Witam wszystkich wedkarzy , zglaszam sie do was poniewaz potrzebuje pomocy :) Niedawno kupilem nowa wedke Jaxona Feeder 60-120g wedke ogladalem kilka razy W SKLEPIE i nie mialem zadnych zastrzezen... Wedke kupilem w polsce ale mieszkam za granica wiec musialem ja wyslac kurierem. Paczke solidnie zapakowalem i oznaczylem jako szklo , wiec dotarla do mnie w calosci. W niedziele wedke zabralem na rybki i tu pojawil sie problem...Wedke uzbroilem i przy zarzucie (pierwszym leciutkim i testowym) Kij sie rozkleil...Na zdjeciach wszystko jest widoczne. Prosze o rade czym najlepiej byloby skleic to wedzisko? a moze sam klej nie wystarczy czy musze ja umocnic czyms od srodka? Tak posiadam gwarancje lecz koszt wysylki w dwie strony jest wiecej warty niz wedka...
Może nasi rodbuilderzy ci coś pomogą, oni mają najwięcej do powiedzenia co do budowy i fachowej naprawy wędzisk. Swoją drogą, to jest kolejny przykład na to, jaką Jaxon oferuje jakość.
Kolego zrób tak: weź deseczkę drewnianą i zetrzyj troczę drobnym papierem sciernym, nożykiem czy pilnikiem. Potrzeba troczę takiego prochu z drzewa (pół łyżeczki). I teraz potrzeba szybkiego działania - trzeba zmieszać klej cjanoakrylowy typu kropelka z tym proszkiem z drzewa i bardzo szybko nałożyć na powierzchnię klejenia. Szybko połączyć części poprzednio oczyszczone z kleju. Jak to połączysz razem to jest nie do rozerwania
Rzeczywiście, popytaj fachowców, albo poczytaj w necie. Kropelka proponowana przez kolegę ma jedną wadę - nie jest elestyczna. Zerknąłem do netu i tam gość wklejał dolnik na epidianie ( poliuretanowym kleju dwuskładnikowym ), właśnie ze względu na jego elastyczność. Można i na poxipolu. To tylko sugestie, w żadnym wypadku nie stwierdzenia "tak rób" Inna sprawa, ze łatwizna na jaką poszedł producent jest porażająca. Dolnik w całości i przyklejany do niego blank. To się w głowie nie mieści, jaki szajs mozna robić, zeby tylko ciąć koszty :-(
Element który wchodzi do środka blanku jest tak krótki że praw fizyki nie pokona najlepszy klej czy żywica. Rozklei się ponownie lub ewentualnie złamie/pęknie blank. Totalny bubel.
Celowo dali taki króciec cwaniaczki i słabym klejem połączyli. Gdyby króciec był odpowiednio długi, to blank na dole musiał by być bardzo sztywny, bowiem jego jakiekolwiek ugiecie skutkowałoby strzeleniem blanku. Więc "fachowcy" pomysleli :-( Byle jaki blank i "zawór bezpieczeństwa" w postaci tego połaczenia. Jak będzie solidne obciązenie na wędce i wszystko się rozklei, to połowa wedkarzy odda do serwisu ( a Ci sami znów wkleją na tym samym kleju ) - koszt pewnie złotówka , a jeśli komus nie będzie chciało sie targac z wedziskiem do sklepu i czekac miesiąc na bzdurna naprawę i zrobi to sam.. to straci gwarację . Proste ? Proste :-(
Księgowi zawsze wygrywają :-(
Wspólny nasz wniosek jest jeden: - unikac tego szajsu jak ognia !
P.S. Już sobie wyobrażam jaka jest sygnalizacja brań na blanku. Zadna !. Z moim feederem można siedzieć z zamkniętymi oczami i reką na dolniku. Najdrobniejsze pukniecie przenosi się przez blank na dolnik. Ale u mnie rekojeść i uchwyt sa naklejone NA BLANKU.
JAXON BLACK ARROW Feeder 3,6m 60-120g , w sklepie kosztowal mnie az 140zl...Szkoda pieniedzy. Prosta opinia ,posiadam i odradzam Dzieki wszystkim za pomoc :) jakos go poskladam. Pozdrawiam
Głupia sprawa. Bubel jak cholera. Ja bym zrobił tak. Przedłużyc ten element na dolniku bo, jak ktos pisał, Jest za krótkie mocowanie z reszta wędziska i przy obciążeniu będzie ciągle wypadać i żaden klej nie pomoże. Potem nalezy dokładnie dopasowac na lekki wcisk, posmarowac klejem złozyć i powinno być. Jeżeli zdecydujesz sie na mija wersje to pisz na priv a podam Ci szczegóły i jak przedłuzyć ta część co wchodzi resztę wędki.
Witam wszystkich wedkarzy , zglaszam sie do was poniewaz potrzebuje pomocy :)
Niedawno kupilem nowa wedke Jaxona Feeder 60-120g wedke ogladalem kilka razy W SKLEPIE i nie mialem zadnych zastrzezen... Wedke kupilem w polsce ale mieszkam za granica wiec musialem ja wyslac kurierem. Paczke solidnie zapakowalem i oznaczylem jako szklo , wiec dotarla do mnie w calosci. W niedziele wedke zabralem na rybki i tu pojawil sie problem...Wedke uzbroilem i przy zarzucie (pierwszym leciutkim i testowym) Kij sie rozkleil...Na zdjeciach wszystko jest widoczne.
Prosze o rade czym najlepiej byloby skleic to wedzisko? a moze sam klej nie wystarczy czy musze ja umocnic czyms od srodka?
Tak posiadam gwarancje lecz koszt wysylki w dwie strony jest wiecej warty niz wedka...
Może nasi rodbuilderzy ci coś pomogą, oni mają najwięcej do powiedzenia co do budowy i fachowej naprawy wędzisk. Swoją drogą, to jest kolejny przykład na to, jaką Jaxon oferuje jakość.
Jaxon... To się nie dziwię.
Kolego zrób tak: weź deseczkę drewnianą i zetrzyj troczę drobnym papierem sciernym, nożykiem czy pilnikiem. Potrzeba troczę takiego prochu z drzewa (pół łyżeczki). I teraz potrzeba szybkiego działania - trzeba zmieszać klej cjanoakrylowy typu kropelka z tym proszkiem z drzewa i bardzo szybko nałożyć na powierzchnię klejenia. Szybko połączyć części poprzednio oczyszczone z kleju. Jak to połączysz razem to jest nie do rozerwania
jaxon szajs jak feder to tylko MIKADO-ULTRAVIOLET pozdro-ryby ryby ryby
Rzeczywiście, popytaj fachowców, albo poczytaj w necie.
Kropelka proponowana przez kolegę ma jedną wadę - nie jest elestyczna.
Zerknąłem do netu i tam gość wklejał dolnik na epidianie ( poliuretanowym kleju dwuskładnikowym ), właśnie ze względu na jego elastyczność.
Można i na poxipolu.
To tylko sugestie, w żadnym wypadku nie stwierdzenia "tak rób"
Inna sprawa, ze łatwizna na jaką poszedł producent jest porażająca. Dolnik w całości i przyklejany do niego blank. To się w głowie nie mieści, jaki szajs mozna robić, zeby tylko ciąć koszty :-(
Podaj model tego kijaszka w ramach ostrzeżenia dla innych !
Jeśli masz ochotę to kleić użyj żywicy L285 .
Element który wchodzi do środka blanku jest tak krótki że praw fizyki nie pokona najlepszy klej czy żywica. Rozklei się ponownie lub ewentualnie złamie/pęknie blank. Totalny bubel.
Celowo dali taki króciec cwaniaczki i słabym klejem połączyli.
Gdyby króciec był odpowiednio długi, to blank na dole musiał by być bardzo sztywny, bowiem jego jakiekolwiek ugiecie skutkowałoby strzeleniem blanku.
Więc "fachowcy" pomysleli :-(
Byle jaki blank i "zawór bezpieczeństwa" w postaci tego połaczenia.
Jak będzie solidne obciązenie na wędce i wszystko się rozklei, to połowa wedkarzy odda do serwisu ( a Ci sami znów wkleją na tym samym kleju ) - koszt pewnie złotówka , a jeśli komus nie będzie chciało sie targac z wedziskiem do sklepu i czekac miesiąc na bzdurna naprawę i zrobi to sam.. to straci gwarację .
Proste ?
Proste :-(
Księgowi zawsze wygrywają :-(
Wspólny nasz wniosek jest jeden: - unikac tego szajsu jak ognia !
P.S. Już sobie wyobrażam jaka jest sygnalizacja brań na blanku. Zadna !. Z moim feederem można siedzieć z zamkniętymi oczami i reką na dolniku. Najdrobniejsze pukniecie przenosi się przez blank na dolnik. Ale u mnie rekojeść i uchwyt sa naklejone NA BLANKU.
po ile taka wedka?
JAXON BLACK ARROW Feeder 3,6m 60-120g , w sklepie kosztowal mnie az 140zl...Szkoda pieniedzy.
Prosta opinia ,posiadam i odradzam
Dzieki wszystkim za pomoc :) jakos go poskladam.
Pozdrawiam
Ja bym dokładnie z tym feederem zrobił jak na filmie. :D
Głupia sprawa. Bubel jak cholera.
Ja bym zrobił tak.
Przedłużyc ten element na dolniku bo, jak ktos pisał, Jest za krótkie mocowanie z reszta wędziska i przy obciążeniu będzie ciągle wypadać i żaden klej nie pomoże. Potem nalezy dokładnie dopasowac na lekki wcisk, posmarowac klejem złozyć i powinno być. Jeżeli zdecydujesz sie na mija wersje to pisz na priv a podam Ci szczegóły i jak przedłuzyć ta część co wchodzi resztę wędki.
Ja bym dokładnie z tym feederem zrobił jak na filmie. :D
Ha Ha. Kiedyś zrobiłem podobnie jak mi się feeder złamał przy pierwszym rzucie 100g wyrzutu a przy 60 g strzelił