Reklama
  • marciniwona2013-09-15 18:07:32

    Witam jestem Marcin !Wczoraj byłem na rybkach łowiłem na żywca i miałem 5 brań szczupaka ale tylko jednego udało się złowić !A  pozostałe dosyć spore zrywały się chwilę po zacięciu założoną mam kotwicę wraz z wolframem a wielkość żywca około 8-10cm .Proszę o pomoc i jakieś  porady od bardziej doświadczonych kolegów?

  • ryukon1975 2013-09-15 18:12:13

    Skoro się zrywały to masz za słabą żyłkę.

  • rysiek38 2013-09-15 18:34:18

    Sprecyzuj czy się zrywały czy spinały

  • marciniwona 2013-09-15 18:53:53

    Tak spinały się a zacinałem po 10 15 sekundach po tym jak spławik poszedł pod wodę !

  • Reklama
  • marciniwona 2013-09-15 18:56:33

    Nie zrywały mi żyłki ani przyponu po prostu po 2-3 obrotach traciłem rybkę !

  • ryukon1975 2013-09-15 19:04:57

    Nie zrywały mi żyłki ani przyponu po prostu po 2-3 obrotach traciłem rybkę !


     

     

    Zacinasz na napiętej żyłce ?

    Jaki rozmiar kotwicy używasz ?

  • rysiek38 2013-09-15 19:06:16

    Czyli winy bym szukał w kotwicy lub niedopasowaniu jej do przynęty

  • marciniwona 2013-09-15 19:11:36

    kotwica 3 tak starałem się napinać żyłkę przy zacięciu a wędzisko mam bardzo sztywne dł ok2.50

  • Reklama
  • marciniwona 2013-09-15 19:15:01

    Kotwica 3 może jest starej daty bo to spadek po moim wujku !

  • ryukon1975 2013-09-15 19:25:03

    Zmień kotwicę na hak 1/0 lub inny dopasowany do wielkości żywca.

    Kij stanowczo krótki i trzeba naprawdę myśleć aby skutecznie nim zaciąć.

  • marciniwona 2013-09-15 19:46:57

    Dziękuję za poradę spróbuję na dłuższym kiju 3,20 i zmienie kotwicę bendę  starał się zacinać mocniej i skupię uwagę żeby żyłka była zawsze naciągnięta przy zacinaniu!

  • rysiek38 2013-09-15 19:49:02

    Świeta pradwda lub odetnij jeden grot (ten trzeci dolutowany)ja na żywca używam kongera 3.90 o cw150 i nie ma problemu

    Zmień kotwicę na hak 1/0 lub inny dopasowany do wielkości żywca.

    Kij stanowczo krótki i trzeba naprawdę myśleć aby skutecznie nim zaciąć.



  • Reklama
  • niutek40 2013-09-15 19:51:55

    Ja również szukałbym przyczyny w kotwicy, jeśli jest to kotwica pamiętająca wujka. To sądzę, że jest po prostu tępa i szczupaki  źle się zacinają. Zmień kotwiczkę na nową, a powinno być ok. Ja zawsze sprawdzam ostrość haczyków jak i kotwić palcem, bez względu czy są nowe czy nie! Druga sprawa, tak jak Krzysiu (@ ryukon1975) napisał wędeczka krótka, ale da się zaciąć, tylko trzeba z głową zacinać.   

  • Marcin0end 2013-09-15 20:10:47

    witam ja również miałem ten problem spowodowany słabo skręconym hamulcem jak juz potem dokręciłem to było wszystko dobrze a według mnie wedka nie ma nic do tego poniewarz używam do żywca kija 2.10 m  a rzucam dość daleko 

  • ryukon1975 2013-09-15 20:17:55

    witam ja również miałem ten problem spowodowany słabo skręconym hamulcem jak juz potem dokręciłem to było wszystko dobrze a według mnie wedka nie ma nic do tego poniewarz używam do żywca kija 2.10 m  a rzucam dość daleko 

     

     

     

     

     

    Jak "daleko" można rzucić takim kijem zestaw żywcowy ? 

    50- 60 m czy bardziej 5-10 m ? :)

  • Marcin0end 2013-09-15 20:29:58

    20-30m

  • ryukon1975 2013-09-15 20:32:15

    20-30m

     

     

    Chciałbym ten rzut zobaczyć w praktyce.:)

  • Reklama
  • Marcin0end 2013-09-15 20:37:09

    nagram i wrzucę filmik :p

  • hydrobud 2013-09-15 20:37:13

    Do marcinwona  moim zdaniem kolego za wcześnie zacinasz ,szczupak potrzebuje czasu na obrócenie żywca a ty zacinasz go w pierwszej fazie brania .Poczekaj na końcowy etap .

  • khakiprichi 2013-09-15 20:38:12

    ta 30m dwie wysokości bloku 4 piętrowego.....
    też chcę to widzieć!!!!
    masz power w ramieniu a linka której używasz ma zerowe tarcie!!!

  • Marcin0end 2013-09-15 20:42:14

    może trochę przesadziłem z tym że  30 m ale 20m na pewno rzucę 

  • troc 2013-09-15 20:51:41

        Kiedyś łowiąc na żywca była zasada- jeśli masz branie- spal spokojnie papierosa i dopiero zacinaj. A na poważnie z zacięciem nie ma pośpiechu- 10, 15 sekund to zdecydowanie za szybko- zębaty musi sobie żywca przed połknięciem obrócić a zacinając tak szybko wyrywamy mu żywca z pyska co na pewno było widoczne na samym żywcu. Po zauważeniu brania czekam aż zacznie wybierać żyłkę, zamykam kabłąk kołowrotka i zacinam. Trwa to nieraz nawet do 3-5 minut ale zejścia zdarzają się rzadko.

  • Bernard51 2013-09-15 20:51:51

    może trochę przesadziłem z tym że  30 m ale 20m na pewno rzucę

    Może ujmij jeszcze trochę?

  • Draq 2013-09-15 21:19:56

    A według mnie to całe żywcowanie to metoda dla mięsiarzy i nic więcej. Łowienie na żywca to moim zdaniem tylko i wyłącznie pretekst do tego żeby nachapać jak najwięcej mięcha no bo przecież "głęboko połknął i nie przeżyje... trzeba zabrać". Według mnie to dobrze że szybko zacina bo nie pokaleczy małego szczupca, a jakby był duży to by siedział, żywiec 8-10cm to na okonia dobry, szczupak 30-40cm bez problemu to łyknie i nie ma sensu dłużej czekać bo po wyjęciu ryba się nie będzie do niczego nadawała z kotwicą w żołądku, no chyba że do przerobienia na kotlety ;)

  • Reklama
  • niutek40 2013-09-15 21:48:25

    A według mnie to całe żywcowanie to metoda dla mięsiarzy i nic więcej. Łowienie na żywca to moim zdaniem tylko i wyłącznie pretekst do tego żeby nachapać jak najwięcej mięcha no bo przecież "głęboko połknął i nie przeżyje... trzeba zabrać". Według mnie to dobrze że szybko zacina bo nie pokaleczy małego szczupca, a jakby był duży to by siedział, żywiec 8-10cm to na okonia dobry, szczupak 30-40cm bez problemu to łyknie i nie ma sensu dłużej czekać bo po wyjęciu ryba się nie będzie do niczego nadawała z kotwicą w żołądku, no chyba że do przerobienia na kotlety ;)

    Draq nie obrażaj wędkarzy, którzy łowią na żywca. A z tym mięsiarstem, to sobie odpuść! Łowiłeś kiedyś, metodą na żywca ? Masz w ogóle pojęcie o czym piszesz?     






















      

  • marciniwona 2013-09-15 21:53:18

    Tak ale jeden z tych straconych rybek miał około 5kg i powinien bez problemu połknąć żywca !

  • marciniwona 2013-09-15 22:06:09

    Witam u mnie wszystkie brania były około 4 m od brzegu a z wyrzutem nie mam problemu myślę że kolo 15 m a tak naprawdę na tych dorzeczach bugu nie ma takiej potrzeby dalekiego rzutu !

  • Draq 2013-09-15 22:14:21

    A według mnie to całe żywcowanie to metoda dla mięsiarzy i nic więcej. Łowienie na żywca to moim zdaniem tylko i wyłącznie pretekst do tego żeby nachapać jak najwięcej mięcha no bo przecież "głęboko połknął i nie przeżyje... trzeba zabrać". Według mnie to dobrze że szybko zacina bo nie pokaleczy małego szczupca, a jakby był duży to by siedział, żywiec 8-10cm to na okonia dobry, szczupak 30-40cm bez problemu to łyknie i nie ma sensu dłużej czekać bo po wyjęciu ryba się nie będzie do niczego nadawała z kotwicą w żołądku, no chyba że do przerobienia na kotlety ;)

    Draq nie obrażaj wędkarzy, którzy łowią na żywca. A z tym mięsiarstem, to sobie odpuść! Łowiłeś kiedyś, metodą na żywca ? Masz w ogóle pojęcie o czym piszesz?     

    Ja nie łowiłem bo według mnie to nie jest metoda tylko barbarzyństwo. A miałem styczność z łowieniem na żywca bo nie raz byłem z ludźmi łowiącymi na żywca na jednej łodzi (oni żywiec ja spinn) i doskonale wiem z czym to się wiąże. Na samym początku trzeba przecież zdobyć tego żywca więc w ruch idzie podrywka i biorąc pod uwagę polskie realia na hak idzie obojętnie jaka rybka złapana na podrywkę. Najczęściej jest to niewymiarowa płotka lub okoń. A żeby łowić na żywca załóżmy przez pół dnia to trzeba takich rybek wyłowić kilkanaście, pomijam już to, że rybki trzeba zmieniać bo zdychają po jakimś czasie nawet jeśli szczupak na nie nie spojrzał- w efekcie czego rybki ponoszą śmierć zupełnie bez powodu. W taki właśnie sposób małe okonie są dziesiątkowane przez "wędkarzy" łowiących na żywca. Mało który się pofatyguje żeby założyć rybkę taką jaką wskazuje regulamin. Także kilkoro "wędkarzy" łowiących na żywca uśmierci zupełnie bez sensownie kilkadziesiąt małych ryb. Są jakieś plusy metody żywcowej? Raczej nie...

    A co do pytania postawionego przez autora... zmień kotwicę bo z tego co wyczytałem to masz ją "w spadku" czyli mogła zardzewieć lub ulec stępieniu, wymień ją na nową i na żywca dałbym selektywniejsza przynętę.




















      

  • rysiek38 2013-09-15 22:15:32

    co do momentu zaciecia to są dwie szkoły-ja zacinam najczęsciej od razu i najczęsciej ryba jest zapieta za tzw nozyce w koncu na spina też sie nie czeka

  • rysiek38 2013-09-15 22:20:03

    co do tematu to skrobnołem cos na blogu choć jest to tylko żywcowy epizod ale zapraszam



Reklama
Reklama