We Włocławku, na Wiśle, policja zatrzymała pięciu psełdo wędkarzy. Panowie dokonywali połowu metodą "nadrachę". Ich łupem padły 32 kilogramy sandaczy i certy. Po zarekwirowaniu sprzetu, Panowie spędzają czas w policyjnm areszcie.
Mam nadzieję, że Sąd nie stwierdzi minimalnej szkodliwości i do domu.
Podejrzewam ze tak dane osobowe i do domu taka jest szkodiwosc czynu jezeli ktos tego nie rozumie to nie potrzebnie sie uzewnetrznia na forum takie mamy prawo, prosze zapytac zarzad PZW a moze wie i rozumie ale prowokuje aby z gory ocenic cos co niepodlega juz ocenie nas wedkarzy
We Włocławku, na Wiśle, policja zatrzymała pięciu psełdo wędkarzy. Panowie dokonywali połowu metodą "nadrachę". Ich łupem padły 32 kilogramy sandaczy i certy. Po zarekwirowaniu sprzetu, Panowie spędzają czas w policyjnm areszcie.
Mam nadzieję, że Sąd nie stwierdzi minimalnej szkodliwości i do domu.
Mógłbyś wstawic oficjalnego linka dotyczącego tej sprawy?
Wiadomość o zatrzymaniu i decyzji Policji - budująca. Swiadczy o adekwatnym do działania potraktowaniu sprawców. Daje też nadzieję na właściwe potraktowanie przez Sąd. Mylący jest tylko tytuł - "złapali wędkarzy". Jacy z nich "wędkarze" ?. Dla mnie osobiście jest to jedna z tych sytuacji, kiedy (moim zdaniem) - Sąd powinien w wyroku, upublicznić dane osób łamiących prawo.T.
Wiadomość o zatrzymaniu i decyzji Policji - budująca. Swiadczy o adekwatnym do działania potraktowaniu sprawców. Daje też nadzieję na właściwe potraktowanie przez Sąd. Mylący jest tylko tytuł - "złapali wędkarzy". Jacy z nich "wędkarze" ?. Dla mnie osobiście jest to jedna z tych sytuacji, kiedy (moim zdaniem) - Sąd powinien w wyroku, upublicznić dane osób łamiących prawo.T.
Wystarczy przesunąć cudzysłów w prawo i będzie ok:) Gorzej jeśli taki tytuł pojawi się w telewizji czy prasie i będzie kreował taki wizerunek wędkarzy.
Złapali "wędkarzy". Nie wędkarzy, a kłusoli. PZW powinno zareagować na ten artykuł i żądać sprostowania bo to nie wędkarze a KŁUSOWNICY!! A drugiej strony ilu złapali?? Dwóch? Trzech? Kropla w morzu. O takich akcjach i ujęciach powinno być częściej.Złapali raz i mają limit na kilka miesięcy "wyczerpany" jaka to policja skuteczna.Śmiać mi się chce. Oczywiście dobrze, ze chociaż raz na kilka miesięcy łapią ale trzeba pokazać ,że "chroni" się wody i rybostan.A drugiej strony sąd pewnie ich wypuści lub dostana znikome kary za "niską szkodliwość społeczną".Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś za takie coś siedzieć poszedł.
Przemo.Ja odniosłem się do tytułu tematu na tej stronie. Autor wyjaśnił, że zacytował tytuł relacji telewizyjnej i ok. W poście Kolegi @Jakubursynow znajdziesz link do materiału w którym "redaktory" wyraziły się jak najbardziej poprawnie. Tak czy siak....Lepszy wróbel w garści niż stadko gołębi na dachu.Byle wróbel konkretny był nie wirtualny ;)Osobiście wolę takie konkrety niż kombatanckie mgliste opowieści jak to "będąc kiedyś na rybach zareagowałem na sytuację dziwną, a reakcja moja zakończyła się kolejnym wielkim sukcesem...." i tym podobne popierdółki... ;)pozdrawiamT.
Ja nie wierzę, że cokolwiek, kiedykolwiek rozwiąże w Polsce problem klusownictwa; "mamy to w krwi". Karę odsiadki za taki klusowanie pewnie nikt nie dostal i nie dostanie. Może gdyby wprowadzili naprawdę znaczące kary finansowe (powiedzmy powyżej 5 tyś pln) to cześć ludzi dala by sobie spokój z klusowaniem. Ale z drugiej strony jest jeszcze sporo dzikich miejsc, które są nie do upilnowania i tam klusownictwo kwitnie..
" NARÓD WSPANIAŁY. TYLKO LUDZIE K...Y ". ( J .PIłSUDSKI )
Ja takich łajdaków nazywam kłusownikami z licencją ,powinni być surowo potraktowani przez sąd powszechny,na pewno w tej sprawie powinien się także wypowiedzieć sąd koleżeński.
Ja nie wierzę, że cokolwiek, kiedykolwiek rozwiąże w Polsce problem klusownictwa; "mamy to w krwi". Karę odsiadki za taki klusowanie pewnie nikt nie dostal i nie dostanie. Może gdyby wprowadzili naprawdę znaczące kary finansowe (powiedzmy powyżej 5 tyś pln) to cześć ludzi dala by sobie spokój z klusowaniem. Ale z drugiej strony jest jeszcze sporo dzikich miejsc, które są nie do upilnowania i tam klusownictwo kwitnie..
" NARÓD WSPANIAŁY. TYLKO LUDZIE K...Y ". ( J .PIłSUDSKI )
Dokładnie jak mówisz. Tylko wyższe, surowsze i NIEUNIKNIONE kary mogą coś dać. Na nic takie czy inne akcje, gdzie kłusol dostanie 200 zł mandatu czy też grzywny.Na nic praca społeczników. Gdzies czytałem, że w USA wędkarz za 1 (JEDNĄ) rybe ponad limit stracił sprzęt, łódkę z której łowił i jeszcze kilka tys. dol. kary. Za jedną rybę ponad limit. O ile dobrze pamietam limit wynosił 50 szt./dobę , a on miał 51 rybek. Jakiś gatunek podobny do okonia. U nas tez by się to przydało. Kilku takich porządnie ukaranych i nagłośnienie tego , a byłby spokój z kłusolami, mięsiarzami i wszelkiej maści pseudo wędkarzami. To tak samo jak za granicą nasi jeżdżą samochodem przepisowo jak Pan Bóg kazał, a tylko przekroczy granicę i ma przepisy w dupie, a dlaczego? Bo za granicą straciłby półroczne zarobki, a u nas góra 500 zeta. Ot taki naród. Piłsudski miał rację.
To jest również mój Okręg i wiem od wędkarzy , że PSR wcale tam nie działa , w w Zarzeczewie co dzień szarpią ryby . Nawet w biały dzień w centrum Włocławka szarpią ryby , ale na monity nikt nie reaguje , trzeba więc napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR .
Takich kłusoli to tylu co wędkarzy prawie jest a dlaczego ? Dziad wędkował to i ojciec a za ojcem syn Teraz wszystko w rękach młodzieży, zdaje Mi się ,że dzisiejsza młodzież nie będzie kłusować.Wszystko w ich rękach, może wasze dzieci za kilkanaście lat będą łowiły metrowe szczupaki bo będzie mniej kłusoli ! Czego im życzę. Pozdrawiam młody111
Koledzy wędkarze, te opinie na włocławskim portalu są jak obserwuję, opiniami około 80% łowiących nad Wisłą. Mieszkam i łowiłem nad Wisłą 35 lat. Raz w życiu byłem skontrolowany, ale to ponad 20 lat temu, jeszcze gdy można było łowić na tamie. Na Wiśle kłusuje sie na potęgę, jawnie w centrum miasta i nikt nie reaguje. Robi się akcje, (oczywiście wszyscy zainteresowania są wcześniej poinformowani) i łapie nieświadomego emeryta.
Działalność "panów funkcyjnych" w PZW zmusiła mnie do rezygnacji z organizacji, z którą się tyle lat utożsamiałem. Włocławskie jeziora, a jest ich dużo, są zdegradowane, bezrybne i oczywiście pozostawione na pastwę kłusowników i "wędkarzy kłusowników". Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat, zawiąże się wędkarskie stowarzyszenie i uda się przejąć kilka jezior.
Koledzy wędkarze, te opinie na włocławskim portalu są jak obserwuję, opiniami około 80% łowiących nad Wisłą. Mieszkam i łowiłem nad Wisłą 35 lat. Raz w życiu byłem skontrolowany, ale to ponad 20 lat temu, jeszcze gdy można było łowić na tamie. Na Wiśle kłusuje sie na potęgę, jawnie w centrum miasta i nikt nie reaguje. Robi się akcje, (oczywiście wszyscy zainteresowania są wcześniej poinformowani) i łapie nieświadomego emeryta.
Działalność "panów funkcyjnych" w PZW zmusiła mnie do rezygnacji z organizacji, z którą się tyle lat utożsamiałem. Włocławskie jeziora, a jest ich dużo, są zdegradowane, bezrybne i oczywiście pozostawione na pastwę kłusowników i "wędkarzy kłusowników". Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat, zawiąże się wędkarskie stowarzyszenie i uda się przejąć kilka jezior.
To jest również mój Okręg i wiem od wędkarzy , że PSR wcale tam nie działa , w w Zarzeczewie co dzień szarpią ryby . Nawet w biały dzień w centrum Włocławka szarpią ryby , ale na monity nikt nie reaguje , trzeba więc napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR .
A SSR działa bo z tego co piszesz to chyba też nie.
We Włocławku, na Wiśle, policja zatrzymała pięciu psełdo wędkarzy. Panowie dokonywali połowu metodą "nadrachę". Ich łupem padły 32 kilogramy sandaczy i certy. Po zarekwirowaniu sprzetu, Panowie spędzają czas w policyjnm areszcie.
Mam nadzieję, że Sąd nie stwierdzi minimalnej szkodliwości i do domu.
Podejrzewam ze tak dane osobowe i do domu taka jest szkodiwosc czynu jezeli ktos tego nie rozumie to nie potrzebnie sie uzewnetrznia na forum takie mamy prawo, prosze zapytac zarzad PZW a moze wie i rozumie ale prowokuje aby z gory ocenic cos co niepodlega juz ocenie nas wedkarzy
We Włocławku, na Wiśle, policja zatrzymała pięciu psełdo wędkarzy. Panowie dokonywali połowu metodą "nadrachę". Ich łupem padły 32 kilogramy sandaczy i certy. Po zarekwirowaniu sprzetu, Panowie spędzają czas w policyjnm areszcie.
Mam nadzieję, że Sąd nie stwierdzi minimalnej szkodliwości i do domu.
Mógłbyś wstawic oficjalnego linka dotyczącego tej sprawy?
nie umiem jestem prawie ze laikiem zrob to za mnie . MUsiel bym poczekac na wnuka lub syna zeby to wpisal
nie umiem jestem prawie ze laikiem zrob to za mnie . MUsiel bym poczekac na wnuka lub syna zeby to wpisal
http://torun.naszemiasto.pl/artykul/galeria/1243339,wloclawek-zatrzymano-klusownikow-lowiacych-na-drache-zdjecia,id,t.html
Dzięki.
Może nie ukręcą sprawie łba, bo puszczali w miejskiej telewizji, jest w prasie i internecie. Czekamy na finał.
Oby odpowiednio ich prawnie potraktowali.
Wiadomość o zatrzymaniu i decyzji Policji - budująca. Swiadczy o adekwatnym do działania potraktowaniu sprawców. Daje też nadzieję na właściwe potraktowanie przez Sąd. Mylący jest tylko tytuł - "złapali wędkarzy". Jacy z nich "wędkarze" ?. Dla mnie osobiście jest to jedna z tych sytuacji, kiedy (moim zdaniem) - Sąd powinien w wyroku, upublicznić dane osób łamiących prawo.T.
Wiadomość o zatrzymaniu i decyzji Policji - budująca. Swiadczy o adekwatnym do działania potraktowaniu sprawców. Daje też nadzieję na właściwe potraktowanie przez Sąd. Mylący jest tylko tytuł - "złapali wędkarzy". Jacy z nich "wędkarze" ?. Dla mnie osobiście jest to jedna z tych sytuacji, kiedy (moim zdaniem) - Sąd powinien w wyroku, upublicznić dane osób łamiących prawo.T.
Wystarczy przesunąć cudzysłów w prawo i będzie ok:) Gorzej jeśli taki tytuł pojawi się w telewizji czy prasie i będzie kreował taki wizerunek wędkarzy.
Drodzy koledzy, napisałem taki tytuł, jaki był tytuł informacji w telewizji (bez cudzysłowia).
......zatrzymano wędkarzy, bez zezwoleń łowiących na tzw. drachę .......
no i to jest trochę problem bo powinni napisać kłusownicy..
no i to jest trochę problem bo powinni napisać kłusownicy..
----------------------------------
Człowiek trzymający w ręku wędkę to dla większości Wędkarz.
A czy prawidłowo się nią posługuje to odrębny temat.
Zastanawia mnie dlaczego dopiero teraz tak radykalnie zareagowała Policja .
Proceder trwa dzień i noc od października.
Wiedziały o tym Władze Okręgu , Straż R. i Policja.
Ponieważ były wcześniejsze kontrole były mandaty i ostrzeżenia {ostatnia 15-01-2012}
Nie zauważyłem aby po zmroku policyjne patrole przechadzały się zarośniętym krzakami brzegiem Wisły. Więc patrol policji nie był tam przypadkowo.
Poza tym wszystkie służby mają doświadczenia z ubiegłych lat.
Włocławek nie jest czymś nowym ani wyjątkowym.
Tam gdzie zgrupuje się ryba na zimowisko zawsze znają się chętni z wędkami a nie brakuje chętnych z sieciami legalnymi i nie legalnymi.
Kilka lat temu
widziałem człowieka na łodzi ubranego w kamizelę z napisem na plecach RYBAK PZW.
Stawiał sieci na wąskim wyjściu z rozlewiska. A czynności wykonywał podczas tarła leszczy.
Zapytałem dlaczego akurat teraz obstawia te płycizny.
Odpowiedź była szczera: a kiedy mam łowić jak leszcz będzie stał w nurcie na środku Wisły.
---------------------------------------------------------------------------------------Złapali "wędkarzy". Nie wędkarzy, a kłusoli. PZW powinno zareagować na ten artykuł i żądać sprostowania bo to nie wędkarze a KŁUSOWNICY!!
A drugiej strony ilu złapali?? Dwóch? Trzech? Kropla w morzu. O takich akcjach i ujęciach powinno być częściej.Złapali raz i mają limit na kilka miesięcy "wyczerpany" jaka to policja skuteczna.Śmiać mi się chce. Oczywiście dobrze, ze chociaż raz na kilka miesięcy łapią ale trzeba pokazać ,że "chroni" się wody i rybostan.A drugiej strony sąd pewnie ich wypuści lub dostana znikome kary za "niską szkodliwość społeczną".Jeszcze nie słyszałem, żeby ktoś za takie coś siedzieć poszedł.
Przemo.Ja odniosłem się do tytułu tematu na tej stronie. Autor wyjaśnił, że zacytował tytuł relacji telewizyjnej i ok. W poście Kolegi @Jakubursynow znajdziesz link do materiału w którym "redaktory" wyraziły się jak najbardziej poprawnie. Tak czy siak....Lepszy wróbel w garści niż stadko gołębi na dachu.Byle wróbel konkretny był nie wirtualny ;)Osobiście wolę takie konkrety niż kombatanckie mgliste opowieści jak to "będąc kiedyś na rybach zareagowałem na sytuację dziwną, a reakcja moja zakończyła się kolejnym wielkim sukcesem...." i tym podobne popierdółki... ;)pozdrawiamT.
Ja nie wierzę, że cokolwiek, kiedykolwiek rozwiąże w Polsce problem klusownictwa; "mamy to w krwi". Karę odsiadki za taki klusowanie pewnie nikt nie dostal i nie dostanie. Może gdyby wprowadzili naprawdę znaczące kary finansowe (powiedzmy powyżej 5 tyś pln) to cześć ludzi dala by sobie spokój z klusowaniem. Ale z drugiej strony jest jeszcze sporo dzikich miejsc, które są nie do upilnowania i tam klusownictwo kwitnie..
" NARÓD WSPANIAŁY. TYLKO LUDZIE K...Y ". ( J .PIłSUDSKI )
Ja takich łajdaków nazywam kłusownikami z licencją ,powinni być surowo potraktowani przez sąd powszechny,na pewno w tej sprawie powinien się także wypowiedzieć sąd koleżeński.
oby
Ja nie wierzę, że cokolwiek, kiedykolwiek rozwiąże w Polsce problem klusownictwa; "mamy to w krwi". Karę odsiadki za taki klusowanie pewnie nikt nie dostal i nie dostanie. Może gdyby wprowadzili naprawdę znaczące kary finansowe (powiedzmy powyżej 5 tyś pln) to cześć ludzi dala by sobie spokój z klusowaniem. Ale z drugiej strony jest jeszcze sporo dzikich miejsc, które są nie do upilnowania i tam klusownictwo kwitnie..
" NARÓD WSPANIAŁY. TYLKO LUDZIE K...Y ". ( J .PIłSUDSKI )
Dokładnie jak mówisz. Tylko wyższe, surowsze i NIEUNIKNIONE kary mogą coś dać. Na nic takie czy inne akcje, gdzie kłusol dostanie 200 zł mandatu czy też grzywny.Na nic praca społeczników.
Gdzies czytałem, że w USA wędkarz za 1 (JEDNĄ) rybe ponad limit stracił sprzęt, łódkę z której łowił i jeszcze kilka tys. dol. kary. Za jedną rybę ponad limit. O ile dobrze pamietam limit wynosił 50 szt./dobę , a on miał 51 rybek. Jakiś gatunek podobny do okonia. U nas tez by się to przydało. Kilku takich porządnie ukaranych i nagłośnienie tego , a byłby spokój z kłusolami, mięsiarzami i wszelkiej maści pseudo wędkarzami.
To tak samo jak za granicą nasi jeżdżą samochodem przepisowo jak Pan Bóg kazał, a tylko przekroczy granicę i ma przepisy w dupie, a dlaczego? Bo za granicą straciłby półroczne zarobki, a u nas góra 500 zeta. Ot taki naród. Piłsudski miał rację.
przeczytajcie komentarze Włocławiaków
http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,klusownicy_zlapani_na_goracym_uc,18415.htmle
http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,klusownicy_zlapani_na_goracym_uc,18415.html.
To jest również mój Okręg i wiem od wędkarzy , że PSR wcale tam nie działa , w w Zarzeczewie co dzień szarpią ryby . Nawet w biały dzień w centrum Włocławka szarpią ryby , ale na monity nikt nie reaguje , trzeba więc napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR .
Mnie to ciekawi dlaczego żadna ze służb nie reaguje. Policja , PSR? to są służby Państwowe powołane w tym kierunku....
Przemol34 ma całkowitą rację..toż to nie wędkarze tylkom kłusole!
Hmmma ciekawe "jurku" , że nie ma tam PSR...a może to lepiej?
PSR to dla bużetu telefony, mundury, krótkofalówki, auta (nie byle jakie...)
A może szkody kłusoli to mniej niż elegansie koło do Nissana LX 200 ??????
Aha...żeby nie było! Nie popieram a jedynie pytam!!!
Takich kłusoli to tylu co wędkarzy prawie jest a dlaczego ?
Dziad wędkował to i ojciec a za ojcem syn Teraz wszystko w rękach młodzieży, zdaje Mi się ,że dzisiejsza młodzież nie będzie kłusować.Wszystko w ich rękach, może wasze dzieci za kilkanaście lat będą łowiły metrowe szczupaki bo będzie mniej kłusoli ! Czego im życzę.
Pozdrawiam młody111
http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,kolejni_klusownicy_schwytani_nad,18498.html
mimi127 http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,kolejni_klusownicy_schwytani_nad,18498.html
-----------------------------------------------------------------------------------------
o co tu chdzi czy PZW jurz upadło na pysk.
na układy nie ma rady jest tragedia w tym mieście widziałem osobiście jak panowie z psr, byli po rybki u rybaka przed świętami i npewno nie płacili .
Witam.
Koledzy wędkarze, te opinie na włocławskim portalu są jak obserwuję, opiniami około 80% łowiących nad Wisłą. Mieszkam i łowiłem nad Wisłą 35 lat. Raz w życiu byłem skontrolowany, ale to ponad 20 lat temu, jeszcze gdy można było łowić na tamie. Na Wiśle kłusuje sie na potęgę, jawnie w centrum miasta i nikt nie reaguje. Robi się akcje, (oczywiście wszyscy zainteresowania są wcześniej poinformowani) i łapie nieświadomego emeryta.
Działalność "panów funkcyjnych" w PZW zmusiła mnie do rezygnacji z organizacji, z którą się tyle lat utożsamiałem. Włocławskie jeziora, a jest ich dużo, są zdegradowane, bezrybne i oczywiście pozostawione na pastwę kłusowników i "wędkarzy kłusowników". Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat, zawiąże się wędkarskie stowarzyszenie i uda się przejąć kilka jezior.
Wodom cześć
Witam.
Koledzy wędkarze, te opinie na włocławskim portalu są jak obserwuję, opiniami około 80% łowiących nad Wisłą. Mieszkam i łowiłem nad Wisłą 35 lat. Raz w życiu byłem skontrolowany, ale to ponad 20 lat temu, jeszcze gdy można było łowić na tamie. Na Wiśle kłusuje sie na potęgę, jawnie w centrum miasta i nikt nie reaguje. Robi się akcje, (oczywiście wszyscy zainteresowania są wcześniej poinformowani) i łapie nieświadomego emeryta.
Działalność "panów funkcyjnych" w PZW zmusiła mnie do rezygnacji z organizacji, z którą się tyle lat utożsamiałem. Włocławskie jeziora, a jest ich dużo, są zdegradowane, bezrybne i oczywiście pozostawione na pastwę kłusowników i "wędkarzy kłusowników". Mam nadzieję, że w przeciągu kilku lat, zawiąże się wędkarskie stowarzyszenie i uda się przejąć kilka jezior.
Wodom cześć
http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,klusowal_na_kruchym_lodzie_,21712.html
A szkoda że nie wpadli pod lód......... Teraz my podatnicy zapłacimy za sprawy sądowe.
jurek
http://www.wloclawek.info.pl/nowosci,wiadomosci_wloclawek_i_region,1,1,klusownicy_zlapani_na_goracym_uc,18415.html.
To jest również mój Okręg i wiem od wędkarzy , że PSR wcale tam nie działa , w w Zarzeczewie co dzień szarpią ryby . Nawet w biały dzień w centrum Włocławka szarpią ryby , ale na monity nikt nie reaguje , trzeba więc napisać do Komendanta Wojewódzkiego PSR .
A SSR działa bo z tego co piszesz to chyba też nie.