Super widoki, podobne oglądałem na żywo w czasie służby wojskowej w Żaganiu, kolory nawet intensywniejsze były. Nigdy więcej już takiej złotej jesieni nie widziałem, to chyba były dęby bezszypułkowe jeśli dobrze pamiętam.
Wiejący dzień prędzej silny wiatr zerwał tony liści z dębów i buków, kiedy przyjechałem poszycie lasu i wszystkie leśne drogi zasypały piękne kolorowe liście.
Złotej jesieni nad jeziorem, tapeta na komputer.
http://www.photofish.pl/main.php?g2_itemId=9717
Super widoki, podobne oglądałem na żywo w czasie służby wojskowej w Żaganiu, kolory nawet intensywniejsze były. Nigdy więcej już takiej złotej jesieni nie widziałem, to chyba były dęby bezszypułkowe jeśli dobrze pamiętam.
no kolego Irku do twojego żagania dodam swój świętoszów rocznik 97 i kto miał lepsze widoki?
W Świętoszowie nie byłem i nie mam pojęcia jak tam jesienią kolorki się zmieniają, ale myślę, że podobnie jak w Żaganiu.
Ale ty stary koń jesteś.:)
no ba
hehe,najpiękniejsza jesień była w 1981 roku, pełna niepewności i obaw. Ale na szczęście wypuścili :))
4 dni później w tym samym miejscu.
Wiejący dzień prędzej silny wiatr zerwał tony liści z dębów i buków, kiedy przyjechałem poszycie lasu i wszystkie leśne drogi zasypały piękne kolorowe liście.
To już koniec złotej jesieni.