Jak już mogliście zauważyć, interesują mnie szczególnie pstrągi :DW tym celu szukam jakiejś dobrej, w miarę wytrzymałej żyłki na te rybki. Co sądzicie o tej z tematu?
Osobiście jej nie używałem, ale byłem nią swego czasu mocno zainteresowany i sporo opinii udało mi się przeczytać. W 95% były to opinie negatywne. Główna wada czyli ów czerwony kolor jest ponoć bardzo widoczny w wodzie. Sporo osób robiło testy z zamianą szpuli na żyłkę która dotychczas łowili i wyniki mieli lepsze, więc możliwe, że czerwona żyłka pstrągom przeszkadza. Natomiast wszyscy byli zadowoleni z jej widoczności nad powierzchnią co jak wiadomo pozwala na lepszą kontrolę prowadzenia. Kilka osób natomiast było zadowolonych i nie zauważyli różnicy w ilości brań ryb. Osobiście nie zdecydowałem się na jej zakup chociaż na mojej brudnej pstrągowej wodzie (Biała Przemsza) możliwe, że była by tak samo skuteczna jak dotychczasowa bezbarwna.
Zgadzam się z tym co napisał donmariano. Ostatnio miałem możliwość wypróbować tą żyłkę. Jedyną wadę jaką zauważyłem to niestety jest jej widoczność w wodzie. Producent twierdzi że specjalny dobrany kolor czyni ją prawie niewidzialną w wodzie. Prawie robi wielką różnicę.Widać ją jak diabli.Chyba że mowa o łowieniu na głębokości 5 m co mija się z celem bo rzeka w której łowiłem do głębokich nie należy.Nawet mętna woda za wiele nie pomaga. Szkoda,że Dragon nie dobrał innej barwy bo byłby to całkiem niezły produkt.Taka jest moja opinia.Pozdrawiam.
ja łowię na różne kolory linek...czerwona i żółta, i zielona...i bezbarwna...w sumie nie wiem, czy była różnica w braniach...żyłkę zawsze wymieniam po jakiś 15 wyprawach na wodę...łowiąc w morzu kolor nie grał roli, ale pstrąg to profesor :) więc może być różnie...z drugiej strony, nie zawsze można ufać opinią na forach ( możliwość kupienia negatywnych opinii przez konkurencyjnego producenta-ale nie oznacza to, że tak zawsze musi być), a skoro ktoś to produkuje to pewnie wie co robi :)dziś sam mam dylemat, czy kupić żyłkę, czy plecionkę...jaka średnicA?
Ja akurat łowie na tą żyłkę ,gdzie wczesniej łowiłem na kolor zbliżony bardziej do wody (zielonkawy odcień). Jakby to napisać wtedy wyciagałem kropki i lipienie i teraz wyciagam co nie znaczy ,że teraz nie wyciągałbym wiecej gdybym używał dalej zielonej albo wtedy wyciagałbym wiecej gdybym uzywał czerwonej.A tak poważnie ile żyłek tyle będziesz miał opini- musisz sam zdecydować.
Jak już mogliście zauważyć, interesują mnie szczególnie pstrągi :DW tym celu szukam jakiejś dobrej, w miarę wytrzymałej żyłki na te rybki. Co sądzicie o tej z tematu?
Osobiście jej nie używałem, ale byłem nią swego czasu mocno zainteresowany i sporo opinii udało mi się przeczytać. W 95% były to opinie negatywne. Główna wada czyli ów czerwony kolor jest ponoć bardzo widoczny w wodzie. Sporo osób robiło testy z zamianą szpuli na żyłkę która dotychczas łowili i wyniki mieli lepsze, więc możliwe, że czerwona żyłka pstrągom przeszkadza. Natomiast wszyscy byli zadowoleni z jej widoczności nad powierzchnią co jak wiadomo pozwala na lepszą kontrolę prowadzenia. Kilka osób natomiast było zadowolonych i nie zauważyli różnicy w ilości brań ryb.
Osobiście nie zdecydowałem się na jej zakup chociaż na mojej brudnej pstrągowej wodzie (Biała Przemsza) możliwe, że była by tak samo skuteczna jak dotychczasowa bezbarwna.
Zgadzam się z tym co napisał donmariano. Ostatnio miałem możliwość wypróbować tą żyłkę. Jedyną wadę jaką zauważyłem to niestety jest jej widoczność w wodzie. Producent twierdzi że specjalny dobrany kolor czyni ją prawie niewidzialną w wodzie. Prawie robi wielką różnicę.Widać ją jak diabli.Chyba że mowa o łowieniu na głębokości 5 m co mija się z celem bo rzeka w której łowiłem do głębokich nie należy.Nawet mętna woda za wiele nie pomaga. Szkoda,że Dragon nie dobrał innej barwy bo byłby to całkiem niezły produkt.Taka jest moja opinia.Pozdrawiam.
to ja ci polece żyłkę z tej samej serii lecz na okonia,
żyłka nie widoczna w czystej górskiej rzecze:)
POLECAM
Dziękuję :) właśnie takiej żyłki potrzebuję - uniwersalnej z lekką przewagą rzeczki (Bóbr, więc niezbyt głęboko)
ja łowię na różne kolory linek...czerwona i żółta, i zielona...i bezbarwna...w sumie nie wiem, czy była różnica w braniach...żyłkę zawsze wymieniam po jakiś 15 wyprawach na wodę...łowiąc w morzu kolor nie grał roli, ale pstrąg to profesor :) więc może być różnie...z drugiej strony, nie zawsze można ufać opinią na forach ( możliwość kupienia negatywnych opinii przez konkurencyjnego producenta-ale nie oznacza to, że tak zawsze musi być), a skoro ktoś to produkuje to pewnie wie co robi :)dziś sam mam dylemat, czy kupić żyłkę, czy plecionkę...jaka średnicA?
Ja akurat łowie na tą żyłkę ,gdzie wczesniej łowiłem na kolor zbliżony bardziej do wody (zielonkawy odcień). Jakby to napisać wtedy wyciagałem kropki i lipienie i teraz wyciagam co nie znaczy ,że teraz nie wyciągałbym wiecej gdybym używał dalej zielonej albo wtedy wyciagałbym wiecej gdybym uzywał czerwonej.A tak poważnie ile żyłek tyle będziesz miał opini- musisz sam zdecydować.