeden leszczyk i węgorzyk a pospać się nie dało bo komary nie pozwoliły.
Witaj:) kup w kremie ,,Off "" nie inny ,lekko tak jak po goleniu się posmaruj i później mi powiesz czy ,,wampiry dały ci spokój!:) tylko nie kupuj innego ....tylko w kremie to koło 10zyla:) Pozdrawiam:)
Witam serdecznie!!!Co do tej kukurydzy to fakt tez mam tak czesto ale tez zauwazylem ze np. biale robaki nim bardziej sa wymiete przez ryby to lepiej i wieksze zaczynaja brac.Co do eksperymentowania to tez sie zgodze ale wedkarz caly czas eksperymentuje!!!Ja kiedys wybralem sie z kolega na rybki i zabralem ze soba ciasto,kukurydze,biale,czerwone i makaron-osobno jak zakladalem przynety to jakos nie bardzo chcialy brac a jak zakladalem biale,kukurydze i czerwonego to braly jak glupie i calkiem nie zle sztuki a to bylo wszystko juz dla zabawy bo sam w to nie chcialem uwiezyc ze cos zlowie wiekszego a tu takie niespodzianki!!!Dobra kombinacja jest tez makaron z czerwonym lub pinka.Pozdro wielkie i sukcesow!!!!
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
Piękne miejsce uwielbiam takie dzikie doły, u mnie też jest parę takich torfowisk tylko wszystko się pozamulało i do tego suche lata zrobiły swoje, teraz nie ma tam ryb ale kiedyś można było powalczyć z karasiem a dzikie walczą pięknie.
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
Nie zdradzaj nikomu tego tajemniczego miejsca , stracisz je szybko i straci na tym przyroda , po pewnym czasie będziesz widzieć puszki i sterty śmieci !.................Pozdrawiam.
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
Nie zdradzaj nikomu tego tajemniczego miejsca , stracisz je szybko i straci na tym przyroda , po pewnym czasie będziesz widzieć puszki i sterty śmieci !.................Pozdrawiam.
nie...:) tam ciężko dojechać! rzadko widzę ludzi,a po bagnach trzeba umieć chodzić! trzeba je znać:) to prawdziwy zakątek ciszy! :)
"To bardzo ciche miejsce ,tylko żeby tego pomostu jeszcze nie było" jak to mawiała Babcia Pawlakowa,maksymilian 42
Witam...ten pomost jest zrobiony ze starych dębowych desek! jest nie regularny:) tylko przy tym nie wielkim rozlewisku ,gdzie pięknie biorą Liny i złote karasie..:) na reszcie bagien tylko huśtające się kępy traw,gdzie nie gdzie jakieś krzewy i dużo stojących Olch w wodzie! :) Pozdrawiam :)
Witam! Byłem wczoraj na rybach,pogoda zmienna,dużo deszczu.Ustawiałem się na Płoć! Miałem ze sobą kuku,białe i pinkę.Zanęciłem kilkoma niewielkimi kulkami z dodatkami które miałem na przynętę i czekam na brania Płoci,spławiała się pokazywała ale brania mizerne...takie tam poskubywanie i takie maluchy brały! nic większego a przecież te duże widzę! Zastanawiałem się dla czego nie chcą brać? Zauważyłem że na haczyku została taka wymiętolona kuku,a mówię niech zostanie i zarzuciłem! a tu spławik pomału jedzie i się spokojnie zatapia,więc zacinam! no nareszcie jest mówię ładna płoć! Myślę zaczną w końcu brać,założyłem świeżą kuku i do wody! I znowu nic,tylko poskubywania,więc wyjąłem po cichu zestaw z wody i te ziarko kuku zgniotłem! Tak,że wysunęła się z kuku jego zawartość! i rzucam do wody,długo nie trwało i podobne spokojne branie ,ciach !!! zacinam i znowu ładna Płoć,więc gniotę następną kuku i do wody i od razu branie,znowuż duża Płoć,i tak kilka razy próbowałem! Faktycznie na normalną kuku nie chciały w tym dniu brać,a na zgniecioną brały i to takie ładne Płocie! Jak widać warto trochę poeksperymentować na łowisku.
taz zgadzam sie z Toba zgniecona kuku czasem okazuje sie lepsza od takiej prosto z puszki. a na białe nie brały płotki?
Fakt warto czasami pocudować, nieraz jak wpadłem na dobry patent to wkurzałem wszystkich w okuł.
Fakt warto czasami pocudować, nieraz jak wpadłem na dobry patent to wkurzałem wszystkich w okuł.
....:-)
czesto tak jest ze Ci wedkarze co musz złapac rybe. sie wkurzaja. ha a nie daj boze wypusc rybe przy nich ha to juz całkiem zawał:p
Kurczę, kiedyś, 25, 30 lat temu i wcześniej, to kawałek darni sie uniosło, złapać można było czerwonego, na haczyk nadziać, albo kulkę z chleba i ryba zawsze i różnoraka sie nabierała. A teraz to juz jak restauracja w Mariocie. Białe, pinki w róznych kolorach i zapachach, ochotka, jokers, castery, zanęty aż człowiekowi śliniawki pracują na sam zapach, kukurydza w 10 zapachach, pęczak też, pszenica również, groch, ciast 15 tysięcy rodzajów, łubin, makarony, robale sztuczne, inne przynęty sztuczne itd. A i tak ryby olewają często gęsto i to.
i żywce na baterie:p
:))) ....i wcale bym sie nie zdziwił...:)
ha gorzej jak naprawdę ktoś coś takiego wymyśli. heh ale czasy sie zmieniły. kiedys kukurydza smakowa to był rarytas a teraz? wszystkiego w brud a ryb nie ma
Fakt panowie teraz jak się wejdzie do sklepu to się w oczach mieni, bo tyle tego nawalone, a najlepsze jest to że jak się tak na to wszystko patrzy to nie wiadomo co kupić.
Hahahahahaaha..... i zawsze kasy zabraknie na "strasznie potrzebne" rzeczy.....
Dokładnie tak wydać to można moment, i ile by się miało a z reguły to i tak nic nie daje.
Hejka panowie:) no i co? byłem wczoraj trochę po wędkować!taka fajna pogoda,a tu nic...a miałem wszystko ze sobą....ale chociaż sobie po spałem na świeżym powietrzu:)
Ja też byłem jeden leszczyk i węgorzyk a pospać się nie dało bo komary nie pozwoliły.
też wróciłem z nocki i ani jednego brania, a byłem na stawie licencyjnym.
też wróciłem z nocki i ani jednego brania, a byłem na stawie licencyjnym.
Przyjedź do nas na pewien zbiornik pobawisz się z karpiami. Jeszcze jak chcesz to można skoczyć na ŁS tam jest taaaka ryba.:):):)
Z chęcią bym przyjechał nawet na pare dni z kumplem bo samemu to jakoś nie tak, ale znowusz chcemy się wybrać do KOBLOVA na łowisko karpiowe, bo tu czyli okolice ZABRZE GLIWICE I INNE MIEŚCINY TO KICHA A JAK JEST COŚ DOBREGO TO ZAREZERWOWANE MIEJSCÓWKI PRZEZ WUJKA CIOCIE KUZYNA ITP ITP
Ja też byłem jeden leszczyk i węgorzyk a pospać się nie dało bo komary nie pozwoliły.
Witaj:) kup w kremie ,,Off "" nie inny ,lekko tak jak po goleniu się posmaruj i później mi powiesz czy ,,wampiry dały ci spokój!:) tylko nie kupuj innego ....tylko w kremie to koło 10zyla:) Pozdrawiam:)
Witam serdecznie!!!Co do tej kukurydzy to fakt tez mam tak czesto ale tez zauwazylem ze np. biale robaki nim bardziej sa wymiete przez ryby to lepiej i wieksze zaczynaja brac.Co do eksperymentowania to tez sie zgodze ale wedkarz caly czas eksperymentuje!!!Ja kiedys wybralem sie z kolega na rybki i zabralem ze soba ciasto,kukurydze,biale,czerwone i makaron-osobno jak zakladalem przynety to jakos nie bardzo chcialy brac a jak zakladalem biale,kukurydze i czerwonego to braly jak glupie i calkiem nie zle sztuki a to bylo wszystko juz dla zabawy bo sam w to nie chcialem uwiezyc ze cos zlowie wiekszego a tu takie niespodzianki!!!Dobra kombinacja jest tez makaron z czerwonym lub pinka.Pozdro wielkie i sukcesow!!!!
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
mi dzisiaj sie udało na czerwone robaki wyciągnąc 2 karasie po ok 75 dkg. Ale jak na 6 godzin siedzenia pol godziny bran to kicha niesamowita
Piękne miejsce uwielbiam takie dzikie doły, u mnie też jest parę takich torfowisk tylko wszystko się pozamulało i do tego suche lata zrobiły swoje, teraz nie ma tam ryb ale kiedyś można było powalczyć z karasiem a dzikie walczą pięknie.
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
Nie zdradzaj nikomu tego tajemniczego miejsca , stracisz je szybko i straci na tym przyroda , po pewnym czasie będziesz widzieć puszki i sterty śmieci !.................Pozdrawiam.
"To bardzo ciche miejsce ,tylko żeby tego pomostu jeszcze nie było" jak to mawiała Babcia Pawlakowa,maksymilian 42
Tak było dzisiaj rano o 3.30 na bagnach...gdzie uwielbiam przesiadywać w wolnych chwilach! ale linek nie chciał brać:)
Zdjęcie kolego dość tajemnicze.
...:) to od strony gdzie można dojechać na te moje bagna:) prawie 2h terenu,trzęsawiska,kępy pływające....a miedzy nimi oczka,gdzie bierze fajnie lin i karaś złoty! rośnie to sobie dziko...a w około jak w buszu:)
Nie zdradzaj nikomu tego tajemniczego miejsca , stracisz je szybko i straci na tym przyroda , po pewnym czasie będziesz widzieć puszki i sterty śmieci !.................Pozdrawiam.
nie...:) tam ciężko dojechać! rzadko widzę ludzi,a po bagnach trzeba umieć chodzić! trzeba je znać:) to prawdziwy zakątek ciszy! :)
"To bardzo ciche miejsce ,tylko żeby tego pomostu jeszcze nie było" jak to mawiała Babcia Pawlakowa,maksymilian 42
Witam...ten pomost jest zrobiony ze starych dębowych desek! jest nie regularny:) tylko przy tym nie wielkim rozlewisku ,gdzie pięknie biorą Liny i złote karasie..:) na reszcie bagien tylko huśtające się kępy traw,gdzie nie gdzie jakieś krzewy i dużo stojących Olch w wodzie! :) Pozdrawiam :)