Witam, w większości kraju zawitały opady śniegu, ciekawi mnie czy o tej porze roku, i przy tych warunkach, atmosferycznych jest jeszcze szansa na drapieżnika?, byłem w sobote, w szczecinie, i widziałem jak łapali sandacze, na fileta. No własnie w akwenach których łowie nie ma sandaczy, a jeśli są to są bardzo rzadkie, i nie spotykane, jeśli macie jakąś wiedze na ten temat prosze o Podpowiedzi co do grudniowego Spiningu . :) Pozdrawiam!Mintek !:).
Pewnie,że o tej porze jest szansa na drapieżnika. Nie raz w grudniu z powodzeniem łowiłem okonie i to często takie ponad 30 cm, nie wspominając już o szczupaku. Co do sandacza niestety nie pomogę, bo tu gdzie łowię po prostu go nie ma.
jak nie było lodu to i w wigilie szło sie powędkować , rybki raczej sporadycznie, no w styczniu swoich sił można spróbować na rzekach pomorza , może uda sie złowic srebrniaka
Witam, w większości kraju zawitały opady śniegu, ciekawi mnie czy o tej porze roku, i przy tych warunkach, atmosferycznych jest jeszcze szansa na drapieżnika?, byłem w sobote, w szczecinie, i widziałem jak łapali sandacze, na fileta. No własnie w akwenach których łowie nie ma sandaczy, a jeśli są to są bardzo rzadkie, i nie spotykane, jeśli macie jakąś wiedze na ten temat prosze o Podpowiedzi co do grudniowego Spiningu . :) Pozdrawiam!Mintek !:).
Do końca roku jest szansa na drapieżnika. Ważne żeby tylko lodu nie było za dużo ;)
ja czekałem na przymrozki,żeby wybrać się w pogoń za szczupaczkiem
Pewnie,że o tej porze jest szansa na drapieżnika. Nie raz w grudniu z powodzeniem łowiłem okonie i to często takie ponad 30 cm, nie wspominając już o szczupaku. Co do sandacza niestety nie pomogę, bo tu gdzie łowię po prostu go nie ma.
jak nie było lodu to i w wigilie szło sie powędkować , rybki raczej sporadycznie, no w styczniu swoich sił można spróbować na rzekach pomorza , może uda sie złowic srebrniaka
Bd próbował :)