Napisze Ci prawdę, brutalną ale prawdę. Zauważyłeś czym szczyci, chwali i reklamuje się wedkuje.pl? Największą internetową bazą łowisk.
Nowy sposób chwalenia się co i gdzie złowiłeś ma na celu sprowokowania użytkowników do stałego powiększania tej bazy. I szczerze mówiąc niewielu jest wędkarzy których interesuje bajorko Twojego wujka, bo tam na ryby się nie wybierają.
Ja bym się wybrał. W tym roku łowię właśnie na takich podobnych PZW nie płaciłem na wody i nie wiem czy zapłacę no może jakiś wypad na 3 dni nad Wisłę. Reszta moich wypraw to dołki niesklasyfikowane lub prywata.
Mnie nie interesowało na jakim złowił łowisku, ale co i ile no i jakie duże.
nJa bym się wybrał. W tym roku łowię właśnie na takich podobnych PZW nie płaciłem na wody i nie wiem czy zapłacę no może jakiś wypad na 3 dni nad Wisłę. Reszta moich wypraw to dołki niesklasyfikowane lub prywata.
Mnie nie interesowało na jakim złowił łowisku, ale co i ile no i jakie duże.
no i mamy to samo zdanie z tym że ja jednak płace cły rok
Napisze Ci prawdę, brutalną ale prawdę. Zauważyłeś czym szczyci, chwali i reklamuje się wedkuje.pl? Największą internetową bazą łowisk.
Nowy sposób chwalenia się co i gdzie złowiłeś ma na celu sprowokowania użytkowników do stałego powiększania tej bazy. I szczerze mówiąc niewielu jest wędkarzy których interesuje bajorko Twojego wujka, bo tam na ryby się nie wybierają.
Tak cash cash cash .. i o nic więcej nie chodzi - ale chyba na tym zamyśle sie przejadą
no więc mam takie pytanie jak dodać relacje z dnia wędkarskiego z łowiska np u kumpla u wujka itd
Napisze Ci prawdę, brutalną ale prawdę.
Zauważyłeś czym szczyci, chwali i reklamuje się wedkuje.pl? Największą internetową bazą łowisk.
Nowy sposób chwalenia się co i gdzie złowiłeś ma na celu sprowokowania użytkowników do stałego powiększania tej bazy. I szczerze mówiąc niewielu jest wędkarzy których interesuje bajorko Twojego wujka, bo tam na ryby się nie wybierają.
Ja bym się wybrał. W tym roku łowię właśnie na takich podobnych PZW nie płaciłem na wody i nie wiem czy zapłacę no może jakiś wypad na 3 dni nad Wisłę. Reszta moich wypraw to dołki niesklasyfikowane lub prywata.
Mnie nie interesowało na jakim złowił łowisku, ale co i ile no i jakie duże.
nJa bym się wybrał. W tym roku łowię właśnie na takich podobnych PZW nie płaciłem na wody i nie wiem czy zapłacę no może jakiś wypad na 3 dni nad Wisłę. Reszta moich wypraw to dołki niesklasyfikowane lub prywata.
Mnie nie interesowało na jakim złowił łowisku, ale co i ile no i jakie duże.
no i mamy to samo zdanie z tym że ja jednak płace cły rok
Napisze Ci prawdę, brutalną ale prawdę.
Zauważyłeś czym szczyci, chwali i reklamuje się wedkuje.pl? Największą internetową bazą łowisk.
Nowy sposób chwalenia się co i gdzie złowiłeś ma na celu sprowokowania użytkowników do stałego powiększania tej bazy. I szczerze mówiąc niewielu jest wędkarzy których interesuje bajorko Twojego wujka, bo tam na ryby się nie wybierają.
Tak cash cash cash .. i o nic więcej nie chodzi - ale chyba na tym zamyśle sie przejadą