Jesteś wolnym człowiekiem, więc nikt ci nie może dyktować, do jakiego koła należysz. Informujesz koło macierzyste, potem idziesz do innego koła i tam opłacasz tzw. wpisowe.
No chyba, że to nowe koło należy do innego okręgu. Wtedy zapłacisz też składkę okręgową.
Jesteś wolnym człowiekiem, więc nikt ci nie może dyktować, do jakiego koła należysz. Informujesz koło macierzyste, potem idziesz do innego koła i tam opłacasz tzw. wpisowe.
No chyba, że to nowe koło należy do innego okręgu. Wtedy zapłacisz też składkę okręgową.
W ogóle co za pytanie?
Normalne. Bo nie takie to proste, po opłaceniu składek. Gdyż według uchwały, część składki członkowskiej, pozostaje w danym kole do którego należysz i opłaciłeś składki. Dlatego najprościej to uczynić przy opłacaniu składek. Robiąc to w kole do którego chcesz przynależeć.
Te! Prawnik! Co zaś nie jest według ciebie proste?!
Kto mi zabroni w ciągu sezonu zmienić koło PZW?! Może ty w twoim kole masz takie prawo, by komuś utrudniać odejście z twojego koła?!
Facet musi tylko powiadomić swoje macierzyste koło, a w kole do którego chce przystąpić, musi tylko uregulować podstawowe opłaty, czyli tzw. wpisowe członkowskie i składkę członkowską. Co to kogo obchodzi, że część poprzedniej składki częściowo idzie na koło a częściowo na inne cele?! To nie ma nic do rzeczy, bo gość zwyczajnie zapłaci w nowym kole to co trzeba. Oczywiście oprócz składki okręgowej. To nie jest Bangladesz, tylko wolny kraj.
Ja nie rozumiem po co gość w ogóle o to pyta, bo ja sam bym to załatwił z początkiem nowego sezonu i po krzyku. Nie traciłbym kasy.
Ale co jeśli gość się przeprowadził do innego okręgu, bądź w obrębie swojego okręgu, tylko ma daleko do siedziby koła?! Zabronisz mu się przepisać?! Ty?! Jeśli masz takie prawo, to mi tu i teraz pokaż podstawę prawną takiego postępowania. A jeśli nie, to zamilcz człowiecze.
Kto mi zabroni w ciągu sezonu zmienić koło PZW?! Może ty w twoim kole
masz takie prawo, by komuś utrudniać odejście z twojego koła?! Nikt nie zabrania. Tyle że jak wskazałem wyżej. Składkę członkowską ma już opłaconą, a pieniądze zaksięgowana. Tak więc przy przeniesieniu do innego koła, problem z częścią składki członkowskiej bo poszła już na konto koła w którym opłacał. A jeśli drugie koło go przyjmie w środku sezonu. A on ma taką chęć to czemu nie.
Ja nie rozumiem po co gość w ogóle o to pyta, bo ja sam bym to załatwił z
początkiem nowego sezonu i po krzyku. Nie traciłbym kasy. To w końcu zastanów się, zrobił byś to w środku sezonu, czy z początkiem nowego? Zresztą to wskazałem w poprzednim poście.
Facet musi tylko powiadomić swoje macierzyste koło, a w kole do którego
chce przystąpić, musi tylko uregulować podstawowe opłaty, czyli tzw.
wpisowe członkowskie i składkę członkowską. Co to kogo obchodzi, że
część poprzedniej składki częściowo idzie na koło a częściowo na inne
cele?! To nie ma nic do rzeczy, bo gość zwyczajnie zapłaci w nowym kole
to co trzeba. Oczywiście oprócz składki okręgowej. Jak ma już opłaconą składkę członkowską i okręgową, to nie musi opłacać w innym kole ponownie składki członkowskiej.Nawet jak by te koło było w innym okręgu. Bo składka członkowska jest na cały kraj jedna. Ale co jeśli gość się przeprowadził do innego okręgu, bądź w obrębie
swojego okręgu, tylko ma daleko do siedziby koła?! Zabronisz mu się
przepisać?! Ty?! Jeśli masz takie prawo, to mi tu i teraz pokaż podstawę
prawną takiego postępowania. A jeśli nie, to zamilcz człowiecze. Jeśli nawet się przeprowadzi w drugi koniec okręgu, i ma pełną składkę okręgową opłaconą. To tam może wędkować bez żadnych dodatkowych opłat, chyba że chodzi o łowiska specjalne. Może wyrazić chęć do przepisania się do tego koła, a składki opłacić od nowego okresu rozliczeniowego. A w walnym uczestniczyć jako słuchacz (przyszły członek koła).
Tak więc jeśli sam masz problem. Bo czepiasz się choć powtarzasz po mnie (niebieski pogrubiony tekst). To przynajmniej nie rób z siebie pośmiewiska.
Człowieku ja się nie muszę nad niczym zastanawiać. Gdybym chciał zmienić koło, to bym to uczynił z nastaniem nowego sezonu. To najłatwiejsze rozwiązanie. Jednak mając opłacony sezon w danym kole, a chcąc przejść do innego koła, najłatwiej jest po prostu pójść do nowego koła, zapłacić te 20 czy 25 złotych i mieć wszystko w d*.
Zakładając, że członek PZW przynależny do danego koła nie ma nic na sumieniu i nie zależy mu na przeniesieniu np. nagród, odznaczeń, to zwisa mu i kartoteka jaką ma w danym kole.
Ale trzeba pamiętać, że członek PZW może zgodnie ze statutem PZW należeć tylko do jednego koła.
Może facet ma na pieńku ze swoim kołem i chce je zmienić?! Najłatwiej zatem nic nie załatwiać i pójść do nowego koła. Tam zapłacić wpisowe i dostanie się nowy stempel. Nikt w Okręgu nie będzie sprawdzał, czy Malinowski zapłacił dwa razy.
Ty lubisz negować cudze wypowiedzi. Raz piszesz, że to nie takie łatwe, a gdy stwierdzisz, że nie masz racji, to odwracasz kota ogonem i zaczynasz ciągnąć wózek w odwrotnym kierunku.
Myślę, że jak mawiał mój Nieodżałowanej Pamięci Przyjaciel Batman, należysz do osób popadających w tzw. splątanie. Batman mawiał, że splątanie, to przerost elokwencji nad inteligencją, czyli popadanie w niekontrolowany słowotok.
Nie ma nic prostszego jak zmiana koła PZW w trakcie sezonu. Tylko czasem spotyka się na swojej drodze takich filozofów jak ty. To oni zazwyczaj mają najwięcej problemów z najprostszymi sprawami, piętrzą trudności, komplikują procedury. Coś mi tam pisał któryś z "twojego" koła. Nie masz tam zbyt wielu popleczników. Raczej masz więcej wrogów. Bo ty masz facet problemy egzystencjonalne. Zwyczajnie nie nadajesz się do życia w grupie.
Witam Panowie , z tymi przenosinami to nie jest tak do końca jak mówicie , mam w tym roku taką sytuację w okręgu mazowieckim. Namówiłem człowieka żeby przeniósł się z innego koła bo potrzebujemy jednego brakującego do drużyny na zawody okręgowe. Sprawa w kole z którego się przenosił jak i ze strony koła do którego się przenosił jak najbardziej czysta , nawet załatwione są papiery że koło nie będzie rościło żadnych absolutnie pretensji z tytułu przenosin i kolega przestaje być ich członkiem. I co niby wszystko ok a w głównym PZW takie info że się nie można przenosić po opłaceniu składek i nie można startować , jeśli wystawimy człowieka na zawody to już przed rozpoczęciem zostanie zdyskwalifikowana cała drużyna ?! i na nic się zdało przedstawienie paragrafów ze statusu PZW w którym jasno jest napisane że na własną prośbę można zmieniać przynależność do koła w trakcie roku , tak że przepisy przepisami a sprawiedliwość musi być po ich stronie.
Statut PZW § 10 1. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd koła. 2.
O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków wspierających
decyduje zarząd jednostki organizacyjnej Związku, do której wpłynęła
deklaracja członka wspierającego.
§ 11 1. Przyjęcia do
Związku można odmówić osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana
za naruszanie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była
wydalona ze Związku orzeczeniem Sądu Koleżeńskiego Związku. 2. Od
decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, albo orzekającej
skreślenie z ewidencji członków, przysługuje prawo odwołania do zarządu
okręgu, którego decyzja jest ostateczna.
§ 12 Członkostwo ustaje w skutek: 1) zgonu, 2) rezygnacji zgłoszonej na piśmie zarządowi macierzystego koła, 3) nieopłacenia składki rocznej w terminie, chyba, że zwłokę zarząd koła uzna za usprawiedliwioną, 4) wykluczenia na mocy orzeczenia Sądu Koleżeńskiego.
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje : 1)
składkę uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i
sportu wędkarskiego zwaną dalej składką członkowską ogólnozwiązkową, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową, 3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika, 4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Regulamin organizacyjny Koła PZW ...§ 6. 1. Zasady przyjmowania i skreślania z ewidencji członków Związku określa statut PZW. 2. Członek PZW ma prawo przenieść się do innego koła, w tym na terenie innego okręgu, z zachowaniem nabytych praw i stażu członkowskiego. 3. Przeniesienie się członka PZW do innego koła następuje na podstawie oświadczenia i obowiązuje z chwilą przekazania karty ewidencyjnej przez koło macierzyste do innego wskazanego koła, co powinno nastąpić niezwłocznie. 4. Koło prowadzi dokumentację członkowską według zasad ustalonych przez zarząd okręgu. 5. Członek PZW może należeć tylko do jednego koła.
O Ś W I A D C Z E N I E
Ja niżej podpisany ..........................................................................................
(Nazwisko i Imię)
legitymujący się Kartą Wędkarską Nr ...................................
............................................................................................................... oświadczam, że rezygnuję z członkostwa w Kole PZW
.................................................................................................................. (podać dokładny adres i nazwę Koła, do którego chce przejść).
Kedzio co wejdę na jakiś temat z Twoim udziałem to się awanturujesz i obrażasz. Głównie Artura. Ok, masz prawo go nie lubić, nikt Ci tego nie zabroni ale takie wyzywanie to aż nie przyjemnie się czyta. Jako cywilizowani ludzie powinniśmy jednak używać argumentów a nie się przekrzykiwać. A jak już czujesz nieodpartą potrzebę żeby się z kimś pokłócić albo faktycznie jest ku temu powód to jest opcja PW i można to załatwić. Wszyscy się ze wszystkimi kłócą a potem burdel na forum taki że żeby dokopać się do merytorycznej treści trzeba przebrnąć przez cały ten syf.
Tiaaaaaaaa. Facet zawsze po mnie się wypowiada i zawsze udowadnia, że nie mam racji, bo on, prawnik portalowy wie wszystko najlepiej. W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.
Czy trzeba pisać drukiem? To proszę!
KAŻDY CZŁONEK PZW, MA PRAWO WYBORU KOŁA DO KTÓREGO CHCE NALEŻEĆ. NIE MA TAKIEJ SIŁY I TAKIEGO PRAWA, KTÓRE MOŻE TEGO CZŁONKOWI PZW ZABRONIĆ. WIĘC PRZESTAŃCIE DRĄŻYĆ I PISAĆ PIERDOŁY, ŻE ZMIANA PRZYNALEŻNOŚCI DO KOŁA PZW JEST JAKIMŚ PROBLEMEM. OBOJĘTNIE OD TEGO, CO TWIERDZI PAN ARTUR Z KETRZYNA.
Statut PZW § 10 1. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd koła. 2.
O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków wspierających
decyduje zarząd jednostki organizacyjnej Związku, do której wpłynęła
deklaracja członka wspierającego.
§ 11 1. Przyjęcia do
Związku można odmówić osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana
za naruszanie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była
wydalona ze Związku orzeczeniem Sądu Koleżeńskiego Związku. 2. Od
decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, albo orzekającej
skreślenie z ewidencji członków, przysługuje prawo odwołania do zarządu
okręgu, którego decyzja jest ostateczna.
§ 12 Członkostwo ustaje w skutek: 1) zgonu, 2) rezygnacji zgłoszonej na piśmie zarządowi macierzystego koła, 3) nieopłacenia składki rocznej w terminie, chyba, że zwłokę zarząd koła uzna za usprawiedliwioną, 4) wykluczenia na mocy orzeczenia Sądu Koleżeńskiego.
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje : 1)
składkę uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i
sportu wędkarskiego zwaną dalej składką członkowską ogólnozwiązkową, 2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową, 3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika, 4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Regulamin organizacyjny Koła PZW ...§ 6. 1. Zasady przyjmowania i skreślania z ewidencji członków Związku określa statut PZW. 2. Członek PZW ma prawo przenieść się do innego koła, w tym na terenie innego okręgu, z zachowaniem nabytych praw i stażu członkowskiego. 3. Przeniesienie się członka PZW do innego koła następuje na podstawie oświadczenia i obowiązuje z chwilą przekazania karty ewidencyjnej przez koło macierzyste do innego wskazanego koła, co powinno nastąpić niezwłocznie.
ZIBI Masz rację tylko co możemy zrobić jeśli status PZW mówi jedno a główny związek wyklucza przeniesienie ? Paranoja jakaś , a powód jaki podają w argumentacji to : " w danym roku po opłaceniu składek można być członkiem tylko jednego koła PZW " - gdzie to jest ujęte w statusie bo jak do tej pory rzecznik nie potrafi mi tego wyjaśnić , podobno przepisy się zmieniły ale jak na razie na takie jak im są wygodne pozdrawiam , i tyle w temacie
Jako powód przeniesienia można przedstawić wiele spraw. Ale nawet jak będę miał tylko takie widzi mi się, to nikomu nic do tego. To moja sprawa i żaden okręg nie ma prawa wolnemu człowiekowi zabronić zmiany koła w dowolnym terminie. A wy dalej trzepcie pianę. Trzeba znać nie tylko swoje obowiązki, ale też prawa!
kedzio to nie o to się rozchodzi czy można czy nie , bo na to generalnie każdy rozsądny człowiek ma ........ne , ale są tematy jak na przykład zawody okręgowe , czy krajowe gdzie przez widzimisię udupią Ci całą drużynę w momencie startu w zawodach , a co za tym idzie ucierpią wszyscy. Dyskwalifikacja później odbija się czkawką nie tylko przez to że jedna z tur poszła na marne ale i w macierzystym kole się wkurzą że człowiek się przeniósł i nabruździł.
To już wasz, czyli sportowców problem, że PZW robi wam koło pióra. Ja mówię z mojego punktu widzenia, czyli zwykłego wędkarza, który właśnie jest normalny i ma na to w*ne.
Jak mówiłem, sami sobie jesteście winni, że każdy byk siedzący na stołku ma wy*ne na statut PZW i że zdanie pana jakiegoś tam betona jest ważniejsze od zapisów prawa.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to... Tak jest - składki. Opłacając składkę w kole "X" powodujemy, że część pieniędzy w nim zostaje - jest dysponowana przez zarząd koła "X". Jeśli mamy kaprys przepisania się do koła "Y" - w trakcie roku obrachunkowego - to musimy wnieść stosowną opłatę w tym kole. Czyli płacimy drugi raz składkę członkowską. Do tego dochodzi formalna zgoda obu zarządów kół, bo to one są władne do podjęcia decyzji. Żadnych problemów nie powinno być przy opłacaniu składek na początku roku - tu rzeczywiście wybór koła należy do nas. Wpisowe - o którym była mowa wyżej - płacimy po utracie członkostwa w PZW, czyli np. nie opłaceniu składek w wyznaczonym terminie, lub po roku absencji. Cała kwota z wpisowego zostaje do dyspozycji koła, więc tu interpretacje są przeważnie na korzyść wędkarzy.
Tiaaaaaaaa. Facet zawsze po mnie się wypowiada i zawsze udowadnia, że nie mam racji, bo on, prawnik portalowy wie wszystko najlepiej. W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.
Czy trzeba pisać drukiem? To proszę!
KAŻDY CZŁONEK PZW, MA PRAWO WYBORU KOŁA DO KTÓREGO CHCE NALEŻEĆ. NIE MA TAKIEJ SIŁY I TAKIEGO PRAWA, KTÓRE MOŻE TEGO CZŁONKOWI PZW ZABRONIĆ. WIĘC PRZESTAŃCIE DRĄŻYĆ I PISAĆ PIERDOŁY, ŻE ZMIANA PRZYNALEŻNOŚCI DO KOŁA PZW JEST JAKIMŚ PROBLEMEM. OBOJĘTNIE OD TEGO, CO TWIERDZI PAN ARTUR Z KETRZYNA.
nie znam ciebie , ale to co czytam podoba mi się, jesteś jednym z nielicznych normalnych osób na tym forum. pozdr
Ty lubisz negować cudze wypowiedzi. Raz piszesz, że to nie takie
łatwe, a gdy stwierdzisz, że nie masz racji, to odwracasz kota ogonem i
zaczynasz ciągnąć wózek w odwrotnym kierunku.
Tak więc sam naprawdę nie wiesz co czytasz... I tylko się pienisz.
W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.Tu też się mylisz. Tu też się mylisz. Chyba że według ciebie robienie bajzlu polega na tym że: Ze umożliwiasz młodemu człowiekowi zdanie egzaminu, i udaremniasz pobranie od niego opłaty za egzamin mimo że zgodnie z uchwałą ZO on ma egzamin za darmo. Że koła zaczyna współpracować z jednostkami samorządu. Przykład ostatnia relacja z zawodów w kole. To masz na myśli?
Tak, tak! Czytanie ze zrozumieniem to twoja mocna strona! No rzeczywiście! No zapomniałem, że jesteś wykładnia prawą i wyrocznia portalową. A co do twojego koła... wystarczy pogadać z kilkoma osobami i obraz sam się maluje. Ciebie tam chłopie zwyczajnie nie trawią i bynajmniej nie za to, że usiłujesz swoimi sposobami coś tam niewiele zmienić, ale za to, że uważają cię za karierowicza bez hamulców.
A to, że ja bym to załatwił z początkiem nowego sezonu, to nie ma nic do rzeczy. To w ogóle nie zmienia faktu, że MAM TAKIE PRAWO I NIKT, NAWET TY PRAWNIKU Z BOŻEJ ŁASKI MI TEGO NIE ODBIERZESZ!
"Jako powód przeniesienia można przedstawić wiele spraw. Ale nawet jak będę miał tylko takie widzi mi się, to nikomu nic do tego. To moja sprawa i żaden okręg nie ma prawa wolnemu człowiekowi zabronić zmiany koła w dowolnym terminie. A wy dalej trzepcie pianę. Trzeba znać nie tylko swoje obowiązki, ale też prawa!" To nie jest tak jak Ci się wydaje Kolego kedzio. &10 1. O przyjęciu do Związku członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd
koła. Zgodnie ze statutem to zarząd Koła decyduje o przyjęciu w poczet członków.Różne mogą być kryteria oceny kandydata.Przyjmuje się większością głosów w głosowaniu jawnym.
Kuźwa człowieku! Przychodzi do twojego koła obcy facet, np. przyjezdny z Bagnisk Moczarnych w powiecie Lejwodzkim przy ruskiej granicy. Facet ma kartę wędkarską i chce wstąpić do twojego koła.
TO TY MU ZABRONISZ?! ZWOŁASZ POSIEDZENIE ZARZĄDU I BĘDZIESZ PRZEPROWADZAŁ GŁOSOWANIE?! Będziesz żądał od faceta zaświadczenia o niekaralności?! Będziesz sprawdzał jego przeszłość?! Wynajmiesz detektywa Rutkowskiego, bo gość chce wstąpić do PZW?!
JEZU NAJSŁODSZY! CZY WYŚCIE JUŻ W TYCH ZARZĄDACH KOMPLETNIE Z GODZIN ZJECHALI?! WAM SIĘ CHYBA COŚ PORĄBAŁO! CO ZA ŚWIAT! NAPRAWDĘ MACIE SKOPANE CZACHY!
Każdy nowy członek koła to dodatkowa kasa dla koła! I ty nie przyjmiesz kogoś, bo masz takie kryteria, ze np. nie podoba ci się jego facjata, bo jest podobny nie wiem... do Turka?!
O jakich ty kryteriach prawisz?! Bo ja przyszedłem do mojego koła z kartą wędkarską i od razu mnie wpisano w poczet członków. Opłaciłem co trzeba i wiooooooooo na rybki. Jestem tam już 15 lat i nigdy nie słyszałem, by komuś utrudniano przystąpienie do naszego koła.
Czego życzę każdemu, a jak spotka go jakiś pajac w kole, który mu będzie utrudniał, to niech nawali na to koło ogromną kupę i niech idzie do innego koła, gdzie go przyjmą z otwartymi rękami.
Z dyletantami nie dyskutuję więc nie odniosę się do wypowiedzi kedzio.Tobie Janusz odpowiem.-członkiem PZW jest się po wniesieniu opłat do końca roku kalendarzowego w Kole w którym się wniosło opłaty.Żeby nie zmuszać do wnoszenia opłat w ostatnich dniach roku warunkujących członkostwo w PZW wprowadzono okres karencji do końca kwietnia.-od nowego roku można wnosić opłaty w dowolnym Kole na terenie RP jeżeli zarząd Koła w którym chcemy wnieść opłaty nie postanowi inaczej.W trakcie roku w przypadkach losowych nie ma problemu z przyjęciem członka innego Kola po jego weryfikacji.Sprawy finansowe nie wchodzą tu w rachubę i nie mają znaczenia jeżeli przejście jest w ramach Okręgu.W innych przypadkach Okręg musi się odnieść.
Przeprowadzam się przykładowo w czerwcu do innego okręgu PZW. Idę do pobliskiego koła PZW i do tego koła chcę wstąpić. Ale tam jest akurat członkiem zarządu, lub wręcz prezesem pan Romuald, który mnie nie przyjmie do swego koła, bo on musi mnie zweryfikować!
Zweryfikować chłopie, to se możesz... nawet nie powiem kogo. Ja ci muszę tylko pokazać kartę wędkarską i nic więcej!
To właśnie jest obraz zakichanego PZW. Każdy cieć może człowiekowi robić problemy, bo ma takie widzi mi się i siedzi na jakimś zafajdanym stołeczku.
JEST STATUT PZW. TAM STOI JAK BYK, ŻE KAŻDY MOŻE DOWOLNIE MIGROWAĆ POMIĘDZY KOŁAMI. JEST TYLKO WARUNEK, BY NIE NALEŻEĆ DO DWÓCH KÓŁ NA RAZ.
PS: Ja ci nie muszę mówić, że przyjechałem z jakiegoś tam okręgu. Ciekawe, jak mnie będziesz weryfikował?! I co cie w ogóle obchodzi kim jest gość który przyszedł się zapisać?! Nic ci do tego kolego.Nie jesteś nikim uprawnionym do kontrolowania moich dokumentów, ani przeszłości, ani nawet adresu. Więc będziesz rozsyłał gońców do wszystkich okręgów w Polsce, by sprawdzić skąd przybywam?!
W życiu nie widziałem większej błazenady. Sorry, prawda w oczy kole.
Co to znaczy : "po weryfikacji" ? To znaczy że mogą tam Ciebie nie chcieć... ;-) A zapisując się sam udostępniasz swoje dane by założyć ci kartę członkowską i wydać legitymację. Członkostwo jest dobrowolne, ale i organizacja nie ma obowiązku przyjmować wszystkich jak leci. Choć pewnie nie w tym przypadku, dopóki delikwent nie podpadnie komuś z ....
Jakie dokumenty musze posiadać aby zmienić koło lub okręg ?Czy w kartotece odnotowane są kary np. zawieszenie na rok lub dwa ?Jeżeli tak, to weryfikacja członka jest konieczna chociażby ze względu na to, czy jest czysty. Ps. Jak komuś przeszkadza określenie "weryfikacja" to może "sprawdzenie autentyczności" będzie bardziej przyswajalne :))
Wam się naprawdę coś porąbało. Zgodnie z KONSTYTUCJĄ RP każdy opbywatel ma takie same prawa. Wy jako działacze PZW nie macie żadnych podstaw prawnych do weryfikowania czego kolwiek.
Przychodząc wpisać się do koła PZW, posiadając ważna Kartę Wędkarską, nie muszę wam podawać żadnych moich danych innych niż te, które widnieją w karcie wędkarskiej.
Nie jesteście Policją, Strażą Graniczną, Służbą Specjalną, pracownikiem banku. Nie macie żadnego prawa wymagania żadnych innych danych jak te z karty wędkarskiej.
Jeśli ukryję, że mam na koncie kary w PZW, to ja za to odpowiadam w razie wpadki, a wam wała do tego panowie. Was to nic nie obchodzi. Nie muszę się wam spowiadać, ani zadnemu kiepowi z okręgu.
A czy ty, czy ten drugi prawnik będziecie mnie chcieli w kole, to też nikogo nie interesuje. Mogę z wami nawet pójść do sądu i oskarżyć o dyskryminację.
Widzę, że jak ktoś się z wami nie zgadza, to otrzymuje upomnienia od modera, a potem pewnie będzie banicja. Powiem krótko - PZW wygląda tak, anie inaczej dzięki takim mądralom jak wy, działacze, którym się we łbach przewraca. Trochę władzy i już świrujecie.
Przepisy są przepisami. Literki nie kłamią. Natomiast wasza interpretacja to zwykły, wyssany z palca stek totalnych bzdur. To wy pracujecie na obraz PZW. Żal mi was.
Niedawno mój kuzyn przenosił kartotekę z koła do koła,jedynie musiał napisać podanie o wydanie kartoteki na miejscu,dostał i się przeniósł;) nic więcej nie trzeba było to jest decyzja nasza gdzie i w którym kole chcemy być,ograniczeń do zmian koła raczej niema;) Takie przypadki jak wyżej to wymysł zarządu koła wydaje mi się;)
Nie wydaje ci się. Tak w istocie jest ( przynajmniej tak ma być ).
I masz całkowitą rację, że wszelkie trudności piętrzą wyłącznie wolnomyśliciele, którzy w jakiś dziwny sposób dochrapali się stanowisk w zarządach. W wielu przypadkach traktują Koła PZW jako prywatne folwarki i otaczają się sitwą swoich kolesi o takich samych zapatrywaniach. Oni w kołach chcą mieć wyłącznie takich ludzi, których znają, o których dużo wiedzą, którymi łatwo kręcić według własnych prawideł. Dzięki temu właśnie PZW jest tak źle postrzegane przez coraz większą rzeszę wędkarzy.
Większość z nas chce spokojnie łowić ryby. Nie interesuje nas polityka i zachcianki panów prezesów, obojętnie jak by nie byli ambitni. My chcemy, by nasze stowarzyszenie było przyjazne swoim członkom. Tymczasem okazuje się, że każdy z pozycji otrzymanego stołka, zaczyna naginać prawo na swoja modłę i koniec końców zniechęcają ludzi do przystępowania do PZW.
Według tego, co pisali działacze wyżej, wygląda na to, że oni z góry zakładają, że człowiek zapisujący się do koła PZW, ma coś na sumieniu, jest przestępcą, oszustem, kłusownikiem, koniem trojańskim i sam nie wiem już kim jeszcze.
To jest zwyczajnie chore. Z tym trzeba walczyć. Nie wiem jak kto, ale ja nie pozwolę sobą manipulować nikomu. Jestem wolnym człowiekiem, i żaden Zdzisiek, ani Mietek ze złotą odznaką, czy tam inną blacha społecznego ruchu nie będzie mnie inwigilował, sprawdzał, weryfikował, śledził, etc. Jest w Polsce kilka formacji uprawnionych do grzebania człowiekowi w przeszłości, ale też nie maja praw wszelakich, bo zazwyczaj po drodze decyduje prokurator.
Ci zaś panowie z chorymi ambicjami w zarządach kół, nie należą do tych formacji. Są zwykłymi społecznikami i wędkarzami jak my. Więc nie maja prawa wnikać zbyt głęboko w nasze życie.
Chyba czas najwyższy, żeby ktoś ich uświadomił, że są takim samym nikim jak każdy z nas.
Oby to wreszcie zrozumieli, bo zaczyna się już człowiekowi brzydnąć ten cały cyrk.
Kedzio. statut wyraźne mówi: § 11 1. Przyjęcia do Związku odmawia się osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszenie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku prawomocnym orzeczeniem sądu koleżeńskiego. 2. Od decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, przysługuje prawo odwołania do zarządu okręgu, którego decyzja jest ostateczna. 3. Skreślenia członka Związku z ewidencji dokonuje zarząd koła po ustaniu członkostwa.
1. Przyjęcia do Związku odmawia się osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszenie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku prawomocnym orzeczeniem sądu koleżeńskiego.
Czy mnie się wydaje czy tam jest napisane DO ZWIĄZKU ? Jak jestem już w w PZW ( mam opłacone składki na ten rok ) czyli w związku to co jeszcze chcesz weryfikować, sprawdzać czy ustalać ? Ja tylko zmieniam koło PZW jak to miało też w moim przypadku - z Parczewa do Legionowa. To ja piszę oświadczenie o tym, że nie byłem karany z w/w czyli ustawy, czy przez sąd koleżeński. Tak jak rejestruje łódkę, ponton czy inne coś do APR piszę oświadczenie, że to coś jest moją własnością. Oświadczam to ja i ja z tego tytułu mogę ponieść konsekwencje. Tobie włos z głowy nie spadnie jakby co. Skończ już te swoje weryfikacje, śledztwa itd. Nie udowadniaj, że możesz zrobić coś do czego prawa nie masz. Jak chcesz sobie coś weryfikować zadzwoń do poprzedniego koła i tyle. Zapytaj. Ale nie prowadź śledztwa !! JK
Trochę szukanie na siłę problemów. Jak ja ostatnio zmieniałem koło to wyglądało to tak że poszedłem do "swojego sklepu" opłacić składkę. U właściciela można było opłacić w jednym kole a u dyżurującego skarbnika w drugim kole. Skarbnika akurat nie było a ja na następny dzień miałem jechać na ryby więc się przeniosłem. Bez zbędnych pytań, bez sprawdzania i tego całego śledztwa, o którym co niektórzy piszą. Nikomu nie udowadniałem że nie jestem wielbłądem. Parę podpisów i sprawa załatwiona. Podejrzewam że w sezonie byłoby identyczne poza jakąś tam dodatkową opłatą. Gdyby ktoś chciał mi robić śledztwo czy nadaje się na przyjęcie do jego koła to chyba zabiłbym go śmiechem i poszedłbym do jakiegoś normalnego koła. A samo koło zakładam że klepałoby bide jakby chcieli rzucać wędkarzom kłody pod nogi.
No tak...jeżeli komuś Sąd Koleżeński zawiesi pozwolenie na wędkowanie na jakiś okres,a ma takie prawo,to delikwent przenosi się do innego Kola i ok?Witamy Kolegę z otwartymi rękami?Czy należy zweryfikować dlaczego chce się przenieść? Albo ukradnie dokumenty na terenie innego powiatu np,wklei swoje zdjęcie i się przenosi?I co? Witaj Kolego? Uczciwy nie ma pretensji,że chce się wiedzieć kim jest.
Gdyby post był na temat,że Zarządy przyjmują do Kół oszustów,kłusowników i wszelkiego autoramentu osoby z uczciwością na bakier to byłby taki sam raban jak sprawdzanie kandydatów.Niestety,wielu naszych rodaków ZAWSZE jest na NIE.
No tak...jeżeli komuś Sąd Koleżeński zawiesi pozwolenie na wędkowanie na jakiś okres,a ma takie prawo,to delikwent przenosi się do innego Kola i ok?Witamy Kolegę z otwartymi rękami? Czy należy zweryfikować dlaczego chce się przenieść? Albo ukradnie dokumenty na terenie innego powiatu np,wklei swoje zdjęcie i się przenosi? I co? Witaj Kolego? Uczciwy nie ma pretensji,że chce się wiedzieć kim jest. To zadzwoń do byłego koła lub uwierz w oświadczenie ale nie rób śledztwa. Ja jestem uczciwy ale nie mam zamiaru pozwalać komuś bez uprawnień na jakieś śledztwa dotyczące mojej osoby. JK
Witam serdecznie kolegów.Sprawa się ma następująco.Dnia 1 06 2015 dzwoniłem do Zarządu Okręgu Poznań Znanieckiego 9 Po zapoznaniu się z zagadnieniem otrzymałem bardzo pozytywną odpowiedź.Moje pytanie brzmiało - czy w sezonie mogę przejść do innego koła już po opłaceniu składekodpowiedź brzmiała twierdząco że tak bez najmniejszych oporów.Bez dodatkowych opłat.Tylko koło przyjmujące musi wyrazić zgodę na przyjecie nowego członka.Wybierasz kartotekę z koła z wpisem daty rezygnacji w kole i to wszystko.Pozdrawiam.
Jakie trzeba poczynić kroki by móc się przenieść do innego koła w trakcie sezonu.
Jesteś wolnym człowiekiem, więc nikt ci nie może dyktować, do jakiego koła należysz. Informujesz koło macierzyste, potem idziesz do innego koła i tam opłacasz tzw. wpisowe.
No chyba, że to nowe koło należy do innego okręgu. Wtedy zapłacisz też składkę okręgową.
W ogóle co za pytanie?
u mnie w kole jest w tym sezonie 1000zł nagrody za najlepszą rybę to już widzę te przenosiny z innych kół jak ktoś tam złowi jakiegoś potwora :PP
Jesteś wolnym człowiekiem, więc nikt ci nie może dyktować, do jakiego koła należysz. Informujesz koło macierzyste, potem idziesz do innego koła i tam opłacasz tzw. wpisowe.
No chyba, że to nowe koło należy do innego okręgu. Wtedy zapłacisz też składkę okręgową.
W ogóle co za pytanie?
Normalne.
Bo nie takie to proste, po opłaceniu składek.
Gdyż według uchwały, część składki członkowskiej, pozostaje w danym kole do którego należysz i opłaciłeś składki.
Dlatego najprościej to uczynić przy opłacaniu składek. Robiąc to w kole do którego chcesz przynależeć.
Te! Prawnik! Co zaś nie jest według ciebie proste?!
Kto mi zabroni w ciągu sezonu zmienić koło PZW?! Może ty w twoim kole masz takie prawo, by komuś utrudniać odejście z twojego koła?!
Facet musi tylko powiadomić swoje macierzyste koło, a w kole do którego chce przystąpić, musi tylko uregulować podstawowe opłaty, czyli tzw. wpisowe członkowskie i składkę członkowską. Co to kogo obchodzi, że część poprzedniej składki częściowo idzie na koło a częściowo na inne cele?! To nie ma nic do rzeczy, bo gość zwyczajnie zapłaci w nowym kole to co trzeba. Oczywiście oprócz składki okręgowej. To nie jest Bangladesz, tylko wolny kraj.
Ja nie rozumiem po co gość w ogóle o to pyta, bo ja sam bym to załatwił z początkiem nowego sezonu i po krzyku. Nie traciłbym kasy.
Ale co jeśli gość się przeprowadził do innego okręgu, bądź w obrębie swojego okręgu, tylko ma daleko do siedziby koła?! Zabronisz mu się przepisać?! Ty?! Jeśli masz takie prawo, to mi tu i teraz pokaż podstawę prawną takiego postępowania. A jeśli nie, to zamilcz człowiecze.
PS: Ty nawet z kalendarza małżeńskiego zrobisz problem.
Kto mi zabroni w ciągu sezonu zmienić koło PZW?! Może ty w twoim kole masz takie prawo, by komuś utrudniać odejście z twojego koła?!
Nikt nie zabrania. Tyle że jak wskazałem wyżej.
Składkę członkowską ma już opłaconą, a pieniądze zaksięgowana. Tak więc przy przeniesieniu do innego koła, problem z częścią składki członkowskiej bo poszła już na konto koła w którym opłacał.
A jeśli drugie koło go przyjmie w środku sezonu. A on ma taką chęć to czemu nie.
Ja nie rozumiem po co gość w ogóle o to pyta, bo ja sam bym to załatwił z początkiem nowego sezonu i po krzyku. Nie traciłbym kasy.
To w końcu zastanów się, zrobił byś to w środku sezonu, czy z początkiem nowego?
Zresztą to wskazałem w poprzednim poście.
Facet musi tylko powiadomić swoje macierzyste koło, a w kole do którego chce przystąpić, musi tylko uregulować podstawowe opłaty, czyli tzw. wpisowe członkowskie i składkę członkowską. Co to kogo obchodzi, że część poprzedniej składki częściowo idzie na koło a częściowo na inne cele?! To nie ma nic do rzeczy, bo gość zwyczajnie zapłaci w nowym kole to co trzeba. Oczywiście oprócz składki okręgowej.
Jak ma już opłaconą składkę członkowską i okręgową, to nie musi opłacać w innym kole ponownie składki członkowskiej. Nawet jak by te koło było w innym okręgu. Bo składka członkowska jest na cały kraj jedna.
Ale co jeśli gość się przeprowadził do innego okręgu, bądź w obrębie swojego okręgu, tylko ma daleko do siedziby koła?! Zabronisz mu się przepisać?! Ty?! Jeśli masz takie prawo, to mi tu i teraz pokaż podstawę prawną takiego postępowania. A jeśli nie, to zamilcz człowiecze.
Jeśli nawet się przeprowadzi w drugi koniec okręgu, i ma pełną składkę okręgową opłaconą. To tam może wędkować bez żadnych dodatkowych opłat, chyba że chodzi o łowiska specjalne. Może wyrazić chęć do przepisania się do tego koła, a składki opłacić od nowego okresu rozliczeniowego. A w walnym uczestniczyć jako słuchacz (przyszły członek koła).
Tak więc jeśli sam masz problem. Bo czepiasz się choć powtarzasz po mnie (niebieski pogrubiony tekst). To przynajmniej nie rób z siebie pośmiewiska.
Te! Ty poważnie masz jakiś problem z tym swoim łbem.
Człowieku ja się nie muszę nad niczym zastanawiać. Gdybym chciał zmienić koło, to bym to uczynił z nastaniem nowego sezonu. To najłatwiejsze rozwiązanie. Jednak mając opłacony sezon w danym kole, a chcąc przejść do innego koła, najłatwiej jest po prostu pójść do nowego koła, zapłacić te 20 czy 25 złotych i mieć wszystko w d*.
Zakładając, że członek PZW przynależny do danego koła nie ma nic na sumieniu i nie zależy mu na przeniesieniu np. nagród, odznaczeń, to zwisa mu i kartoteka jaką ma w danym kole.
Ale trzeba pamiętać, że członek PZW może zgodnie ze statutem PZW należeć tylko do jednego koła.
Może facet ma na pieńku ze swoim kołem i chce je zmienić?! Najłatwiej zatem nic nie załatwiać i pójść do nowego koła. Tam zapłacić wpisowe i dostanie się nowy stempel. Nikt w Okręgu nie będzie sprawdzał, czy Malinowski zapłacił dwa razy.
Ty lubisz negować cudze wypowiedzi. Raz piszesz, że to nie takie łatwe, a gdy stwierdzisz, że nie masz racji, to odwracasz kota ogonem i zaczynasz ciągnąć wózek w odwrotnym kierunku.
Myślę, że jak mawiał mój Nieodżałowanej Pamięci Przyjaciel Batman, należysz do osób popadających w tzw. splątanie. Batman mawiał, że splątanie, to przerost elokwencji nad inteligencją, czyli popadanie w niekontrolowany słowotok.
Nie ma nic prostszego jak zmiana koła PZW w trakcie sezonu. Tylko czasem spotyka się na swojej drodze takich filozofów jak ty. To oni zazwyczaj mają najwięcej problemów z najprostszymi sprawami, piętrzą trudności, komplikują procedury. Coś mi tam pisał któryś z "twojego" koła. Nie masz tam zbyt wielu popleczników. Raczej masz więcej wrogów. Bo ty masz facet problemy egzystencjonalne. Zwyczajnie nie nadajesz się do życia w grupie.
Witam Panowie , z tymi przenosinami to nie jest tak do końca jak mówicie , mam w tym roku taką sytuację w okręgu mazowieckim. Namówiłem człowieka żeby przeniósł się z innego koła bo potrzebujemy jednego brakującego do drużyny na zawody okręgowe. Sprawa w kole z którego się przenosił jak i ze strony koła do którego się przenosił jak najbardziej czysta , nawet załatwione są papiery że koło nie będzie rościło żadnych absolutnie pretensji z tytułu przenosin i kolega przestaje być ich członkiem. I co niby wszystko ok a w głównym PZW takie info że się nie można przenosić po opłaceniu składek i nie można startować , jeśli wystawimy człowieka na zawody to już przed rozpoczęciem zostanie zdyskwalifikowana cała drużyna ?! i na nic się zdało przedstawienie paragrafów ze statusu PZW w którym jasno jest napisane że na własną prośbę można zmieniać przynależność do koła w trakcie roku , tak że przepisy przepisami a sprawiedliwość musi być po ich stronie.
Pozdrawiam DAN666
Statut PZW
§ 10
1. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd koła.
2. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków wspierających decyduje zarząd jednostki organizacyjnej Związku, do której wpłynęła deklaracja członka wspierającego.
§ 11
1. Przyjęcia do Związku można odmówić osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszanie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku orzeczeniem Sądu Koleżeńskiego Związku.
2. Od decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, albo orzekającej skreślenie z ewidencji członków, przysługuje prawo odwołania do zarządu okręgu, którego decyzja jest ostateczna.
§ 12
Członkostwo ustaje w skutek:
1) zgonu,
2) rezygnacji zgłoszonej na piśmie zarządowi macierzystego koła,
3) nieopłacenia składki rocznej w terminie, chyba, że zwłokę zarząd koła uzna za usprawiedliwioną,
4) wykluczenia na mocy orzeczenia Sądu Koleżeńskiego.
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje :
1) składkę uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego zwaną dalej składką członkowską ogólnozwiązkową,
2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową,
3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika,
4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Regulamin organizacyjny Koła PZW
...§ 6.
1. Zasady przyjmowania i skreślania z ewidencji członków Związku określa statut PZW.
2. Członek PZW ma prawo przenieść się do innego koła, w tym na terenie innego okręgu, z zachowaniem nabytych praw i stażu członkowskiego.
3. Przeniesienie się członka PZW do innego koła następuje na podstawie oświadczenia i obowiązuje z chwilą przekazania karty ewidencyjnej przez koło macierzyste do innego wskazanego koła, co powinno nastąpić niezwłocznie.
4. Koło prowadzi dokumentację członkowską według zasad ustalonych przez zarząd okręgu.
5. Członek PZW może należeć tylko do jednego koła.
O Ś W I A D C Z E N I E
Ja niżej podpisany ..........................................................................................
(Nazwisko i Imię)
legitymujący się Kartą Wędkarską Nr ...................................
zamieszkały .................................................................
(pełny adres)
...............................................................................................................
oświadczam, że rezygnuję z członkostwa w Kole PZW
..............................................................................................................
W związku z tym proszę o przesłanie mojej karty ewidencyjnej członka PZW na adres:
..................................................................................................................
..................................................................................................................
(podać dokładny adres i nazwę Koła, do którego chce przejść).
..............................................................
(czytelny podpis)
Reasumując, przejście jest możliwe, tylko czy opłacalne w trakcie sezonu ???
Jak zwykle. Prosta rzecz, a problemów co nie miara. To sami wędkarze robią problemy. Tyle w temacie.
Kedzio co wejdę na jakiś temat z Twoim udziałem to się awanturujesz i obrażasz. Głównie Artura. Ok, masz prawo go nie lubić, nikt Ci tego nie zabroni ale takie wyzywanie to aż nie przyjemnie się czyta. Jako cywilizowani ludzie powinniśmy jednak używać argumentów a nie się przekrzykiwać. A jak już czujesz nieodpartą potrzebę żeby się z kimś pokłócić albo faktycznie jest ku temu powód to jest opcja PW i można to załatwić. Wszyscy się ze wszystkimi kłócą a potem burdel na forum taki że żeby dokopać się do merytorycznej treści trzeba przebrnąć przez cały ten syf.
Tiaaaaaaaa. Facet zawsze po mnie się wypowiada i zawsze udowadnia, że nie mam racji, bo on, prawnik portalowy wie wszystko najlepiej. W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.
Czy trzeba pisać drukiem? To proszę!
KAŻDY CZŁONEK PZW, MA PRAWO WYBORU KOŁA DO KTÓREGO CHCE NALEŻEĆ. NIE MA TAKIEJ SIŁY I TAKIEGO PRAWA, KTÓRE MOŻE TEGO CZŁONKOWI PZW ZABRONIĆ. WIĘC PRZESTAŃCIE DRĄŻYĆ I PISAĆ PIERDOŁY, ŻE ZMIANA PRZYNALEŻNOŚCI DO KOŁA PZW JEST JAKIMŚ PROBLEMEM. OBOJĘTNIE OD TEGO, CO TWIERDZI PAN ARTUR Z KETRZYNA.
To jest jałowa dyskusja jeśli nie wiadomo co jest powodem zmiany Kola w trakcie sezonu.
Statut PZW
§ 10
1. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd koła.
2. O przyjęciu do Związku i skreśleniu z ewidencji członków wspierających decyduje zarząd jednostki organizacyjnej Związku, do której wpłynęła deklaracja członka wspierającego.
§ 11
1. Przyjęcia do Związku można odmówić osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszanie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku orzeczeniem Sądu Koleżeńskiego Związku.
2. Od decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, albo orzekającej skreślenie z ewidencji członków, przysługuje prawo odwołania do zarządu okręgu, którego decyzja jest ostateczna.
§ 12
Członkostwo ustaje w skutek:
1) zgonu,
2) rezygnacji zgłoszonej na piśmie zarządowi macierzystego koła,
3) nieopłacenia składki rocznej w terminie, chyba, że zwłokę zarząd koła uzna za usprawiedliwioną,
4) wykluczenia na mocy orzeczenia Sądu Koleżeńskiego.
Pojęcie składki członkowskiej w Polskim Związku Wędkarskim obejmuje :
1) składkę uchwaloną na potrzeby finansowania zadań organizacyjnych i sportu wędkarskiego zwaną dalej składką członkowską ogólnozwiązkową,
2) składkę uchwaloną na potrzeby zagospodarowania i ochrony wód, zwaną dalej składką członkowską okręgową,
3) wpisowe członkowskie i wpisowe członka uczestnika,
4) wpłaty za wydane legitymacje członkowskie.
Regulamin organizacyjny Koła PZW
...§ 6.
1. Zasady przyjmowania i skreślania z ewidencji członków Związku określa statut PZW.
2. Członek PZW ma prawo przenieść się do innego koła, w tym na terenie innego okręgu, z zachowaniem nabytych praw i stażu członkowskiego.
3. Przeniesienie się członka PZW do innego koła następuje na podstawie oświadczenia i obowiązuje z chwilą przekazania karty ewidencyjnej przez koło macierzyste do innego wskazanego koła, co powinno nastąpić niezwłocznie.
ZIBI Masz rację tylko co możemy zrobić jeśli status PZW mówi jedno a główny związek wyklucza przeniesienie ? Paranoja jakaś , a powód jaki podają w argumentacji to : " w danym roku po opłaceniu składek można być członkiem tylko jednego koła PZW " - gdzie to jest ujęte w statusie bo jak do tej pory rzecznik nie potrafi mi tego wyjaśnić , podobno przepisy się zmieniły ale jak na razie na takie jak im są wygodne
pozdrawiam , i tyle w temacie
Zwyczajnie pozwalata się nabijać w butelkie.
PS: Mówcie STATUT nie status. To drażni moje oko.
Jako powód przeniesienia można przedstawić wiele spraw. Ale nawet jak będę miał tylko takie widzi mi się, to nikomu nic do tego. To moja sprawa i żaden okręg nie ma prawa wolnemu człowiekowi zabronić zmiany koła w dowolnym terminie. A wy dalej trzepcie pianę. Trzeba znać nie tylko swoje obowiązki, ale też prawa!
kedzio
to nie o to się rozchodzi czy można czy nie , bo na to generalnie każdy rozsądny człowiek ma ........ne , ale są tematy jak na przykład zawody okręgowe , czy krajowe gdzie przez widzimisię udupią Ci całą drużynę w momencie startu w zawodach , a co za tym idzie ucierpią wszyscy. Dyskwalifikacja później odbija się czkawką nie tylko przez to że jedna z tur poszła na marne ale i w macierzystym kole się wkurzą że człowiek się przeniósł i nabruździł.
To już wasz, czyli sportowców problem, że PZW robi wam koło pióra. Ja mówię z mojego punktu widzenia, czyli zwykłego wędkarza, który właśnie jest normalny i ma na to w*ne.
Jak mówiłem, sami sobie jesteście winni, że każdy byk siedzący na stołku ma wy*ne na statut PZW i że zdanie pana jakiegoś tam betona jest ważniejsze od zapisów prawa.
Jeśli nie wiadomo o co chodzi, to... Tak jest - składki. Opłacając składkę w kole "X" powodujemy, że część pieniędzy w nim zostaje - jest dysponowana przez zarząd koła "X". Jeśli mamy kaprys przepisania się do koła "Y" - w trakcie roku obrachunkowego - to musimy wnieść stosowną opłatę w tym kole. Czyli płacimy drugi raz składkę członkowską. Do tego dochodzi formalna zgoda obu zarządów kół, bo to one są władne do podjęcia decyzji.
Żadnych problemów nie powinno być przy opłacaniu składek na początku roku - tu rzeczywiście wybór koła należy do nas.
Wpisowe - o którym była mowa wyżej - płacimy po utracie członkostwa w PZW, czyli np. nie opłaceniu składek w wyznaczonym terminie, lub po roku absencji. Cała kwota z wpisowego zostaje do dyspozycji koła, więc tu interpretacje są przeważnie na korzyść wędkarzy.
Znam przypadek, gdzie zarządy kół się porozumiały i przekazały sobie członka, wraz z jego opłatami - jak się chce, to można.
Tiaaaaaaaa. Facet zawsze po mnie się wypowiada i zawsze udowadnia, że nie mam racji, bo on, prawnik portalowy wie wszystko najlepiej. W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.
Czy trzeba pisać drukiem? To proszę!
KAŻDY CZŁONEK PZW, MA PRAWO WYBORU KOŁA DO KTÓREGO CHCE NALEŻEĆ. NIE MA TAKIEJ SIŁY I TAKIEGO PRAWA, KTÓRE MOŻE TEGO CZŁONKOWI PZW ZABRONIĆ. WIĘC PRZESTAŃCIE DRĄŻYĆ I PISAĆ PIERDOŁY, ŻE ZMIANA PRZYNALEŻNOŚCI DO KOŁA PZW JEST JAKIMŚ PROBLEMEM. OBOJĘTNIE OD TEGO, CO TWIERDZI PAN ARTUR Z KETRZYNA.
nie znam ciebie , ale to co czytam podoba mi się, jesteś jednym z nielicznych normalnych osób na tym forum. pozdr
Ty lubisz negować cudze wypowiedzi. Raz piszesz, że to nie takie łatwe, a gdy stwierdzisz, że nie masz racji, to odwracasz kota ogonem i zaczynasz ciągnąć wózek w odwrotnym kierunku.
Kezio sory ale to ty mi zarzucasz bzdury, a piszesz to co ja wyżej napisałem.
Pykład: mój post #825604 14:15
Dlatego najprościej to uczynić przy opłacaniu składek. Robiąc to w kole do którego chcesz przynależeć.
twój post po moim, #825643 19:07
Ja nie rozumiem po co gość w ogóle o to pyta, bo ja sam bym to załatwił z początkiem nowego sezonu i po krzyku. Nie traciłbym kasy.
Tak więc sam naprawdę nie wiesz co czytasz...
I tylko się pienisz.
W swoim kole narobił takiego bajzlu, że powoli 3/4 członków sie od niego odwraca. Ale zawsze mądrala ma takich obrońców jak ty.Tu też się mylisz.
Tu też się mylisz.
Chyba że według ciebie robienie bajzlu polega na tym że:
Ze umożliwiasz młodemu człowiekowi zdanie egzaminu, i udaremniasz pobranie od niego opłaty za egzamin mimo że zgodnie z uchwałą ZO on ma egzamin za darmo.
Że koła zaczyna współpracować z jednostkami samorządu. Przykład ostatnia relacja z zawodów w kole.
To masz na myśli?
Tak, tak! Czytanie ze zrozumieniem to twoja mocna strona! No rzeczywiście! No zapomniałem, że jesteś wykładnia prawą i wyrocznia portalową. A co do twojego koła... wystarczy pogadać z kilkoma osobami i obraz sam się maluje. Ciebie tam chłopie zwyczajnie nie trawią i bynajmniej nie za to, że usiłujesz swoimi sposobami coś tam niewiele zmienić, ale za to, że uważają cię za karierowicza bez hamulców.
A to, że ja bym to załatwił z początkiem nowego sezonu, to nie ma nic do rzeczy. To w ogóle nie zmienia faktu, że MAM TAKIE PRAWO I NIKT, NAWET TY PRAWNIKU Z BOŻEJ ŁASKI MI TEGO NIE ODBIERZESZ!
"Jako powód przeniesienia można przedstawić wiele spraw. Ale nawet jak będę miał tylko takie widzi mi się, to nikomu nic do tego. To moja sprawa i żaden okręg nie ma prawa wolnemu człowiekowi zabronić zmiany koła w dowolnym terminie. A wy dalej trzepcie pianę. Trzeba znać nie tylko swoje obowiązki, ale też prawa!"
To nie jest tak jak Ci się wydaje Kolego kedzio.
&10
1. O przyjęciu do Związku członków zwyczajnych i członków uczestników decyduje zarząd koła.
Zgodnie ze statutem to zarząd Koła decyduje o przyjęciu w poczet członków.Różne mogą być kryteria oceny kandydata.Przyjmuje się większością głosów w głosowaniu jawnym.
Kuźwa człowieku! Przychodzi do twojego koła obcy facet, np. przyjezdny z Bagnisk Moczarnych w powiecie Lejwodzkim przy ruskiej granicy. Facet ma kartę wędkarską i chce wstąpić do twojego koła.
TO TY MU ZABRONISZ?! ZWOŁASZ POSIEDZENIE ZARZĄDU I BĘDZIESZ PRZEPROWADZAŁ GŁOSOWANIE?! Będziesz żądał od faceta zaświadczenia o niekaralności?! Będziesz sprawdzał jego przeszłość?! Wynajmiesz detektywa Rutkowskiego, bo gość chce wstąpić do PZW?!
JEZU NAJSŁODSZY! CZY WYŚCIE JUŻ W TYCH ZARZĄDACH KOMPLETNIE Z GODZIN ZJECHALI?! WAM SIĘ CHYBA COŚ PORĄBAŁO! CO ZA ŚWIAT! NAPRAWDĘ MACIE SKOPANE CZACHY!
Każdy nowy członek koła to dodatkowa kasa dla koła! I ty nie przyjmiesz kogoś, bo masz takie kryteria, ze np. nie podoba ci się jego facjata, bo jest podobny nie wiem... do Turka?!
PS: Romualdzie - żal mi ciebie. Takie podejście ma większość cwaniaczków w PZW niestety.
Bosze! A jak by tak przypadkiem był gejem?! Albo lesbą!
Kurdę! Przecie mógł ojca i matkie zarżnąć i poćwiartować......... abu i zjadł?!
O jakich ty kryteriach prawisz?! Bo ja przyszedłem do mojego koła z kartą wędkarską i od razu mnie wpisano w poczet członków. Opłaciłem co trzeba i wiooooooooo na rybki. Jestem tam już 15 lat i nigdy nie słyszałem, by komuś utrudniano przystąpienie do naszego koła.
Czego życzę każdemu, a jak spotka go jakiś pajac w kole, który mu będzie utrudniał, to niech nawali na to koło ogromną kupę i niech idzie do innego koła, gdzie go przyjmą z otwartymi rękami.
Rzekłem.
I jest nas w kole ponad 800 osób. Hehe.
Do Związku może i decyduje zarząd koła ale skoro jestem już w PZW to zarząd nie ma nic do tego. JK
Z dyletantami nie dyskutuję więc nie odniosę się do wypowiedzi kedzio.Tobie Janusz odpowiem.-członkiem PZW jest się po wniesieniu opłat do końca roku kalendarzowego w Kole w którym się wniosło opłaty.Żeby nie zmuszać do wnoszenia opłat w ostatnich dniach roku warunkujących członkostwo w PZW wprowadzono okres karencji do końca kwietnia.-od nowego roku można wnosić opłaty w dowolnym Kole na terenie RP jeżeli zarząd Koła w którym chcemy wnieść opłaty nie postanowi inaczej.W trakcie roku w przypadkach losowych nie ma problemu z przyjęciem członka innego Kola po jego weryfikacji.Sprawy finansowe nie wchodzą tu w rachubę i nie mają znaczenia jeżeli przejście jest w ramach Okręgu.W innych przypadkach Okręg musi się odnieść.
Co to znaczy : "po weryfikacji" ?
Brak odpowiedzi, więc pytanie drugie:
- Jeśli jest to przeniesienie poza okręgiem macierzystym, to okręg musi się odnieść... co to znaczy?!
Przeprowadzam się przykładowo w czerwcu do innego okręgu PZW. Idę do pobliskiego koła PZW i do tego koła chcę wstąpić. Ale tam jest akurat członkiem zarządu, lub wręcz prezesem pan Romuald, który mnie nie przyjmie do swego koła, bo on musi mnie zweryfikować!
Zweryfikować chłopie, to se możesz... nawet nie powiem kogo. Ja ci muszę tylko pokazać kartę wędkarską i nic więcej!
To właśnie jest obraz zakichanego PZW. Każdy cieć może człowiekowi robić problemy, bo ma takie widzi mi się i siedzi na jakimś zafajdanym stołeczku.
JEST STATUT PZW. TAM STOI JAK BYK, ŻE KAŻDY MOŻE DOWOLNIE MIGROWAĆ POMIĘDZY KOŁAMI. JEST TYLKO WARUNEK, BY NIE NALEŻEĆ DO DWÓCH KÓŁ NA RAZ.
PS: Ja ci nie muszę mówić, że przyjechałem z jakiegoś tam okręgu. Ciekawe, jak mnie będziesz weryfikował?! I co cie w ogóle obchodzi kim jest gość który przyszedł się zapisać?! Nic ci do tego kolego.Nie jesteś nikim uprawnionym do kontrolowania moich dokumentów, ani przeszłości, ani nawet adresu. Więc będziesz rozsyłał gońców do wszystkich okręgów w Polsce, by sprawdzić skąd przybywam?!
W życiu nie widziałem większej błazenady. Sorry, prawda w oczy kole.
Co to znaczy : "po weryfikacji" ?
To znaczy że mogą tam Ciebie nie chcieć... ;-)
A zapisując się sam udostępniasz swoje dane by założyć ci kartę członkowską i wydać legitymację.
Członkostwo jest dobrowolne, ale i organizacja nie ma obowiązku przyjmować wszystkich jak leci.
Choć pewnie nie w tym przypadku, dopóki delikwent nie podpadnie komuś z ....
Jakie dokumenty musze posiadać aby zmienić koło lub okręg ?Czy w kartotece odnotowane są kary np. zawieszenie na rok lub dwa ?Jeżeli tak, to weryfikacja członka jest konieczna chociażby ze względu na to, czy jest czysty.
Ps. Jak komuś przeszkadza określenie "weryfikacja" to może "sprawdzenie autentyczności" będzie bardziej przyswajalne :))
Wam się naprawdę coś porąbało. Zgodnie z KONSTYTUCJĄ RP każdy opbywatel ma takie same prawa. Wy jako działacze PZW nie macie żadnych podstaw prawnych do weryfikowania czego kolwiek.
Przychodząc wpisać się do koła PZW, posiadając ważna Kartę Wędkarską, nie muszę wam podawać żadnych moich danych innych niż te, które widnieją w karcie wędkarskiej.
Nie jesteście Policją, Strażą Graniczną, Służbą Specjalną, pracownikiem banku. Nie macie żadnego prawa wymagania żadnych innych danych jak te z karty wędkarskiej.
Jeśli ukryję, że mam na koncie kary w PZW, to ja za to odpowiadam w razie wpadki, a wam wała do tego panowie. Was to nic nie obchodzi. Nie muszę się wam spowiadać, ani zadnemu kiepowi z okręgu.
A czy ty, czy ten drugi prawnik będziecie mnie chcieli w kole, to też nikogo nie interesuje. Mogę z wami nawet pójść do sądu i oskarżyć o dyskryminację.
Widzę, że jak ktoś się z wami nie zgadza, to otrzymuje upomnienia od modera, a potem pewnie będzie banicja. Powiem krótko - PZW wygląda tak, anie inaczej dzięki takim mądralom jak wy, działacze, którym się we łbach przewraca. Trochę władzy i już świrujecie.
Przepisy są przepisami. Literki nie kłamią. Natomiast wasza interpretacja to zwykły, wyssany z palca stek totalnych bzdur. To wy pracujecie na obraz PZW. Żal mi was.
Niedawno mój kuzyn przenosił kartotekę z koła do koła,jedynie musiał napisać podanie o wydanie kartoteki na miejscu,dostał i się przeniósł;) nic więcej nie trzeba było to jest decyzja nasza gdzie i w którym kole chcemy być,ograniczeń do zmian koła raczej niema;) Takie przypadki jak wyżej to wymysł zarządu koła wydaje mi się;)
Nie wydaje ci się. Tak w istocie jest ( przynajmniej tak ma być ).
I masz całkowitą rację, że wszelkie trudności piętrzą wyłącznie wolnomyśliciele, którzy w jakiś dziwny sposób dochrapali się stanowisk w zarządach. W wielu przypadkach traktują Koła PZW jako prywatne folwarki i otaczają się sitwą swoich kolesi o takich samych zapatrywaniach. Oni w kołach chcą mieć wyłącznie takich ludzi, których znają, o których dużo wiedzą, którymi łatwo kręcić według własnych prawideł. Dzięki temu właśnie PZW jest tak źle postrzegane przez coraz większą rzeszę wędkarzy.
Większość z nas chce spokojnie łowić ryby. Nie interesuje nas polityka i zachcianki panów prezesów, obojętnie jak by nie byli ambitni. My chcemy, by nasze stowarzyszenie było przyjazne swoim członkom. Tymczasem okazuje się, że każdy z pozycji otrzymanego stołka, zaczyna naginać prawo na swoja modłę i koniec końców zniechęcają ludzi do przystępowania do PZW.
Według tego, co pisali działacze wyżej, wygląda na to, że oni z góry zakładają, że człowiek zapisujący się do koła PZW, ma coś na sumieniu, jest przestępcą, oszustem, kłusownikiem, koniem trojańskim i sam nie wiem już kim jeszcze.
To jest zwyczajnie chore. Z tym trzeba walczyć. Nie wiem jak kto, ale ja nie pozwolę sobą manipulować nikomu. Jestem wolnym człowiekiem, i żaden Zdzisiek, ani Mietek ze złotą odznaką, czy tam inną blacha społecznego ruchu nie będzie mnie inwigilował, sprawdzał, weryfikował, śledził, etc. Jest w Polsce kilka formacji uprawnionych do grzebania człowiekowi w przeszłości, ale też nie maja praw wszelakich, bo zazwyczaj po drodze decyduje prokurator.
Ci zaś panowie z chorymi ambicjami w zarządach kół, nie należą do tych formacji. Są zwykłymi społecznikami i wędkarzami jak my. Więc nie maja prawa wnikać zbyt głęboko w nasze życie.
Chyba czas najwyższy, żeby ktoś ich uświadomił, że są takim samym nikim jak każdy z nas.
Oby to wreszcie zrozumieli, bo zaczyna się już człowiekowi brzydnąć ten cały cyrk.
Kedzio.
statut wyraźne mówi:
§ 11
1. Przyjęcia do Związku odmawia się osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana
za naruszenie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku
prawomocnym orzeczeniem sądu koleżeńskiego.
2. Od decyzji zarządu koła odmawiającej przyjęcia do Związku, przysługuje prawo odwołania
do zarządu okręgu, którego decyzja jest ostateczna.
3. Skreślenia członka Związku z ewidencji dokonuje zarząd koła po ustaniu członkostwa.
Nikt świadomie nie będzie się narażał.
Po drugie skutki prawne to nie dyskryminacja.
1. Przyjęcia do Związku odmawia się osobie, która w ciągu ostatnich 2 lat była karana za naruszenie prawa z zakresu rybactwa i ochrony przyrody lub była wydalona ze Związku prawomocnym orzeczeniem sądu koleżeńskiego.
Czy mnie się wydaje czy tam jest napisane DO ZWIĄZKU ? Jak jestem już w w PZW ( mam opłacone składki na ten rok ) czyli w związku to co jeszcze chcesz weryfikować, sprawdzać czy ustalać ? Ja tylko zmieniam koło PZW jak to miało też w moim przypadku - z Parczewa do Legionowa. To ja piszę oświadczenie o tym, że nie byłem karany z w/w czyli ustawy, czy przez sąd koleżeński. Tak jak rejestruje łódkę, ponton czy inne coś do APR piszę oświadczenie, że to coś jest moją własnością. Oświadczam to ja i ja z tego tytułu mogę ponieść konsekwencje. Tobie włos z głowy nie spadnie jakby co.
Skończ już te swoje weryfikacje, śledztwa itd. Nie udowadniaj, że możesz zrobić coś do czego prawa nie masz. Jak chcesz sobie coś weryfikować zadzwoń do poprzedniego koła i tyle. Zapytaj. Ale nie prowadź śledztwa !!
JK
Trochę szukanie na siłę problemów. Jak ja ostatnio zmieniałem koło to wyglądało to tak że poszedłem do "swojego sklepu" opłacić składkę. U właściciela można było opłacić w jednym kole a u dyżurującego skarbnika w drugim kole. Skarbnika akurat nie było a ja na następny dzień miałem jechać na ryby więc się przeniosłem. Bez zbędnych pytań, bez sprawdzania i tego całego śledztwa, o którym co niektórzy piszą. Nikomu nie udowadniałem że nie jestem wielbłądem. Parę podpisów i sprawa załatwiona. Podejrzewam że w sezonie byłoby identyczne poza jakąś tam dodatkową opłatą. Gdyby ktoś chciał mi robić śledztwo czy nadaje się na przyjęcie do jego koła to chyba zabiłbym go śmiechem i poszedłbym do jakiegoś normalnego koła. A samo koło zakładam że klepałoby bide jakby chcieli rzucać wędkarzom kłody pod nogi.
No tak...jeżeli komuś Sąd Koleżeński zawiesi pozwolenie na wędkowanie na jakiś okres,a ma takie prawo,to delikwent przenosi się do innego Kola i ok?Witamy Kolegę z otwartymi rękami?Czy należy zweryfikować dlaczego chce się przenieść?
Albo ukradnie dokumenty na terenie innego powiatu np,wklei swoje zdjęcie i się przenosi?I co? Witaj Kolego?
Uczciwy nie ma pretensji,że chce się wiedzieć kim jest.
Gdyby post był na temat,że Zarządy przyjmują do Kół oszustów,kłusowników i wszelkiego autoramentu osoby z uczciwością na bakier to byłby taki sam raban jak sprawdzanie kandydatów.Niestety,wielu naszych rodaków ZAWSZE jest na NIE.
No tak...jeżeli komuś Sąd Koleżeński zawiesi pozwolenie na wędkowanie na jakiś okres,a ma takie prawo,to delikwent przenosi się do innego Kola i ok?Witamy Kolegę z otwartymi rękami? Czy należy zweryfikować dlaczego chce się przenieść?
Albo ukradnie dokumenty na terenie innego powiatu np,wklei swoje zdjęcie i się przenosi? I co? Witaj Kolego?
Uczciwy nie ma pretensji,że chce się wiedzieć kim jest.
To zadzwoń do byłego koła lub uwierz w oświadczenie ale nie rób śledztwa. Ja jestem uczciwy ale nie mam zamiaru pozwalać komuś bez uprawnień na jakieś śledztwa dotyczące mojej osoby.
JK
Amen Panie Janusz!
Witam serdecznie kolegów.Sprawa się ma następująco.Dnia 1 06 2015 dzwoniłem do Zarządu Okręgu Poznań Znanieckiego 9 Po zapoznaniu się z zagadnieniem otrzymałem bardzo pozytywną odpowiedź.Moje pytanie brzmiało - czy w sezonie mogę przejść do innego koła już po opłaceniu składekodpowiedź brzmiała twierdząco że tak bez najmniejszych oporów.Bez dodatkowych opłat.Tylko koło przyjmujące musi wyrazić zgodę na przyjecie nowego członka.Wybierasz kartotekę z koła z wpisem daty rezygnacji w kole i to wszystko.Pozdrawiam.