Dzień Dobry. Mam pewien problem . Otóż gdy nawijam na kołowrotek żyłki jakie są w tytule to żyłka strasznie skreca sie na kołowrotku. Tak sie nie da łowic ! cały czas sie placze spada troche zylki i wywija sie w przerozne strony . Nie wiem co mam robic . Gdy mialem zylke 0.22 na spinning to wyjąlem nia 2 szczupaki i mi sie wgl nie skrecala a te zylki w tytule sa tej samej marki ...
To nic że są nowe,materiał użyty do ich produkcji już tak ma-im grubszy to ma większą pamięć,tymbardziej przy tych średnicach.Drugą sprawą jest szpula kołowrotka-im mniejsza średnica tym więcej zwojów i ciaśniej,takie grubości już wymagają kręciołów większych niż te standardowe wielkości.Moja rada jest taka że jeśli łowisko/ryba potrzebuje zapasu mocy na lince to lepiej jest zmienić żyłkę na plecionkę,wytrzymałość wzrasta a maleją problemy z odkształcalnością.
Dzień Dobry. Mam pewien problem . Otóż gdy nawijam na kołowrotek żyłki jakie są w tytule to żyłka strasznie skreca sie na kołowrotku. Tak sie nie da łowic ! cały czas sie placze spada troche zylki i wywija sie w przerozne strony . Nie wiem co mam robic . Gdy mialem zylke 0.22 na spinning to wyjąlem nia 2 szczupaki i mi sie wgl nie skrecala a te zylki w tytule sa tej samej marki ...
Takie grube żyłki tak często mają. Poza tym, jeśli były długo na kołowrotku lub szpuli, to tak się odkształciły i nadają się do wymiany.
To są nowe żyłki
To są nowe żyłki
To nic że są nowe,materiał użyty do ich produkcji już tak ma-im grubszy to ma większą pamięć,tymbardziej przy tych średnicach.Drugą sprawą jest szpula kołowrotka-im mniejsza średnica tym więcej zwojów i ciaśniej,takie grubości już wymagają kręciołów większych niż te standardowe wielkości.Moja rada jest taka że jeśli łowisko/ryba potrzebuje zapasu mocy na lince to lepiej jest zmienić żyłkę na plecionkę,wytrzymałość wzrasta a maleją problemy z odkształcalnością.