Witam ,mam swój staw gdzie złowić karpia po wrzuceniu puszki kukurydzy to nie problem. Czy teraz miałbym szansę złowić karpia na wigilijny stół , bo z tego co patrzę na pogodę na lód się nie zapowiada.
Próbował ktoś kiedyś. Wiem ,że ludzie łowią karpie spod lodu. Ale jak to wygląda na normalnej wodzie.
również słyszałem o takich przypadkach ale myślę że to zadanie dla fachowców a i w stawię raczej będzie ciężko:) Ale jak najbardziej możesz próbować , kolega jeszcze nie dawno jakieś 1,5 tygodnia temu złapał na jeziorku karpika więc na pewno szanse są powodzenia
Witam;) Jak masz zamiar łapać to znajdź najgłębsze miejsce;) karp zimą tez czasem żeruje, lecz bardzo chimerycznie. i raczej załóż jakiegoś robala albo coś bo kuku o tej porze dla niego nie jest pozywna
Wiem,że nie chce ci się kupować karpia na wigilię (mi w sumie też) i każdy wolałby złapać niż kupić ale prawda jest taka,że o tej porze szanse na złapanie dorodnej sztuki są troszkę nikłe :(.
Ale próbować nie zaszkodzi,
chodziło mi głównie o to,że woda teraz chłodna a jak wiadomo karp preferuje ciepłą wodę.Jak kolega wyżej radził jakiegoś robaczka na haczyk albo spróbuj na "kanapkę".
Pozdrawiam i połamania :D
Witam ,mam swój staw gdzie złowić karpia po wrzuceniu puszki kukurydzy to nie problem.
Czy teraz miałbym szansę złowić karpia na wigilijny stół , bo z tego co patrzę na pogodę na lód się nie zapowiada.
Próbował ktoś kiedyś. Wiem ,że ludzie łowią karpie spod lodu. Ale jak to wygląda na normalnej wodzie.
również słyszałem o takich przypadkach ale myślę że to zadanie dla fachowców a i w stawię raczej będzie ciężko:) Ale jak najbardziej możesz próbować , kolega jeszcze nie dawno jakieś 1,5 tygodnia temu złapał na jeziorku karpika więc na pewno szanse są
powodzenia
Witam;) Jak masz zamiar łapać to znajdź najgłębsze miejsce;) karp zimą tez czasem żeruje, lecz bardzo chimerycznie. i raczej załóż jakiegoś robala albo coś bo kuku o tej porze dla niego nie jest pozywna
Woda już bardzo zimna i ciężko o karpika ale możesz próbować albo z robaczkiem albo z czymś co go zainteresuje i zasysnie choćby z ciekawości.
Wiem,że nie chce ci się kupować karpia na wigilię (mi w sumie też) i każdy wolałby złapać niż kupić ale prawda jest taka,że o tej porze szanse na złapanie dorodnej sztuki są troszkę nikłe :(. Ale próbować nie zaszkodzi, chodziło mi głównie o to,że woda teraz chłodna a jak wiadomo karp preferuje ciepłą wodę.Jak kolega wyżej radził jakiegoś robaczka na haczyk albo spróbuj na "kanapkę". Pozdrawiam i połamania :D
U mnie w stawie większość jest zeszłoroczna takie 1,5-2,5 kg. Więc może się skuszą :)