Dwa zaliczyłem i to były jedyne wypady pod namiot w tym roku. Pokaz łowienia tyczką(Roman też próbował), extremalne sposoby nęcenia, dobre towarzystwo, jedzenie też... a szczególnie ryby z grilla pichcone przez Snipera. Oprócz ryb niczego nam nie brakowało.:)
Mam gdzieś fotkę Romana z uklejką, zaskrońca złapanego przez mojego syna i wędkowanie w basenie :))) Jak znajdę to wrzucę.
Ciekawi mnie dlaczego wątek został przeniesiony do grupy, czy to oznacza, że teraz kazdy wątek musi być przyłączony do jakiejś grupy, czy nie może on sobie poprostu być na forum i niebyć zaszeregowany według czyjegoś widzimisię ??
Wspólne spotkania na łonie natury, Kolegów z portalu, coś wspaniałego. Wspólne jedzonko piwko, jak widac rodzinna atmosfera. No i te 1000 km. Brawo Panowie, pozazdrościc tak wspaniałej przyjaźni. Nie ustawajcie w tym co robicie :))) Pozdrawiam.
Kurcze, chłopaki ja tyle czasu już z Wami, a nikt mnie nie uświadomił, że zęby też można jadać :) Kto się nie może doczekać najbliższego zlotu, łapka w górę !!!
Fajna inicjatywa. Jak kiedyś będzie gdzieś w moim zasięgu to z chęcią się z wami spotkam...
Artur, a co masz na myśli pisząc " gdzieś w moim zasięgu" ? Ze względu na odległość jaka dzieli nasze miejsca zamieszkania, często na zlota trzeba dojechać kawał drogi, ale jak widać dajemy radę - dla chcącego nic trudnego. Popatrz na post @zugspize :)
oooo marku to cios poniżej pasa ,masz szczęście że nie mam foty jak ty sie opychasz mięskiem :)))))))ja se to zapamiętam ,następny zlot masz sesje z jedzonkiem w każdej pozycji
Czy Ty Irku wiesz coś na temat tej puszki po piwie ?
Puszka z piwem(ilość dowolna) jest nieodzownym elementem wyposażenia wędkarza wybierającego się na nocny połów ryb, w razie braku brań bierze wędkarz, a jak ryby biorą to są podwójne brania.:)))
Przychodzi mój wychowanek, bo odchodzi z domu i stawia na półce puchary. Najtrudniejsza dla mnie chwila pożegnania...Co by nie powiedział, to wbija mnie w fotel. Co ja mu powiem, że życie jest piękne ?
Gratulacje za udany sezon ! Filmy i fotki........ super ! Trzymajcie tak dalej .... Wiedziałam o terminach i miejscach spotkań, ale w tym czasie nie mogę się przyłączyć... Zobaczymy za rok....Wtedy z Markiem nie tylko wirtualna kawka będzie :)))
hahaha.... no i masz rację ale ja jadłem rybkę jak na wędkarza przystało, to że kupiliśmy ją w sklepie bo nic nam nie brało to już taki mały szczegół :))
Oczywiście nagrody dla uczestników pikniku były typowo wędkarskie a teraz posłużą dzieciom do nauki wędkarstwa w organizowanej przez nas szkółce wędkarskiej
Przyjaźń z wedkuje.pl zaowocowała kolejnymi zlotami.
Radzyny - kwiecień/maj
Lazurowe wybrzeże - czerwiec
Ochaby - sierpień
Uczestnicy zlotów: r1920, KLEPA683, Bromar, spines21, tomasz26552, roman76, Mienta, Sniper64, zugspize, Iras1975, Marcin1980k, Bartek05, JaroDaw - wraz z rodzinami.
Życzymy miłego oglądania :)
To były piękne dni, to były piękne dni.........................:)
Dwa zaliczyłem i to były jedyne wypady pod namiot w tym roku. Pokaz łowienia tyczką(Roman też próbował), extremalne sposoby nęcenia, dobre towarzystwo, jedzenie też... a szczególnie ryby z grilla pichcone przez Snipera. Oprócz ryb niczego nam nie brakowało.:)
Mam gdzieś fotkę Romana z uklejką, zaskrońca złapanego przez mojego syna i wędkowanie w basenie :))) Jak znajdę to wrzucę.
Pozdrawiam.:)
Właśnie tej foty z basenu nam brakowało
Będzie.:) Idę nyny, bo rano planuję killowanie i jak znam życie to na bank nie wstanę jak w każdy poniedziałek.:)
Pozdrawiam i dobrej nocy życzę.:)
Super sprawa oby tak dalej
Macie co wspominać:)
Ciekawi mnie dlaczego wątek został przeniesiony do grupy, czy to oznacza, że teraz kazdy wątek musi być przyłączony do jakiejś grupy, czy nie może on sobie poprostu być na forum i niebyć zaszeregowany według czyjegoś widzimisię ??
Mieszkam kilka km. od "Olszynki". Ładnie tam, cicho i spokojnie. Nie pomyślałbym nawet, że w tym "oczku wodnym" są takie rybki...:)
Mieszkam kilka km. od "Olszynki". Ładnie tam, cicho i spokojnie. Nie pomyślałbym nawet, że w tym "oczku wodnym" są takie rybki...:)
My też :) , a jednak.
nie na wszystkich byłem i na jednym tylko parę godzin ale warto było przejechać te ponad 1000 km żeby was spotkać :)pozdrawiam
Wspólne spotkania na łonie natury, Kolegów z portalu, coś wspaniałego.
Wspólne jedzonko piwko, jak widac rodzinna atmosfera.
No i te 1000 km. Brawo Panowie, pozazdrościc tak wspaniałej przyjaźni.
Nie ustawajcie w tym co robicie :))) Pozdrawiam.
Nikt nie mówi, że to koniec, jeszcze w tym roku spotkamy się po raz kolejny. :)Pozdrawiam
Od tego się zaczęło ........... trochę się od tamtej pory zmieniło ale tylko na lepsze
Witam :)
Fajnie to mało powiedziane...:))) jeszcze trochę i zlot ..:) Pozdrawiam wszystkich
Jest fota z "zawodów wędkarskich" na basenie.:)
Powierzchnia tak jak widać, głębokość max ok 10cm... bardzo atrakcyjny zbiornik.:)
to były czasy :))))))))))))))
peter NO KILL he he ,patrzcie i uczcie się niewierni ,ja ryb bez zębów nie jem :))))
Czy Ty Irku wiesz coś na temat tej puszki po piwie ?
peter NO KILL he he ,patrzcie i uczcie się niewierni ,ja ryb bez zębów nie jem :))))
Ja też staram się jeść ryby zębami :))))))))
he he :))))))))))))))))
No i nie tylko rybki jadasz Piotrze bo i żebereczka z grilla też Ci smakują :))))
Kurcze, chłopaki ja tyle czasu już z Wami, a nikt mnie nie uświadomił, że zęby też można jadać :)
Kto się nie może doczekać najbliższego zlotu, łapka w górę !!!
Fajna inicjatywa. Jak kiedyś będzie gdzieś w moim zasięgu to z chęcią się z wami spotkam...
Fajna inicjatywa. Jak kiedyś będzie gdzieś w moim zasięgu to z chęcią się z wami spotkam...
Artur, a co masz na myśli pisząc " gdzieś w moim zasięgu" ? Ze względu na odległość jaka dzieli nasze miejsca zamieszkania, często na zlota trzeba dojechać kawał drogi, ale jak widać dajemy radę - dla chcącego nic trudnego. Popatrz na post @zugspize :)
oooo marku to cios poniżej pasa ,masz szczęście że nie mam foty jak ty sie opychasz mięskiem :)))))))ja se to zapamiętam ,następny zlot masz sesje z jedzonkiem w każdej pozycji
Czy Ty Irku wiesz coś na temat tej puszki po piwie ?
Puszka z piwem(ilość dowolna) jest nieodzownym elementem wyposażenia wędkarza wybierającego się na nocny połów ryb, w razie braku brań bierze wędkarz, a jak ryby biorą to są podwójne brania.:)))
były czasem rybki
No brawo panowie. I oby tak dalej. Tylko co będzie jak dzieci podrosną i nie będą chciały jechać na taką wycieczkę...
to one będom w przyszłośći prowadzic te zloty
Kruca , a Artuś jak zwykle na leżąco ?
Werzę Artur, że wam się uda. Dobrze wychowujecie dzieci
Przychodzi mój wychowanek, bo odchodzi z domu i stawia na półce puchary. Najtrudniejsza dla mnie chwila pożegnania...Co by nie powiedział, to wbija mnie w fotel. Co ja mu powiem, że życie jest piękne ?
samo życie !!!!!!!!
Gratulacje za udany sezon !
Filmy i fotki........ super ! Trzymajcie tak dalej ....
Wiedziałam o terminach i miejscach spotkań, ale w tym czasie nie mogę się przyłączyć... Zobaczymy za rok....Wtedy z Markiem nie tylko wirtualna kawka będzie :)))
zapraszamy serdecznie
no i ja mam taką nadzieję, że wreszcie wypijemy tą kawkę tak oko w oko :))
Super spotkanie ,tylko należą się gratulacje organizatorom.
żeby Marku nie było że nie jadłeś :)))))))))))))))))))))
hahaha.... no i masz rację ale ja jadłem rybkę jak na wędkarza przystało, to że kupiliśmy ją w sklepie bo nic nam nie brało to już taki mały szczegół :))
Oczywiście nie tylko sami dobrze bawimy się na naszych spotkaniach ale także staramy się zorganizować dobrą zabawę innym
Oczywiście nagrody dla uczestników pikniku były typowo wędkarskie a teraz posłużą dzieciom do nauki wędkarstwa w organizowanej przez nas szkółce wędkarskiej
super sprawa marku bez was bym niedał rady więc wielkie dzięki dla całego kill&gril oraz dla zwedkuje terz wielkie dzięki
kill& gril to nietylko przyjazń ale takrze pomoc dzieciakom
Witam wszystkich:)
Artur nie ma nic cenniejszego od uśmiechu dziecka..Pozdrawiam
Trzymamy kciuki i czekamy na kolejne foty ze szkółki !!!
Gratuluje świetnego pomysłu wdrożonego w życie - na razie duchem jestem z Wami.
Tylu przystojniaków skupionych na jednej fotce............ ;)