wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby biglami do kolczyków z koralikami każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Pomyśl. Jeśli każdy z nas zacznie znakować złowione ryby... co będzie za rok, dwa... ?
Nie wolno tego robić, choćby ze względu na zdrowie ryb. Komu w ogóle przyszło do głowy coś podobnego?
Oczywiście, w trakcie badań ichtiologicznych czasem znakuje się ryby. Ba! - nawet przyczepia sie im nadajniki gps. Ale to są działania naukowe, które wnoszą coś do ogólnej wiedzy o migracji i rozmnażaniu ryb.
My jesteśmy amatorami, nie naukowcami i wydaje mi się, że podobne działania robione na pałę, są zwykłym nieporozumieniem.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
Myślę ze to dowcip z Kolegi strony? :-) :-) Osoba nie upowazniona nie ma prawa chociazby odcinać płetwy zywej rybie znacząc ją w ten sposob,nie mówiąc o kolczykowaniu czy okaleczaniu ryb w jakikolwiek sposób.Prowadzenie jakichkolwiek badań czy znakowań bez zgody wydzialu ministerstwa ochrony srodowiska jest przestępstwem.Tak więc wędkarze co takie pomysly mają ,precz z lapskami od ryb.Bo rybi uklad odpornosciowy to śluz.Który chroni ryby przed uszkodzeniami , pozbycie warstwy sluzu w danym miejscu ( przekłucie ciała ryby)tym bardziej zwieksza ryzyko takiej infekcji.Moze odwrotnie znakujmy od dzisiaj rekordzistów okazów ( kolczykami na czole) Koralik z danymi okazu np.okoń, waga ,długość.Kazdy spojrzy i bedzie wiedzial z kim ma do czynienia.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
Okręg Katowice wprowadził takie zakazy , bardzo słuszne według mnie . Co do karpia faktycznie sprawa dyskusyjna ale co do innych ryb słuszna idea .
I tu sie kolega zdziwisz. Wiele kół PZW wprowadziło, wprowadza, górne i dolne wymiary ochronne. W mijej okolicy na prawie wszystkich wodach wprowadzono wymiar ochronny do 35 cm i powyzej 60 cm. Można zabrać tylko karpia pomiedzy tymi wymiarami.
Co innego zasadność takiej decyzji. Ale jest to wymuszone przez karpiarzy, tzw. łowców okazów. Oni leją na wszystko, byle mieś te swoje tuczniki powyżej ilus tam kilo w łowisku.
Nie obchodzi ich wpływ tego czegoś na łowiska, oni chcą mieć gigantyczne wieprze.
Ale trzeba się dostosować, co niechętnie, ale jednak czynię w myśl zasady, że jestem tylko gościem na łowiskach i muszę przestrzegać tego, co mi inni zgotowali.
to łowisko nie jest łowiskiem PZW a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
to łowisko nie jest łowiskiem PZW a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
To znaczy, że jest jakaś grupa, która ma kontrolę nad łowiskiem. Może jest to woda klubowa, moze prywatna inicjatywa, może woda sekcyjna, może , może, może.....
Myślę, że aby sprawować władzę i dyktować warunki, trzeba mieć cos do powiedzenia. Może więc określ człowieku co to za łowisko, do kogo należy, kto nim zarządza, kto je dzierżawi od Skarbu Państwa, czy tam kto jest właścicielem, itd, a potem pisz o zasadach, bo widzę, że ty sam nawet nie masz pojecia co to za akwen.
to łowisko nie jest łowiskiem PZW a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
Dzieki Bogu ze nie PZW w takim razie popieram to niech karpiarze maja swoje lowiska oby jak najdalej od akwenow otwarych.Karpie im wytna inne gatunki w tym zbiorniku i to ich problem.Jedyna chwala im za to : obchodzenie sie z rybami jak nalezy stosowanie maty ,srodki stosowane do dezynfekcji ran po haczykach .To karpiarzą szacunek .A górny wymiar karpia na łowiskach pzw to pomylka czym wiekszy karp tym wieksze spustoszenie kolego kedzio.Popieram kolege Jędrule lina bo wolno rosnie okonia też.Nie karpia!!!
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Akurat w przypadku karpia sprawa jest prosta i bez tego typu okaleczeń można bardzo łatwo rozpoznać rybę przez siebie złowioną, zdarzyło mi się nie raz ze złowiłem tego samego karpia i rozpoznałem go bez problemu.
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
Kendzio jak chcesz to potrafisz napisać mądre słowa, nawet bym powiedział bardzo mądre :) Nic dodać nic ująć :)
błąd z mojej strony że nie napisałem że łowisko należy do Towarzystwa Wędkarskiego łowisko jest zarybiane z naszych składek z ryb mamy sandacze ,szczupaki , liny , karasie i płocie karp handlówka i dlatego w tym roku zarybiliśmy kilkoma karpiami powyżej 60 cm jako atrakcja nie przypuszczałem że wybuchnie taka żarliwa dyskusja
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
Witam szanownego Kolegę:). Kedzio napisałeś jak prawdziwy karpiarz :).
błąd z mojej strony że nie napisałem że łowisko należy do Towarzystwa Wędkarskiego łowisko jest zarybiane z naszych składek z ryb mamy sandacze ,szczupaki , liny , karasie i płocie karp handlówka i dlatego w tym roku zarybiliśmy kilkoma karpiami powyżej 60 cm jako atrakcja nie przypuszczałem że wybuchnie taka żarliwa dyskusja
A czego się spodziewałeś po tak idiotycznym pytaniu? Kolega Kedzio dobrze Ci napisał.
faktycznie najlepiej je będzie dokładnie sfotografować i opisać a druga sprawa nie miałem zamiaru ich kolczykować byłem tylko ciekaw czy ktoś stosuje takie metody które wyszukałem gdzieś w necie
Nie ma co sie podniecać. Nie ma co wywoływać kłótni. Nie ma co sie obrażać i takie tam...
Kolega napisał, odpowiedzieliśmy. I na tym koniec.
U mnie tez jest taki "żabiok". Kolesie robią ściepę i zarybiają toto. Oni sami ustalają tam sobie zasady. Każdy, kto chce wejść do tego klubu, musi sie dostosować.
I to by było na tyle z mojej strony. A teraz idę się napiś za zdrowie kolegi odchodzącego na emeryturę.
Może koledze chodziło o "znakowanie" złowionej ryby przeznaczonej na patelnię.Dostaje taki wędkarz "marker" i wbija go rybie przeznaczonej do zabrania.To może być naprawdę dobry pomysł , wręcz rewolucyjny.psCzytałem kiedyś wypowiedzi kolegów właśnie na tym portalu i chodziło o np. otrzymałem 5 markerów i mogę zabrać z wody tylko te ryby, które mają "wbite" moje markery. Mam nadzieję, że mój wpis nie rozpęta jakiejś burzy. Koledzy piszący o tym odpowiedzieli sobie "nie jesteście gotowi do przyjęcia" czytaj Polacy do takiego rozwiązania.Z taką wersją zgadzam się w 100%. Nie jesteśmy gotowi.Przykład: kupiłem 2 markery na szczupaka i tylko dwa mogę zabrać z łowiska.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW? Gdybyś choć trochę znał się na rybach (ogólnie-ichtiologii-wpadka z "jelcem" ) czy przepisami to byś wiedział iż są okręgi PZW np. katowicki czy wyszczególnione łowiska gdzie takowy wymiar jest.
to łowisko nie jest łowiskiem PZW a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
Dzieki Bogu ze nie PZW w takim razie popieram to niech karpiarze maja swoje lowiska oby jak najdalej od akwenow otwarych.Karpie im wytna inne gatunki w tym zbiorniku i to ich problem.Jedyna chwala im za to : obchodzenie sie z rybami jak nalezy stosowanie maty ,srodki stosowane do dezynfekcji ran po haczykach .To karpiarzą szacunek .A górny wymiar karpia na łowiskach pzw to pomylka czym wiekszy karp tym wieksze spustoszenie kolego kedzio.Popieram kolege Jędrule lina bo wolno rosnie okonia też.Nie karpia!!!
Przestań już pie***dzielić takie bzdety.Ta wóda ci już do końca mózg wypaliła?????
Powielasz tylko całkowicie niesprawdzone brednie.
przejedź się na jakieś fajne łowisko komercyjne z dużymi karpiami-choćby na nekielkę czy gajdowe. W tych łowiskach pływają dziesiątki dużych kilkunasto kilowych karpi Ciekawe jakim cudem te łowiska istnieją skoro karpie tak niszczą jeziora?? Jakim cudem te wody są czystsze od wód zgniłego pzw???? Jakim cudem występuje tam jakakolwiek roślinność wodna??
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem. Kolego, piszesz w ogromnej ilości wątków jak byś wszystko wiedział. A tak niestety nie jest, co też szybko zostało Ci udowodnione. Nie chcę Ciebie jakoś mocno krytykować lecz jak już coś piszesz, rób to rzetelnie. I nie rzucaj się jak z tym wymiarem górnym karpia choć mi on też się nie podoba.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem. Kolego, piszesz w ogromnej ilości wątków jak byś wszystko wiedział. A tak niestety nie jest, co też szybko zostało Ci udowodnione. Nie chcę Ciebie jakoś mocno krytykować lecz jak już coś piszesz, rób to rzetelnie. I nie rzucaj się jak z tym wymiarem górnym karpia choć mi on też się nie podoba.
Bo wymiar górny PZW robi po to zeby rzadziej zarybiać chyba.Ale dla ichtiofauny jest to dalece szkodliwe .Stare roczniki nic nie wnoszą.A przepraszać nie mam za co .Omylka ludzka rzecz.I raj dla karpiarzy tylko ,zaspokoić swoje pragnienia bicia rekordow.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,
To według ciebie karpie komercji nie niszczą ale naturalne jeziora ,rzeki czy inne "dzikie" wody (kuźwa jakie to są te "dzikie") to niszczą???
To ty ty jakiś specialny gatunek karpia wymyśliłeś??POsełdo ichtiolog sie znalazł.
Jak taki mądry jesteś to wytłumacz mi ten kuźwa fenomen DLACZEGO karp w wodzie PZW jest szkodnikiem niszczącym przyrodę,wyżerającym wszelką roślinność wodną a także brudzącym wodę natomiast ten sam karp w łowiskach komercyjnych nie niszczy zbiornika wodnego ,nie przyczynia się do zaniku roślinności wodnej i nie brudzi wody????
JAKIM CUDEM TO JEST MOŻLIWE????JAKIM CUDEM TAKIE ŁOWISKA ISTNIEJĄ OD LAT I JESZCZE SĄ DORYBIANE OKAZAMI KARPIA?????
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,
To według ciebie karpie komercji nie niszczą ale naturalne jeziora ,rzeki czy inne "dzikie" wody (kuźwa jakie to są te "dzikie") to niszczą???
To ty ty jakiś specialny gatunek karpia wymyśliłeś??POsełdo ichtiolog sie znalazł.
Jak taki mądry jesteś to wytłumacz mi ten kuźwa fenomen DLACZEGO karp w wodzie PZW jest szkodnikiem niszczącym przyrodę,wyżerającym wszelką roślinność wodną a także brudzącym wodę natomiast ten sam karp w łowiskach komercyjnych nie niszczy zbiornika wodnego ,nie przyczynia się do zaniku roślinności wodnej i nie brudzi wody????
JAKIM CUDEM TO JEST MOŻLIWE????JAKIM CUDEM TAKIE ŁOWISKA ISTNIEJĄ OD LAT I JESZCZE SĄ DORYBIANE OKAZAMI KARPIA?????
Male zbiorniki tym bardziej niszczą,poczekaj dwa trzy lata i napisz czy w takim stawie jest jakaś roślinność.Ale sypiecie tony zanet to go dokarmiacie to potrawa trochę dłuzej.A o naturalnych jeziorach polodowcowych i rola tego karpia ktorego jak ociemnialy tak bronisz sam sobie poczytaj kuzwa.I bij swoje rekordy na tych stawach komercyjnych.Coś jakbym Kaczynskiego słuchał,ale to chyba złudzenie.:-) :-) :-)
Nie wolno znaczyć żadnych ryb jest to precedens bardzo nie lubiany przez prawdziwych wędkarzy, najprościej mówiąc jest to okaleczanie ryby nie ważne czy koralikami czy obcinaniem płetw, palce bym takim idiotom poobcinał. Co do samego wymiaru górnego jest jak najbardziej ok wywalczony przez ludzi łowiących te ryby którzy coś działają w tą stronę żeby było co łapać. Niech sobie powalczą inni o górne wymiary innych ryb np. lina, karasia, szczupaka ... A jak wam się nie chce to nie marudźcie o górnym wymiarze karpia. Jeśli chodzi o same zarybienia i niszczenie środowiska przez tą rybę nie ma takiej możliwości kolega wyżej już podał prosty przykład łowiska specjalne z całkowitym zakazem zabierania karpia bardzo dobrze funkcjonują wcale nie zanika tam roślinność i inne gatunki jak nie wierzycie to przejedź się na takie łowisko ze spławikiem. Kolega jeszcze pisze, że takie łowiska też umrą z czasem ale i tu jest w błędzie są łowiska które mają kilkanaście lat i działają bardzo dobrze a za granicami są łowiska które mają kilkadziesiąt lat i też nic im nie jest to wszystko zależy od gospodarza i tyle w temacie.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska) przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
Jeśli zarządca wprowadził taki zapis do regulaminu to miał określony powód .Dla bardziej ciekawskich wystarczy zapytać zarządcy. Zarządca ma większą wiedzę o danym zbiorniku ,jego stanie i pogłowiu poszczególnych gatunków i planów co do przyszłości akwenu.To moje założenie !!! Taki zakaz nie zabrania ani nie ogranicza twojego hobby w jakikolwiek sposób.Możesz wędkować jak dotychczas bez dodatkowych ograniczeń więc nie ma problemu. Jeśli tobie cokolwiek nie odpowiada możesz się wypisać z tego koła i zapisać do innego i tam płacić swoje składki i tak wyrazisz swoje nie zadowolenie i ukarzesz zarządce. Tak może zrobić każdy. Każdy może zgłosić własną osobę do pełnienia funkcji zarządcy zbiornika.Zgłaszając własną kandydaturę do pełnienia stanowiska każdego należy mieć odpowiednie kwalifikacje.Do wypowiadania się na forum wystarczy umieć czytać nawet bez zrozumienia.
wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby biglami do kolczyków z koralikami każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Tą metodę mogą prowadzić jedynie osoby które zajmują się badaniem danego gatunku i muszą mieć zezwolenie gospodarza wody.
Jest to dobra metoda do monitorowania przyrostu i kondycji rybostanu. Po części pozwala to prowadzić racjonalną gospodarkę rybną...
Jak wiadomo, uprawniony może wprowadzić obostrzony regulamin łowiska. Tak więc może wprowadzic zwkas zabierania i uśmiercania ryb objętych monitorowaniem (oznakowanych). Nałożyć obowiązek zgłaszania złowienia danej sztuki, z opisem gdzie, i na co, oraz opisem ryby; waga, długość, fota itd.
Ale powiedzmy sobie szczerze. Ilu by tak naprawdę chciało współpracować? Są tacy co łowią takie ryby i zabierają je do domku, bez zgłaszania tego...
wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby biglami do kolczyków z koralikami każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Tą metodę mogą prowadzić jedynie osoby które zajmują się badaniem danego gatunku i muszą mieć zezwolenie gospodarza wody.
Jest to dobra metoda do monitorowania przyrostu i kondycji rybostanu. Po części pozwala to prowadzić racjonalną gospodarkę rybną...
Jak wiadomo, uprawniony może wprowadzić obostrzony regulamin łowiska. Tak więc może wprowadzic zwkas zabierania i uśmiercania ryb objętych monitorowaniem (oznakowanych). Nałożyć obowiązek zgłaszania złowienia danej sztuki, z opisem gdzie, i na co, oraz opisem ryby; waga, długość, fota itd.
Ale powiedzmy sobie szczerze. Ilu by tak naprawdę chciało współpracować? Są tacy co łowią takie ryby i zabierają je do domku, bez zgłaszania tego...
wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby
biglami do kolczyków z koralikami
każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę
dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb
czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Tak ja zaznaczam sobie ukleje. :)))
Pomyśl. Jeśli każdy z nas zacznie znakować złowione ryby... co będzie za rok, dwa... ?
Nie wolno tego robić, choćby ze względu na zdrowie ryb. Komu w ogóle przyszło do głowy coś podobnego?
Oczywiście, w trakcie badań ichtiologicznych czasem znakuje się ryby. Ba! - nawet przyczepia sie im nadajniki gps. Ale to są działania naukowe, które wnoszą coś do ogólnej wiedzy o migracji i rozmnażaniu ryb.
My jesteśmy amatorami, nie naukowcami i wydaje mi się, że podobne działania robione na pałę, są zwykłym nieporozumieniem.
Co za pomysła?!- jak pragnę zdrowia!
ja swoje opisuję pisakiem permanentnym
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
ja swoje opisuję pisakiem permanentnym
Myślę ze to dowcip z Kolegi strony? :-) :-) Osoba nie upowazniona nie ma prawa chociazby odcinać płetwy zywej rybie znacząc ją w ten sposob,nie mówiąc o kolczykowaniu czy okaleczaniu ryb w jakikolwiek sposób.Prowadzenie jakichkolwiek badań czy znakowań bez zgody wydzialu ministerstwa ochrony srodowiska jest przestępstwem.Tak więc wędkarze co takie pomysly mają ,precz z lapskami od ryb.Bo rybi uklad odpornosciowy to śluz.Który chroni ryby przed uszkodzeniami , pozbycie warstwy sluzu w danym miejscu ( przekłucie ciała ryby)tym bardziej zwieksza ryzyko takiej infekcji.Moze odwrotnie znakujmy od dzisiaj rekordzistów okazów ( kolczykami na czole) Koralik z danymi okazu np.okoń, waga ,długość.Kazdy spojrzy i bedzie wiedzial z kim ma do czynienia.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
Okręg Katowice wprowadził takie zakazy , bardzo słuszne według mnie . Co do karpia faktycznie sprawa dyskusyjna ale co do innych ryb słuszna idea .
I tu sie kolega zdziwisz. Wiele kół PZW wprowadziło, wprowadza, górne i dolne wymiary ochronne. W mijej okolicy na prawie wszystkich wodach wprowadzono wymiar ochronny do 35 cm i powyzej 60 cm. Można zabrać tylko karpia pomiedzy tymi wymiarami.
Co innego zasadność takiej decyzji. Ale jest to wymuszone przez karpiarzy, tzw. łowców okazów. Oni leją na wszystko, byle mieś te swoje tuczniki powyżej ilus tam kilo w łowisku.
Nie obchodzi ich wpływ tego czegoś na łowiska, oni chcą mieć gigantyczne wieprze.
Ale trzeba się dostosować, co niechętnie, ale jednak czynię w myśl zasady, że jestem tylko gościem na łowiskach i muszę przestrzegać tego, co mi inni zgotowali.
:) :(
to łowisko nie jest łowiskiem PZW
a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby
były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
to łowisko nie jest łowiskiem PZW
a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby
były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
chodzi o wymiar ochronny 60 cm
"W głosowaniu". " Nie jest to łowisko PZW".
To znaczy, że jest jakaś grupa, która ma kontrolę nad łowiskiem. Może jest to woda klubowa, moze prywatna inicjatywa, może woda sekcyjna, może , może, może.....
Myślę, że aby sprawować władzę i dyktować warunki, trzeba mieć cos do powiedzenia. Może więc określ człowieku co to za łowisko, do kogo należy, kto nim zarządza, kto je dzierżawi od Skarbu Państwa, czy tam kto jest właścicielem, itd, a potem pisz o zasadach, bo widzę, że ty sam nawet nie masz pojecia co to za akwen.
to łowisko nie jest łowiskiem PZW
a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby
były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
Dzieki Bogu ze nie PZW w takim razie popieram to niech karpiarze maja swoje lowiska oby jak najdalej od akwenow otwarych.Karpie im wytna inne gatunki w tym zbiorniku i to ich problem.Jedyna chwala im za to : obchodzenie sie z rybami jak nalezy stosowanie maty ,srodki stosowane do dezynfekcji ran po haczykach .To karpiarzą szacunek .A górny wymiar karpia na łowiskach pzw to pomylka czym wiekszy karp tym wieksze spustoszenie kolego kedzio.Popieram kolege Jędrule lina bo wolno rosnie okonia też.Nie karpia!!!
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Akurat w przypadku karpia sprawa jest prosta i bez tego typu okaleczeń można bardzo łatwo rozpoznać rybę przez siebie złowioną, zdarzyło mi się nie raz ze złowiłem tego samego karpia i rozpoznałem go bez problemu.
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
Kendzio jak chcesz to potrafisz napisać mądre słowa, nawet bym powiedział bardzo mądre :) Nic dodać nic ująć :)
Ty zaś Śliwa, doceniasz je niezmiernie rzadko. A szkoda.
błąd z mojej strony że nie napisałem że łowisko należy do Towarzystwa Wędkarskiego
łowisko jest zarybiane z naszych składek
z ryb mamy sandacze ,szczupaki , liny , karasie i płocie
karp handlówka i dlatego w tym roku zarybiliśmy kilkoma karpiami
powyżej 60 cm jako atrakcja
nie przypuszczałem że wybuchnie taka żarliwa dyskusja
Zrozum, nie jesteśmy do tego powołani. Myślę, że karparze, przynajmniej ci normalni, nie zostawią na takowym pomysle suchej nitki!
Przecież każdy karp ma jakieś cechy charakterystyczne. Ryby mają blizny, swoisty i niepowtarzalny układ łusek, uszkodzone płetwy itp. Te znaki sa jak odciski palców u człowieka.
Proponuję złowionej rybie robić fotkę dobrej jakości. Wystarczy jeden bok. Jeśli ja złowisz ponownie, bedziesz mógł oczytać jej znaki szczególne porównując zdjęcia. Uwierz, jest to doskonały sposób, przy czym ryba nie odczuje tego na grzbiecie.
Witam szanownego Kolegę:). Kedzio napisałeś jak prawdziwy karpiarz :).
błąd z mojej strony że nie napisałem że łowisko należy do Towarzystwa Wędkarskiego
łowisko jest zarybiane z naszych składek
z ryb mamy sandacze ,szczupaki , liny , karasie i płocie
karp handlówka i dlatego w tym roku zarybiliśmy kilkoma karpiami
powyżej 60 cm jako atrakcja
nie przypuszczałem że wybuchnie taka żarliwa dyskusja
A czego się spodziewałeś po tak idiotycznym pytaniu? Kolega Kedzio dobrze Ci napisał.
faktycznie najlepiej je będzie dokładnie sfotografować i opisać
a druga sprawa nie miałem zamiaru ich kolczykować
byłem tylko ciekaw czy ktoś stosuje takie metody które wyszukałem gdzieś w necie
Ty zaś Śliwa, doceniasz je niezmiernie rzadko. A szkoda.
Jeśli są mądre to zawsze je doceniam :)
Nie ma co sie podniecać. Nie ma co wywoływać kłótni. Nie ma co sie obrażać i takie tam...
Kolega napisał, odpowiedzieliśmy. I na tym koniec.
U mnie tez jest taki "żabiok". Kolesie robią ściepę i zarybiają toto. Oni sami ustalają tam sobie zasady. Każdy, kto chce wejść do tego klubu, musi sie dostosować.
I to by było na tyle z mojej strony. A teraz idę się napiś za zdrowie kolegi odchodzącego na emeryturę.
Czuwaj.
Sorry za literówki.
Może koledze chodziło o "znakowanie" złowionej ryby przeznaczonej na patelnię.Dostaje taki wędkarz "marker" i wbija go rybie przeznaczonej do zabrania.To może być naprawdę dobry pomysł , wręcz rewolucyjny.psCzytałem kiedyś wypowiedzi kolegów właśnie na tym portalu i chodziło o np. otrzymałem 5 markerów i mogę zabrać z wody tylko te ryby, które mają "wbite" moje markery.
Mam nadzieję, że mój wpis nie rozpęta jakiejś burzy.
Koledzy piszący o tym odpowiedzieli sobie "nie jesteście gotowi do przyjęcia" czytaj Polacy do takiego rozwiązania.Z taką wersją zgadzam się w 100%. Nie jesteśmy gotowi.Przykład: kupiłem 2 markery na szczupaka i tylko dwa mogę zabrać z łowiska.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
Gdybyś choć trochę znał się na rybach (ogólnie-ichtiologii-wpadka z "jelcem" ) czy przepisami to byś wiedział iż są okręgi PZW np. katowicki czy wyszczególnione łowiska gdzie takowy wymiar jest.
to łowisko nie jest łowiskiem PZW
a co do zabierania jest to inicjatywa wędkarzy którzy traktują to jak hobby
były parę sprzeciwów przez mięsiarzy ale przegrali w głosowaniu
Dzieki Bogu ze nie PZW w takim razie popieram to niech karpiarze maja swoje lowiska oby jak najdalej od akwenow otwarych.Karpie im wytna inne gatunki w tym zbiorniku i to ich problem.Jedyna chwala im za to : obchodzenie sie z rybami jak nalezy stosowanie maty ,srodki stosowane do dezynfekcji ran po haczykach .To karpiarzą szacunek .A górny wymiar karpia na łowiskach pzw to pomylka czym wiekszy karp tym wieksze spustoszenie kolego kedzio.Popieram kolege Jędrule lina bo wolno rosnie okonia też.Nie karpia!!!
Przestań już pie***dzielić takie bzdety.Ta wóda ci już do końca mózg wypaliła?????
Powielasz tylko całkowicie niesprawdzone brednie.
przejedź się na jakieś fajne łowisko komercyjne z dużymi karpiami-choćby na nekielkę czy gajdowe.
W tych łowiskach pływają dziesiątki dużych kilkunasto kilowych karpi
Ciekawe jakim cudem te łowiska istnieją skoro karpie tak niszczą jeziora??
Jakim cudem te wody są czystsze od wód zgniłego pzw????
Jakim cudem występuje tam jakakolwiek roślinność wodna??
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem.
Kolego, piszesz w ogromnej ilości wątków jak byś wszystko wiedział. A tak niestety nie jest, co też szybko zostało Ci udowodnione. Nie chcę Ciebie jakoś mocno krytykować lecz jak już coś piszesz, rób to rzetelnie. I nie rzucaj się jak z tym wymiarem górnym karpia choć mi on też się nie podoba.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,zdala im od nich. I uwazaj sobie troszke i nie jaraj tyl jak cos czytasz.Z tym jelcem , co kolego Tomas81 chcesz mnie ukamieniowac za to?????Ty jestes taki zawsze nieomylny,klakier jesteś jakiś?Po co te drwiny jeden napisze drugi papuga.A pisze gdzieś ze muszę być zawodowcem.
Kolego, piszesz w ogromnej ilości wątków jak byś wszystko wiedział. A tak niestety nie jest, co też szybko zostało Ci udowodnione. Nie chcę Ciebie jakoś mocno krytykować lecz jak już coś piszesz, rób to rzetelnie. I nie rzucaj się jak z tym wymiarem górnym karpia choć mi on też się nie podoba.
Bo wymiar górny PZW robi po to zeby rzadziej zarybiać chyba.Ale dla ichtiofauny jest to dalece szkodliwe .Stare roczniki nic nie wnoszą.A przepraszać nie mam za co .Omylka ludzka rzecz.I raj dla karpiarzy tylko ,zaspokoić swoje pragnienia bicia rekordow.
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,
To według ciebie karpie komercji nie niszczą ale naturalne jeziora ,rzeki czy inne "dzikie" wody (kuźwa jakie to są te "dzikie") to niszczą???
To ty ty jakiś specialny gatunek karpia wymyśliłeś??POsełdo ichtiolog sie znalazł.
Jak taki mądry jesteś to wytłumacz mi ten kuźwa fenomen DLACZEGO karp w wodzie PZW jest szkodnikiem niszczącym przyrodę,wyżerającym wszelką roślinność wodną a także brudzącym wodę natomiast ten sam karp w łowiskach komercyjnych nie niszczy zbiornika wodnego ,nie przyczynia się do zaniku roślinności wodnej i nie brudzi wody????
JAKIM CUDEM TO JEST MOŻLIWE????JAKIM CUDEM TAKIE ŁOWISKA ISTNIEJĄ OD LAT I JESZCZE SĄ DORYBIANE OKAZAMI KARPIA?????
Czytaj co pisze komercyjne mnie nie obchodza tam moga sobie karpie plywac do woli.niszczą naturalne zbiorniki i wody otwarte,
To według ciebie karpie komercji nie niszczą ale naturalne jeziora ,rzeki czy inne "dzikie" wody (kuźwa jakie to są te "dzikie") to niszczą???
To ty ty jakiś specialny gatunek karpia wymyśliłeś??POsełdo ichtiolog sie znalazł.
Jak taki mądry jesteś to wytłumacz mi ten kuźwa fenomen DLACZEGO karp w wodzie PZW jest szkodnikiem niszczącym przyrodę,wyżerającym wszelką roślinność wodną a także brudzącym wodę natomiast ten sam karp w łowiskach komercyjnych nie niszczy zbiornika wodnego ,nie przyczynia się do zaniku roślinności wodnej i nie brudzi wody????
JAKIM CUDEM TO JEST MOŻLIWE????JAKIM CUDEM TAKIE ŁOWISKA ISTNIEJĄ OD LAT I JESZCZE SĄ DORYBIANE OKAZAMI KARPIA?????
Male zbiorniki tym bardziej niszczą,poczekaj dwa trzy lata i napisz czy w takim stawie jest jakaś roślinność.Ale sypiecie tony zanet to go dokarmiacie to potrawa trochę dłuzej.A o naturalnych jeziorach polodowcowych i rola tego karpia ktorego jak ociemnialy tak bronisz sam sobie poczytaj kuzwa.I bij swoje rekordy na tych stawach komercyjnych.Coś jakbym Kaczynskiego słuchał,ale to chyba złudzenie.:-) :-) :-)
Nie wolno znaczyć żadnych ryb jest to precedens bardzo nie lubiany przez prawdziwych wędkarzy, najprościej mówiąc jest to okaleczanie ryby nie ważne czy koralikami czy obcinaniem płetw, palce bym takim idiotom poobcinał. Co do samego wymiaru górnego jest jak najbardziej ok wywalczony przez ludzi łowiących te ryby którzy coś działają w tą stronę żeby było co łapać. Niech sobie powalczą inni o górne wymiary innych ryb np. lina, karasia, szczupaka ... A jak wam się nie chce to nie marudźcie o górnym wymiarze karpia. Jeśli chodzi o same zarybienia i niszczenie środowiska przez tą rybę nie ma takiej możliwości kolega wyżej już podał prosty przykład łowiska specjalne z całkowitym zakazem zabierania karpia bardzo dobrze funkcjonują wcale nie zanika tam roślinność i inne gatunki jak nie wierzycie to przejedź się na takie łowisko ze spławikiem. Kolega jeszcze pisze, że takie łowiska też umrą z czasem ale i tu jest w błędzie są łowiska które mają kilkanaście lat i działają bardzo dobrze a za granicami są łowiska które mają kilkadziesiąt lat i też nic im nie jest to wszystko zależy od gospodarza i tyle w temacie.
nie chodzi mi o każdą złapaną rybę
np. karp ponad 60 cm (zakaz zabierania karpia z mojego łowiska)
przez najbliższe lat można by było śledzić przyrost i wagę
Kolejna głupota zakaz zabierania.Mozesz podać kto i z jakiego ramienia wprowadził ten zakaz?W dodatku karpia? Rzeczywiście zeby głupota umiala latać tylu ludzi po ziemi by nie chodziło.Napewno nikt w porozumieniu z ichtiologami i nikt za zgodą wydzialu ochrony przyrody.( gatunki obce) zezwolenia. Co to za akwen.Czy to łowisko jest PZW?
Jeśli zarządca wprowadził taki zapis do regulaminu to miał określony powód .Dla bardziej ciekawskich wystarczy zapytać zarządcy. Zarządca ma większą wiedzę o danym zbiorniku ,jego stanie i pogłowiu poszczególnych gatunków i planów co do przyszłości akwenu.To moje założenie !!! Taki zakaz nie zabrania ani nie ogranicza twojego hobby w jakikolwiek sposób.Możesz wędkować jak dotychczas bez dodatkowych ograniczeń więc nie ma problemu. Jeśli tobie cokolwiek nie odpowiada możesz się wypisać z tego koła i zapisać do innego i tam płacić swoje składki i tak wyrazisz swoje nie zadowolenie i ukarzesz zarządce. Tak może zrobić każdy.
Każdy może zgłosić własną osobę do pełnienia funkcji zarządcy zbiornika.Zgłaszając własną kandydaturę do pełnienia stanowiska każdego należy mieć odpowiednie kwalifikacje.Do wypowiadania się na forum wystarczy umieć czytać nawet bez zrozumienia.
wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby
biglami do kolczyków z koralikami
każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę
dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb
czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Tą metodę mogą prowadzić jedynie osoby które zajmują się badaniem danego gatunku i muszą mieć zezwolenie gospodarza wody.
Jest to dobra metoda do monitorowania przyrostu i kondycji rybostanu. Po części pozwala to prowadzić racjonalną gospodarkę rybną...
Jak wiadomo, uprawniony może wprowadzić obostrzony regulamin łowiska. Tak więc może wprowadzic zwkas zabierania i uśmiercania ryb objętych monitorowaniem (oznakowanych). Nałożyć obowiązek zgłaszania złowienia danej sztuki, z opisem gdzie, i na co, oraz opisem ryby; waga, długość, fota itd.
Ale powiedzmy sobie szczerze.
Ilu by tak naprawdę chciało współpracować?
Są tacy co łowią takie ryby i zabierają je do domku, bez zgłaszania tego...
wyszukałem w necie o kilku wędkarzach którzy oznaczają złowione ryby
biglami do kolczyków z koralikami
każdy kolor koralika ma przypisaną cyfrę
dzięki temu mogą obserwować przyrost ryb
czy ktoś stosuje z Was tą metodę
Tą metodę mogą prowadzić jedynie osoby które zajmują się badaniem danego gatunku i muszą mieć zezwolenie gospodarza wody.
Jest to dobra metoda do monitorowania przyrostu i kondycji rybostanu. Po części pozwala to prowadzić racjonalną gospodarkę rybną...
Jak wiadomo, uprawniony może wprowadzić obostrzony regulamin łowiska. Tak więc może wprowadzic zwkas zabierania i uśmiercania ryb objętych monitorowaniem (oznakowanych). Nałożyć obowiązek zgłaszania złowienia danej sztuki, z opisem gdzie, i na co, oraz opisem ryby; waga, długość, fota itd.
Ale powiedzmy sobie szczerze.
Ilu by tak naprawdę chciało współpracować?
Są tacy co łowią takie ryby i zabierają je do domku, bez zgłaszania tego...