Ostatnio przeczytałem w WŚ nr styczniowy o tym niechlubnym procederze wyławiania karpi w różnych wodach i sprzedawaniu ich potem na komercyjne akweny. Wpadł mi do głowy pewny pomysł,skoro PZW jest głuche na petycje wędkarzy odnośnie nowych wymiarów górnych i dolnych to może teraz posłucha? Do rzeczy,może udałoby się dogadać z nimi i ze sprzedawcami sklepów wędkarskich ,że za to że wypuszczamy np.szczupaka czy okonia(dł. do ustalenia poszczególnej ryby) to Pzw dają nam np.punkty ,a my potem za te punkty mamy zniżkę w opłatach , a potem w sklepie przy zakupie nowego sprzętu? Wiem,trochę to szalone,bo jak mamy udowodnić że wypuściliśmy rybę? Cóż jedyne wyjście to fotki z datą lub film-chyba. To już są sprawy techniczne ale sama idea wg mnie jest warta przemyślenia-a co wy na to drodzy forumowicze? Jak oceniacie taki pomysł? Czy jest szansa na zmiany i jak to uczynić? Czekam na komentarze i opinie.Żeby tylko nie skończyło się jak zwykle,czyli zero zmian w PZW. Pozdrawiam wszystkich.
Jak kolego wyobrażasz sobie, że sklepy będą dawać znizki na co kolwiek, prezcież właścicieli nie interesują ryby tylko sprzedaż. A PZW z pewnościa nie pozbawi się choćby złotówki temat beton tak jak w piłce nożnej
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę? 2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę? 2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
1.tylko zdjecie z data lub film,są komórki gdzie w kilka chwil wysyłasz zdjęcie ryby przy miarce,masz świadka. 2.Są niezależne a może czas to zmienić?
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę? 2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
1.tylko zdjecie z data lub film,są komórki gdzie w kilka chwil wysyłasz zdjęcie ryby przy miarce,masz świadka. 2.Są niezależne a może czas to zmienić?
1.Nawet nie wiesz ile medali rozdały gazety na podstawie fałszywych zdjęć. 2.Jak zmienić niezależność prywatnych sprzedawców w demokracji?Powrót do komuny? :)
1.Domyślam się kolego jak to z medalami jest.Idąc Twoją logiką można wszytko podważyć,zlekceważyć i zanegować. 2.Może wybrać w każdym 1 mieście jeden sklep który doga się z Pzw na temat refundacji,pzw nie zbiednieje a korzyści będą dla wszystkich.Poza tym demokracja jest dla ciebie takim wspaniałym systemem? Znam wielu ludzi którzy chcieliby powrotu komuny jak to piszesz.Tak więc z chwaleniem demokracji powoli...
Marku, spokojnie, wyluzuj. Każdy ma swoje zdanie i wolno mu. Jeśli się z kimś nie zgadzasz to nie odpowiadaj na te posty. Po prostu ignoruj to co Ci nie pasuje. Nie musimy szukać zwady, jeśli czyjeś zdanie jest inne.
Racja,ale czasem wydaje mi się ,że nikogo zmiany nie interesują. Czyli jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Jak ktoś ma inne zdanie jego sprawa. Pozdrawiam
Racja,ale czasem wydaje mi się ,że nikogo zmiany nie interesują. Czyli jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle? Jak ktoś ma inne zdanie jego sprawa. Pozdrawiam
Ja tylko wypowiedziałem swoje zdanie w tym temacie. Chcesz zmieniaj.Powodzenia.
Kolego ,ja szanuje bardzo twoje zdanie i innych.Tak chcę zmieniać ale nie wiem jak,po to piszę bo z waszą pomocą coś zmienimy,los ryb wam i mi nie jest obojętny.Kropla drąży skałę... Jest wielu ludzi którzy chcą zmian,ale co z tego? Potrzeba zmian jest,ale jak to czynić? Pomysły,sugestie mile widziane.
.......Sie naśmiałem...........:))))))) Widzę już to: -Poproszę ulgową, bo ja duże ryby łowię i wypuszczam, oto zdjęcia, szwagier trzaskał, obok moja żona i nowiusieńki skuter, ładne co nie?.... -Oczywiście proszę pana, już daję ulgową, a jakby pan tak złowił jeszcze 11 sztuk, to byłoby gratis i wędka z mojego sklepu do wyboru, PZW funduje..... :)))))))
Pomysł ze zniżką w sklepach jest propozycją ,może być ale nie musi być na pewno. Pozdrawiam
Ok, ale spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie. Założyłeś wątek, ale chyba nie masz pojęcia z czym się mierzysz.
Czekam.:)
Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!
Potem pzw rozlicza się np co miesiąc ze sklepem,płaci sklepowi pieniędzmi które ma ze składek. Jak ty masz lepsze pomysły to zapraszam,z chęcią poczytam a nawet poprę. pozdrawiam
.......Sie naśmiałem...........:))))))) Widzę już to: -Poproszę ulgową, bo ja duże ryby łowię i wypuszczam, oto zdjęcia, szwagier trzaskał, obok moja żona i nowiusieńki skuter, ładne co nie?.... -Oczywiście proszę pana, już daję ulgową, a jakby pan tak złowił jeszcze 11 sztuk, to byłoby gratis i wędka z mojego sklepu do wyboru, PZW funduje..... :)))))))
Hahahahahaha.........
Cóż kolego aż tak daleko bym nie poszedł,ale jak masz lepszy pomysł to zapraszam,pisz....
"Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!"
Na moj gust pomysl sprzedawania tanszych licencji dla wypuszczajacych ryby jest ok.
Tak , to całkiem ciekawy pomyśł,coś w stylu karty sportowej,gdzie ryby się łowi robi zdjęcie,buzi i do wody.Mój znajomy w Holandii na takiej sportowej licencji jedzie , która tam kosztuje "psie"grosze.
"Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!"
Jak można nie zrozumieć pytania które zadałem?
Nie rozumiem tego.
Chodzi o te pytania?
Co z wędkarzami chcącymi wypuszczać ryby, ale nie potrafiącymi ich złowić?
Taki wędkarz też powinien mieć zniżki(moim zdaniem), ale nie będzie w stanie zebrać punktów.
Wędkarze którzy się uczą łowić mogą mieć zniżkę np za sprzątanie albo coś innego,ten temat jakiś kolega to poruszał chyba wirus7. Kolego może ty masz jakiś pomysł w tej kwestii,ja alfą i omega nie jestem zresztą idealnej rzeczy nie da się stworzyć jednym postem-prawda?Jestem otwarty na nowe pomysły i idee o ile pomogą one w polepszeniu jakości naszych łowisk.Pozdrawiam
No czytam i nie wierzę jak można aż tak ufać w ......... w co? No właśnie, w co, w naiwność ludzi w sklepie, w PZW, wędkarzy itd..... Musiałbym być skończonym imbecylem z naiwnością niemowlęcia, jakbym miał dawać komuś zniżki za cokolwiek na podstawie......... zdjęcia :))))))))) Nawet pełnometrażowy film upamiętniający łowienie ryb-gigantów i wypuszczanie ich, samego Pana Zanussiego czy Wajdy z calym szacunkiem dla tych reżyserów, nie byłby dla mnie dowodem i powodem do udzielania zniżki. Absurd kompletny.
No czytam i nie wierzę jak można aż tak ufać w ......... w co? No właśnie, w co, w naiwność ludzi w sklepie, w PZW, wędkarzy itd..... Musiałbym być skończonym imbecylem z naiwnością niemowlęcia, jakbym miał dawać komuś zniżki za cokolwiek na podstawie......... zdjęcia :))))))))) Nawet pełnometrażowy film upamiętniający łowienie ryb-gigantów i wypuszczanie ich, samego Pana Zanussiego czy Wajdy z calym szacunkiem dla tych reżyserów, nie byłby dla mnie dowodem i powodem do udzielania zniżki. Absurd kompletny.
Na szczęście nie masz monopolu na mądrość,boję się że przez takie podejście jak ty prezentujesz nic się nigdy nie zmieni.Na szczęście nie masz monopolu na mądrość tak samo jak ja. Pozdrawiam cię i kreatywności życzę
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba. Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej. Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba. Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej. Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Dokladnie takie, wg mnie jedyne realne rozwiazanie, mialoby sens. Dwa rodzaje zezwolen i juz. Wedkarz np. posiadajacy zielone zezwolenie, nie ma prawa posiadac przy sobie zlowionych ryb. Jesli podczas kontroli takie ma, traktowany bylby jak zwykly klusownik. Zezwolenie np biale, uprawnialoby do posiadania jakichs tam limitow. I nie potrzebne bylyby do tego rejestry. No chyba ze chcemy wprowadzic limity tygodniowe , miesieczne czy roczne. Co wg mnie byloby tez niezlym pomyslem.
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba. Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej. Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Dokladnie takie, wg mnie jedyne realne rozwiazanie, mialoby sens. Dwa rodzaje zezwolen i juz. Wedkarz np. posiadajacy zielone zezwolenie, nie ma prawa posiadac przy sobie zlowionych ryb. Jesli podczas kontroli takie ma, traktowany bylby jak zwykly klusownik. Zezwolenie np biale, uprawnialoby do posiadania jakichs tam limitow. I nie potrzebne bylyby do tego rejestry. No chyba ze chcemy wprowadzic limity tygodniowe , miesieczne czy roczne. Co wg mnie byloby tez niezlym pomyslem.
To ma sens. Dlaczego ci co nie biorą ryb mieliby płacić tyle co ci, którzy je zabierają. Oczywiście dla mnie białe :P
Koledzy ! Zapominacie że placicie składki za pozwolenie połowu ryb w wodach --"P Z W."Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?Przecierz żeby móc wypuszczać musicie za to zapłacić. Nikt wam nie nakazuje wypuszczania ryb---chyba że łamiecie regulamin.Czemu więc chcecie mniej płacić od innych?Za to że legalnie zabierają wymiarowe ryby?Przecież zaplacili za przyjemnosć wędkowania.Za rybę to płacili by na komercyjnym.(bez okręgówki.)A że lubią potrawy z ryb to zabierają. Nikt im nie każe wypuszczać. Tak jak i Wam nikt nic nie nakazuje wypuszczania. Robicie to co uważacie za słuszne. Rozumie Was. Wy powinniście zrozumieć innych.Nie moą tylko zrozumieć materjalizmu jaki wami kieruje.Czy uwarzacie się za swoje postępowanie lepsi od innych ?
Myślę że Was nie obraziłem .Nie było ty moim zamiarem .Pozdrawiam hoplita.
Koledzy ! Zapominacie że placicie składki za pozwolenie połowu ryb w wodach --"P Z W."Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?Przecierz żeby móc wypuszczać musicie za to zapłacić. Nikt wam nie nakazuje wypuszczania ryb---chyba że łamiecie regulamin.Czemu więc chcecie mniej płacić od innych?Za to że legalnie zabierają wymiarowe ryby?Przecież zaplacili za przyjemnosć wędkowania.Za rybę to płacili by na komercyjnym.(bez okręgówki.)A że lubią potrawy z ryb to zabierają. Nikt im nie każe wypuszczać. Tak jak i Wam nikt nic nie nakazuje wypuszczania. Robicie to co uważacie za słuszne. Rozumie Was. Wy powinniście zrozumieć innych.Nie moą tylko zrozumieć materjalizmu jaki wami kieruje.Czy uwarzacie się za swoje postępowanie lepsi od innych ?
Myślę że Was nie obraziłem .Nie było ty moim zamiarem .Pozdrawiam hoplita.
Masz racje. Place skladki za pozwolenie za polow ryb. Ja i inni. A te ryby ktore sa zabierane, to rozumiem ze za darmo. Nikogo nic nie kosztowaly ?. Ja wiem ze teoretycznie, skladka to nie oplata za zezwolenie. Placimy za przynaleznosc do PZW, a zezwolenie jest niejako w gratisie. I OK. Wiec niech skladka upowaznia do lowienia a nie jedzenia. Jak chcemy zjesc, to zaplacmy za to jak za kazdy inny towar. Zeby byla jasnosc. Wcale nie czuje sie poszkodowany, ze place tyle samo co inni a nie zabieram ryb. Ale moge zrozumiec tych co mysla inaczej. I uwazam ze to powinno raczej dzialac w druga strone. Podstawowa skladka pozwala nam lowic ryby, a chcac korzystac z polowow w sposob kulinarny, powinnismy za to dodakowo zaplacic.
"Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?" A z jakich pieniędzy prowadzone są zarybienia ?, lwia część naszych składek jest właśnie na to przeznaczona. Intencja kolegi zakładającego temat była zgoła inna niż zrozumiał kolega @hoplita. Żeby wszystko było jasne, ja także - za @pawelz i @Imatyta - zakupię "białą".
Towarem jest niestety ryba . Za skladkę wolno Ci ją łowić i zabrać i wypuścić i zjeść, byle zgodnie z regulaminem. A ja proponuje traktować wszystkich jednakowo. Płacąc składki płacimy za zarybianie, czyli za rybę. Zabierając ją finalizujemy bąć co bąć tranzakcję. Ten co wypuszcza rezygnuje z prawa do zabrania dobrowolnie .Jest to tylko jego prywatna sprawa. Ale żądanie za to obniżenia skladki lub innej formy zadość uczynienia jest przesadą.Pomysł wprowadzenia dwu opłat jaki tu wyżej podsunięto,to utopia . Nie wierzę w uczciwość ludzką. Gdyby takowa istniala nie było by trzeba prowadzić tej dyskusji. Pozdrawiam hoplita
"Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?" A z jakich pieniędzy prowadzone są zarybienia ?, lwia część naszych składek jest właśnie na to przeznaczona. Intencja kolegi zakładającego temat była zgoła inna niż zrozumiał kolega @hoplita. Żeby wszystko było jasne, ja także - za @pawelz i @Imatyta - zakupię "białą".
Kolego ja bardzo dobrze zrozumiałem. A z tego co widzę często, Kolega lubi zarzucać innym nie zrozumienia tematu , samemu nic nie rozumiejąc.
Mam troche inne spojrzenie na ta sprawe. 1) Placimy skladki za przynaleznosc do zwiazku. Nie ma ZADNEJ oplaty za mozliwosc lowienia ryb. Oczywiscie pisze o podstawowej skladce we wlasnym kole a nie o wykupowaniu okresowych zezwolen. 2) Czesc z naszych skladek przeznaczona jest na zarybienia, co wg mnie nie jest rownoznaczne ze zjadaniem ryb. W zamian za przynaleznosc otrzymujemy zezwolenie na polow ryb. I to ono reguluje, co nam wolno a co nie. I wg mnie powinno byc tak, ze zezwolenie ktore otrzymujemy niejako darmowo, pozwala nam na lowienie ryb, natomiast chcac ryby zabierac powinnismy wniesc oplate za ten czyn. I tu kwestia ustalenia czy szczegolowa (w zaleznosci od gatunkow i ilosci zabitych ryb) czy zryczaltowana (duzo prostszy system).
Ostatnio przeczytałem w WŚ nr styczniowy o tym niechlubnym procederze wyławiania karpi w różnych wodach i sprzedawaniu ich potem na komercyjne akweny. Wpadł mi do głowy pewny pomysł,skoro PZW jest głuche na petycje wędkarzy odnośnie nowych wymiarów górnych i dolnych to może teraz posłucha? Do rzeczy,może udałoby się dogadać z nimi i ze sprzedawcami sklepów wędkarskich ,że za to że wypuszczamy np.szczupaka czy okonia(dł. do ustalenia poszczególnej ryby) to Pzw dają nam np.punkty ,a my potem za te punkty mamy zniżkę w opłatach , a potem w sklepie przy zakupie nowego sprzętu? Wiem,trochę to szalone,bo jak mamy udowodnić że wypuściliśmy rybę? Cóż jedyne wyjście to fotki z datą lub film-chyba. To już są sprawy techniczne ale sama idea wg mnie jest warta przemyślenia-a co wy na to drodzy forumowicze? Jak oceniacie taki pomysł? Czy jest szansa na zmiany i jak to uczynić? Czekam na komentarze i opinie.Żeby tylko nie skończyło się jak zwykle,czyli zero zmian w PZW. Pozdrawiam wszystkich. PZW że dało by "może" zniżkę dla osób które wypuszczają wszystkie złowione ryby. Czyli wogóle nie biorą pożytku. To jeszcze bym uwierzył. Tyle że i tak jest tylu nie uczciwych wędkarzy, że wątpię czy by tak ryzykowali... Ale żeby sklepy wędkarskie dawały za to rabaty, to już nie. Bo powiedz jaki oni mają w tym interes że ty akurat wypuszczasz ryby? W sklepach możesz dostać rabat jako stały klient, lub przy większych zakupach...
Ostatnio przeczytałem w WŚ nr styczniowy o tym niechlubnym procederze wyławiania karpi w różnych wodach i sprzedawaniu ich potem na komercyjne akweny.
Wpadł mi do głowy pewny pomysł,skoro PZW jest głuche na petycje wędkarzy odnośnie nowych wymiarów górnych i dolnych to może teraz posłucha?
Do rzeczy,może udałoby się dogadać z nimi i ze sprzedawcami sklepów wędkarskich ,że za to że wypuszczamy np.szczupaka czy okonia(dł. do ustalenia poszczególnej ryby) to Pzw dają nam np.punkty ,a my potem za te punkty mamy zniżkę w opłatach , a potem w sklepie przy zakupie nowego sprzętu? Wiem,trochę to szalone,bo jak mamy udowodnić że wypuściliśmy rybę? Cóż jedyne wyjście to fotki z datą lub film-chyba.
To już są sprawy techniczne ale sama idea wg mnie jest warta przemyślenia-a co wy na to drodzy forumowicze? Jak oceniacie taki pomysł? Czy jest szansa na zmiany i jak to uczynić?
Czekam na komentarze i opinie.Żeby tylko nie skończyło się jak zwykle,czyli zero zmian w PZW.
Pozdrawiam wszystkich.
Jak kolego wyobrażasz sobie, że sklepy będą dawać znizki na co kolwiek, prezcież właścicieli nie interesują ryby tylko sprzedaż. A PZW z pewnościa nie pozbawi się choćby złotówki temat beton tak jak w piłce nożnej
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę?
2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
Rownie dobrze,mozesz wystapic o znizke w placeniu podatkow do Ministerstwa Finansow. Tez Ci jej udziela. ;)))
pomysł fajny :) ale raczej ciężki do zrealizowania ..
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę?
2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
1.tylko zdjecie z data lub film,są komórki gdzie w kilka chwil wysyłasz zdjęcie ryby przy miarce,masz świadka.
2.Są niezależne a może czas to zmienić?
1.Jak udowodnić że wypuściłem jakąś rybę?
2.Sklepy wędkarskie i PZW są niezależne od siebie i nie nawiążą raczej żadnej współpracy na gruncie finansowym.
1.tylko zdjecie z data lub film,są komórki gdzie w kilka chwil wysyłasz zdjęcie ryby przy miarce,masz świadka.
2.Są niezależne a może czas to zmienić?
1.Nawet nie wiesz ile medali rozdały gazety na podstawie fałszywych zdjęć.
2.Jak zmienić niezależność prywatnych sprzedawców w demokracji?Powrót do komuny? :)
1.Domyślam się kolego jak to z medalami jest.Idąc Twoją logiką można wszytko podważyć,zlekceważyć i zanegować.
2.Może wybrać w każdym 1 mieście jeden sklep który doga się z Pzw na temat refundacji,pzw nie zbiednieje a korzyści będą dla wszystkich.Poza tym demokracja jest dla ciebie takim wspaniałym systemem? Znam wielu ludzi którzy chcieliby powrotu komuny jak to piszesz.Tak więc z chwaleniem demokracji powoli...
Witajcie.
#marecki27-1979
Marku, spokojnie, wyluzuj. Każdy ma swoje zdanie i wolno mu. Jeśli się z kimś nie zgadzasz to nie odpowiadaj na te posty. Po prostu ignoruj to co Ci nie pasuje. Nie musimy szukać zwady, jeśli czyjeś zdanie jest inne.
Proszę uszanuj innych , a sam będziesz szanowany.
Pozdrawiam Krzysztof.
Racja,ale czasem wydaje mi się ,że nikogo zmiany nie interesują.
Czyli jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Jak ktoś ma inne zdanie jego sprawa.
Pozdrawiam
Pomysł ze sklepami pominę, a co do zniżek w opłatach, to jest dobra myśl. Tylko jak to wszystko poskładać do kupy?
Pytanie na które chyba nikt nie znajdzie odpowiedzi.:)
Co z wędkarzami chcącymi wypuszczać ryby, ale nie potrafiącymi ich złowić?
Taki wędkarz też powinien mieć zniżki(moim zdaniem), ale nie będzie w stanie zebrać punktów.
Racja,ale czasem wydaje mi się ,że nikogo zmiany nie interesują.
Czyli jak jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
Jak ktoś ma inne zdanie jego sprawa.
Pozdrawiam
Ja tylko wypowiedziałem swoje zdanie w tym temacie.
Chcesz zmieniaj.Powodzenia.
Kolego ,ja szanuje bardzo twoje zdanie i innych.Tak chcę zmieniać ale nie wiem jak,po to piszę bo z waszą pomocą coś zmienimy,los ryb wam i mi nie jest obojętny.Kropla drąży skałę...
Jest wielu ludzi którzy chcą zmian,ale co z tego? Potrzeba zmian jest,ale jak to czynić?
Pomysły,sugestie mile widziane.
Pomysł ze zniżką w sklepach jest propozycją ,może być ale nie musi być na pewno.
Pozdrawiam
Pomysł ze zniżką w sklepach jest propozycją ,może być ale nie musi być na pewno.
Pozdrawiam
Ok, ale spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie. Założyłeś wątek, ale chyba nie masz pojęcia z czym się mierzysz.
Czekam.:)
Na moj gust pomysl sprzedawania tanszych licencji dla wypuszczajacych ryby jest ok.
.......Sie naśmiałem...........:))))))) Widzę już to: -Poproszę ulgową, bo ja duże ryby łowię i wypuszczam, oto zdjęcia, szwagier trzaskał, obok moja żona i nowiusieńki skuter, ładne co nie?.... -Oczywiście proszę pana, już daję ulgową, a jakby pan tak złowił jeszcze 11 sztuk, to byłoby gratis i wędka z mojego sklepu do wyboru, PZW funduje..... :)))))))
Hahahahahaha.........
Pomysł ze zniżką w sklepach jest propozycją ,może być ale nie musi być na pewno.
Pozdrawiam
Ok, ale spróbuj odpowiedzieć na moje pytanie. Założyłeś wątek, ale chyba nie masz pojęcia z czym się mierzysz.
Czekam.:)
Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!
Potem pzw rozlicza się np co miesiąc ze sklepem,płaci sklepowi pieniędzmi które ma ze składek.
Jak ty masz lepsze pomysły to zapraszam,z chęcią poczytam a nawet poprę.
pozdrawiam
Dla mnie też ten pomysł pachnie odrobiną SF.Może gdzieś na planecie Melmac,gdzie mieszka Alf tak mają:).
.......Sie naśmiałem...........:))))))) Widzę już to: -Poproszę ulgową, bo ja duże ryby łowię i wypuszczam, oto zdjęcia, szwagier trzaskał, obok moja żona i nowiusieńki skuter, ładne co nie?.... -Oczywiście proszę pana, już daję ulgową, a jakby pan tak złowił jeszcze 11 sztuk, to byłoby gratis i wędka z mojego sklepu do wyboru, PZW funduje..... :)))))))
Hahahahahaha.........
Cóż kolego aż tak daleko bym nie poszedł,ale jak masz lepszy pomysł to zapraszam,pisz....
Dla mnie też ten pomysł pachnie odrobiną SF.Może gdzieś na planecie Melmac,gdzie mieszka Alf tak mają:).
Rozumiem,czyli wszytko jest ok według ciebie i nie trzeba nic zmieniać,masz pomysł? Pochwal się!
Dla mnie też ten pomysł pachnie odrobiną SF.Może gdzieś na planecie Melmac,gdzie mieszka Alf tak mają:).
Rozumiem,czyli wszytko jest ok według ciebie i nie trzeba nic zmieniać,masz pomysł? Pochwal się!
Nie,no pomysł jest całkiem OK:),punkciki bym szarpał jak wściekły:)hahaha
"Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!"
Jak można nie zrozumieć pytania które zadałem?
Nie rozumiem tego.
Na moj gust pomysl sprzedawania tanszych licencji dla wypuszczajacych ryby jest ok.
Tak , to całkiem ciekawy pomyśł,coś w stylu karty sportowej,gdzie ryby się łowi robi zdjęcie,buzi i do wody.Mój znajomy w Holandii na takiej sportowej licencji jedzie , która tam kosztuje "psie"grosze.
to w momencie wypuszczania może jeszcze mamy zawracać tyłki PSR SSR lub Straży Miejskiej lub Policji -- bo bez poświadczenia nie będzie honorowane
a zniżki jakie -- za 5 cm ponad wymiar 5% za 10 10 itd
"Nie do końca wiem o co ci chodzi? Załóżmy że pzw idzie na to.W każdym mieście jest przynajmniej 1 sklep który daje takie zniżki,łapiesz rybę i wypuszczasz,potem idziesz do pzw z dowodem wypuszczenia,ci potwierdzają że to prawda,dają ci kupon np,czy punkty wpisują ,ty idziesz do sklepu i masz zniżkę.Czego jeszcze nie rozumiesz? Po to napisałem,cały ten wątek bo chcę żebyś ty np i inni pomogli co zrobić żeby zmiany przyszły!"
Jak można nie zrozumieć pytania które zadałem?
Nie rozumiem tego.
Chodzi o te pytania?
Co z wędkarzami chcącymi wypuszczać ryby, ale nie potrafiącymi ich złowić?
Taki wędkarz też powinien mieć zniżki(moim zdaniem), ale nie będzie w stanie zebrać punktów.
Wędkarze którzy się uczą łowić mogą mieć zniżkę np za sprzątanie albo coś innego,ten temat jakiś kolega to poruszał chyba wirus7.
Kolego może ty masz jakiś pomysł w tej kwestii,ja alfą i omega nie jestem zresztą idealnej rzeczy nie da się stworzyć jednym postem-prawda?Jestem otwarty na nowe pomysły i idee o ile pomogą one w polepszeniu jakości naszych łowisk.Pozdrawiam
to w momencie wypuszczania może jeszcze mamy zawracać tyłki PSR SSR lub Straży Miejskiej lub Policji -- bo bez poświadczenia nie będzie honorowane
a zniżki jakie -- za 5 cm ponad wymiar 5% za 10 10 itd
Cha cha ,ja aż tak daleko bym nie poszedł,no ale niech wędkarze zdecydują jak chcą mieć w swoim związku.
No czytam i nie wierzę jak można aż tak ufać w ......... w co? No właśnie, w co, w naiwność ludzi w sklepie, w PZW, wędkarzy itd..... Musiałbym być skończonym imbecylem z naiwnością niemowlęcia, jakbym miał dawać komuś zniżki za cokolwiek na podstawie......... zdjęcia :))))))))) Nawet pełnometrażowy film upamiętniający łowienie ryb-gigantów i wypuszczanie ich, samego Pana Zanussiego czy Wajdy z calym szacunkiem dla tych reżyserów, nie byłby dla mnie dowodem i powodem do udzielania zniżki. Absurd kompletny.
Powiem tak...
Pomysł jest bardzo odważny i wesoły,ale nie realny.
to w momencie wypuszczania może jeszcze mamy zawracać tyłki PSR SSR lub Straży Miejskiej lub Policji -- bo bez poświadczenia nie będzie honorowane
a zniżki jakie -- za 5 cm ponad wymiar 5% za 10 10 itd
Z podziękowaniami dla kol. Spines 21. Pierwsza, udana próba wklejenia filmiku.
No czytam i nie wierzę jak można aż tak ufać w ......... w co? No właśnie, w co, w naiwność ludzi w sklepie, w PZW, wędkarzy itd..... Musiałbym być skończonym imbecylem z naiwnością niemowlęcia, jakbym miał dawać komuś zniżki za cokolwiek na podstawie......... zdjęcia :))))))))) Nawet pełnometrażowy film upamiętniający łowienie ryb-gigantów i wypuszczanie ich, samego Pana Zanussiego czy Wajdy z calym szacunkiem dla tych reżyserów, nie byłby dla mnie dowodem i powodem do udzielania zniżki. Absurd kompletny.
Na szczęście nie masz monopolu na mądrość,boję się że przez takie podejście jak ty prezentujesz nic się nigdy nie zmieni.Na szczęście nie masz monopolu na mądrość tak samo jak ja.
Pozdrawiam cię i kreatywności życzę
Kolego Iras1975 szacunek i czapki z głów dla tego pana z filmu.Pozdrawiam i życzę taakiej ryby
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba.
Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej.
Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba.
Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej.
Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Dokladnie takie, wg mnie jedyne realne rozwiazanie, mialoby sens.
Dwa rodzaje zezwolen i juz. Wedkarz np. posiadajacy zielone zezwolenie, nie ma prawa posiadac przy sobie zlowionych ryb. Jesli podczas kontroli takie ma, traktowany bylby jak zwykly klusownik.
Zezwolenie np biale, uprawnialoby do posiadania jakichs tam limitow.
I nie potrzebne bylyby do tego rejestry. No chyba ze chcemy wprowadzic limity tygodniowe , miesieczne czy roczne. Co wg mnie byloby tez niezlym pomyslem.
Ten pan z filmu to właśnie Iras1975. Dużo podobnych ryb wypuścił i nie dla zniżki, tylko doszedł do tego sam, ...że tak trzeba.
Poddam drugi pomysł do dyskusji o honorowaniu wypuszczających ryby. Podczas opłaty za wędkowanie określasz się, że nie będziesz brał ryb, nie będziesz powodował zubożenia w wodach PZW. Przy tej opcji opłata wynosiła by np. 50 % wartości składki podstawowej.
Ten przykład mógłby skutkować w moim okręgu, gdzie jest bardzo restrykcyjnie przestrzegany obowiązek wpisów do rejestrów, a wiem, że nie wszystkie okręgi takowe prowadzą.
Dokladnie takie, wg mnie jedyne realne rozwiazanie, mialoby sens.
Dwa rodzaje zezwolen i juz. Wedkarz np. posiadajacy zielone zezwolenie, nie ma prawa posiadac przy sobie zlowionych ryb. Jesli podczas kontroli takie ma, traktowany bylby jak zwykly klusownik.
Zezwolenie np biale, uprawnialoby do posiadania jakichs tam limitow.
I nie potrzebne bylyby do tego rejestry. No chyba ze chcemy wprowadzic limity tygodniowe , miesieczne czy roczne. Co wg mnie byloby tez niezlym pomyslem.
To ma sens. Dlaczego ci co nie biorą ryb mieliby płacić tyle co ci, którzy je zabierają. Oczywiście dla mnie białe :P
Koledzy ! Zapominacie że placicie składki za pozwolenie połowu ryb w wodach --"P Z W."Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?Przecierz żeby móc wypuszczać musicie za to zapłacić. Nikt wam nie nakazuje wypuszczania ryb---chyba że łamiecie regulamin.Czemu więc chcecie mniej płacić od innych?Za to że legalnie zabierają wymiarowe ryby?Przecież zaplacili za przyjemnosć wędkowania.Za rybę to płacili by na komercyjnym.(bez okręgówki.)A że lubią potrawy z ryb to zabierają. Nikt im nie każe wypuszczać. Tak jak i Wam nikt nic nie nakazuje wypuszczania. Robicie to co uważacie za słuszne. Rozumie Was. Wy powinniście zrozumieć innych.Nie moą tylko zrozumieć materjalizmu jaki wami kieruje.Czy uwarzacie się za swoje postępowanie lepsi od innych ?
Myślę że Was nie obraziłem .Nie było ty moim zamiarem .Pozdrawiam hoplita.
Koledzy ! Zapominacie że placicie składki za pozwolenie połowu ryb w wodach --"P Z W."Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?Przecierz żeby móc wypuszczać musicie za to zapłacić. Nikt wam nie nakazuje wypuszczania ryb---chyba że łamiecie regulamin.Czemu więc chcecie mniej płacić od innych?Za to że legalnie zabierają wymiarowe ryby?Przecież zaplacili za przyjemnosć wędkowania.Za rybę to płacili by na komercyjnym.(bez okręgówki.)A że lubią potrawy z ryb to zabierają. Nikt im nie każe wypuszczać. Tak jak i Wam nikt nic nie nakazuje wypuszczania. Robicie to co uważacie za słuszne. Rozumie Was. Wy powinniście zrozumieć innych.Nie moą tylko zrozumieć materjalizmu jaki wami kieruje.Czy uwarzacie się za swoje postępowanie lepsi od innych ?
Myślę że Was nie obraziłem .Nie było ty moim zamiarem .Pozdrawiam hoplita.
Masz racje. Place skladki za pozwolenie za polow ryb. Ja i inni.
A te ryby ktore sa zabierane, to rozumiem ze za darmo. Nikogo nic nie kosztowaly ?.
Ja wiem ze teoretycznie, skladka to nie oplata za zezwolenie. Placimy za przynaleznosc do PZW, a zezwolenie jest niejako w gratisie. I OK. Wiec niech skladka upowaznia do lowienia a nie jedzenia. Jak chcemy zjesc, to zaplacmy za to jak za kazdy inny towar.
Zeby byla jasnosc. Wcale nie czuje sie poszkodowany, ze place tyle samo co inni a nie zabieram ryb. Ale moge zrozumiec tych co mysla inaczej. I uwazam ze to powinno raczej dzialac w druga strone. Podstawowa skladka pozwala nam lowic ryby, a chcac korzystac z polowow w sposob kulinarny, powinnismy za to dodakowo zaplacic.
"Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?"
A z jakich pieniędzy prowadzone są zarybienia ?, lwia część naszych składek jest właśnie na to przeznaczona.
Intencja kolegi zakładającego temat była zgoła inna niż zrozumiał kolega @hoplita.
Żeby wszystko było jasne, ja także - za @pawelz i @Imatyta - zakupię "białą".
Towarem jest niestety ryba . Za skladkę wolno Ci ją łowić i zabrać i wypuścić i zjeść, byle zgodnie z regulaminem. A ja proponuje traktować wszystkich jednakowo. Płacąc składki płacimy za zarybianie, czyli za rybę. Zabierając ją finalizujemy bąć co bąć tranzakcję. Ten co wypuszcza rezygnuje z prawa do zabrania dobrowolnie .Jest to tylko jego prywatna sprawa. Ale żądanie za to obniżenia skladki lub innej formy zadość uczynienia jest przesadą.Pomysł wprowadzenia dwu opłat jaki tu wyżej podsunięto,to utopia . Nie wierzę w uczciwość ludzką. Gdyby takowa istniala nie było by trzeba prowadzić tej dyskusji.
Pozdrawiam hoplita
"Co ma wspólnego wypuszczanie ryb, z płaceniem składki?"
A z jakich pieniędzy prowadzone są zarybienia ?, lwia część naszych składek jest właśnie na to przeznaczona.
Intencja kolegi zakładającego temat była zgoła inna niż zrozumiał kolega @hoplita.
Żeby wszystko było jasne, ja także - za @pawelz i @Imatyta - zakupię "białą".
Kolego ja bardzo dobrze zrozumiałem. A z tego co widzę często, Kolega lubi zarzucać innym nie zrozumienia tematu , samemu nic nie rozumiejąc.
Mam troche inne spojrzenie na ta sprawe.
1) Placimy skladki za przynaleznosc do zwiazku. Nie ma ZADNEJ oplaty za mozliwosc lowienia ryb.
Oczywiscie pisze o podstawowej skladce we wlasnym kole a nie o wykupowaniu okresowych zezwolen.
2) Czesc z naszych skladek przeznaczona jest na zarybienia, co wg mnie nie jest rownoznaczne ze zjadaniem ryb.
W zamian za przynaleznosc otrzymujemy zezwolenie na polow ryb. I to ono reguluje, co nam wolno a co nie.
I wg mnie powinno byc tak, ze zezwolenie ktore otrzymujemy niejako darmowo, pozwala nam na lowienie ryb, natomiast chcac ryby zabierac powinnismy wniesc oplate za ten czyn. I tu kwestia ustalenia czy szczegolowa (w zaleznosci od gatunkow i ilosci zabitych ryb) czy zryczaltowana (duzo prostszy system).
Ostatnio przeczytałem w WŚ nr styczniowy o tym niechlubnym procederze wyławiania karpi w różnych wodach i sprzedawaniu ich potem na komercyjne akweny.
Wpadł mi do głowy pewny pomysł,skoro PZW jest głuche na petycje wędkarzy odnośnie nowych wymiarów górnych i dolnych to może teraz posłucha?
Do rzeczy,może udałoby się dogadać z nimi i ze sprzedawcami sklepów wędkarskich ,że za to że wypuszczamy np.szczupaka czy okonia(dł. do ustalenia poszczególnej ryby) to Pzw dają nam np.punkty ,a my potem za te punkty mamy zniżkę w opłatach , a potem w sklepie przy zakupie nowego sprzętu? Wiem,trochę to szalone,bo jak mamy udowodnić że wypuściliśmy rybę? Cóż jedyne wyjście to fotki z datą lub film-chyba.
To już są sprawy techniczne ale sama idea wg mnie jest warta przemyślenia-a co wy na to drodzy forumowicze? Jak oceniacie taki pomysł? Czy jest szansa na zmiany i jak to uczynić?
Czekam na komentarze i opinie.Żeby tylko nie skończyło się jak zwykle,czyli zero zmian w PZW.
Pozdrawiam wszystkich.
PZW że dało by "może" zniżkę dla osób które wypuszczają wszystkie złowione ryby. Czyli wogóle nie biorą pożytku. To jeszcze bym uwierzył.
Tyle że i tak jest tylu nie uczciwych wędkarzy, że wątpię czy by tak ryzykowali...
Ale żeby sklepy wędkarskie dawały za to rabaty, to już nie. Bo powiedz jaki oni mają w tym interes że ty akurat wypuszczasz ryby?
W sklepach możesz dostać rabat jako stały klient, lub przy większych zakupach...