W obecnej sytuacji energetycznej kraju nie ma to najmniejszego sensu tylko wprowadza chaos i zamieszanie .Fabryki , huty etc. zlkwidowano a wraz z nimi zginął system III zmianowy . To głównie z myślą o oszczędnościach w tym systemie wprowadzono te zmiany. Pierwsi zrobili to jak zwykle pragmatyczni Prusacy w I-wszą wojnę światową.Wiem coś na ten temat od 40 lat jestem energetykiemJulian
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne. Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny. Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
W 1977 roku
majster w pracy zwołał zebranie na temat zmiany czasu na letni, żeby w
poniedziałek nikt się do pracy nie spóźnił. Jeden z pracowników się zdenerwował
i zaczął krzyczeć:, co wyście ogłupieli, ja będę w nocy wstawać i zegary
przestawiać, nie szło tego w dzień zrobić ino w nocy!
W 1977 roku
majster w pracy zwołał zebranie na temat zmiany czasu na letni, żeby w
poniedziałek nikt się do pracy nie spóźnił. Jeden z pracowników się zdenerwował
i zaczął krzyczeć:, co wyście ogłupieli, ja będę w nocy wstawać i zegary
przestawiać, nie szło tego w dzień zrobić ino w nocy!
To wyjątkowy bystrzak był. :) Swoja drogą, mnie jako renciście taka zmiana nie przeszkadza. :)
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne. Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny. Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne. Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny. Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
Dokładnie chodzi mi o to ze ja mam cos takiego że budzę się przed budzikiem ok minuty (bydzik awaryjnie)to po zmianie czasu nawet jak mnie obudzi niby na czas to w sumie zdarza mi sie zasnąć ponownie wiec jak np przebudze się powiedzmy trzy godziny wczesniej to już mam przechlapane bo boję sie zaspać
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne. Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny. Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
Dokładnie chodzi mi o to ze ja mam cos takiego że budzę się przed budzikiem ok minuty (bydzik awaryjnie)to po zmianie czasu nawet jak mnie obudzi niby na czas to w sumie zdarza mi sie zasnąć ponownie wiec jak np przebudze się powiedzmy trzy godziny wczesniej to już mam przechlapane bo boję sie zaspać
Przystosowanie organizmu do zegara mechanicznego to nie zegar biologiczny
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Aby południe słoneczne i zegarowe były w tym samym czasie musielibyśmy codziennie zegarki przestawiać
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Aby południe słoneczne i zegarowe były w tym samym czasie musielibyśmy codziennie zegarki przestawiać
A ja myślałem że to zależne jest od długości geograficznej (tak za Gomułki uczyli w szkole imienia Władysława Broniewskiego)
A ja postrzegam to tak, jeżeli ktoś o tym zadecydował to na pewno wie dlaczego i po co, na pewno dobrze były wyliczone korzyści jak i straty. Natomiast my Polacy zawsze mamy swoje zdanie dla swojej nieomylnej " ja wiem lepiej". Boss nakaże zrobić to lub to to trzech Polaków godzinę będzie dyskutować że powinno się zrobić właśnie inaczej aby wykazać się swoją mądrością i fachowościa, natomiast inne nacje bez dyskusji zrobią to co nakazał przełożony. Skoro za tego be PRL-u zmieniano czas letni i zimowy a teraz za wspaniałej "demokracji-kapitalistycznej" nadal jest to kontynuowane to znaczy że jest z tego korzyść dla energetyki krajowej i czy nam się to podoba też czy nie.
Już jutro będą dwie korzyści: można dłużej spać i można wcześniej być na rybach.
Taaa, a na wiosnę krócej pośpisz i później będziesz na rybach ;-)
Dla mnie osobiście zmiana czasu to pomyłka.
Ps. Szacunek za wpisy w istniejących tematach, a nie zakładanie nowych wątków na ten sam temat.
Zmiana czasu nie robi na mnie większego wrażenia i przestawiam się dość szybko ale jakby co to wolałbym żyć w czasie "letnim" niż "zimowym" który jako tako jest przypisany dla naszej strefy czasowej.
Narzekacie jakby walił sie wam świat :)
Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Narzekacie jakby walił sie wam świat :)
Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Zdaje się, że cofanie czasu w zimie ma zapobiegać temu żeby było ciemno jak wstajesz i wracasz z roboty. Gdyby zostawić czas letni w grudniu słońce wstawałoby o godz 9. O tej porze to dawno kazdy w robocie. Gdyby zostawić czas zimowy to w czerwcu sońce paliłoby już o 3 godzinie. Czyli wtedy kiedy większość ludzi smacznie śpi. Zmiana czasu ma na celu abyśmy jak najwięcej mogli skorzystać na świetle słonecznym.
Narzekacie jakby walił sie wam świat :)
Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Często wracam do domu po pracy kiedy jest ciemno , wstaje tez również , za nocy.
Mimo to nie przeszkadza mi to w niczym , ba nawet znajduje czas po pracy na wypad z wędkami.
Jesienna noc to czas grubych ryb :)
Jestem za, a nawet przeciw, czyli wisi mi to i lata. Przyczynę zmiany dobrze opisal Jakub, a dyskusja w sejmie to temat zastępczy, żeby ogłupić społeczeństwo, żeby ludzie zaczęli dyskutować nad pierdołą nie wartą uwagi, a przestali myśleć nad tym jak się doprowadza Kraj do ruiny i upadku i jak w kamuflażu różnych "plusów" okrada się w majestacie prawa obywateli. ;>
Aleksandrze sama prawda. Nasz nierząd zajmuje sie pierdołami a nie interesuje ich to że ja pracuję w Niemczech bo u nas nie warto się wysilać za grosze. Szczegóły pomijam bo to temat na wielką książkę. Wyjść na ryby to raczej nie mam ostatnio czasu, przerabiam większe okazy.
Zmiana czasu , kto jest przeciw i jest za ogólnopolskim referendum w tej sprawie
Co roku jest to tu na forum maglowane. Ja jestem za zmianami czasu na letni i zimowy.
Ja jestem za, a nawet przeciw ..
W obecnej sytuacji energetycznej kraju nie ma to najmniejszego sensu tylko wprowadza chaos i zamieszanie .Fabryki , huty etc. zlkwidowano a wraz z nimi zginął system III zmianowy . To głównie z myślą o oszczędnościach w tym systemie wprowadzono te zmiany. Pierwsi zrobili to jak zwykle pragmatyczni Prusacy w I-wszą wojnę światową.Wiem coś na ten temat od 40 lat jestem energetykiemJulian
Ludność trochę zaoszczędzi na prądzie, elektrownie trochę stracą na sprzedaży prądu, bilans wyjdzie na zero a zamieszanie wygra.
Zmiana czasu , kto jest przeciw i jest za ogólnopolskim referendum w tej sprawie
Jestem za zmianą czasu.Inaczej było by nudno;)A dla czego kolega jest przeciwny??
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne.
Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny.
Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
O pół godziny, wtedy południe wypadnie około godziny 12:00
W 1977 roku majster w pracy zwołał zebranie na temat zmiany czasu na letni, żeby w poniedziałek nikt się do pracy nie spóźnił. Jeden z pracowników się zdenerwował i zaczął krzyczeć:, co wyście ogłupieli, ja będę w nocy wstawać i zegary przestawiać, nie szło tego w dzień zrobić ino w nocy!
W 1977 roku majster w pracy zwołał zebranie na temat zmiany czasu na letni, żeby w poniedziałek nikt się do pracy nie spóźnił. Jeden z pracowników się zdenerwował i zaczął krzyczeć:, co wyście ogłupieli, ja będę w nocy wstawać i zegary przestawiać, nie szło tego w dzień zrobić ino w nocy!
To wyjątkowy bystrzak był. :) Swoja drogą, mnie jako renciście taka zmiana nie przeszkadza. :)
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne.
Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny.
Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne.
Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny.
Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
Dokładnie chodzi mi o to ze ja mam cos takiego że budzę się przed budzikiem ok minuty (bydzik awaryjnie)to po zmianie czasu nawet jak mnie obudzi niby na czas to w sumie zdarza mi sie zasnąć ponownie wiec jak np przebudze się powiedzmy trzy godziny wczesniej to już mam przechlapane bo boję sie zaspać
W sumie dobre pytanie wiec uzasadniam ..jestem takim typem zwierzęcia że trudno przestawia mi się mój zegar biologiczny i ze dwa tygodnie bedzie ciężko poza tym mam na uwadze naszych domowych przyjaciół (zmiany w karmieniu,wyprowadzaniu a w hodowli np.w dojeniu)-wiem że nie jest to obojętne.
Na dodatek zamieszanie w komunikacji a zysk dyskusyjny.
Ja osobiście skorygowałbym czas o pół godziny i zostawił go w spokoju :-)
Czym według Ciebie jest zegar biologiczny? Bo mam wrażenie że mylnie pojmujesz to pojęcie
Dokładnie chodzi mi o to ze ja mam cos takiego że budzę się przed budzikiem ok minuty (bydzik awaryjnie)to po zmianie czasu nawet jak mnie obudzi niby na czas to w sumie zdarza mi sie zasnąć ponownie wiec jak np przebudze się powiedzmy trzy godziny wczesniej to już mam przechlapane bo boję sie zaspać
Przystosowanie organizmu do zegara mechanicznego to nie zegar biologiczny
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Aby południe słoneczne i zegarowe były w tym samym czasie musielibyśmy codziennie zegarki przestawiać
Może i nie jest ale faktem jest że południe jest wtedy gdy słońce jest w najwyższym punkcie w danym dniu i moim zdaniem niech tak zostanie choćby z szacunku dla astronomów :-)
Aby południe słoneczne i zegarowe były w tym samym czasie musielibyśmy codziennie zegarki przestawiać
A ja myślałem że to zależne jest od długości geograficznej (tak za Gomułki uczyli w szkole imienia Władysława Broniewskiego)
Chcesz zarobić trochę grosza na wędkarski sprzęt wbijaj na http://przepisuj.pl/?action=register&r=5694
zmiana czusu to czysta hujowina i każdy o tym wie ale nikt nie powie dość i trwa to wariactwo dalej
zmiana czusu to czysta hujowina i każdy o tym wie ale nikt nie powie dość i trwa to wariactwo dalej
rzeczowa wypowiedź
zmiana czusu to czysta hujowina i każdy o tym wie ale nikt nie powie dość i trwa to wariactwo dalej
rzeczowa wypowiedź
Wiecej niz rzeczowa to sprawa oczywista :-)
Widać wszystkim zabrakło veny twórczej, a i zdrowego rozsądku. Ludzie nad czym tu dyskutować! Pierdołami się zajmujecie... ;>
A ja postrzegam to tak, jeżeli ktoś o tym zadecydował to na pewno wie dlaczego i po co, na pewno dobrze były wyliczone korzyści jak i straty. Natomiast my Polacy zawsze mamy swoje zdanie dla swojej nieomylnej " ja wiem lepiej". Boss nakaże zrobić to lub to to trzech Polaków godzinę będzie dyskutować że powinno się zrobić właśnie inaczej aby wykazać się swoją mądrością i fachowościa, natomiast inne nacje bez dyskusji zrobią to co nakazał przełożony.
Skoro za tego be PRL-u zmieniano czas letni i zimowy a teraz za wspaniałej "demokracji-kapitalistycznej" nadal jest to kontynuowane to znaczy że jest z tego korzyść dla energetyki krajowej i czy nam się to podoba też czy nie.
Widać wszystkim zabrakło veny twórczej, a i zdrowego rozsądku. Ludzie nad czym tu dyskutować! Pierdołami się zajmujecie... ;>
My, pierdoły zajmujemy się pierdołami, ale ktoś to czyta i dobrze, chociaż czytanie nie jest przymusowe.
Skąd tys to wytrzasł chłopie to jest lepsze niż żur w sobotę dla Hanysa :-) a jak to twoja wena to kłaniam się po pas !
Już jutro będą dwie korzyści: można dłużej spać i można wcześniej być na rybach.
Już jutro będą dwie korzyści: można dłużej spać i można wcześniej być na rybach. Taaa, a na wiosnę krócej pośpisz i później będziesz na rybach ;-)
Dla mnie osobiście zmiana czasu to pomyłka.
Ps. Szacunek za wpisy w istniejących tematach, a nie zakładanie nowych wątków na ten sam temat.
Narzekacie jakby walił sie wam świat :)
Zmiana czasu nie robi na mnie większego wrażenia i przestawiam się dość szybko ale jakby co to wolałbym żyć w czasie "letnim" niż "zimowym" który jako tako jest przypisany dla naszej strefy czasowej.
Narzekacie jakby walił sie wam świat :) Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Narzekacie jakby walił sie wam świat :) Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Zdaje się, że cofanie czasu w zimie ma zapobiegać temu żeby było ciemno jak wstajesz i wracasz z roboty. Gdyby zostawić czas letni w grudniu słońce wstawałoby o godz 9. O tej porze to dawno kazdy w robocie. Gdyby zostawić czas zimowy to w czerwcu sońce paliłoby już o 3 godzinie. Czyli wtedy kiedy większość ludzi smacznie śpi. Zmiana czasu ma na celu abyśmy jak najwięcej mogli skorzystać na świetle słonecznym.
Narzekacie jakby walił sie wam świat :) Nie narzekam, stwierdzam fakt. A tak przy okazji to jakie niby korzyści ta zmiana czasu przynosi ? Bo według mnie żadne. No chyba, że lubisz jak wstając do "pracy" i wracając z niej jest non stop ciemno ...
Często wracam do domu po pracy kiedy jest ciemno , wstaje tez również , za nocy.
Mimo to nie przeszkadza mi to w niczym , ba nawet znajduje czas po pracy na wypad z wędkami.
Jesienna noc to czas grubych ryb :)
Nie mam czasu pruć ponad 100 km. (potem wracać rzecz jasna trzeba) aby godzinkę połowić ... nie ekonomiczne to wybitnie i ze szkodą dla środowiska ...
Rysiu gdzie jesteś, w sejmie nad zmianą czasu pracują a Ty dwa razy do roku ten temat odświeżałeś.
Jestem za, a nawet przeciw, czyli wisi mi to i lata. Przyczynę zmiany dobrze opisal Jakub, a dyskusja w sejmie to temat zastępczy, żeby ogłupić społeczeństwo, żeby ludzie zaczęli dyskutować nad pierdołą nie wartą uwagi, a przestali myśleć nad tym jak się doprowadza Kraj do ruiny i upadku i jak w kamuflażu różnych "plusów" okrada się w majestacie prawa obywateli. ;>
Aleksandrze sama prawda. Nasz nierząd zajmuje sie pierdołami a nie interesuje ich to że ja pracuję w Niemczech bo u nas nie warto się wysilać za grosze. Szczegóły pomijam bo to temat na wielką książkę. Wyjść na ryby to raczej nie mam ostatnio czasu, przerabiam większe okazy.