Reklama
  • fazim2010-07-26 14:06:02

    Posiadam taką, ale niewiem do czego można ją użyć.

  • saw 2010-07-26 14:38:19

    Wszelkie żyłki, plecionki fluo lub jaskrawo ubarwione są zaprojektowane do spinningu, są bardziej widoczne przez co mają być bardziej widoczne brania. Być może komuś taka barwa pomaga, moim zdaniem przeszkadza.

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-26 15:17:05

    Wszelkie żyłki, plecionki fluo lub jaskrawo ubarwione są zaprojektowane do spinningu, są bardziej widoczne przez co mają być bardziej widoczne brania. Być może komuś taka barwa pomaga, moim zdaniem przeszkadza.

    Nie zgodził bym sie z tobą że tylko do spinningu.Firma "Jet Fish" sprzedaje żyłkę gruntową w kolorze czerwonym fiuo .Ponoć kolor czerwony jest najmniej widoczny w wodzie.

  • pisaq 2010-07-26 15:52:00

    Jarek11 ma rację. Są żyłki i plecionki gruntowe w takich kolorach.
    Natomiast plecionka fluo czy czerwona jest niemal niezbędna w połowie sandaczy spinningiem z tzw opadu. Spora część brań jest niewyczuwalna (nawet na najbardziej dopasowanych wędziskach z tubami rezonansowymi), gdyż są to brania boczne itp Poza tym nieraz na skutek działania wiatru tworzy się łuk na plecionce. W w/w przypadkach tylko obserwacja plecionki pomoże nam dostrzec branie. Jeżeli plecionka będzie się zlewać z tłem to nie zobaczymy delikatnego zluzowania, napięcia czy szturchnięcia w bok. W ten sposób można przegapić większość brań sandacza.

    To co dla nas jest oczojebne dla ryb może nie być widoczne.
    Wszystko uzależnione jest od... głębokości łowiska. Im głębiej tym mniej światła i inne kolory są bardziej widoczne. Mogłoby się wydawać, że na 20m najlepiej widać będzie kolor żółty fluo, a okazuje się, że fiolet.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-26 16:49:06

    Kolor żyłki nie ma najmniejszego znaczenia jeśli chodzi o skuteczność połowu na spławi, na grunnt (o spinie nie dyskutuję, bom słaby w te klocki). Żyłka główna w tych dwóch metodach ,oże mieć kolor dowolny, a nie będzie najmniejszej różnicy w jej działaniu.

    Wszak ważny jest przypon - tu kolor może , (ale nie musi) mieć znaczenie.

    Zauważyłem na moich łowiskach, że poławiając liny nie mogę stosować białej plecionki jako przypon. Wtedy spada ilość brań i to drastycznie. 

    Żyłka główna w nieodpowiednim kolorze to mit.

  • pisaq 2010-07-26 17:08:01

    Może i racja, stąd też różne kolory żyłek matchowych czy też gruntowych - widziałem oliwkowe zielone, czarne, niebieskie, białe itp. W spinningu jest podobnie, z tym, że w tej metodzie to plecionka jest sygnalizatorem brań. Jeżeli ktoś potrafi dojrzeć zieloną plecionkę na fali to OK, dla tych, którzy nie mają tak dobrego wzroku kolor fluo jest błogosławieństwem.

    A z tą widzialnością barw pod wodą to chodziło mi raczej o przynęty, ale to widzialność dla człowieka, ryby i tak widzą inaczej.
    Np taki sandacz w mętnej wodzie, na piaszczysto-gliniastym dnie na 5m dojrzy kopytko w kolorze motor-oil czy innym takim, a człowiek traci je z widoku 10cm pod taflą :p

  • Forum wedkuje.pl 2010-07-26 17:12:31

    Jak widzą ryby i co widzą jest fajnie opisane w "Wędkarzu Polskim" z miesiąca czerwca 2010.

  • saw 2010-07-27 12:00:56

    @pisaq z całym szacunkiem ale jeśli tworzy się komuś łuk na plecionce to należy to eliminować, jeśli tak się nie dzieje to żaden kolor fluo nie pomoże:) podczas spinningowania podstawowa zasada wszak to czuć przynętę na wędce przez cały czas...Tak jak pisałeś w mętnej wodzie niewiele widać i nawet taka plecionka fluo nie jest dobrze widoczna, do tego dodajmy lekka fale i niczego nie widać ale za to musi być czuć:) A co do koloru czerwonego to moim zdaniem ryby doskonale widzą ten kolor, jest to kolor agresywny nie bez powodu używany we wszelkiego rodzaju przynętach jako akcenty wabiące, powodujące agresję. Inną sprawą jest kolor plecionki czy żyłki na grunt która to powinna być zbliżona do kolorystyki dna i wody, jeśli dla przykładu w łowisku mamy czytą wodę i piękną zieloną podwodną łąkę i nawiniemy sobie czerwoną plecionkę to będzie ona doskonale widoczna dla ryb.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-27 12:26:12

     Inną sprawą jest kolor plecionki czy żyłki na grunt która to powinna być zbliżona do kolorystyki dna i wody, jeśli dla przykładu w łowisku mamy czytą wodę i piękną zieloną podwodną łąkę i nawiniemy sobie czerwoną plecionkę to będzie ona doskonale widoczna dla ryb.

    Więc może mi kolega wytłumaczyć dlaczego przez wielu karpiarzy są stosowane żyłki w kolorze czerwonym fluo???i jakoś na brak brań nie narzekają ???
    dla czego  znany karpiarz i właściciel firmy "Jet fish" Libor Chrobok używa żyłki
    http://www.carpmix.pl/index.php?_a=2&_id=460
    a przecież prowadzi sprzedaż żyłek i plecionek w różnych kolorach i jakoś łowi karpie i to wcale nie małe??
    Ja sam też mam nawiniętą taką żyłkę i jakoś łowię ryby.

  • pisaq 2010-07-27 12:34:20

    Zdecydowanie nie zgodzę się z Tobą. Nie wiem czy łowisz sandacze z opadu, ale są momenty, w których nie można mieć kontaktu z przynętą, a nawet mając taki kontakt można nie wyczuć brania sandacza, gdyż ten bierze bardzo delikatnie. Łowiąc na wyczucie można przegapić znakomitą większość skubnięć mętnookiego. I nie są to skrajne przypadki. Dlatego ważna jest obserwacja plecionki. Nawet gdy mamy minimalny luz braniem może być nagła zmiana naprężenia (poluzowanie, napięcie) albo zabujanie.
    Dobra plecionka fluo będzie widoczna na falce (obserwujemy miejsce jej styku z wodą), chyba, że jest to Berkley Fireline Fused, która po pierwszym wędkowaniu zmienia barwę na białą...
    Są w sumie dwie szkoły. Pierwsza mówiąca o kontrolowaniu napięcia żyłki i wpatrywaniu się w szczytówkę (najczęściej wklejaną), druga mówiąca o używaniu wędziska bez wklejanki i skupianiu się na plecionce. Przetestowałem obie, wybrałem tą drugą - w moim odczuciu zdecydowanie skuteczniejsza.

    Zauważ, że istnieją przynęty w kolorach - dla nas - bardziej kamuflujących niż oczojebnych (zielone, herbaciane, motor-oil) i ryby to gryzą. Na różnych głębokościach najlepiej widzialna dla człowieka jest inna barwa. Np na 2m dobrze widać żółte kopyto, ale na 8m lepiej będzie widoczne fioletowe (przykłady, gdyż nie pamiętam jak to szło dokładnie).

    Ostatnio otrzymałem fajne koguty od jednego z naszych portalowych kolegów. Przyznam, że na początku byłem zdziwiony ich kolorystyką. Spodziewałem się szału, czerwień, pomarańcz, seledyn, wszystko na raz, ryba miała dostać epilepsji :D Tymczasem w tych kogutach dominuje kolor rdzawy tudzież czarny, ozdobiony jedynie seledynem. Dodam, że koguty rewelacyjne ;)

  • saw 2010-07-27 13:31:29

    Jarek, nie mam pojęcia dlaczego ten karpiarz używa żyłki czerwonej, być może wędkuje na łowiskach których wody czy kolor dna jest zbliżona kolorystycznie do czerwonego lub wyrzuca zestawy bardzo głęboko gdzie kolor czerwony faktycznie staje się słabiej widoczny. Chyba należałoby zapytać.. Nie należy jednak generalizować, że czerwona na grunt jest super w każdych warunkach, uważam, że to duży błąd tak sądzić. Jestem przekonany, że na głębokości do 3-4 m np. karp doskonale widzi czerwony kolor.

  • saw 2010-07-27 13:43:21

    Pisaq, tutaj się zgodzę z Tobą, że barwy widzialne dla ryb zmieniają się w zależności od głębokości i rodzaju wody, zgodzę się z Tobą również w tym, że istnieją różne szkoły spiningowania i poławiania, ale wydaje mi się, że wszelkie nie naturalne obiekty i kolory pojawiające się w łowisku są mniej lub bardziej widoczne dla ryb i wpływają niekorzystnie na całokształt połowu... przy tym pozostanę:)

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2010-07-27 15:12:57

    Nie wiem jak w fachowych publikacjach, ale moje obserwacje przy metodzie gruntowej i spławikowej świadczą o tym, że ni w pięść ni w oko kolor żyłki głównej nie ma najmniejszego znaczenia.  Przypon jest ważny, raczej stosuję na przypony żyłkę bezbarwną, a plecionkę pod kolor dna, ale nijak to się ma do żyłki głównej. Żyłka główna może być w dowolnym kolorze i nie ma to żadnego znaczenia.

    Czy ryby widzą dane kolory czy nie, myślę Koledzy że przeceniacie ich inteligencję. Ryba ma mózg (w zależności od wielkości) maksymalnie wielkości laskowego orzecha. Ryba kieruje się instynktem i nie kombinuje nad tym, co oznacza ta np. żółta kreska w toni. Nie przeginajmy.

    Miałem różne żyłki . Mam niebieskie, zielone, miałem czarne, bezbarwne, brązowe, miedziaste, żółte...etc i nic nie wskazywało na to, żeby któryś z tych kolorów był lepszy czy gorszy.

    To mit, że kolor żyłki ma jakieś znaczenie . (a łowię na różnych wodach i różne tam są typy dna).



Reklama
Reklama