Reklama
  • rafau802012-04-08 19:23:17

    siema mam taki problem ze zylka sie nie rowno nawija na kazdym kolowrotku tak mam jesli to moja wina to prosze o rade jak najlepiej ta zylke nawijać dzieki daje zdjecie.

  • kielo13 2012-04-08 19:10:06

    Co to znaczy na każdym kołowrotku?

  • kwasek 2012-04-08 20:05:01

    nie da sie inaczej nawinac niz "samoistne nawijanie" najprostszy sposób to zainwestowac w lepszy kolowrotek i po sprawie.

  • rafau80 2012-04-08 20:11:53

    Znaczy to ze mam pare kolowrotkow na ktorych zylka uklada sie tak samo moze dlatego ze nie byly za specjalnie drogie takie zwykle za 50zl

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-04-08 23:38:37

    Jak wnioskuje z fotki, kołowrotek ma źle zgrany skok szpuli z obrotami. Niestety, jest to wada prawie nie do usunięcia. Możesz pod szpulę podłożyć jakąś podkładkę. Może to być podkładka o grubości już od 0,2 mm ale bywa, że trzeba podłożyć i półtora mm. Czasem to pomaga. Przynajmniej stożek zwojów zmieni kształt, a to już niekiedy pomaga.

    Wiem jednak z autopsji, że jeśli kołowrotek ma skopaną synchronizację, to nie będzie się raczej nadawał do poważnego łowienia. Ja takie zryte młynki używam do metody żywcowej lub na trupa.

    Przy dużej częstotliwości rzutów spadanie zwojów żyłki może doprowadzić wędkarza do stanów nerwicowych.

    Pozdrawiam.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-08 23:39:19

    Czy to czasem nie jakiś Robinson? Hehe ? :)

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 00:00:58

    siema mam taki problem ze zylka sie nie rowno nawija na kazdym kolowrotku tak mam jesli to moja wina to prosze o rade jak najlepiej ta zylke nawijać dzieki daje zdjecie.



    Sprzęt tej klasy lepiej nie nawija.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 00:07:16

    To doradź coś, żeby nawijał.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 00:39:17

    To doradź coś, żeby nawijał.

    Widzę że wierzysz w cuda. Chyba wyraziłem się jasno.

  • ENTER4562 2012-04-09 00:45:19

    najlepiej szpule żyłki wrzucić do wody i zostawić na ok 15 min żeby napęczniała troszkę. potem nawijać , ale też prosto z wody opór wody wystarcza do nawijania i żyłka się o nic nie ociera to najlepszy sposób nawijania ale wszystko też zależy od sprzętu. i to też ci może pomóc                http://www.youtube.com/watch?v=qL6tEoL6UOk&context=C41b8d6dADvjVQa1PpcFP1QXvSKHSrDUBg1IV8KAwWzAiJhk9b2EI=                     mam nadzieje że byłem pomocny ;p

  • ENTER4562 2012-04-09 00:52:11

    i nie zmieniaj tępa nawijania

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 01:06:24

    najlepiej szpule żyłki wrzucić do wody i zostawić na ok 15 min żeby napęczniała troszkę. potem nawijać , ale też prosto z wody opór wody wystarcza do nawijania i żyłka się o nic nie ociera to najlepszy sposób nawijania ale wszystko też zależy od sprzętu. i to też ci może pomóc                http://www.youtube.com/watch?v=qL6tEoL6UOk&context=C41b8d6dADvjVQa1PpcFP1QXvSKHSrDUBg1IV8KAwWzAiJhk9b2EI=                     mam nadzieje że byłem pomocny ;p


    Widzę że kolega jest cudotwórcą i poleca metodę której sam jak widać nie rozumie.

  • Reklama
  • ENTER4562 2012-04-09 01:55:36

    rozumiem chodzi oto żeby rzyłka miała trochę luzu po wyschnięciu ale dzięki niezmiennemu naprężeniu żyłki dzięki wodzie żyłka minimalnie lepiej sie nawija zawsze jakaś rada a ty sie tylko czepiasz bez urazy.

  • sezam 2012-04-09 02:10:49

    haha za 50 zł to se robaków kup do zanęty... Po co takimi tematami zaśmiecać forum. Chyba nie trzeba być prorokiem żeby wiedzieć że za 50zł cudów nie ma...

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 10:32:15

    Jeśli się nie mylę to szpula od yorka, dlatego też kolego nie spodziewaj się cudów, lepiej nie nawiniesz, chcesz lepiej kup lepszy kręcioł.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 10:32:34

    rozumiem chodzi oto żeby rzyłka miała trochę luzu po wyschnięciu ale dzięki niezmiennemu naprężeniu żyłki dzięki wodzie żyłka minimalnie lepiej sie nawija zawsze jakaś rada a ty sie tylko czepiasz bez urazy.


    Opisałeś sposób na plecionkę i to nie każdą. Właściwie skopiowałeś to z innego tematu, bez urazy.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 10:42:25

    Na początku mojego wędkowania kupiłem dwa młynki Robinsona. Nie jest to firma Rolls-Royce wędkarstwa, ale wtedy byłem przekonany, że Robinson będzie dobrym wyborem. Kosztowały te cudeńka wtedy po 50 i 60 złotych, co dziś pewnie oscylowałoby gdzieś w granicach stówy za sztukę.

    Od początku to badziewie nawijało żyłkę jak chciało, nierówno, wyżej środka, niżej środka i nic innego nie pomagało jak tylko podkładki pod szpulami. Ale to i tak nie usuwało problemu, tylko nieco poprawiało sytuację.

    Po dwóch sezonach dziadostwo w ilości sztuk dwóch zaczęło się sypać. Wypadały bolce mocujące korbki, odkręcały się "handgryfy", wylatały kabłąki, luzowały się szpule, ciągle coś... aż wreszcie wysiadły blokady i posypały się hamulce. 

    Dziś już nie kupię od Robinsona nawet koszyczka zanętowego, tak mnie do siebie zrazili.

    Więc nie chrzań kolego o kołowrotkach po 50 zeta ze są do niczego, bo sam używam w tej chwili dwie Luny i mam je już około 5 lat a każda kosztowała po 40 złotych i działają jak należy choć maja tylko dwa łożyska i są kurka plastikowe. Ryb wytargały już masę i myślę, że będą mi służyć jeszcze kilka sezonów. Pracują cicho, lekko i nawijają równiutko jak złoto. Nigdy nie miałem z nimi najmniejszego problemu.

    A szastanie kasą jest dla snobów, bo wędkarz se poradzi nawet tańszymi zabawkami.

  • Reklama
  • ENTER4562 2012-04-09 11:18:38

    ale to jest na żyłkę nawet widziałem jak karpiarze tak nawijali a karpie łowi się na żyłkę żyłka też minimalnie pęcznieje ;p

  • ENTER4562 2012-04-09 11:22:04

    i nawet nie patrzałem na inne tematy o żyłkach i nie wiedziałem że plecionki też tak sie nawija XD

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 11:53:27

    pierwszy raz słyszę aby żyłka pęczniała ,a do wody (letniej) wkłada sie ją po to aby była miękka i lepiej sie układa.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 11:56:38

    słyszałeś że gdzieś dzwonią ale nie dosłyszałeś w którym kościele.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 12:02:48

    Kol.Rafau zainwestuj w kołowrotek o większej średnicy szpuli (np okuma travertine 55) na większej szpuli żyłka się lepiej układa. jaka grubość jest tej żyłki? Wydaje mi sie że próbujesz za grubą i za sztywną żyłke nawinąć na szpule o zbyt małej średnicy ,przez co żyłka ulega nadmiernemu skręceniu i źle sie układa.

  • ENTER4562 2012-04-09 12:03:54

    noto w pewnym sensie miałem racie ;p

  • majsterp 2012-04-09 13:04:31

    nawijaj na książke tz-rzuć książke na podłoge-szpule z rzyłka dalej i nawijaj-i nie słuchaj bzdet kolesiów-pozdrowienia dla kolegów

  • Reklama
  • rafau80 2012-04-09 14:05:52

    zylka 0.20 mlynek yorka zylka tarantula 

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 14:51:06

    jeśli 0,20 źle nawijał to do bani kręciołek.

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 20:22:25

    nawijaj na książke tz-rzuć książke na podłoge-szpule z rzyłka dalej i nawijaj-i nie słuchaj bzdet kolesiów-pozdrowienia dla kolegów








    Hehe. Rada iście salomonowa.


  • Forum wedkuje.pl 2012-04-09 20:33:12

    nawijaj na książke tz-rzuć książke na podłoge-szpule z rzyłka dalej i nawijaj-i nie słuchaj bzdet kolesiów-pozdrowienia dla kolegów

    Co to ma do źle układającego żyłkę kołowrotka?. Rozumiem czary mary i spluwamy przez ramię.

  • sezam 2012-04-11 00:05:50

    Na początku mojego wędkowania kupiłem dwa młynki Robinsona. Nie jest to firma Rolls-Royce wędkarstwa, ale wtedy byłem przekonany, że Robinson będzie dobrym wyborem. Kosztowały te cudeńka wtedy po 50 i 60 złotych, co dziś pewnie oscylowałoby gdzieś w granicach stówy za sztukę.

    Od początku to badziewie nawijało żyłkę jak chciało, nierówno, wyżej środka, niżej środka i nic innego nie pomagało jak tylko podkładki pod szpulami. Ale to i tak nie usuwało problemu, tylko nieco poprawiało sytuację.

    Po dwóch sezonach dziadostwo w ilości sztuk dwóch zaczęło się sypać. Wypadały bolce mocujące korbki, odkręcały się "handgryfy", wylatały kabłąki, luzowały się szpule, ciągle coś... aż wreszcie wysiadły blokady i posypały się hamulce. 

    Dziś już nie kupię od Robinsona nawet koszyczka zanętowego, tak mnie do siebie zrazili.

    Więc nie chrzań kolego o kołowrotkach po 50 zeta ze są do niczego, bo sam używam w tej chwili dwie Luny i mam je już około 5 lat a każda kosztowała po 40 złotych i działają jak należy choć maja tylko dwa łożyska i są kurka plastikowe. Ryb wytargały już masę i myślę, że będą mi służyć jeszcze kilka sezonów. Pracują cicho, lekko i nawijają równiutko jak złoto. Nigdy nie miałem z nimi najmniejszego problemu.

    A szastanie kasą jest dla snobów, bo wędkarz se poradzi nawet tańszymi zabawkami.



  • sezam 2012-04-11 00:13:22

    hmm... pewnie masz racje. W sumie to idąc Twoim tropem myślenia to taniej wyjdzie gdy siaty zakupimy, koszt nie wielki a tony można wydrzeć.
    A co do snobów to hmm... lepiej wydać te pieniądze na papierosy a niżeli na swoją życiową pasję. OK zgadzam się...


  • Arcymisiek 2012-04-11 08:30:05

    siema mam taki problem ze zylka sie nie rowno nawija na kazdym kolowrotku tak mam jesli to moja wina to prosze o rade jak najlepiej ta zylke nawijać dzieki daje zdjecie.


    Mogę Cię zapewnić,że nie na każdym kołowrotku,po prostu kupiłeś,tzw."Tanie mięcho",którego przeznaczeniem jest tylko się kręcić ,a jak nawija to drugorzędna sprawa.W zasadzie ich żywotność jest bardzo ograniczona,tak jak rowerów pseudo"górskich"produkowanych w Chinach w cenie 200-tu zł.
    W dobrych kołowrotkach jest zastosowany,tzw.system oscylacji posuwu szpuli poprawiający równomierność nawijania żyłki,a cena przeważnie przekłada się na jakość zastosowanego materiału w jego budowie.
    Kiedyś już gdzieś pisałem,że nie warto się na coś rzucać ze względu na atrakcyjną cenę,warto poszukać opinii fachowców(recenzji)dowiedzieć się jakich materiałów użyto do jego produkcji,jak nawija,itd.Nie każdy kołowrotek oznacza to samo.

    PS.Dołączam foto kołowrotka poprawnie nawijającego żyłkę



  • Forum wedkuje.pl 2012-04-11 18:56:24

    hmm... pewnie masz racje. W sumie to idąc Twoim tropem myślenia to taniej wyjdzie gdy siaty zakupimy, koszt nie wielki a tony można wydrzeć.
    A co do snobów to hmm... lepiej wydać te pieniądze na papierosy a niżeli na swoją życiową pasję. OK zgadzam się...








    Sugerujesz, że jestem jakimś kłusownikiem? Powtórzysz mi to prosto w oczy? Wystarczy ci odwagi?




  • derfalon 2012-04-11 21:24:44

    Reasumując wszystko co zostało powiedziane w temacie. Jeśli kołowrotek nawija żyłke nierówno to można próbować podkładek pod szpulą i to jedyna rzecz jaka można zrobić. Niestety za takie pieniądze trudno o kołowrotek precyzyjnie nawijający żyłkę. Osobiście wolałbym kupić niski model markowego sprzętu (ostatnio dorwałem Okume Hexana za małe pieniądze i sprawdza się póki co ok) niż ryzykować eksperymenty z kołowrotkami marek powszechnie uznanych za kiepskie.

  • sezam 2012-04-12 00:35:00

    hmm... pewnie masz racje. W sumie to idąc Twoim tropem myślenia to taniej wyjdzie gdy siaty zakupimy, koszt nie wielki a tony można wydrzeć.
    A co do snobów to hmm... lepiej wydać te pieniądze na papierosy a niżeli na swoją życiową pasję. OK zgadzam się...








    Sugerujesz, że jestem jakimś kłusownikiem? Powtórzysz mi to prosto w oczy? Wystarczy ci odwagi?




    Nie! Nie sugeruje że jesteś kłusownikiem! Po prostu źle się wyraziłem. Myślę że dalszy komentarz jest zbędny, bo co bym nie napisał to i tak wyjdzie na źle.

  • JKarp 2012-04-12 07:56:33

    Reasumując wszystko co zostało powiedziane w temacie. Jeśli kołowrotek nawija żyłke nierówno to można próbować podkładek pod szpulą i to jedyna rzecz jaka można zrobić. Niestety za takie pieniądze trudno o kołowrotek precyzyjnie nawijający żyłkę. Osobiście wolałbym kupić niski model markowego sprzętu (ostatnio dorwałem Okume Hexana za małe pieniądze i sprawdza się póki co ok) niż ryzykować eksperymenty z kołowrotkami marek powszechnie uznanych za kiepskie.
    CześćTroszkę nie na temat ale uogólniasz.York Sea Trend 8000 - maszyna za śmieszne pieniądze. Taki sam miał w swojej ofercie Konger ( idealnie taki sam ) tylko nie kosztował 150zł.http://www.ceneo.pl/11622231A jak kumplowi w Shimano coś tam spadło czy odpadło to też kiepski - choć nie jestem jakimś fanem Shimano ;-)Jak patrzę na fotkę to myślę, że jeszcze nie jest tak źle :-) Widziałem dużo gorsze szpulki z żyłką.Jak Koledzy radzą - próbuj podkładki.JK

  • Jack14 2012-04-12 16:08:27

    @JKarp z całym szacunkiem ale z "bata gówna nie ukręcisz".

    Podkładki mogą jedynie poprawić "wygląd" dolnej części szpuli i nic więcej.

    Jest jeszcze jedna mało prawdopodobna przyczyna, zły sposób nawijania żyłki, a bardziej prawdopodobna to faktycznie połączenie słabej jakości wykonania kołowrotka i zbyt mała szpula do żyłki 0,2.

  • Bernard51 2012-04-12 16:25:02

    Dlaczego tak pastwicie sie na tm chlopaku-tani szais taki sie nie kupuje itd itp, może niestac go na lepszy moze ndostal w prezencie ktos nie znajacy od serca chcial mu zrobic przyjemnosc.
    Szanujmy troche sie nawzajem z nadzieja zadal pytanie ze ktos pomoze mu problem rozwiazac
    a tu same nedzianki , po kilku pierwszych postach pewnie juz reszty nie czyta  i nie jest mu napewwno przyjemnie??

  • Jack14 2012-04-12 18:13:06

    No tak ale ty czytałeś, doczytałeś i nic się nie stało.

    Może coś od siebie dodasz może masz inny punkt widzenia?

    Może ......

  • ezot112 2012-04-12 18:42:05

    słyszałem że niektórzy nawijają żyłke na kołowrotek wsadzając szpule z żyłką do wiaderka z wodą

  • Jack14 2012-04-14 17:10:10

    No i to jest jakaś odpowiedz.

    Są rożne "szkoły" jak nawijać żyłkę na kołowrotek ale mim zdaniem warto przed nawinięciem jednak do wody.

    Plecionki zawsze.

  • rafau80 2012-04-15 22:07:22

    po 1 na kolowrotek powyzej 100zl mnie nie stac poniewaz chodze jeszcze do szkoly i nie zarabiam pieniedzy zeby pozwolic sobie na taki wydateka po 2 to ten kolowrotek byl od kolegi na urodziny

  • covent 2012-04-15 22:50:21

    Dlaczego tak pastwicie sie na tm chlopaku-tani szais taki sie nie kupuje itd itp, może niestac go na lepszy moze ndostal w prezencie ktos nie znajacy od serca chcial mu zrobic przyjemnosc.
    Szanujmy troche sie nawzajem z nadzieja zadal pytanie ze ktos pomoze mu problem rozwiazac

    a tu same nedzianki , po kilku pierwszych postach pewnie juz reszty nie czyta  i nie jest mu napewwno przyjemnie??


    Mądre słowa - niektórzy zapominają chyba, że wędkarstwo to przede wszystki hobby i przyjemność  a nie wyścig zbrojeń. Pewnie - niech sobie kupi od razu kręcioł za 5 stów i będzie żyłkę nawijał i ryby łowił sam:) g...o prawda. Kołowrotki od 50 do 150 pln nadają się i działają.

    A jak ktoś ma hopla to i młynek za tysiaka mu nie będzie odpowiadał.

    Pewne minimum jest wymagane ale sprzęt sam nie łowi.


    Chłopak zadał pytanie dlaczego  nawija żyłkę tak a nie inaczej. Po prostu tak nawija i koniec, nie jest to wina "złego nawijania". Pomijając wszystko uważam, że takie nawijanie w niczym nie przeszkadza.



  • Forum wedkuje.pl 2012-04-16 08:22:59

    Racja. Ten kołowrotek ma zwyczajnie nieprawidłowo dobrany skok szpuli do obrotów. Można to tylko nieznacznie skorygować, ale naprawić się nie da. Kołowrotek ten będzie spokojnie działał przy metodzie spławikowej, gdzie odległości rzutów nie są duże. Zgadzam się też z tezą, że nawet tańsze kołowrotki nadają się do zabawy w wędkarstwo. Autorowi pytania życzę wszelkiej pomyślności i tylko doradzam, żeby się nie przejmował tymi głupotami o drogim sprzęcie.

    Kolego. Łowię ryby całe życie, bo zaczynałem jako smark. Sam mam w kolekcji wiele młynków które nie kosztowały majątku i z powodzeniem się spisują. Zapewniam cię, że nawet kiedy już będziesz pracował, nie koniecznie będzie cię stać na drogie mecyje.

    Wędkarz ma też jakieś priorytety poza wędkarstwem i jest bardzo źle, kiedy wędkarstwo przedkłada nad rodzinę. Pierwsze  - rodzina, drugie - wykształcenie dzieci, trzecie - mieszkanie, czwarte zabezpieczenie rezerw na koncie, piąte - spłata zobowiązań... można tak wymieniać do upadłego, a na końcu pierdoły  typu kołowrotki, namioty i inne badziewia.

    Przekonasz się o tym.  Dlatego uważam, że jeśli będziesz sobie radził z wędkowaniem, to wystarczy ci sprzęt w rozsądnych cenach.

    Pozdrawiam.

  • Bernard51 2012-04-16 10:29:55

    Niewiem jak to skomentowac ale jak by nie powiedziec zyciowe prawidlowosci , moze by to nazwali swiete slowa  nie mialbym nic przeciwko temu czyli zyciowa modrosc !!

  • Forum wedkuje.pl 2012-04-16 11:01:14

    Mam takiego znajomka. Chory na wędkarstwo, ale czy pozytywnie? Zaciąga pożyczki na sprzęt, wisi na liście dłużników, kupuje nowości sprzętowe jak chory człek. Rodzina cierpi. Nie pije jak ktoś by mógł sądzić, ale wszelkie środki kieruje na swoje hobby. Zaciągał pożyczki na łódki, silniki, wędki, i inne bzdety. Często krytykował mój sprzęt. Czy dla tego naszego wędkarstwa warto iść w długi? Jestem wędkarzem już od jakichś 20, a może 35 lat i nie bawi mnie kupowanie gadżetów za pieniądze przeznaczone na utrzymanie rodziny. Cóż, może jestem odmieńcem, ale mam to sobie za coś.  :)

  • Prozac 2013-03-09 20:24:06

    Czołem koledzy!

    Niedawno zakupiłem kołowrotek Mitchell Mag Pro Extreme.
    Nawija nieznacznie więcej żyłki na dole szpuli, a mniej u góry. Stąd też podpinam się pod ten wątek.

    Po zdjęciu szpuli mam (idąc od dołu):
    - zębatkę
    - łożysko
    - podkładkę metalową
    - podkładkę plastikową (ok. 0,75 mm)

    Po usunięciu plastikowej podkładki nawijanie jest perfekcyjne.
    Myślicie, że można ją całkiem usunąć, czy może lepiej zastąpić ją jakąś cieńszą, np. z kliszy fotograficznej?

    Wielkie dzięki za doradztwo!



Reklama
Reklama