Zastanawiam się nad wyborem żyłki na nowy sezon. Będę łowił tylko okonie na spinning z opadu.Zestaw ma być maksymalnie odchudzony, żebym miał jak najlepszy kontakt z przynętą. Najrozsądniejszym wyborem byłaby 0.12, ale nie jestem przekonany za bardzo... wytrzymałość ma niby 2.80, ale nigdy nie miałem takiej żyłki, nie wiem czy na prawdę ma taką wytrzymałość. A co jak np. emocje wezmą górę? za mocno zatne albo za bardzo siłowo będę holował i pożegnam się z rybką. Co o tym sądzicie? Jaką grubość wybrać?
0,14 trabuco t force miedzy 0,12 a 0,14 nie ma wielkiej roznicy a napewno bedzie troche wytrzymalsza i na to co jest napisane wez przymiarkę bo producenci zazwyczaj podaja prawdziwą wytrzymalosc ale przegrubiaja linki .
Okon szanowny kolego lubi szybka akcje a tutaj ani opad ani żyłka 0.12 nie pasuje. 0.18 to minimum na spining tym bardziej ze czasem trzeba zalozyc cos ciezszego. 0.12 to mozna zalozyc jak łowisz na splawik.
Na to wszystko sklada sie wiele czynnikow, min. charakter zbiornika - czy jest gesto porosniety roslinnoscia, ewentualne twarde zaczepy oraz to, jak duzych okoni mozesz sie tam spodziewac. W przyslowiowym basenie to i na 0,06 wyholujesz. Ja uzywalem kiedys 0,14-0,16 i zdawala ona rezultat... ze srednimi okoniami. Bylo wiecej bran, dluzsze rzuty ale zeby wyholowac wieksze egzemplarze potrzeba bylo naprawde duzo szczescia. Obecnie uzywam 0,18 jako minimum a podejrzewam, ze i 0,20 nie bylo by wcale przygrube.Lowimy tak jak nam wygodnie.A co do lowienia z opadu to nawiasem mowiac grubsze zylki dzialaja poniekad jak spadochron opozniajac opad, o co chyba tu chodzi.
Jest wiele cyników które są odpowiedzialne za udany hol ryby. Tak wkrótce wyjaśnię to i dam przykład... Co jest odpowiedzialne za nasz udany hol: Wędka - im lepsze wykonanie i materiał, twardość itp tym lepiej kołowrotek - łożyska, dobrze ustawiony hamulec itp. żyłka- możesz mieć 0,34 ale holujesz wszystko jak "szmate" ale zaraz odpowiem na Twojej pytanie... Ryba - mała = łatwo, duża = trudno no i Holowanie Twoje - jest to najważniejsze im więcej pozwalasz rybie tym masz większe szansę lecz co za dużo to nie zdrowo.. a teraz patrząc na to wszystko sam wywnioskuj czy będzie Ci odpowiednia żyłka 0,12 czy jesteś w stanie jak Ci strzeli okoń powyżej 40cm silny, czy pozwolisz mu na dużo czy będziesz chciał go za wszelką cenę wyciągnąć od zaraz.. Moim zdaniem żyłka jest delikatna ale ma plusy i minusy plusem szczególnym jest to że przynętę dalej wyrzucisz nawet tą drobną a minusem to że możesz stracić nie małego okonia...
Ja osobiście skusił bym się na taką żyłkę ale nie z dolnej półki wolał bym już zainwestować... Dać rybie szanse delikatnie obsługiwać się sprzętem i sukces w kieszeni
Przykładem jest mój dobry znajomy na żyłkę 0.18 złowił Troć wędrowną nie małą bo ok. 80cm-1m dość otyłą i to w rzece Wisła przy silnym nurcie.. Prawda jest taka że hol trwał długo bo na wiele jej pozwolił ale wyciągnął ją !
Witam.
Na okonie stosuje żyłke Trabucco T-Force Spinning Perch 0,18mm i powiem że spisuje się super.
A taka grubość żyłki to dodatkowe zabezpieczenie na wypadek ataku szczupaka.
No właśnie, kiedy zaatakuje szczupak to tylko ci pomacha ogonem na 0,12 także pomyśl jeszcze nad tą żyłką. Wiem, że nastawiasz się głównie na okonie ale niespodziewany przyłów też może Ci się trafić ;)
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 . A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 . A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Jeśli decydujesz się na żyłkę, a chcesz łowić z opadu, to polecam 0,18-0,20 mm, najlepiej jak najmniej rozciągliwą. Żyłka o małej średnicy nie gwarantuje wytrzymałości podczas mocnego zacięcia, co więcej jest zbyt rozciągliwa. Możesz też dołożyć trochę grosza i kupić plecionkę o średnicy 0,10-0,13 mm.
najlepszym wyborem bedzie plecionka ja lowie okonie na plecionke firmy Berkley o srednicy 0,08 do tego cieniutki wolfram przylow w postaci szczupaka nie stanowi problemy a zdarza sie dosc czesto
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 .
A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Szczupak przetnie i fluorocarbon jkak majtnie 2 razy glowa, a i 0.12 jak majtnie mocniej ogonem.
od lat używam 0,18 czasem 0,16 tylko dlatego aby byle trzcinka i po woblerze za 15 czy 30 zł do tego żyłki cieniutkie 0,12 czy coś w tym stylu wiatr nosi po całej okolicy ale zazwyczaj w trzciny i po przynęcie a to boli jak używasz drogich woblerów bardzo cienkie żyłki może i są dobre ale na dobrej wodzie bez trzcin zarośli tylko gdzie tak jest ??? na ogół łowimy blisko trzcin kamieni patyków ,więc proste żyłka musi być odpowiednio mocna a okoniowi to jedno czy 0,18 czy 0,12 i tak chlapnie
za to ja okoniuje Kongerem tango a zyleczki jakiej uzywam to jakas 0,16 dragona szału nie robi ale spokojnie na tym lowie okonki jak i okonie takie czterdziestaki . Kiedys mialem 0,18 ale opad byl za wolny musialem cieższe główki dawać , czucie przynęty bylo slabsze bo taka linka byla stosunkowo cięzka i robil sie łuk ale przy lowieniu okoni w rzece 0,18 OK
Aktualnie lowie je glownie w gliniankach w miare zarosnietych i tu 0,16 wystarcza a mysle nad 0,16 realną bo te dragonowskie sa sporo przegrubione ( mierzylem mikrometrem)
Zastanawiam się nad wyborem żyłki na nowy sezon. Będę łowił tylko okonie na spinning z opadu.Zestaw ma być maksymalnie odchudzony, żebym miał jak najlepszy kontakt z przynętą. Najrozsądniejszym wyborem byłaby 0.12, ale nie jestem przekonany za bardzo... wytrzymałość ma niby 2.80, ale nigdy nie miałem takiej żyłki, nie wiem czy na prawdę ma taką wytrzymałość. A co jak np. emocje wezmą górę? za mocno zatne albo za bardzo siłowo będę holował i pożegnam się z rybką. Co o tym sądzicie? Jaką grubość wybrać? CześćNie kombinuj Kolego:-)Załóż żyłkę minimum 0,14mm a najlepiej 0,16 mm. Kiedyś mój Kolega naczytał się o żyłkach " zero zero nic " i założył żyłkę 0,06 mm do podlodówki :-))) do mormyszek płociowych. Dopóki brały płotki 20cm jakoś tam sobie radził. Jedno branie - coś było większe ale nie " wielkie " i szybko zakładał żyłeczkę 0,10 mm.Po co Ci mieć w kółko minę kota ?JK
Możesz łowić przy użyciu żyłki 0,12 mm jeśli korzystasz z sztucznego łowiska gdzie dno i brzegi czyste o zaczepów i krzaków.Jednak w naturalnych warunkach ja nigdy nie używałem żyłki 0,12 mm bo zbankrutowałbym od utraconych przynęt.Używam żyłek 0.16-0,18 mm a przy żywcówce nawet dużo grubszych i nie narzekam.0,4 mm tak naprawdę nie robi żadnej różnicy jeśli tylko to autentycznie jest 0,4 mm na średnicy a nie tylko napisane na szpuli.
Co wędkarz, to sto pomysłów :) Moim zdaniem okonie z opadu, to plecionka 0,06 plus przypon z żyłki od 0,10 do 0,18 zależnie od potrzeb, charakteru zbiornika ..itp itd
Jeśli w Twoim przypadku nie wchodzi w grę zakup plecionki, to żyłka nie cieńsza niż 0,14, optymalnie 0,16 i to dobrej marki. W końcu myślisz o całym sezonie ;)
Ja wylowilem w swoim zyciu z 300 okoni nie jest to moze zbyt duzo ale wystarczajaco duzo zeby powiedziec ze zylka 0.16 to minimum na okonia w normalnych warunkach terenowych. Ale jesli ty masz zamiar łowic w wannie to i zylka 0.08 starczy.
Plecionka moim zdaniem jest be poniewaz nie jest sprezysta i ciezko wyciagnac z zawady przynete, ale za to dobra na trzciny bo swietnie je tnie.
Nie, koledzy...Wiecie co?: Jakoś mi się nie widzi kupować plecionki.Byłem wczoraj w wędkarskim i najtańsza plecionka 0.06 kosztowała 50zł za 100m a moja szpula zmieści więcej, więc musiałbym kupić 2 a to już by wyszło 100zł. Chyba jednak żyłka ma przewagę... Oczywiście-i żyłka i pletka ma wady ale ja zostanę przy żyłce :)
Nie, koledzy...Wiecie co?: Jakoś mi się nie widzi kupować plecionki.Byłem wczoraj w wędkarskim i najtańsza plecionka 0.06 kosztowała 50zł za 100m a moja szpula zmieści więcej, więc musiałbym kupić 2 a to już by wyszło 100zł. Chyba jednak żyłka ma przewagę... Oczywiście-i żyłka i pletka ma wady ale ja zostanę przy żyłce :)
Nawiń podkład na szpulę,a potem plecionkę,i po kłopocie.
Ja używam 0.16 i okonie się nie gniewają.Nie chodzi zresztą tylko o okonie bo trzeba wziąć pod uwagę co się wyrzuca-jak paprochy na główce 4g to O.K.ale jak coś cięższego to może być niefajnie na 12 tce.Poza tym dwunastką wyjmiesz prawie każdego okonia ale co jeśli złapiesz przyłów?Debilizmem byłoby łowiąc okonie stosować asekuracyjnie sprzęt sumowy bo np. w łowisku jest dużo sumów ale zapas mocy jest potrzebny i gwarantuje że okoniom nie przeszkadza.Ktoś polecał ci żyłkę Trabucco t-force i super-jest to bardzo dobra żyłka ale niestety kilka czy kilkanaście wypraw i nadaje sie do wymiany bo nie trzyma parametrów.
Jeszcze pomyślę nad tą plecionką...Niby na dobrą żyłkę do spina trzeba wydać nie dużo mniej od najtańszej plecionki, ale mimo to cały czas przeraża mnie napis: "50zł" :/Może powiedzcie czy plecionka nie uszkadza przelotek...Albo czy będzie dużo lepsza do łowienia z opadu?Dam radę skutecznie łowić okonie z opadu na żyłkę, czy plecionka to konieczność? Ps. Pierwszy raz będę łowił tą metodą
WitamNa żywca używam 1.5m żyłki 0.12 z malutkim haczykiem góra 14 bez wolframu i szczupaki trochę ponad wymiar były wyciągane. Co do zaczepów racja praktycznie troszkę twardszy zaczep i zerwane ale i 14 i 16 tez się zerwie zależy od zbiornika.Pozdrawiam
Według mnie wszystko zależy jakich przynęt masz zamiar używać. Jeśli chcesz łowić na gumy +5cm, koguty itp lepsza jest plecionka. Kontakt z przynętą, sygnalizacja brań czucie dna są o niebo lepsze niż przy użyciu żyłki. Ja używam dwóch plecionek 0,10mm i 0,12mm. Tej drugiej na łowiska z dużą ilością zaczepów. Jeśli chcesz łowić z opadu na przynęty małe tzw paprochy to napewno żyłka. W tej sytuacji używam trzech średnic na wymiennych szpulkach i używam ich w zależności od sytuacji 0,12mm 0,14mm i rzadko 0,16mm.
Zastanawiam się nad wyborem żyłki na nowy sezon. Będę łowił tylko okonie na spinning z opadu.Zestaw ma być maksymalnie odchudzony, żebym miał jak najlepszy kontakt z przynętą. Najrozsądniejszym wyborem byłaby 0.12, ale nie jestem przekonany za bardzo... wytrzymałość ma niby 2.80, ale nigdy nie miałem takiej żyłki, nie wiem czy na prawdę ma taką wytrzymałość. A co jak np. emocje wezmą górę? za mocno zatne albo za bardzo siłowo będę holował i pożegnam się z rybką.
Co o tym sądzicie? Jaką grubość wybrać?
0,14 trabuco t force miedzy 0,12 a 0,14 nie ma wielkiej roznicy a napewno bedzie troche wytrzymalsza i na to co jest napisane wez przymiarkę bo producenci zazwyczaj podaja prawdziwą wytrzymalosc ale przegrubiaja linki .
Okonie z opadu ? Żylka 0.12 ?
Okon szanowny kolego lubi szybka akcje a tutaj ani opad ani żyłka 0.12 nie pasuje. 0.18 to minimum na spining tym bardziej ze czasem trzeba zalozyc cos ciezszego. 0.12 to mozna zalozyc jak łowisz na splawik.
Na to wszystko sklada sie wiele czynnikow, min. charakter zbiornika - czy jest gesto porosniety roslinnoscia, ewentualne twarde zaczepy oraz to, jak duzych okoni mozesz sie tam spodziewac. W przyslowiowym basenie to i na 0,06 wyholujesz. Ja uzywalem kiedys 0,14-0,16 i zdawala ona rezultat... ze srednimi okoniami. Bylo wiecej bran, dluzsze rzuty ale zeby wyholowac wieksze egzemplarze potrzeba bylo naprawde duzo szczescia. Obecnie uzywam 0,18 jako minimum a podejrzewam, ze i 0,20 nie bylo by wcale przygrube.Lowimy tak jak nam wygodnie.A co do lowienia z opadu to nawiasem mowiac grubsze zylki dzialaja poniekad jak spadochron opozniajac opad, o co chyba tu chodzi.
/vist
Jest wiele cyników które są odpowiedzialne za udany hol ryby. Tak wkrótce wyjaśnię to i dam przykład...
Co jest odpowiedzialne za nasz udany hol:
Wędka - im lepsze wykonanie i materiał, twardość itp tym lepiej
kołowrotek - łożyska, dobrze ustawiony hamulec itp.
żyłka- możesz mieć 0,34 ale holujesz wszystko jak "szmate" ale zaraz odpowiem na Twojej pytanie...
Ryba - mała = łatwo, duża = trudno
no i Holowanie Twoje - jest to najważniejsze im więcej pozwalasz rybie tym masz większe szansę lecz co za dużo to nie zdrowo..
a teraz patrząc na to wszystko sam wywnioskuj czy będzie Ci odpowiednia żyłka 0,12 czy jesteś w stanie jak Ci strzeli okoń powyżej 40cm silny, czy pozwolisz mu na dużo czy będziesz chciał go za wszelką cenę wyciągnąć od zaraz..
Moim zdaniem żyłka jest delikatna ale ma plusy i minusy
plusem szczególnym jest to że przynętę dalej wyrzucisz nawet tą drobną
a minusem to że możesz stracić nie małego okonia...
Ja osobiście skusił bym się na taką żyłkę ale nie z dolnej półki wolał bym już zainwestować... Dać rybie szanse delikatnie obsługiwać się sprzętem i sukces w kieszeni
Przykładem jest mój dobry znajomy na żyłkę 0.18 złowił Troć wędrowną nie małą bo ok. 80cm-1m dość otyłą i to w rzece Wisła przy silnym nurcie.. Prawda jest taka że hol trwał długo bo na wiele jej pozwolił ale wyciągnął ją !
Sam przeanalizuj sobie wszystko i oceń :)
Witam. Na okonie stosuje żyłke Trabucco T-Force Spinning Perch 0,18mm i powiem że spisuje się super. A taka grubość żyłki to dodatkowe zabezpieczenie na wypadek ataku szczupaka.
No właśnie, kiedy zaatakuje szczupak to tylko ci pomacha ogonem na 0,12 także pomyśl jeszcze nad tą żyłką. Wiem, że nastawiasz się głównie na okonie ale niespodziewany przyłów też może Ci się trafić ;)
Oszczędź sobie nerwów i pieniedzy , kup 0.14-16. Na cieńszej nie ujedziesz.
A czemu nie pletka?:)
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 .
A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 .
A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Nie mam problemów.
A ja proponuje plecionkę 0.10 - 0.12 i przypon z fluorocarbonu taki do 4 kg z agrafka w rozmiarze S. Z takim zestawem i szczupak Ci nie straszny.
Jeśli decydujesz się na żyłkę, a chcesz łowić z opadu, to polecam 0,18-0,20 mm, najlepiej jak najmniej rozciągliwą. Żyłka o małej średnicy nie gwarantuje wytrzymałości podczas mocnego zacięcia, co więcej jest zbyt rozciągliwa. Możesz też dołożyć trochę grosza i kupić plecionkę o średnicy 0,10-0,13 mm.
najlepszym wyborem bedzie plecionka ja lowie okonie na plecionke firmy Berkley o srednicy 0,08 do tego cieniutki wolfram przylow w postaci szczupaka nie stanowi problemy a zdarza sie dosc czesto
Do łowienia okoni używam żyłek 0.12, 0.14 i 0.16. Żyłką dostosowuje do wielkości i ciężaru przynęty. Co do szczupaków na cienkie żyłki, wyciągnąłem 86 centymetrowego szczupaka na 0.12 żyłkę. A mówią że nie można. Używane przeze mnie żyłki to Stroft i Gamakatsu.
Podobno szczupakowi ciężej przeciąć 12 jak 18 .
A jak sprawa wygląda z zaczepieniem o zielsko(rogatek i inne podobne leżące na dnie) na żyłeczce 12?
Szczupak przetnie i fluorocarbon jkak majtnie 2 razy glowa, a i 0.12 jak majtnie mocniej ogonem.
Wy chyba nigdy ryb nie lowiliscie co ?
od lat używam 0,18 czasem 0,16 tylko dlatego aby byle trzcinka i po woblerze za 15 czy 30 zł do tego żyłki cieniutkie 0,12 czy coś w tym stylu wiatr nosi po całej okolicy ale zazwyczaj w trzciny i po przynęcie a to boli jak używasz drogich woblerów bardzo cienkie żyłki może i są dobre ale na dobrej wodzie bez trzcin zarośli tylko gdzie tak jest ??? na ogół łowimy blisko trzcin kamieni patyków ,więc proste żyłka musi być odpowiednio mocna a okoniowi to jedno czy 0,18 czy 0,12 i tak chlapnie
za to ja okoniuje Kongerem tango a zyleczki jakiej uzywam to jakas 0,16 dragona szału nie robi ale spokojnie na tym lowie okonki jak i okonie takie czterdziestaki .
Kiedys mialem 0,18 ale opad byl za wolny musialem cieższe główki dawać , czucie przynęty bylo slabsze bo taka linka byla stosunkowo cięzka i robil sie łuk ale przy lowieniu okoni w rzece 0,18 OK
Aktualnie lowie je glownie w gliniankach w miare zarosnietych i tu 0,16 wystarcza a mysle nad 0,16 realną bo te dragonowskie sa sporo przegrubione ( mierzylem mikrometrem)
Zastanawiam się nad wyborem żyłki na nowy sezon. Będę łowił tylko okonie na spinning z opadu.Zestaw ma być maksymalnie odchudzony, żebym miał jak najlepszy kontakt z przynętą. Najrozsądniejszym wyborem byłaby 0.12, ale nie jestem przekonany za bardzo... wytrzymałość ma niby 2.80, ale nigdy nie miałem takiej żyłki, nie wiem czy na prawdę ma taką wytrzymałość. A co jak np. emocje wezmą górę? za mocno zatne albo za bardzo siłowo będę holował i pożegnam się z rybką.
Co o tym sądzicie? Jaką grubość wybrać?
CześćNie kombinuj Kolego:-)Załóż żyłkę minimum 0,14mm a najlepiej 0,16 mm. Kiedyś mój Kolega naczytał się o żyłkach " zero zero nic " i założył żyłkę 0,06 mm do podlodówki :-))) do mormyszek płociowych. Dopóki brały płotki 20cm jakoś tam sobie radził. Jedno branie - coś było większe ale nie " wielkie " i szybko zakładał żyłeczkę 0,10 mm.Po co Ci mieć w kółko minę kota ?JK
Możesz łowić przy użyciu żyłki 0,12 mm jeśli korzystasz z sztucznego łowiska gdzie dno i brzegi czyste o zaczepów i krzaków.Jednak w naturalnych warunkach ja nigdy nie używałem żyłki 0,12 mm bo zbankrutowałbym od utraconych przynęt.Używam żyłek 0.16-0,18 mm a przy żywcówce nawet dużo grubszych i nie narzekam.0,4 mm tak naprawdę nie robi żadnej różnicy jeśli tylko to autentycznie jest 0,4 mm na średnicy a nie tylko napisane na szpuli.
Co wędkarz, to sto pomysłów :) Moim zdaniem okonie z opadu, to plecionka 0,06 plus przypon z żyłki od 0,10 do 0,18 zależnie od potrzeb, charakteru zbiornika ..itp itd
Jeśli w Twoim przypadku nie wchodzi w grę zakup plecionki, to żyłka nie cieńsza niż 0,14, optymalnie 0,16 i to dobrej marki. W końcu myślisz o całym sezonie ;)
Ja łapię na 0.16 i dobrze jest !
polecam Strofta 0.16 jest świetna ! :D
Coraz bardziej zastanawiam się nad plecionką...Wie ktoś ile może kosztować plećka 0,08 w sklepie wędkarskim (nie internetowym :) ) ?
Ja wylowilem w swoim zyciu z 300 okoni nie jest to moze zbyt duzo ale wystarczajaco duzo zeby powiedziec ze zylka 0.16 to minimum na okonia w normalnych warunkach terenowych. Ale jesli ty masz zamiar łowic w wannie to i zylka 0.08 starczy.
Plecionka moim zdaniem jest be poniewaz nie jest sprezysta i ciezko wyciagnac z zawady przynete, ale za to dobra na trzciny bo swietnie je tnie.
Używam 0,18, na dużego okonia jest idealna.
Nie, koledzy...Wiecie co?: Jakoś mi się nie widzi kupować plecionki.Byłem wczoraj w wędkarskim i najtańsza plecionka 0.06 kosztowała 50zł za 100m a moja szpula zmieści więcej, więc musiałbym kupić 2 a to już by wyszło 100zł. Chyba jednak żyłka ma przewagę... Oczywiście-i żyłka i pletka ma wady ale ja zostanę przy żyłce :)
Nie, koledzy...Wiecie co?: Jakoś mi się nie widzi kupować plecionki.Byłem wczoraj w wędkarskim i najtańsza plecionka 0.06 kosztowała 50zł za 100m a moja szpula zmieści więcej, więc musiałbym kupić 2 a to już by wyszło 100zł. Chyba jednak żyłka ma przewagę... Oczywiście-i żyłka i pletka ma wady ale ja zostanę przy żyłce :)
Nawiń podkład na szpulę,a potem plecionkę,i po kłopocie.
Ja używam 0.16 i okonie się nie gniewają.Nie chodzi zresztą tylko o okonie bo trzeba wziąć pod uwagę co się wyrzuca-jak paprochy na główce 4g to O.K.ale jak coś cięższego to może być niefajnie na 12 tce.Poza tym dwunastką wyjmiesz prawie każdego okonia ale co jeśli złapiesz przyłów?Debilizmem byłoby łowiąc okonie stosować asekuracyjnie sprzęt sumowy bo np. w łowisku jest dużo sumów ale zapas mocy jest potrzebny i gwarantuje że okoniom nie przeszkadza.Ktoś polecał ci żyłkę Trabucco t-force i super-jest to bardzo dobra żyłka ale niestety kilka czy kilkanaście wypraw i nadaje sie do wymiany bo nie trzyma parametrów.
Jeszcze pomyślę nad tą plecionką...Niby na dobrą żyłkę do spina trzeba wydać nie dużo mniej od najtańszej plecionki, ale mimo to cały czas przeraża mnie napis: "50zł" :/Może powiedzcie czy plecionka nie uszkadza przelotek...Albo czy będzie dużo lepsza do łowienia z opadu?Dam radę skutecznie łowić okonie z opadu na żyłkę, czy plecionka to konieczność? Ps. Pierwszy raz będę łowił tą metodą
WitamNa żywca używam 1.5m żyłki 0.12 z malutkim haczykiem góra 14 bez wolframu i szczupaki trochę ponad wymiar były wyciągane. Co do zaczepów racja praktycznie troszkę twardszy zaczep i zerwane ale i 14 i 16 tez się zerwie zależy od zbiornika.Pozdrawiam
Według mnie wszystko zależy jakich przynęt masz zamiar używać. Jeśli chcesz łowić na gumy +5cm, koguty itp lepsza jest plecionka. Kontakt z przynętą, sygnalizacja brań czucie dna są o niebo lepsze niż przy użyciu żyłki. Ja używam dwóch plecionek 0,10mm i 0,12mm. Tej drugiej na łowiska z dużą ilością zaczepów. Jeśli chcesz łowić z opadu na przynęty małe tzw paprochy to napewno żyłka. W tej sytuacji używam trzech średnic na wymiennych szpulkach i używam ich w zależności od sytuacji 0,12mm 0,14mm i rzadko 0,16mm.