Witam panowie! W naszych kalendarzach zaraz zagosci wspanialy miesiac jakim jest kwiecien. Jesli aura bedzie sprzyjajaca kazdy z nas bedzie chcial wybrac sie na pierwszy spining w poszukiwaniu klenia oraz jazia. Samo przechytrzenie ich w pierwszych miesiacach wiosny do najlatwiejszych nie nalezy zatem kieruje do wam panowie pytanie jak je łowic oraz gdzie. W jakich miejscach się będą ustawiac oraz na jakie woblery gleboko schodzace czy tez moze powierzchniowe... imitacje małych rybek czy owadów ...w jakich kolorach...? Jak wiadomo osoba nie pytająca błądzi zatem proszę o pomoc towarzysze po kiju ...
Ja pierwsze wiosenne, kwietniowe klenie szukam w małej rzeczce nizinnej.. łowię je na woblery schodzące na powiedzmy 0,5 - 0,7m ze względu na to ,że owa rzeczka do najgłębszych nie należy i wobler schodzący na taką głębokość jest najlepszym rozwiązaniem na większość miejscówek.. moimi wiosennymi miejscówkami na klenie są miejsca spokojniejsze.. granica szybszego uciągu z wodą niemal stojącą tam o tej porze roku stoją przed wejściem w miejsca szybsze. Woblery na ,które łowię klenie mają od 1,8mm do 3,5cm w bardziej stonowanych , naturalnych kolorach przypominających narybek.. takich przynęt używam wczesną wiosną. Powodzenia w połowach kwietniowych klenio-jazi :)
Wobler dobieram do charakteru danej miejscówki (im płycej tym wobler z mniejszym zanurzeniem i na odwrót) a co do koloru to zawsze wolałem te najbardziej zbliżone do kiełbia,uklei bądź płoteczki. Moje przynęty z zasady nie przekraczają 4 cm ,ale bywa ,że klenie zwłaszcza te większe wolą coś bardziej "treściwego" więc czasami i siódemka ma wzięcie.
Witam panowie! W naszych kalendarzach zaraz zagosci wspanialy miesiac jakim jest kwiecien. Jesli aura bedzie sprzyjajaca kazdy z nas bedzie chcial wybrac sie na pierwszy spining w poszukiwaniu klenia oraz jazia. Samo przechytrzenie ich w pierwszych miesiacach wiosny do najlatwiejszych nie nalezy zatem kieruje do wam panowie pytanie jak je łowic oraz gdzie. W jakich miejscach się będą ustawiac oraz na jakie woblery gleboko schodzace czy tez moze powierzchniowe... imitacje małych rybek czy owadów ...w jakich kolorach...? Jak wiadomo osoba nie pytająca błądzi zatem proszę o pomoc towarzysze po kiju ...
Ja pierwsze wiosenne, kwietniowe klenie szukam w małej rzeczce nizinnej.. łowię je na woblery schodzące na powiedzmy 0,5 - 0,7m ze względu na to ,że owa rzeczka do najgłębszych nie należy i wobler schodzący na taką głębokość jest najlepszym rozwiązaniem na większość miejscówek.. moimi wiosennymi miejscówkami na klenie są miejsca spokojniejsze.. granica szybszego uciągu z wodą niemal stojącą tam o tej porze roku stoją przed wejściem w miejsca szybsze. Woblery na ,które łowię klenie mają od 1,8mm do 3,5cm w bardziej stonowanych , naturalnych kolorach przypominających narybek.. takich przynęt używam wczesną wiosną. Powodzenia w połowach kwietniowych klenio-jazi :)
Wobler dobieram do charakteru danej miejscówki (im płycej tym wobler z mniejszym zanurzeniem i na odwrót) a co do koloru to zawsze wolałem te najbardziej zbliżone do kiełbia,uklei bądź płoteczki. Moje przynęty z zasady nie przekraczają 4 cm ,ale bywa ,że klenie zwłaszcza te większe wolą coś bardziej "treściwego" więc czasami i siódemka ma wzięcie.