Tylko szkoda że przepisy ustala sie pod Zarząd i pod siebie a wędkarze są na końcu !!!!!
Zmiana regulaminu dotyczy WSZYSTKICH łowiących na w/w stawach a nie tylko członków zarządu! Nie bardzo rozumiem pański wpis.
5 września o godz. 17.00 odbędzie się kolejne posiedzenie Zarządu w którym może pan wziąść udział jak każdy inny wędkarz i zgłośić swoje uwagi!
Nie rozumiem co Pan miał na myśli pisząc " i pod siebie", czyżby moją osobę?
Zapewniam Pana, że ja zawsze łowiłem i będę łowił na tych stawach na jedną wędkę! Ciekawe czy Pan też?
Nie Pana miałem na myśli, a kogo to Pan dobrze wie . Ja łowię zawsze na jedną wędkę a teraz jak przepis się zmienił to będę łowił na dwie do końca sezonu bo w następnym na pewno nie wykupie tych łowisk zwłaszcza Miękini bo też jeden z Członków Zarządu twierdzi że „ Miękinia to gnojówka ” więc szkoda kasy a Tenczynka nie lubię .
A Pana zawsze miałem za tego Członka Zarządu który chce coś zrobić dla wędkarzy.
To znaczy , że reszta członków Zarządu się za przeproszeniem opi....la , nic nie robi dla Koła i jego członków , czerpie Bóg wie jakie profity i wszystko ustala pod siebie ???!!! Jestem wielce ciekawy , kto niby nazwał Staw w Miękini " gnojówką " , bo pierwsze słyszę takie określenie ???!!!
Panowie jak nie wiecie o co mi chodzi już wam tłumacze.
Gdy zapisałem się do waszego koławykupiłem łowiska specjalne Tenczynek i Miękinie pytałem czy syn mający wtedy 10 lat może zemną łowić na tych łowiskach żeby się uczyć bawić otrzymałem kategoryczne nie bo można łowić wtedy na jedna wędkę. A teraz jak jeden z Członków Zarządu został parę razy przyłapane na łowieniu na dwie wędki wszystko jest OK. zmieniamy regulamin i można łowić na dwie wędki. Ja musiałem wyrobić synowi kartę w następnym sezonie i wykupić dla niego te łowiska i dla siebie. On był do tej pory tylko 2 razy na tych łowiskach . Więc proszę sobie i interpretować zmianę regulaminu jak chcecie a Ja mam podstawy do interpretacji w ten właśnie sposób.
Co do dalszych wpisów też czuje się oszukany bo przed wykupem łowisk specjalnych w tym sezonie pytałem Pana Jana Palimonki czy nie da się rozdzielić łowisk Tenczynka i Miękini bozarybiania nie są równe, uzyskałem odpowiedź że w tym roku będą po połowie bo tak zostało uzgodnione na Zarządzie. Jednak podczas zawodów nocnych na Miękini przekonałem się jak i pozostali uczestnicy że znowu było to kłamstwem bo zadecydowano że zarybienie nie będzie pół na pól. Gdy Pan Palimonka na nocnych zawodach wstawił się za wędkarzami że zarybienie nie jest równe został zdyskwalifikowany z zawodów – praktycznie bez zasadnie gdyż nie zrobił żadnego wykroczenia a Pan Sędzia Potoczek zdarł z niego kamizelkę zawodnika i go zdyskwalifikował z zawodów wygłaszając właśnie to zdanie że „ do gnojówki nie będzie wpuszczał ryb”.
Więc Panowie dziękuje za zaproszenie na wzięcie udziału i zgłoszenie uwag w pracach Zarządu ale ja mam co robić a nie tracić czas jak wy go już tracicie. Nie mam zamiaru mieszać w Waszym kole tylko jak płace kasę wykupuje łowisko w Miękini i Tenczynku to nie mówcie że wykupuje gnojówkę i zarybiajcie tak jak obiecujecie a nie jak jednostki sobie ustalają. Myślałem żefaktycznie jesteście dla wędkarzy ale są wśród was czarne owce które myślą że są ponad prawem że prawo ich nie dotyczy że można łowić na dwie wędki kiedy nie wolno że można sobie ryby podmieniać w siatce gdy nie wolno bo oni są ponad prawem a my szaraki jesteśmy głupi więc Oświadczam że nie jesteśmy i dlatego są te moje wpisynie po to żeby mieszać tylko po to żeby upomnieć się o swoje bo jak przeszczekam regulaminu i wędkarstwo traktuje jako relaks.
Panowie jak nie wiecie o co mi chodzi już wam tłumacze.
Gdy zapisałem się do waszego koła wykupiłem łowiska specjalne Tenczynek i Miękinie pytałem czy syn mający wtedy 10 lat może zemną łowić na tych łowiskach żeby się uczyć bawić otrzymałem kategoryczne nie bo można łowić wtedy na jedna wędkę. A teraz jak jeden z Członków Zarządu został parę razy przyłapane na łowieniu na dwie wędki wszystko jest OK. zmieniamy regulamin i można łowić na dwie wędki. Ja musiałem wyrobić synowi kartę w następnym sezonie i wykupić dla niego te łowiska i dla siebie. On był do tej pory tylko 2 razy na tych łowiskach . Więc proszę sobie i interpretować zmianę regulaminu jak chcecie a Ja mam podstawy do interpretacji w ten właśnie sposób.
Co do dalszych wpisów też czuje się oszukany bo przed wykupem łowisk specjalnych w tym sezonie pytałem Pana Jana Palimonki czy nie da się rozdzielić łowisk Tenczynka i Miękini bo zarybiania nie są równe, uzyskałem odpowiedź że w tym roku będą po połowie bo tak zostało uzgodnione na Zarządzie. Jednak podczas zawodów nocnych na Miękini przekonałem się jak i pozostali uczestnicy że znowu było to kłamstwem bo zadecydowano że zarybienie nie będzie pół na pól. Gdy Pan Palimonka na nocnych zawodach wstawił się za wędkarzami że zarybienie nie jest równe został zdyskwalifikowany z zawodów – praktycznie bez zasadnie gdyż nie zrobił żadnego wykroczenia a Pan Sędzia Potoczek zdarł z niego kamizelkę zawodnika i go zdyskwalifikował z zawodów wygłaszając właśnie to zdanie że „ do gnojówki nie będzie wpuszczał ryb”.
Więc Panowie dziękuje za zaproszenie na wzięcie udziału i zgłoszenie uwag w pracach Zarządu ale ja mam co robić a nie tracić czas jak wy go już tracicie. Nie mam zamiaru mieszać w Waszym kole tylko jak płace kasę wykupuje łowisko w Miękini i Tenczynku to nie mówcie że wykupuje gnojówkę i zarybiajcie tak jak obiecujecie a nie jak jednostki sobie ustalają. Myślałem że faktycznie jesteście dla wędkarzy ale są wśród was czarne owce które myślą że są ponad prawem że prawo ich nie dotyczy że można łowić na dwie wędki kiedy nie wolno że można sobie ryby podmieniać w siatce gdy nie wolno bo oni są ponad prawem a my szaraki jesteśmy głupi więc Oświadczam że nie jesteśmy i dlatego są te moje wpisy nie po to żeby mieszać tylko po to żeby upomnieć się o swoje bo jak przeszczekam regulaminu i wędkarstwo traktuje jako relaks.
Może zacznę od spraw błahych - niech Kolega następnym razem spróbuje przeczytać to co sam napisał, upewni się, że jego wypowiedź jest czytelna i w miarę możliwości pozbawiona błędów. W kwestii ważniejszej. 1.Jeśli dobrze zrozumiałem, ma Kolega pretensje dotyczące nierównomiernego zarybiania łowisk specjalnych. Osobiście zgadzam się z decyzją zarządu, w w.w. kwestii - z prostej przyczyny: Wielkość akwenów oraz nierównomierny stosunek bogactwa ryb do wielkości akwenu. Rozumiem argument "nie lubię Tenczynka, wolę Miękinię". Ale rozumiem go tylko w kwestii wyboru łowiska na weekendową nasiadówkę, bo nie jest to żaden argument w sporze o zarybianie. 2. W kwestii łowienia na dwie wędki. Osobiście popieram i cieszę się z takiego obrotu sprawy. Myślę, że ktoś bardziej ode mnie kompetentny wyjaśni tę kwestię, ale zaryzykuje twierdzenie, że nie tylko miał Pan prawo, ale nawet obowiązek poinformowania strażników oraz zarząd o przypadku łamania regulaminu przez któregokolwiek z członków koła PZW Krzeszowice. Trzeba było to zrobić. Pisanie obecnie, że kogoś przyłapano na łowieniu, że to zmiana "pod siebie", to co najmniej nie smaczne. Gdzie, kiedy, kogo,? Żeby była jasność - niech Pan , Broń Boże, nie pisze odpowiedzi na moje "pytania" - to nie miejsce i już nie czas. 3. Szanowny Kolego - proponuję rozważyć propozycję Staszka i "wdepnąć" na spotkanie. Forum internetowe, to chyba najgorsze miejsce do toczenia tego typu dyskusji. Jeśli uważa Pan, że zarząd funkcjonuje źle, jeśli ma Pan do jego polityki i działalności uwagi, to trzeba je zgłosić, ale odpowiednia drogą. Serdecznie polecam to Pana uwadze.
Może zacznę od spraw błahych - niech Kolega następnym razem spróbuje przeczytać to co sam napisał, upewni się, że jego wypowiedź jest czytelna i w miarę możliwości pozbawiona błędów. W kwestii ważniejszej. 1.Jeśli dobrze zrozumiałem, ma Kolega pretensje dotyczące nierównomiernego zarybiania łowisk specjalnych. Osobiście zgadzam się z decyzją zarządu, w w.w. kwestii - z prostej przyczyny: Wielkość akwenów oraz nierównomierny stosunek bogactwa ryb do wielkości akwenu. Rozumiem argument "nie lubię Tenczynka, wolę Miękinię". Ale rozumiem go tylko w kwestii wyboru łowiska na weekendową nasiadówkę, bo nie jest to żaden argument w sporze o zarybianie. 2. W kwestii łowienia na dwie wędki. Osobiście popieram i cieszę się z takiego obrotu sprawy. Myślę, że ktoś bardziej ode mnie kompetentny wyjaśni tę kwestię, ale zaryzykuje twierdzenie, że nie tylko miał Pan prawo, ale nawet obowiązek poinformowania strażników oraz zarząd o przypadku łamania regulaminu przez któregokolwiek z członków koła PZW Krzeszowice. Trzeba było to zrobić. Pisanie obecnie, że kogoś przyłapano na łowieniu, że to zmiana "pod siebie", to co najmniej nie smaczne. Gdzie, kiedy, kogo,? Żeby była jasność - niech Pan , Broń Boże, nie pisze odpowiedzi na moje "pytania" - to nie miejsce i już nie czas. 3. Szanowny Kolego - proponuję rozważyć propozycję Staszka i "wdepnąć" na spotkanie. Forum internetowe, to chyba najgorsze miejsce do toczenia tego typu dyskusji. Jeśli uważa Pan, że zarząd funkcjonuje źle, jeśli ma Pan do jego polityki i działalności uwagi, to trzeba je zgłosić, ale odpowiednia drogą. Serdecznie polecam to Pana uwadze.
Z poważaniem, Maciej Kluba.
Zgadzam się z wielkością akwenu w Miękini co do zarybienia, ale należy powiedzieć prawdę przy sprzedawaniu wkładek a nie kłamanie że zarybiamy pół na pół . Wówczas na pewno bym nie wykupił tych łowisk. Dlaczego Kolega nie rozwinął całej wypowiedzi tylko jedną część?Jak niema się konkretnie do czego przyczepić i sensownie wytłumaczyć zarzutów to należy się czepiać błędów ? Co do odpowiedzi 2 zgodzę się, lepiej nie podawać tego na szerokim forum teraz i wiem tez dla czego.A co odpowiedzi 3 już napisałem że szkoda mi czasu bo i tak by to nic nie zmieniło gdybym „wdepnął”. Więc myślę że zakończmy ten temat bonic to nie wniesie szkoda to ciągnąć bo każdy zacznie wyciągać jakieś racje. Najlepiej będzie zmienić koło Wędkarskie dla świętego spokoju.
Zgodnie z Pańską sugestią, nie pociągnę tematu, choć miałbym co napisać. Dyskusję w temacie wywołał Pan i niech tak będzie, że to Pan ją kończy. Powodzenia. M. Kluba
Zgodnie z Pańską sugestią, nie pociągnę tematu, choć miałbym co napisać. Dyskusję w temacie wywołał Pan i niech tak będzie, że to Pan ją kończy. Powodzenia.
M. Kluba
Owszem ja ją kończę i niech tak zostanie ale tylko dla tego że niechęcę robić burzy w szklance wody bo było by co pisać jeszcze. Jak kiedyś się spotkamy możemy podyskutować poza szerokim forum. Jedno co mogę powiedzieć to że beton zawsze będzie betonem - proszę nie brać tej uwagi do siebie.
Pozdrawiam dyskusje z mojej strony uważam za zakończoną
Zarząd Koła PZW Krzeszowice
informuje, że nastąpiła zmiana pkt 5 regulaminu połowu ryb na łowiskach Wspólnoty Krzeszowickiego Koła PZW (stawy w Miękini i Tenczynku)
Obecne brzmienie pkt 5 regulaminu jest następujące:
5. Wędkowanie dozwolone jest przy pomocy dwóch wędek według zasady:
- jedna wędka gruntowa
- jedna wędka spławikowa
Pozostałe punkty regulaminy nie ulegają zmianie.
Zarząd Koła
PZW Krzeszowice
< > !!!???
Nie bardzo rozumiem......
Jednym słowem wolność tomku w swoim domku,tzn. jedne koła mają inny regulamin
Dziwne,ale ciekawe czym podyktowane takie zarządzenie?
Fajnie !!!!!
Tylko szkoda że przepisy ustala sie pod Zarząd i pod siebie a wędkarze są na końcu !!!!!
Tylko szkoda że przepisy ustala sie pod Zarząd i pod siebie a wędkarze są na końcu !!!!!
Zmiana regulaminu dotyczy WSZYSTKICH łowiących na w/w stawach a nie tylko członków zarządu! Nie bardzo rozumiem pański wpis. 5 września o godz. 17.00 odbędzie się kolejne posiedzenie Zarządu w którym może pan wziąść udział jak każdy inny wędkarz i zgłośić swoje uwagi! Nie rozumiem co Pan miał na myśli pisząc " i pod siebie", czyżby moją osobę? Zapewniam Pana, że ja zawsze łowiłem i będę łowił na tych stawach na jedną wędkę! Ciekawe czy Pan też?
Nie Pana miałem na myśli, a kogo to Pan dobrze wie . Ja łowię zawsze na jedną wędkę a teraz jak przepis się zmienił to będę łowił na dwie do końca sezonu bo w następnym na pewno nie wykupie tych łowisk zwłaszcza Miękini bo też jeden z Członków Zarządu twierdzi że „ Miękinia to gnojówka ” więc szkoda kasy a Tenczynka nie lubię .
A Pana zawsze miałem za tego Członka Zarządu który chce coś zrobić dla wędkarzy.
Komisja Rewizjna nie wchodzi w skład Zarządu Koła, więc ja również nie jestem członkiem zarządu.
Dyplomatyczna odpowiedź. Ale OK to niech będzie za działacza koła.
To znaczy , że reszta członków Zarządu się za przeproszeniem opi....la , nic nie robi dla Koła i jego członków , czerpie Bóg wie jakie profity i wszystko ustala pod siebie ???!!! Jestem wielce ciekawy , kto niby nazwał Staw w Miękini " gnojówką " , bo pierwsze słyszę takie określenie ???!!!
Wielki Sędzia i działacz Pan Potoczek:)
Panowie jak nie wiecie o co mi chodzi już wam tłumacze.
Gdy zapisałem się do waszego koła wykupiłem łowiska specjalne Tenczynek i Miękinie pytałem czy syn mający wtedy 10 lat może zemną łowić na tych łowiskach żeby się uczyć bawić otrzymałem kategoryczne nie bo można łowić wtedy na jedna wędkę. A teraz jak jeden z Członków Zarządu został parę razy przyłapane na łowieniu na dwie wędki wszystko jest OK. zmieniamy regulamin i można łowić na dwie wędki. Ja musiałem wyrobić synowi kartę w następnym sezonie i wykupić dla niego te łowiska i dla siebie. On był do tej pory tylko 2 razy na tych łowiskach . Więc proszę sobie i interpretować zmianę regulaminu jak chcecie a Ja mam podstawy do interpretacji w ten właśnie sposób.
Co do dalszych wpisów też czuje się oszukany bo przed wykupem łowisk specjalnych w tym sezonie pytałem Pana Jana Palimonki czy nie da się rozdzielić łowisk Tenczynka i Miękini bo zarybiania nie są równe, uzyskałem odpowiedź że w tym roku będą po połowie bo tak zostało uzgodnione na Zarządzie.
Jednak podczas zawodów nocnych na Miękini przekonałem się jak i pozostali uczestnicy że znowu było to kłamstwem bo zadecydowano że zarybienie nie będzie pół na pól. Gdy Pan Palimonka na nocnych zawodach wstawił się za wędkarzami że zarybienie nie jest równe został zdyskwalifikowany z zawodów – praktycznie bez zasadnie gdyż nie zrobił żadnego wykroczenia a Pan Sędzia Potoczek zdarł z niego kamizelkę zawodnika i go zdyskwalifikował z zawodów wygłaszając właśnie to zdanie że „ do gnojówki nie będzie wpuszczał ryb”.
Więc Panowie dziękuje za zaproszenie na wzięcie udziału i zgłoszenie uwag w pracach Zarządu ale ja mam co robić a nie tracić czas jak wy go już tracicie. Nie mam zamiaru mieszać w Waszym kole tylko jak płace kasę wykupuje łowisko w Miękini i Tenczynku to nie mówcie że wykupuje gnojówkę i zarybiajcie tak jak obiecujecie a nie jak jednostki sobie ustalają. Myślałem że faktycznie jesteście dla wędkarzy ale są wśród was czarne owce które myślą że są ponad prawem że prawo ich nie dotyczy że można łowić na dwie wędki kiedy nie wolno że można sobie ryby podmieniać w siatce gdy nie wolno bo oni są ponad prawem a my szaraki jesteśmy głupi więc Oświadczam że nie jesteśmy i dlatego są te moje wpisy nie po to żeby mieszać tylko po to żeby upomnieć się o swoje bo jak przeszczekam regulaminu i wędkarstwo traktuje jako relaks.
Panowie jak nie wiecie o co mi chodzi już wam tłumacze.
Gdy zapisałem się do waszego koła wykupiłem łowiska specjalne Tenczynek i Miękinie pytałem czy syn mający wtedy 10 lat może zemną łowić na tych łowiskach żeby się uczyć bawić otrzymałem kategoryczne nie bo można łowić wtedy na jedna wędkę. A teraz jak jeden z Członków Zarządu został parę razy przyłapane na łowieniu na dwie wędki wszystko jest OK. zmieniamy regulamin i można łowić na dwie wędki. Ja musiałem wyrobić synowi kartę w następnym sezonie i wykupić dla niego te łowiska i dla siebie. On był do tej pory tylko 2 razy na tych łowiskach . Więc proszę sobie i interpretować zmianę regulaminu jak chcecie a Ja mam podstawy do interpretacji w ten właśnie sposób.
Co do dalszych wpisów też czuje się oszukany bo przed wykupem łowisk specjalnych w tym sezonie pytałem Pana Jana Palimonki czy nie da się rozdzielić łowisk Tenczynka i Miękini bo zarybiania nie są równe, uzyskałem odpowiedź że w tym roku będą po połowie bo tak zostało uzgodnione na Zarządzie.
Jednak podczas zawodów nocnych na Miękini przekonałem się jak i pozostali uczestnicy że znowu było to kłamstwem bo zadecydowano że zarybienie nie będzie pół na pól. Gdy Pan Palimonka na nocnych zawodach wstawił się za wędkarzami że zarybienie nie jest równe został zdyskwalifikowany z zawodów – praktycznie bez zasadnie gdyż nie zrobił żadnego wykroczenia a Pan Sędzia Potoczek zdarł z niego kamizelkę zawodnika i go zdyskwalifikował z zawodów wygłaszając właśnie to zdanie że „ do gnojówki nie będzie wpuszczał ryb”.
Więc Panowie dziękuje za zaproszenie na wzięcie udziału i zgłoszenie uwag w pracach Zarządu ale ja mam co robić a nie tracić czas jak wy go już tracicie. Nie mam zamiaru mieszać w Waszym kole tylko jak płace kasę wykupuje łowisko w Miękini i Tenczynku to nie mówcie że wykupuje gnojówkę i zarybiajcie tak jak obiecujecie a nie jak jednostki sobie ustalają. Myślałem że faktycznie jesteście dla wędkarzy ale są wśród was czarne owce które myślą że są ponad prawem że prawo ich nie dotyczy że można łowić na dwie wędki kiedy nie wolno że można sobie ryby podmieniać w siatce gdy nie wolno bo oni są ponad prawem a my szaraki jesteśmy głupi więc Oświadczam że nie jesteśmy i dlatego są te moje wpisy nie po to żeby mieszać tylko po to żeby upomnieć się o swoje bo jak przeszczekam regulaminu i wędkarstwo traktuje jako relaks.
Może zacznę od spraw błahych - niech Kolega następnym razem spróbuje przeczytać to co sam napisał, upewni się, że jego wypowiedź jest czytelna i w miarę możliwości pozbawiona błędów.
W kwestii ważniejszej.
1.Jeśli dobrze zrozumiałem, ma Kolega pretensje dotyczące nierównomiernego zarybiania łowisk specjalnych. Osobiście zgadzam się z decyzją zarządu, w w.w. kwestii - z prostej przyczyny: Wielkość akwenów oraz nierównomierny stosunek bogactwa ryb do wielkości akwenu. Rozumiem argument "nie lubię Tenczynka, wolę Miękinię". Ale rozumiem go tylko w kwestii wyboru łowiska na weekendową nasiadówkę, bo nie jest to żaden argument w sporze o zarybianie.
2. W kwestii łowienia na dwie wędki. Osobiście popieram i cieszę się z takiego obrotu sprawy. Myślę, że ktoś bardziej ode mnie kompetentny wyjaśni tę kwestię, ale zaryzykuje twierdzenie, że nie tylko miał Pan prawo, ale nawet obowiązek poinformowania strażników oraz zarząd o przypadku łamania regulaminu przez któregokolwiek z członków koła PZW Krzeszowice. Trzeba było to zrobić. Pisanie obecnie, że kogoś przyłapano na łowieniu, że to zmiana "pod siebie", to co najmniej nie smaczne. Gdzie, kiedy, kogo,? Żeby była jasność - niech Pan , Broń Boże, nie pisze odpowiedzi na moje "pytania" - to nie miejsce i już nie czas.
3. Szanowny Kolego - proponuję rozważyć propozycję Staszka i "wdepnąć" na spotkanie. Forum internetowe, to chyba najgorsze miejsce do toczenia tego typu dyskusji. Jeśli uważa Pan, że zarząd funkcjonuje źle, jeśli ma Pan do jego polityki i działalności uwagi, to trzeba je zgłosić, ale odpowiednia drogą. Serdecznie polecam to Pana uwadze.
Z poważaniem, Maciej Kluba.
Może zacznę od spraw błahych - niech Kolega następnym razem spróbuje przeczytać to co sam napisał, upewni się, że jego wypowiedź jest czytelna i w miarę możliwości pozbawiona błędów.
W kwestii ważniejszej.
1.Jeśli dobrze zrozumiałem, ma Kolega pretensje dotyczące nierównomiernego zarybiania łowisk specjalnych. Osobiście zgadzam się z decyzją zarządu, w w.w. kwestii - z prostej przyczyny: Wielkość akwenów oraz nierównomierny stosunek bogactwa ryb do wielkości akwenu. Rozumiem argument "nie lubię Tenczynka, wolę Miękinię". Ale rozumiem go tylko w kwestii wyboru łowiska na weekendową nasiadówkę, bo nie jest to żaden argument w sporze o zarybianie.
2. W kwestii łowienia na dwie wędki. Osobiście popieram i cieszę się z takiego obrotu sprawy. Myślę, że ktoś bardziej ode mnie kompetentny wyjaśni tę kwestię, ale zaryzykuje twierdzenie, że nie tylko miał Pan prawo, ale nawet obowiązek poinformowania strażników oraz zarząd o przypadku łamania regulaminu przez któregokolwiek z członków koła PZW Krzeszowice. Trzeba było to zrobić. Pisanie obecnie, że kogoś przyłapano na łowieniu, że to zmiana "pod siebie", to co najmniej nie smaczne. Gdzie, kiedy, kogo,? Żeby była jasność - niech Pan , Broń Boże, nie pisze odpowiedzi na moje "pytania" - to nie miejsce i już nie czas.
3. Szanowny Kolego - proponuję rozważyć propozycję Staszka i "wdepnąć" na spotkanie. Forum internetowe, to chyba najgorsze miejsce do toczenia tego typu dyskusji. Jeśli uważa Pan, że zarząd funkcjonuje źle, jeśli ma Pan do jego polityki i działalności uwagi, to trzeba je zgłosić, ale odpowiednia drogą. Serdecznie polecam to Pana uwadze.
Z poważaniem, Maciej Kluba.
Zgadzam się z wielkością akwenu w Miękini co do zarybienia, ale należy powiedzieć prawdę przy sprzedawaniu wkładek a nie kłamanie że zarybiamy pół na pół . Wówczas na pewno bym nie wykupił tych łowisk. Dlaczego Kolega nie rozwinął całej wypowiedzi tylko jedną część? Jak niema się konkretnie do czego przyczepić i sensownie wytłumaczyć zarzutów to należy się czepiać błędów ?
Co do odpowiedzi 2 zgodzę się, lepiej nie podawać tego na szerokim forum teraz i wiem tez dla czego. A co odpowiedzi 3 już napisałem że szkoda mi czasu bo i tak by to nic nie zmieniło gdybym „wdepnął”. Więc myślę że zakończmy ten temat bo nic to nie wniesie szkoda to ciągnąć bo każdy zacznie wyciągać jakieś racje. Najlepiej będzie zmienić koło Wędkarskie dla świętego spokoju.
Pozdrawiam
Zgodnie z Pańską sugestią, nie pociągnę tematu, choć miałbym co napisać. Dyskusję w temacie wywołał Pan i niech tak będzie, że to Pan ją kończy. Powodzenia.
M. Kluba
Zgodnie z Pańską sugestią, nie pociągnę tematu, choć miałbym co napisać. Dyskusję w temacie wywołał Pan i niech tak będzie, że to Pan ją kończy. Powodzenia.
M. Kluba
Owszem ja ją kończę i niech tak zostanie ale tylko dla tego że niechęcę robić burzy w szklance wody bo było by co pisać jeszcze. Jak kiedyś się spotkamy możemy podyskutować poza szerokim forum. Jedno co mogę powiedzieć to że beton zawsze będzie betonem - proszę nie brać tej uwagi do siebie.
Pozdrawiam dyskusje z mojej strony uważam za zakończoną