Witam Chciałbym podzielić się z Wami treścią dzisiejszego programu "Interwencja". Obejrzyjcie, przeczytajcie i z czystym sercem powiedzcie temu człowiekowi w oczy "nie miałeś prawa łowić W SWOIM STAWIE, NA SWOJEJ DZIAŁCE". Kurde, tracę nadzieję, że ten kraj obije się jeszcze z politycznego i prawniczego dna.
Wypowiedzcie się, bo tego nie da się przemilczeć. Urzędnicy i prawnicy męczą biednego schorowane mężczyznę, szczerze mówiąc inwalidę z powodu ryb o wartości 9 zł i 5 gr. Sam mam orzeczenie o niepełnosprawności (ja: operacyjne usunięcie lewej gałki ocznej po siatkówczaku, Pan: usunięcie kilku palców w jednej stopie i brak połowy stopy drugiej), tak jak ten Pan nie wiedziałbym co zrobić z tym fantem. W wywiadzie mężczyzna mówi, że złowił ryby, ponieważ jego świadczenie chorobowe wynosi... (fanfary) 10zł.
Brak mi słów Może wy to zrozumiecie pozdrawiam matip52
to są paradoksy naszego prawa i bezmyślnej interpretacji jak komu pasuje ,a biedny człowiek cierpi przez bezmyślność ludzi ludzi co siedzą na stołkach ,i wydają nasze pieniądze na idiotyczne wyroki a póżniej z tego się śmieją .skandal dla pzw też nie zabłysneli
" to są paradoksy naszego prawa i bezmyślnej interpretacji jak komu pasuje ,a biedny człowiek cierpi przez bezmyślność ludzi ludzi co siedzą na stołkach ,i wydają nasze pieniądze na idiotyczne wyroki a póżniej z tego się śmieją .skandal dla pzw też nie zabłysneli " No to zabłysnęli wszyscy :-( Żenada - takich co nie potrafią lub nie chcą poszukać odpowiednich aktów prawnych ( w wypadku prokuratorzy ) powinno się z miejsca wywalić.JK
widziałem fragment w wiadomościach polsatu, powiem tak: nigdy nie byłem dumny z tego kraju, wręcz bywając za granicą wstydziłem się że jestem Polakiem. W tym kraju już mnie nic nie zdziwi, a oglądając codzienne wiadomości (chyba tylko z przyzwyczajenia i dla pogody no i pogodynek:) zastanawiam się kiedy właśnie ten kraj (pod prawie każdym względem) osiągnie już dno, aby się od niego odbić. Po czym zdaje sobie sprawę, że dno to on już osiągnął dawno, tylko jakoś mu tego odbicia brak
na prawdę gnoje, jeszcze się burak głupio śmieje a ten Pan ledwo wiąże koniec z końcem.. do garnka nie ma co włożyć, 700 zł renty, to k***a śmieszny, żyjemy w chorym kraju ;((
Ludzie którzy piastowali publiczne, urzędnicze funkcje w PRL powinni co najwyżej dzisiaj ustawowo móc tylko sprzątać ulice, z dożywotnim zakazem zajmowania wyższych stanowisk, to by było jedyne i skuteczne lekarstwo na naszą Polską rzeczywistość.
Też dzisiaj to oglądałem i jestem zaskoczony że w ogóle takie sprawy trafiają do prokuratury. Jak politycy wydają nasze pieniądze na swoje zachcianki to nic im nie robią. A jak człowiek który nie miał co do garka włożyć i złapał kilka ryb jeszcze o tak małej wartości to go chcą zeżreć żywcem. To jest po prostu paranoja.
eh zaczynam się przykładać do języków obcych w szkole bo nie wiem co będzie dalej z tym państwem. Nie ma to jak Polski sąd wystarczy coś zrobisz to cię udupi do końca życia .
Widziałem ten filmik chyba w ub tyg .Już nie pamiętam gdzie .Zaglądam po raz kolejny i krew mnie zalewa na polską sprawiedliwość (specjalnie z małych liter ) .Prawo to my mamy dobre ale niektórzy ludzie którzy to interpretują kwalifikują się wymiany mózgu !!! Koledzy !!! Dobrze się stało że sprawa została upubliczniona .W tej sytuacji poszkodowany (bo w istocie tak jest )ma dużo większe szanse wyjścia ze sprawy ,,cało,, A może spróbujmy mu w jakiś sposób pomóc . Widać że człowieka los doświadczył i nie bardzo wie jak walczyć z wszechładnym aparatem sprawiedliwości .Moim zdaniem zawalili wszyscy poczynając od poczatku czyli straż, policja ,prokuratura i sąd .Ciekawy jestem (a w zasadzie to wiem na 100 %) czy jeśli go uniewinnią to wielcy przedstawiciele prawa poniosą jakiekolwiek konsekwencje.Moja odpowiedż brzmi NIE !!! Gdzie w tej sytuacji jest CZŁOWIEK i jego poszanowanie .Wszyscy wykazali się niespotykaną wprost ,,wrażliwością ,,. Niestety w swoim życiu doświadczyłem ,,sprawiedliwości,, w polskich sądach .Dopiero Srasbourg załatwił wszystko ,i to bardzo szybko .
Paranoją jest to co prorocy wyprawiają. A ten qrwa rzecznik co sie wypowiadał to do wapna sie nadaje. Nie wspomne juz o tym idiotą prezesie PZW. No i z czego debil sie śmiał? Grubas jeden.
Osobiście podoba mi się poszanowanie własności prywatnej na wzór amerykański.Mój dom - moja twierdza.Niestety Polska to kraj pełen zniewiesciałych w swej treści (aż mam ochotę to po imieniu nazwać ale sie powstrzymam) przepisów.Zero poszanowania własności prywatnej!Dzis jakis frajer wejdzie do twego domu ,zamieszka a tobie trudno będzie się go pozbyc.Chciałbym mieć broń i prawo do obrony swojej ziemi i własnosci.Mężczyzna dziś nie może być mężczyzną,nie w Polsce.Ale do rzeczy: rzygać sie chce jak się widzi takie sytuacje.Mamy tylko iluzję że to co nasze na papierze jest nasze.Za taka krzywdę ktos powinien zapłacić.SKANDAL.
Kiedys jak bylem młody i ojciec żył to vzęsto powtarzał takie powierzenie. Uczonych jest duzo ale mądrych mało. Strasznie mnie wk...ła taka gadka. Teraz jak pochodze po urzędach jak pooglądam w TV niektóre programy to sam zaczynam cytowac to powiedzenie. Czyżby po tylu latach i po zmianie ustroju nic się nie zmienilo a wręcz odwrotnie, zmienia sie na gorsze a raczej na głupsze.
Kiedys jak bylem młody i ojciec żył to yzęsto powtarzał takie powierzenie. Uczonych jest duzo ale mądrych mało. Strasznie mnie wk...ła taka gadka. Teraz jak pochodze po urzędach jak pooglądam w TV niektóre programy to sam zaczynam cytowac to powiedzenie. Czyżby po tylu latach i po zmianie ustroju nic się nie zmienilo a wręcz odwrotnie, zmienia sie na gorsze a raczej na głupsze.
Zmienia się na "głupsze" ponieważ wszystko teraz można zdobyć po znajomości lub dając łapówkę. raczej ciężko być prawnikiem nie mając wujka w tej branży. Nawet taki błachy egzamin na kartę wędkarską ludzie załatwiają po znajomości lub płacą pare zł więcej mimo że pytania są banalne i na połowe pytań odpowiedzi będą z życia wzięte...
Jedno zasadnicze i podstawowe pytanie, co straż rybacka robiła na prywatnym terenie 30 dni po zejściu wody? po tym okresie ryby znajdujące się w kałuży nie należą już do skarbu państwa. W tej sprawie w pierwszej kolejności powinni być ukarani dyscyplnarnie strażnicy! Nic dziwnego że jest mało ryb w naszych wodach skoro mamy taką straż rybacką.
Zamiast monitorować teren w nocy i ścigać kłusoli łapiących na prąd i siatki, to oni przy ładnej pogodzie opuścili swoje miejsce pracy wtargneli na prywatną posesje i scigneli gościa który ledwo chodzi i widzi, tylko tyle potrafią i tylko do tego się nadają.
ŻENADA chciałbym spojrzeć w oczy temu nadgorliwemu dupkowi,który go zatrzymał i zapytał czy jest z siebie dumny a przy okazji pochwalił swoimi sukcesami w za trzymowaniu prawdziwych kłusoli
Widziałem ten filmik chyba w ub tyg .Już nie pamiętam gdzie .Zaglądam po raz kolejny i krew mnie zalewa na polską sprawiedliwość (specjalnie z małych liter ) .Prawo to my mamy dobre ale niektórzy ludzie którzy to interpretują kwalifikują się wymiany mózgu !!! Koledzy !!! Dobrze się stało że sprawa została upubliczniona .W tej sytuacji poszkodowany (bo w istocie tak jest )ma dużo większe szanse wyjścia ze sprawy ,,cało,, A może spróbujmy mu w jakiś sposób pomóc . Widać że człowieka los doświadczył i nie bardzo wie jak walczyć z wszechładnym aparatem sprawiedliwości .Moim zdaniem zawalili wszyscy poczynając od poczatku czyli straż, policja ,prokuratura i sąd .Ciekawy jestem (a w zasadzie to wiem na 100 %) czy jeśli go uniewinnią to wielcy przedstawiciele prawa poniosą jakiekolwiek konsekwencje.Moja odpowiedż brzmi NIE !!! Gdzie w tej sytuacji jest CZŁOWIEK i jego poszanowanie .Wszyscy wykazali się niespotykaną wprost ,,wrażliwością ,,. Niestety w swoim życiu doświadczyłem ,,sprawiedliwości,, w polskich sądach .Dopiero Srasbourg załatwił wszystko ,i to bardzo szybko .
właśnie, panie i panowie moglibyśmy mu jakoś pomóc? naprawdę szkoda mi tego pana ;(
Tak z ciekawości weszłem na stronkę interwencji i wierzyć się nie chce,zła interpretacja prawa przez strażników,sąd,proroka i całą resztę bo od kiedy to ustawa o rybactwie obowiązuje na terenie prywatnym,na jakiej podstawie określono oczko wodne , stawik wodą płynącą,a nawet jeżeli woda płynąca zajeła prywatny grunt w wyniku zalania i w ten sposób grunt przeszedł na skarb państwa( tylko musi zająć trwale) to czy właściciel wody wypłacił odszkodowanie właścicielowi gruntu.Prawo wodne i ustawa jasno określa prawa stron i sądzę że gdyby poszkodowany -mam na myśli rolnika miał kasę to jeszcze strażnicy by ponieśli konsekwencje za bezpodstawną interwencję i za wejście na teren prywatny, o pozostałych reprezetujących prawo już nie chce mi się pisać. Dobry prawnik powinien załatwić tą sprawę z dobrym skutkiem dla rolnika-inwalidy, oby tylko kochany sąd szybko sprawę rozpatrzył,szybciej niż skazał - w co wątpię znając ten dziwny kraj...
Nie zwróciliście uwagi co jest nagminne w naszych urzędach, sądach, prokuraturach, Statystyki,procenty wykrywalności i ukaranych plus kasa do budżetu , z tego są rozliczani i nagradzani. W moim rejonie patrole policyjne krążą całymi dniami (jak za Stalina czarne "wrony" samochody które robiły łapanki na ludzi do wywózki) i kogo najcześciej kontrolują? Rowerzystów traktorzystów, "samy" trójkołowce a nawet zataczajacych sie pieszych bo stwarzają niebespieczeństwo w ruchu drogowym.Wiadomo Sąd Grodzki i kara finansowa ,takie mamy realia rządów Liberałow którzy cieżar utrzymania Państwa złożyłi na 85%biednego społeczeństwa. A wsród nich afera goni aferę jak za sanacji rozkradną resztki tego co pozostało,kolesiostwo ,partyjniackie.
Banda parszywej, pesudo demokratycznej rządzącej "elity" nie potrafi zrobic porządku we własnym żydowsko-katolickim burdelu zwanym RP a czepia się człowieka bo skądś na te dietki, wyjazdy itp trzeba brać pieniązki. Prawda ?? !! OTO k-------------rwa POLSKA WŁAŚNIE !!!!!!!!!!!!!!
Żyję tu już 29 lat, 4 lata prowadziłem własną firmę i dawno temu pozbyłem się złudzeń. Podobne "atrakcje" ze strony naszej władzy wcale mnie nie dziwią w kraju, w którym urząd skarbowy zakłada dziesiątki tysięcy podsłuchów rocznie i ma własną policję, biegającą z pistoletami maszynowymi po targach i przeganiającą rumunki handlujące fajkami. Najgorsze że ta mafia nabrała już rozpędu niczym perpetuum mobile, a przyciśnięci do muru młodzi ludzie uciekają za granicę, zamiast walczyć o swoje i wcale mnie to nie dziwi, bo ciężko walczyć, gdy nie ma się co jeść. Najpierw nas zgnoili, wygonili niezadowolonych za granicę, a teraz "hulaj duszo, piekła nie ma"...
Państwo nie powinno pozwolić na taką żenadę ,ale zwróćcie uwagę na zachowanie pana prostaka prezesa okręgu .Tak zachowuje się przeciętny "działacz " PZW. O PSR nie wspomnę ,a teraz rozumiecie podejście do przepisów i PSR kolegi biegłego sądowego Walczaka na blogu rybanaga
To jest jedna wielka banda. Następnie lekarze i kler. O członkach-działaczach PZW wcale się nie wypowiadam bo to jest żenujące. Powiem tylko tyle że jak kiedyś kontrolowali mojego ojca na łódce to zabłysnęli intelektem na maxa. Pierwsze danie dupy to że niepotrafili rozróżnić karasi żywcowych od karpików a a następnie przyczepili się że ojciec miał na wodzie za dużo wędek. ZŁOŻONYCH!!! Potem chcieli wejść na pokład aby posprawdzać czy nie ma gdzieś skrytek itp.
Banda debili i tyle.
Jeszcze jedno,im młodszy członek-działacz tym bardziej wyszczekany. Dobrze że mnie kontrolują średnio raz na dekadę bo bym mógł dostać apopleksji.
To paranoja.Teraz zanim zarzucę wędkę w swoim stawie będę musiał się upewnić czy nie jestem obserwowany,albo nie przejeżdża straż rybacka,no i wypełnić rejestr połowów.
Przez 30 dni od zalania przez rzekę związek ma prawo do odłowu ryb!
Czyli jak bym miał staw hodowlany z np.3 tonami np. karpia to w razie zalania przez rzekę karpie które ewentualnie zostały by w stawie stają sie de facto własnością związku!
Trochę to chore.
Staw jako "woda płynąca",ślimak rybą, marchew owocem... ehhh podłych czasów człowiek dożył.
Sprawa jeswt prosta , chodzi tytlko i wyłącznie o statystyki.
Urzędasy siędzą , guzik robią a rozliczani są ze statystyk.
Jeszcze ktoś by wpadł na pomysł że co poniektórzy są nie potrzebni a tak proszę bardzo "przestępca kłusownik" złapany - są wyniki!!!
A łapią tych co najłatwiej złapać.
Ostatnio wogóle coś dużo PSR nad wodą, w tym roku kontrolowali mnie już 5 razy czyli jakieś 2 X tyle co przez ostatnie 20 lat!!
Może to i dobrze ale prawdziwi kłusole i tak kłusują a PSR wali mandaty za np. brak wpisu w rejestrze, co osobiście mnie spotkało. (200 pln !!!) Za niewymiarową rybę w siatce to pewnie dożywocie.)
Ten przykład jest jeszcze słabym - mógłbym kilkadziesiąt dac podobnych -a ten przed ostatni u Jaworowicz -gdzie w imieniu prawa, razem z przekupionymi notariuszami kupowano i sprzedawano jedno mieszkanie na kilkudziesięciu właścicieli - to nawet w Rosji by nie przeszło .
Kraj ten jest jak padlina na brzegu-rokłada sie i śmierdzi- a hieny tylko skubią co zdrowsze kawałki . Poczekajcie jeszcze 4 - 5 lat ,gdzie zakłady pracy będą przypominać obozy pracy - gdzie tylko piżam w pasiaki i drewniaki na nogach, brak będzie robolom za tysiąc zeta po 200 godzin miesięcznie. A ludzie po 60- tece będa pod Tesco wózki odwozic za 2 zeta ,bo to ani do roboty nikt nie przyjmnie ,ani żadne świadczenia sie nie należą....
politycy,tkm-y i inne tego typu chore układy towarzyskie na górze, czy nawet niekompetentni urzędnicy i funkcjonariusze publiczni TO NIE kraj! Polskę, nasz kraj ojczysty trzeba i należy szanować, a kto tego nie potrafi i kala własne gniazdo niech idzie i poszuka innego, i niech przestanie pier***** swoje "mądrości"
Art. 19. 1. W wypadku wystąpienia wody poza linię brzegu, zabrania się czynienia przeszkód w jej
odpływie.
2. Uprawniony do rybactwa może wejść na zalany grunt w celu połowu ryb. Posiadaczowi gruntu zalanego wodą
przysługuje odszkodowanie za szkody związane z wejściem na jego grunt i połowem ryb.
3. Ryby niewyłowione w ciągu miesiąca od zalania gruntu stanowią pożytki, do których pobierania jest uprawniony
posiadacz gruntu.
4. Przepis ust. 2 nie ma zastosowania, jeżeli w wyniku zalania gruntów nastąpiło połączenie się z wodami
użytkowanymi przez innego uprawnionego do rybactwa.
Jak pomóc temu Panu? Sam nie wiem. Może poprosić o pomoc Sołtysa, Wójta, Starostę, czy Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Przynajmniej ten ostatni powinien wiedzieć gdzie "pchnąć" sprawę dalej. Odwołać się od wyroku itp... ?
PS. Podam inny przykład, z własnego doświadczenia, jak urzędnicy są niekompetentni i jak mogą zmieniać prawo. Miałem na działce dwie topole. Około 50-60m wysokości, piękne drzewa. W czasie burzy, lub silnego wiatru jednemu sąsiadowi gałęzie "zdejmowały" (dosłownie) pokrycie dachu na stodole. Drugiemu zaś odłamane kawałki niszczyły szklarnie, (taki przydomowy tunel z warzywami). Na ich prośbę poszedłem do gminy po pozwolenie na ścięcie tych drzew. Wiecie ile trzeba zapłacić za wycinkę drzew na swoim własnym terenie? Nie ma mowy. Mi drzewa nie przeszkadzają, nie ścinam. Powiedziałem sąsiadce: ..."Pani Jadziu, niech Pani zgłosi skargę, żebym usunął drzewa bo niszczą Pani szklarnię i zagrażają bezpieczeństwu (spadające suche gałęzie). Ja nie będę za to płacił"... Na drugi dzień przyjechało dwu pracowników Urzędu Gminy z dwoma Panami. Jeden to leśnik drugi nie wiem. Popatrzyli jak sprawa wygląda (jeszcze sąsiad poprawiał eternity na dachu i coś przeklinał). Dostałem nakaz aby w ciągu 14 dni usunąć drzewa i wypełniony wniosek o odszkodowanie za poniesione straty w zbożu. Jak chcą to mogą.
Wszystko jest jasne,ale trzeba przeczytać ustawę Rybactwo śródlądowe i par 7.2 , ale tu nasuwa się pytanie.Na jakiej podstawie PZW pobiera opłaty za wędkowanie na nie swoich wodach?????Kochani jak sie nie zna prawa to trzeba płacić .Polecam blog Rybanaga blogspot .com i prawo wodne i przestańcie płacić haracz PZW za wędkowanie , ale widzicie sami,że nawet straż rybacka NIE ZNA PRZEPISÓW nie mówiąc już o zespołach orzekających w sądach.Proponuję aby każdy z nas napisał protest i wysłał do prezesa tego sądu.
Kolego zenfr ! Wina PZW jest co najmniej połowiczna ! Wody PZW to wody: 1. Wody płynące w obwodach rybackich użytkowanych na podstawie umów cywilno-prawnych z Regionalnymi Zarządami Gospodarki Wodnej 2. Wody stojące własne kupione od właścicieli prywatnych czy Skarbu Państwa 3. Wody stojące Skarbu Państwa dzierżawione na podstawie umów dzierżawy
Jeśli prawo pozwala na pobieranie opłat na wody płynące z punktu 1 i chyba też 2 to problem jest z wodami stojącymi Skarbu Państwa (wody publiczne) użytkowanymi na podstawie umów dzierżawy.
Gmina nie ma żadnego prawa na pobieranie opłat za amatorski połów ryb na swoich wodach (ja takich paragrafów nie znam), a mimo to dzierżawi te wody PZW i pozwala mu pobierać opłaty. Umowa dzierżawy nie przenosi własności, może przenieść prawa, które posada właściciel, a właściciel nie posiada prawa poboru opłat. Więc PZW nie może pobierać tych opłat bo jakim prawem ? (umowa dzierżawy nie mogła stworzyć nowych praw, które przed zawarciem umowy nie istniały!)
To Gmina ponosi ogromną odpowiedzialność za taki stan rzeczy. To ona pozwala na łamanie prawa, a wręcz to łamanie prawa umożliwia ! A PZW je łamie bo jest to w jego interesie.
No i Kolego zenfr podstawowe pytanie jak wyegzekwować to prawo?
Jak widać sama znajomość prawa nic nie znaczy jeśli wydaje się, iż łamie je "władza", a sądownictwo to respektuje! Jednostka w takim przypadku nie ma szans !
kol osa12 To określiłeś trafnie, ale wodami gmina nie ma prawa dysponować tylko RZGW .Co dziwne,żę straż wędkarska nie zna przepisów ustawy o rybactwie. Druga sprawaTo wprowadzanie w błąd wędkarzy,że aby wędkować to trzeba należeć do PZW i opłacać im składki,a prawda jest taka,że art 7.2 ustawy pozwala wędkować tylko na Kartę Wędkarską na wodach państwowych bez dodatkowych opłat ,a dodatkowe opłaty obowiązują tylko na wodach uprawnionych do rybactwa.(np Gospodarstwa rybackie , wody dzierżawione przez PZW i inne podmioty gospodarcze).Bardzo dokładnie opisuje te sprawy biegły sądowy na rybanaga blogspot .com. Dziwne,że zarzad PZW w Warszawie nabrał wody w usta.Pozdrawiam i dochodżmy swoich należnych nam praw. Prawda jest taka ,że aby wędkować nie trzeba należeć do PZW, bo wystarczy tylko Karta wędkarska.Jak TO WYEGZEKWOWAĆ????????????????????????
Dziękuję za usunięcie posta w tym temacie :D To już mój 124 post usunięty w ciągu 3 lat pobytu w tym zacnym serwisie wędkarskim, prawda w oczy kole, oj kole :DJak widzę, twa wciąż dba o prezentację jedynie słusznej opcji prezentowanych treści
kol osa .Ja już odniosłem sie do twojej wypowiedzi i troszke się zgadzam.Prawo wodne Mowi o zalanym gruncie a na jakiej podstawie twierdzą że ryba napłynęła do stawu a nie wypłyneła???Następna sprawa to wejście na teren prywatny. Szkoda,że właściciel nie miał porządnego psa, bo głupio by wyglądali ;Takie "szychy" a z gołymi d...mi!!! Dla tych urzedasów jest jedna rada .Niech przeczytają konstytucję ,Ustawe o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne, a jak mają trudności ze zrozumieniem to powinni oddać świadectwa ukończenia szkół ,bo wstyd przynoszą nauczycielom ,że takim b.... dali promocję.Jeszcze jedno.Żeby wędkować to wcale nie trzeba należeć do PZW, i opłacać ich składek . Przeczytajcie Ustawę o rybactwie Sródlądowym(całą ), bo RAPR jest uchwałą stowarzyszenia i nie jest ustawą.Ja prawnikiem nie jestem,ale na jakiej podstawie PZW pobiera opłaty za wędkowanie jak nie jest właścicielem wód??????
Witam
Chciałbym podzielić się z Wami treścią dzisiejszego programu "Interwencja". Obejrzyjcie, przeczytajcie i z czystym sercem powiedzcie temu człowiekowi w oczy "nie miałeś prawa łowić W SWOIM STAWIE, NA SWOJEJ DZIAŁCE". Kurde, tracę nadzieję, że ten kraj obije się jeszcze z politycznego i prawniczego dna.
http://www.interwencja.polsat.pl/Interwencja__Oficjalna_Strona_Internetowa_Programu_INTERWENCJA,5781/Archiwum,5794/News,6271/index.html#1318052
Wypowiedzcie się, bo tego nie da się przemilczeć. Urzędnicy i prawnicy męczą biednego schorowane mężczyznę, szczerze mówiąc inwalidę z powodu ryb o wartości 9 zł i 5 gr. Sam mam orzeczenie o niepełnosprawności (ja: operacyjne usunięcie lewej gałki ocznej po siatkówczaku, Pan: usunięcie kilku palców w jednej stopie i brak połowy stopy drugiej), tak jak ten Pan nie wiedziałbym co zrobić z tym fantem. W wywiadzie mężczyzna mówi, że złowił ryby, ponieważ jego świadczenie chorobowe wynosi... (fanfary) 10zł.
Brak mi słów
Może wy to zrozumiecie
pozdrawiam matip52
też to widziałem to jest kur......... skandal za prawdziwych kłusoli niech się wezmą !!!! brak słów chcieli się wykazać !!!!
co to za cymbały. zasrani prokuratorzy którzy chcą sie wybić jak hieny na czyimś nieszczęściu szkoda słów
to są paradoksy naszego prawa i bezmyślnej interpretacji jak komu pasuje ,a biedny człowiek cierpi przez bezmyślność ludzi ludzi co siedzą na stołkach ,i wydają nasze pieniądze na idiotyczne wyroki a póżniej z tego się śmieją .skandal dla pzw też nie zabłysneli
" to są paradoksy naszego prawa i bezmyślnej interpretacji jak komu pasuje ,a biedny człowiek cierpi przez bezmyślność ludzi ludzi co siedzą na stołkach ,i wydają nasze pieniądze na idiotyczne wyroki a póżniej z tego się śmieją .skandal dla pzw też nie zabłysneli "
No to zabłysnęli wszyscy :-( Żenada - takich co nie potrafią lub nie chcą poszukać odpowiednich aktów prawnych ( w wypadku prokuratorzy ) powinno się z miejsca wywalić.JK
widziałem fragment w wiadomościach polsatu, powiem tak: nigdy nie byłem dumny z tego kraju, wręcz bywając za granicą wstydziłem się że jestem Polakiem. W tym kraju już mnie nic nie zdziwi, a oglądając codzienne wiadomości (chyba tylko z przyzwyczajenia i dla pogody no i pogodynek:) zastanawiam się kiedy właśnie ten kraj (pod prawie każdym względem) osiągnie już dno, aby się od niego odbić. Po czym zdaje sobie sprawę, że dno to on już osiągnął dawno, tylko jakoś mu tego odbicia brak
W tym kraju nie ma mądrych ludzi tylko k...i złodzieje, począwszy od samej góry władzy.
na prawdę gnoje, jeszcze się burak głupio śmieje a ten Pan ledwo wiąże koniec z końcem.. do garnka nie ma co włożyć, 700 zł renty, to k***a śmieszny, żyjemy w chorym kraju ;((
Ludzie którzy piastowali publiczne, urzędnicze funkcje w PRL powinni co najwyżej dzisiaj ustawowo móc tylko sprzątać ulice, z dożywotnim zakazem zajmowania wyższych stanowisk, to by było jedyne i skuteczne lekarstwo na naszą Polską rzeczywistość.
Też dzisiaj to oglądałem i jestem zaskoczony że w ogóle takie sprawy trafiają do prokuratury. Jak politycy wydają nasze pieniądze na swoje zachcianki to nic im nie robią. A jak człowiek który nie miał co do garka włożyć i złapał kilka ryb jeszcze o tak małej wartości to go chcą zeżreć żywcem. To jest po prostu paranoja.
eh zaczynam się przykładać do języków obcych w szkole bo nie wiem co będzie dalej z tym państwem. Nie ma to jak Polski sąd wystarczy coś zrobisz to cię udupi do końca życia .
Widziałem ten filmik chyba w ub tyg .Już nie pamiętam gdzie .Zaglądam po raz kolejny i krew mnie zalewa na polską sprawiedliwość (specjalnie z małych liter ) .Prawo to my mamy dobre ale niektórzy ludzie którzy to interpretują kwalifikują się wymiany mózgu !!! Koledzy !!! Dobrze się stało że sprawa została upubliczniona .W tej sytuacji poszkodowany (bo w istocie tak jest )ma dużo większe szanse wyjścia ze sprawy ,,cało,, A może spróbujmy mu w jakiś sposób pomóc . Widać że człowieka los doświadczył i nie bardzo wie jak walczyć z wszechładnym aparatem sprawiedliwości .Moim zdaniem zawalili wszyscy poczynając od poczatku czyli straż, policja ,prokuratura i sąd .Ciekawy jestem (a w zasadzie to wiem na 100 %) czy jeśli go uniewinnią to wielcy przedstawiciele prawa poniosą jakiekolwiek konsekwencje.Moja odpowiedż brzmi NIE !!! Gdzie w tej sytuacji jest CZŁOWIEK i jego poszanowanie .Wszyscy wykazali się niespotykaną wprost ,,wrażliwością ,,. Niestety w swoim życiu doświadczyłem ,,sprawiedliwości,, w polskich sądach .Dopiero Srasbourg załatwił wszystko ,i to bardzo szybko .
Super macie tego prezesika w pzw, co za baran ... a prokuratura to jakiś żart nie organ państwowy.
Paranoją jest to co prorocy wyprawiają. A ten qrwa rzecznik co sie wypowiadał to do wapna sie nadaje. Nie wspomne juz o tym idiotą prezesie PZW. No i z czego debil sie śmiał? Grubas jeden.
To jest Polska ludziom na wyższych szczeblach już nie da się podskoczyć bo nawet jak to obróci się to przeciwko tobie...
Osobiście podoba mi się poszanowanie własności prywatnej na wzór amerykański.Mój dom - moja twierdza.Niestety Polska to kraj pełen zniewiesciałych w swej treści (aż mam ochotę to po imieniu nazwać ale sie powstrzymam) przepisów.Zero poszanowania własności prywatnej!Dzis jakis frajer wejdzie do twego domu ,zamieszka a tobie trudno będzie się go pozbyc.Chciałbym mieć broń i prawo do obrony swojej ziemi i własnosci.Mężczyzna dziś nie może być mężczyzną,nie w Polsce.Ale do rzeczy: rzygać sie chce jak się widzi takie sytuacje.Mamy tylko iluzję że to co nasze na papierze jest nasze.Za taka krzywdę ktos powinien zapłacić.SKANDAL.
Kiedys jak bylem młody i ojciec żył to vzęsto powtarzał takie powierzenie. Uczonych jest duzo ale mądrych mało. Strasznie mnie wk...ła taka gadka. Teraz jak pochodze po urzędach jak pooglądam w TV niektóre programy to sam zaczynam cytowac to powiedzenie.
Czyżby po tylu latach i po zmianie ustroju nic się nie zmienilo a wręcz odwrotnie, zmienia sie na gorsze a raczej na głupsze.
Tego się nie da opisać , brak słów,, Polacy""
Kiedys jak bylem młody i ojciec żył to yzęsto powtarzał takie powierzenie. Uczonych jest duzo ale mądrych mało. Strasznie mnie wk...ła taka gadka. Teraz jak pochodze po urzędach jak pooglądam w TV niektóre programy to sam zaczynam cytowac to powiedzenie.
Czyżby po tylu latach i po zmianie ustroju nic się nie zmienilo a wręcz odwrotnie, zmienia sie na gorsze a raczej na głupsze.
Zmienia się na "głupsze" ponieważ wszystko teraz można zdobyć po znajomości lub dając łapówkę. raczej ciężko być prawnikiem nie mając wujka w tej branży. Nawet taki błachy egzamin na kartę wędkarską ludzie załatwiają po znajomości lub płacą pare zł więcej mimo że pytania są banalne i na połowe pytań odpowiedzi będą z życia wzięte...
Jedno zasadnicze i podstawowe pytanie, co straż rybacka robiła na prywatnym terenie 30 dni po zejściu wody? po tym okresie ryby znajdujące się w kałuży nie należą już do skarbu państwa. W tej sprawie w pierwszej kolejności powinni być ukarani dyscyplnarnie strażnicy! Nic dziwnego że jest mało ryb w naszych wodach skoro mamy taką straż rybacką.
Zamiast monitorować teren w nocy i ścigać kłusoli łapiących na prąd i siatki, to oni przy ładnej pogodzie opuścili swoje miejsce pracy wtargneli na prywatną posesje i scigneli gościa który ledwo chodzi i widzi, tylko tyle potrafią i tylko do tego się nadają.
Kur*a co za banda debili, w tym kraju to chyba się już nic nie zmieni...
ŻENADA chciałbym spojrzeć w oczy temu nadgorliwemu dupkowi,który go zatrzymał i zapytał czy jest z siebie dumny a przy okazji pochwalił swoimi sukcesami w za trzymowaniu prawdziwych kłusoli
Jaka szkoda że urzędasy za nic nie ponoszą odpowiedzialności. Za genitalja i na hak.
Widziałem ten filmik chyba w ub tyg .Już nie pamiętam gdzie .Zaglądam po raz kolejny i krew mnie zalewa na polską sprawiedliwość (specjalnie z małych liter ) .Prawo to my mamy dobre ale niektórzy ludzie którzy to interpretują kwalifikują się wymiany mózgu !!! Koledzy !!! Dobrze się stało że sprawa została upubliczniona .W tej sytuacji poszkodowany (bo w istocie tak jest )ma dużo większe szanse wyjścia ze sprawy ,,cało,, A może spróbujmy mu w jakiś sposób pomóc . Widać że człowieka los doświadczył i nie bardzo wie jak walczyć z wszechładnym aparatem sprawiedliwości .Moim zdaniem zawalili wszyscy poczynając od poczatku czyli straż, policja ,prokuratura i sąd .Ciekawy jestem (a w zasadzie to wiem na 100 %) czy jeśli go uniewinnią to wielcy przedstawiciele prawa poniosą jakiekolwiek konsekwencje.Moja odpowiedż brzmi NIE !!! Gdzie w tej sytuacji jest CZŁOWIEK i jego poszanowanie .Wszyscy wykazali się niespotykaną wprost ,,wrażliwością ,,. Niestety w swoim życiu doświadczyłem ,,sprawiedliwości,, w polskich sądach .Dopiero Srasbourg załatwił wszystko ,i to bardzo szybko .
właśnie, panie i panowie moglibyśmy mu jakoś pomóc? naprawdę szkoda mi tego pana ;(
Tak z ciekawości weszłem na stronkę interwencji i wierzyć się nie chce,zła interpretacja prawa przez strażników,sąd,proroka i całą resztę bo od kiedy to ustawa o rybactwie obowiązuje na terenie prywatnym,na jakiej podstawie określono oczko wodne , stawik wodą płynącą,a nawet jeżeli woda płynąca zajeła prywatny grunt w wyniku zalania i w ten sposób grunt przeszedł na skarb państwa( tylko musi zająć trwale) to czy właściciel wody wypłacił odszkodowanie właścicielowi gruntu.Prawo wodne i ustawa jasno określa prawa stron i sądzę że gdyby poszkodowany -mam na myśli rolnika miał kasę to jeszcze strażnicy by ponieśli konsekwencje za bezpodstawną interwencję i za wejście na teren prywatny, o pozostałych reprezetujących prawo już nie chce mi się pisać. Dobry prawnik powinien załatwić tą sprawę z dobrym skutkiem dla rolnika-inwalidy, oby tylko kochany sąd szybko sprawę rozpatrzył,szybciej niż skazał - w co wątpię znając ten dziwny kraj...
Nie zwróciliście uwagi co jest nagminne w naszych urzędach, sądach, prokuraturach, Statystyki,procenty wykrywalności i ukaranych plus kasa do budżetu , z tego są rozliczani i nagradzani. W moim rejonie patrole policyjne krążą całymi dniami (jak za Stalina czarne "wrony" samochody które robiły łapanki na ludzi do wywózki) i kogo najcześciej kontrolują? Rowerzystów
traktorzystów, "samy" trójkołowce a nawet zataczajacych sie pieszych bo stwarzają niebespieczeństwo w ruchu drogowym.Wiadomo Sąd Grodzki i kara finansowa ,takie mamy realia rządów Liberałow którzy cieżar utrzymania Państwa złożyłi na 85%biednego społeczeństwa.
A wsród nich afera goni aferę jak za sanacji rozkradną resztki tego co pozostało,kolesiostwo ,partyjniackie.
Już się zaczynam bać, mój staw też był zalany (7 lat temu), ale kto wie czy mogę tam odławiać ryby, a może jestem kłusownikiem.
Banda parszywej, pesudo demokratycznej rządzącej "elity" nie potrafi zrobic porządku we własnym żydowsko-katolickim burdelu zwanym RP a czepia się człowieka bo skądś na te dietki, wyjazdy itp trzeba brać pieniązki. Prawda ?? !! OTO k-------------rwa POLSKA WŁAŚNIE !!!!!!!!!!!!!!
niestety nasza je...na Polska zeczywietosc,upodlic biednych i bezbronnych ,bo bogatym boja sie postawic.
Żyję tu już 29 lat, 4 lata prowadziłem własną firmę i dawno temu pozbyłem się złudzeń. Podobne "atrakcje" ze strony naszej władzy wcale mnie nie dziwią w kraju, w którym urząd skarbowy zakłada dziesiątki tysięcy podsłuchów rocznie i ma własną policję, biegającą z pistoletami maszynowymi po targach i przeganiającą rumunki handlujące fajkami.
Najgorsze że ta mafia nabrała już rozpędu niczym perpetuum mobile, a przyciśnięci do muru młodzi ludzie uciekają za granicę, zamiast walczyć o swoje i wcale mnie to nie dziwi, bo ciężko walczyć, gdy nie ma się co jeść. Najpierw nas zgnoili, wygonili niezadowolonych za granicę, a teraz "hulaj duszo, piekła nie ma"...
Państwo nie powinno pozwolić na taką żenadę ,ale zwróćcie uwagę na zachowanie pana prostaka prezesa okręgu .Tak zachowuje się przeciętny "działacz " PZW. O PSR nie wspomnę ,a teraz rozumiecie podejście do przepisów i PSR kolegi biegłego sądowego Walczaka na blogu rybanaga
Jestem ciekaw czy któryś z tych hu...w czyta te nasze posty. Może i jest wśród nas????
To jest jedna wielka banda. Następnie lekarze i kler. O członkach-działaczach PZW wcale się nie wypowiadam bo to jest żenujące. Powiem tylko tyle że jak kiedyś kontrolowali mojego ojca na łódce to zabłysnęli intelektem na maxa. Pierwsze danie dupy to że niepotrafili rozróżnić karasi żywcowych od karpików a a następnie przyczepili się że ojciec miał na wodzie za dużo wędek. ZŁOŻONYCH!!! Potem chcieli wejść na pokład aby posprawdzać czy nie ma gdzieś skrytek itp.
Banda debili i tyle.
Jeszcze jedno,im młodszy członek-działacz tym bardziej wyszczekany. Dobrze że mnie kontrolują średnio raz na dekadę bo bym mógł dostać apopleksji.
To paranoja.Teraz zanim zarzucę wędkę w swoim stawie będę musiał się upewnić czy nie jestem obserwowany,albo nie przejeżdża straż rybacka,no i wypełnić rejestr połowów.
Przez 30 dni od zalania przez rzekę związek ma prawo do odłowu ryb!
Czyli jak bym miał staw hodowlany z np.3 tonami np. karpia to w razie zalania przez rzekę karpie które ewentualnie zostały by w stawie stają sie de facto własnością związku!
Trochę to chore.
Staw jako "woda płynąca",ślimak rybą, marchew owocem... ehhh podłych czasów człowiek dożył.
Sprawa jeswt prosta , chodzi tytlko i wyłącznie o statystyki.
Urzędasy siędzą , guzik robią a rozliczani są ze statystyk.
Jeszcze ktoś by wpadł na pomysł że co poniektórzy są nie potrzebni a tak proszę bardzo "przestępca kłusownik" złapany - są wyniki!!!
A łapią tych co najłatwiej złapać.
Ostatnio wogóle coś dużo PSR nad wodą, w tym roku kontrolowali mnie już 5 razy czyli jakieś 2 X tyle co przez ostatnie 20 lat!!
Może to i dobrze ale prawdziwi kłusole i tak kłusują a PSR wali mandaty za np. brak wpisu w rejestrze, co osobiście mnie spotkało. (200 pln !!!) Za niewymiarową rybę w siatce to pewnie dożywocie.)
No i mamy obiecana prze Tuska Irlandię kraj bez perspektyw.
Dziękujemy panie premierze............
Popatrzcie ilu PSR-owców złapano na kłusowniu.....
no cóż - jak zetne drzewo na mojej posesji bo nie bede mial drewna na opał, a mam rente 750 zl to chcialbym tylko 30 godzin za to dostac :)
Ten przykład jest jeszcze słabym - mógłbym kilkadziesiąt dac podobnych -a ten przed ostatni u Jaworowicz -gdzie w imieniu prawa, razem z przekupionymi notariuszami kupowano i sprzedawano jedno mieszkanie na kilkudziesięciu właścicieli - to nawet w Rosji by nie przeszło .
Kraj ten jest jak padlina na brzegu-rokłada sie i śmierdzi- a hieny tylko skubią co zdrowsze kawałki .
Poczekajcie jeszcze 4 - 5 lat ,gdzie zakłady pracy będą przypominać obozy pracy - gdzie tylko piżam w pasiaki i drewniaki na nogach, brak będzie robolom za tysiąc zeta po 200 godzin miesięcznie.
A ludzie po 60- tece będa pod Tesco wózki odwozic za 2 zeta ,bo to ani do roboty nikt nie przyjmnie ,ani żadne świadczenia sie nie należą....
politycy,tkm-y i inne tego typu chore układy towarzyskie na górze, czy nawet niekompetentni urzędnicy i funkcjonariusze publiczni TO NIE kraj! Polskę, nasz kraj ojczysty trzeba i należy szanować, a kto tego nie potrafi i kala własne gniazdo niech idzie i poszuka innego, i niech przestanie pier***** swoje "mądrości"
Co tu dużo mówić, bywają także inne sytuacje? Prawda.
Zapraszam do zapoznania się z: Turek trafiony i zatopiony na Rybaczówce
Co tu dużo mówić, bywają także inne sytuacje? Prawda.
Zapraszam do zapoznania się z: Turek trafiony i zatopiony na Rybaczówce
szkarlupnia3 dzięki za "pały". Miło mi że ktoś jednak docenia inaczej.
Z Ustawy o Rybactwie Sr...
Art. 19. 1. W wypadku wystąpienia wody poza linię brzegu, zabrania się czynienia przeszkód w jej odpływie.
2. Uprawniony do rybactwa może wejść na zalany grunt w celu połowu ryb. Posiadaczowi gruntu zalanego wodą przysługuje odszkodowanie za szkody związane z wejściem na jego grunt i połowem ryb.
3. Ryby niewyłowione w ciągu miesiąca od zalania gruntu stanowią pożytki, do których pobierania jest uprawniony posiadacz gruntu.
4. Przepis ust. 2 nie ma zastosowania, jeżeli w wyniku zalania gruntów nastąpiło połączenie się z wodami użytkowanymi przez innego uprawnionego do rybactwa.
Jak pomóc temu Panu?Sam nie wiem. Może poprosić o pomoc Sołtysa, Wójta, Starostę, czy Powiatowego Rzecznika Konsumentów. Przynajmniej ten ostatni powinien wiedzieć gdzie "pchnąć" sprawę dalej. Odwołać się od wyroku itp... ?
PS.
Podam inny przykład, z własnego doświadczenia, jak urzędnicy są niekompetentni i jak mogą zmieniać prawo.
Miałem na działce dwie topole. Około 50-60m wysokości, piękne drzewa. W czasie burzy, lub silnego wiatru jednemu sąsiadowi gałęzie "zdejmowały" (dosłownie) pokrycie dachu na stodole. Drugiemu zaś odłamane kawałki niszczyły szklarnie, (taki przydomowy tunel z warzywami).
Na ich prośbę poszedłem do gminy po pozwolenie na ścięcie tych drzew.
Wiecie ile trzeba zapłacić za wycinkę drzew na swoim własnym terenie?
Nie ma mowy. Mi drzewa nie przeszkadzają, nie ścinam.
Powiedziałem sąsiadce: ..."Pani Jadziu, niech Pani zgłosi skargę, żebym usunął drzewa bo niszczą Pani szklarnię i zagrażają bezpieczeństwu (spadające suche gałęzie). Ja nie będę za to płacił"...
Na drugi dzień przyjechało dwu pracowników Urzędu Gminy z dwoma Panami. Jeden to leśnik drugi nie wiem. Popatrzyli jak sprawa wygląda (jeszcze sąsiad poprawiał eternity na dachu i coś przeklinał). Dostałem nakaz aby w ciągu 14 dni usunąć drzewa i wypełniony wniosek o odszkodowanie za poniesione straty w zbożu.
Jak chcą to mogą.
Co tu dużo mówić, bywają także inne sytuacje? Prawda.
Zapraszam do zapoznania się z: Turek trafiony i zatopiony na Rybaczówce
szkarlupnia3 dzięki za "pały". Miło mi że ktoś jednak docenia inaczej.
To subiektywna ocena, ale jak inaczej ocenić "twój" artykuł, w którym nie ma praktycznie ani jednego twojego słowa?
Mimo iż post moj został usunięty nadal powiem i będę się tego trzymał. Oto właśnie pieprzona polska rzeczywistość !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wszystko jest jasne,ale trzeba przeczytać ustawę Rybactwo śródlądowe i par 7.2 , ale tu nasuwa się pytanie.Na jakiej podstawie PZW pobiera opłaty za wędkowanie na nie swoich wodach?????Kochani jak sie nie zna prawa to trzeba płacić .Polecam blog Rybanaga blogspot .com i prawo wodne i przestańcie płacić haracz PZW za wędkowanie , ale widzicie sami,że nawet straż rybacka NIE ZNA PRZEPISÓW nie mówiąc już o zespołach orzekających w sądach.Proponuję aby każdy z nas napisał protest i wysłał do prezesa tego sądu.
Kolego zenfr !
Wina PZW jest co najmniej połowiczna ! Wody PZW to wody:
1. Wody płynące w obwodach rybackich użytkowanych na podstawie umów cywilno-prawnych z Regionalnymi Zarządami Gospodarki Wodnej
2. Wody stojące własne kupione od właścicieli prywatnych czy Skarbu Państwa
3. Wody stojące Skarbu Państwa dzierżawione na podstawie umów dzierżawy
Jeśli prawo pozwala na pobieranie opłat na wody płynące z punktu 1 i chyba też 2 to problem jest z wodami stojącymi Skarbu Państwa (wody publiczne) użytkowanymi na podstawie umów dzierżawy.
Gmina nie ma żadnego prawa na pobieranie opłat za amatorski połów ryb na swoich wodach (ja takich paragrafów nie znam), a mimo to dzierżawi te wody PZW i pozwala mu pobierać opłaty. Umowa dzierżawy nie przenosi własności, może przenieść prawa, które posada właściciel, a właściciel nie posiada prawa poboru opłat. Więc PZW nie może pobierać tych opłat bo jakim prawem ? (umowa dzierżawy nie mogła stworzyć nowych praw, które przed zawarciem umowy nie istniały!)
To Gmina ponosi ogromną odpowiedzialność za taki stan rzeczy. To ona pozwala na łamanie prawa, a wręcz to łamanie prawa umożliwia ! A PZW je łamie bo jest to w jego interesie.No i Kolego zenfr podstawowe pytanie jak wyegzekwować to prawo?
Jak widać sama znajomość prawa nic nie znaczy jeśli wydaje się, iż łamie je "władza", a sądownictwo to respektuje! Jednostka w takim przypadku nie ma szans !
kol osa12 To określiłeś trafnie, ale wodami gmina nie ma prawa dysponować tylko RZGW .Co dziwne,żę straż wędkarska nie zna przepisów ustawy o rybactwie. Druga sprawaTo wprowadzanie w błąd wędkarzy,że aby wędkować to trzeba należeć do PZW i opłacać im składki,a prawda jest taka,że art 7.2 ustawy pozwala wędkować tylko na Kartę Wędkarską na wodach państwowych bez dodatkowych opłat ,a dodatkowe opłaty obowiązują tylko na wodach uprawnionych do rybactwa.(np Gospodarstwa rybackie , wody dzierżawione przez PZW i inne podmioty gospodarcze).Bardzo dokładnie opisuje te sprawy biegły sądowy na rybanaga blogspot .com. Dziwne,że zarzad PZW w Warszawie nabrał wody w usta.Pozdrawiam i dochodżmy swoich należnych nam praw. Prawda jest taka ,że aby wędkować nie trzeba należeć do PZW, bo wystarczy tylko Karta wędkarska.Jak TO WYEGZEKWOWAĆ????????????????????????
Dziękuję za usunięcie posta w tym temacie :D To już mój 124 post usunięty w ciągu 3 lat pobytu w tym zacnym serwisie wędkarskim, prawda w oczy kole, oj kole :DJak widzę, twa wciąż dba o prezentację jedynie słusznej opcji prezentowanych treści
kol osa .Ja już odniosłem sie do twojej wypowiedzi i troszke się zgadzam.Prawo wodne Mowi o zalanym gruncie a na jakiej podstawie twierdzą że ryba napłynęła do stawu a nie wypłyneła???Następna sprawa to wejście na teren prywatny. Szkoda,że właściciel nie miał porządnego psa, bo głupio by wyglądali ;Takie "szychy" a z gołymi d...mi!!! Dla tych urzedasów jest jedna rada .Niech przeczytają konstytucję ,Ustawe o rybactwie śródlądowym i Prawo wodne, a jak mają trudności ze zrozumieniem to powinni oddać świadectwa ukończenia szkół ,bo wstyd przynoszą nauczycielom ,że takim b.... dali promocję.Jeszcze jedno.Żeby wędkować to wcale nie trzeba należeć do PZW, i opłacać ich składek . Przeczytajcie Ustawę o rybactwie Sródlądowym(całą ), bo RAPR jest uchwałą stowarzyszenia i nie jest ustawą.Ja prawnikiem nie jestem,ale na jakiej podstawie PZW pobiera opłaty za wędkowanie jak nie jest właścicielem wód??????