Chwilowo nie połowisz na żwirowni która znajduje się dokładnie w miejscowości Żarka nad Nysą,a nie jak pisałeś w Jędrzychowicach,ponieważ woda podniesiona jest o około 2-2,5 metra i ciągle przybiera. A co do sandaczy to raczej będzie z nimi ciężko,gdyż nie za wiele jest ich w całym zbiorniku i są trudne do namierzenia,tym bardziej z brzegu.
Zgadza się w tej chwili jest bardzo wysoki poziom wody,ale nawet jak jest niski to ciężko o sandacza i szczupaka.Kilka lat temu praktycznie nie było wyjazdu na wieczór abym nie miał sandacza.W czerwcu plaża była wieczorami oblegana przez wędkarzy z żywcem.tak jak kolega pisał ,z brzegu ciężko o rybę.Najlepsze miejsca w okolicy podwodnych górek oraz wysp.A moim zdaniem tak przy okazji to za dużo chyba na żwirowni jest Klenia i jak by nie było jest konkurencją dla reszty drapieżników.Zapraszam kolegów na lokalne forum i serwis Zgorzelecki Portal Wędkarski.
tinca trochę się tutaj mylisz, klenia jest dużo, ale głównie małego do 20-25 cm. Większych sztuk jest mniej więcej tyle ile np na Witce. Do tego teraz przy podniesionym poziomie wody i połączeniu z Nysą troche go zejdzie do rzeki, co mnie za bardzo nie cieszy ponieważ tylko te rybki można dosyć dobrze połowić na spinnig na żwirce.
Na pewno jest dużo średniaków ale uwierz że takich powyżej 30 i 40 cm nie brakuje.Są po prostu bardzo ostrożne a te większe trzymają się podwodnych górek i wypłyceń.Połowiłem kiedyś na żwirowni trochę dorodnych kleni wywożąc zestawy z czereśnią właśnie na podwodną górkę na głębokość 0,5 do 1 m.po zacięciu była niezła jazda,istne wodne fajerwerki.Ostatnio zauważyłem że populacja Jazia też ma się dobrze na żwirowni.Pozdrawiam
Panowie proszę o poradę na co najlepiej sandacza wyciągnąć na żwirowni Jędrzychowicach??
na wędkę
dziwne pytanie sandacza kolego albo na zywca ewentualnie na trupka albo zostaje ci spining wybor nalezy do ciebie
Chwilowo nie połowisz na żwirowni która znajduje się dokładnie w miejscowości Żarka nad Nysą,a nie jak pisałeś w Jędrzychowicach,ponieważ woda podniesiona jest o około 2-2,5 metra i ciągle przybiera. A co do sandaczy to raczej będzie z nimi ciężko,gdyż nie za wiele jest ich w całym zbiorniku i są trudne do namierzenia,tym bardziej z brzegu.
Zgadza się w tej chwili jest bardzo wysoki poziom wody,ale nawet jak jest niski to ciężko o sandacza i szczupaka.Kilka lat temu praktycznie nie było wyjazdu na wieczór abym nie miał sandacza.W czerwcu plaża była wieczorami oblegana przez wędkarzy z żywcem.tak jak kolega pisał ,z brzegu ciężko o rybę.Najlepsze miejsca w okolicy podwodnych górek oraz wysp.A moim zdaniem tak przy okazji to za dużo chyba na żwirowni jest Klenia i jak by nie było jest konkurencją dla reszty drapieżników.Zapraszam kolegów na lokalne forum i serwis Zgorzelecki Portal Wędkarski.
tinca trochę się tutaj mylisz, klenia jest dużo, ale głównie małego do 20-25 cm. Większych sztuk jest mniej więcej tyle ile np na Witce. Do tego teraz przy podniesionym poziomie wody i połączeniu z Nysą troche go zejdzie do rzeki, co mnie za bardzo nie cieszy ponieważ tylko te rybki można dosyć dobrze połowić na spinnig na żwirce.
Na pewno jest dużo średniaków ale uwierz że takich powyżej 30 i 40 cm nie brakuje.Są po prostu bardzo ostrożne a te większe trzymają się podwodnych górek i wypłyceń.Połowiłem kiedyś na żwirowni trochę dorodnych kleni wywożąc zestawy z czereśnią właśnie na podwodną górkę na głębokość 0,5 do 1 m.po zacięciu była niezła jazda,istne wodne fajerwerki.Ostatnio zauważyłem że populacja Jazia też ma się dobrze na żwirowni.Pozdrawiam
Pragnę odświeżyć temat i zapytać jak tam biała ryba na żwirowni orientuje się ktoś może?
Biała ryba ma sie dobrze bo wedkarze ze Zgorzelca nie umieją jej wyłowić. Zresztą czy te pedraki mozna nazwać rybami?