KOLEGA MA MI KUPIĆ ŻYŁKE (0,24) PREFERUJE I ELASTYSZNA ŻEBY BYŁA . MAM MU WYSŁAĆ SMS-a JAKA (Jakiej firmy )JEST WYTRZYMAŁA SPRAWDZONA I W ŚREDNIEJ CENIE ? COŚ PORADZICIE ? BO JAK ŻONKA BYŁA W POLSCE TO POCISNELI JEJ TAKIE ŻYŁKI . . . ŻE" KREW MNIE ZALAŁA "!
Ja kupiłem w Lidlu. W zyciu nie miałem takiej zyły! Nie skręca się, jest mocna i tonie jak należy. Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? :-) Ale Ty pewnie chcesz firmówke.
Ja też nie zwracam za bardzo uwagi na firmę ale co ważne na datę produkcji bo żyłki w sklepach potrafią leżakować niczym szynka parmeńska albo dobre wino. Trzeba po prostu kupować albo ze świerzej dostawy albo od zaufanego sprzedawcy.
Właśnie! Każda żyłka - nieważne jakiej firmy - jeżeli jest zleżała to jest o kant d**y potłuc. Kiedyś ojciec kupił (nieświadomie) żyłkę spinningową Trabucco, wychwalaną pod niebiosa, ponoć świetną i w ogóle niezniszczalną. Poleżakowała trochę w sklepie, poleżakowała troszkę w domu i.... straciła swoje "cudowne" właściwości - skręcała się jak cholera, pętliła się strasznie, w niektórych miejscach nie mogłem jej przegryźć, a kawałek dalej strzelała w rękach. Teraz używam jakiejś nie-markowej żyłki spinningowej, ale wiem, że nie jest stara. Nie jest to rewelacja, bo dość się skręca, ale trzeba pamiętać, że zestawem spinningowym wykonuję tyle rzutów za jednym "posiedzeniem" co niektórzy wędkarze gruntówką przez cały sezon :)
Witam ja puki co po małej selekcji jaką przeprowadziłem w zeszłym sezonie w doborze odpowiednich żyłek oraz za sprawą wywiadu wśród znajomych wybrałem na ten sezon żyłkę firmy Jaxon.
Model Jaxon XT-PRO Premium i ostatecznie która jest sporo tańsza (założona na jednym kiju gruntowym) Jaxon Crocodile Marine z której nie powiem też jestem zadowolony żyłki te produkowane są we wszystkich obowiązujących grubościach dostosowane do danej metody na jaką chcemy łowić.
Jeśli chodzi o model Premium żyłki tej nie znajdziemy we wszystkich sklepach a szczególnie w małych osiedlowych budach należy jej szukać w większych punktach sprzedaży tam też mamy pewność co do przemiału towaru choć nie powiedziane że na zamówienie sprzedawca z małego sklepiku może taką żyłkę dla nas przywieźć, spowodowane jest to dość znaczną ceną za 300m 0,35 zapłaciłem 21 zł0
Model Crocodile jest tańszą wersją żyłki Premium i wyróżnia się dużą przekładalnością z tytułu ceny do nie najgorszej jakości.
I być może nie wszystko JAXONOWI się udało ale te żyłki jak najbardziej tak.
Polecam Ci żyłkę STROFT . Po prostu rewelacja , nie plącze się jest wytrzymała ,nie ma pamięci , wytrzymałośc jaką podaje producent jest prawdziwa , a nie jak w przypadku niektórych firm zawyżona . Ma tylko jedną wadę jest droga , ale jeżeli kupisz świeżą na pewno posłuży Ci więcej niż 1 sezon . Ja swojej używam już 3 i nie widzę żeby jej jakośc była gorsza niż w momencie zakupu , a nawiniętą ją mam na kołowrotku którego używam do spiningu i federa . Pozdrawiam .
Ja kiedyś kupiłem Sufixa w puszcze na 600 metrowej szpuli za ok 25 zł na allegro o średnicy 0,25 i 0,30 . Są bardzo elastyczne choć wolałem coś mało rozciągliwego. Ale jak żyłka jest "gumowa" to wybaczy więcej błędów w czasie holu. Oczywiście są metody, gdzie lepiej mieć coś mniej gumowego.
KOLEGA MA MI KUPIĆ ŻYŁKE (0,24) PREFERUJE I ELASTYSZNA ŻEBY BYŁA . MAM MU WYSŁAĆ SMS-a JAKA (Jakiej firmy )JEST WYTRZYMAŁA SPRAWDZONA I W ŚREDNIEJ CENIE ? COŚ PORADZICIE ? BO JAK ŻONKA BYŁA W POLSCE TO POCISNELI JEJ TAKIE ŻYŁKI . . . ŻE" KREW MNIE ZALAŁA "!
Ja kupiłem w Lidlu. W zyciu nie miałem takiej zyły! Nie skręca się, jest mocna i tonie jak należy. Jeśli nie widać różnicy, to po co przepłacać? :-) Ale Ty pewnie chcesz firmówke.
Ja też nie zwracam za bardzo uwagi na firmę ale co ważne na datę produkcji bo żyłki w sklepach potrafią leżakować niczym szynka parmeńska albo dobre wino. Trzeba po prostu kupować albo ze świerzej dostawy albo od zaufanego sprzedawcy.
Nie firmową - tylko cienką i mocną . Ale to będzie chyba jak kolega spokojny napisał te co zakupiła mi małżonka będą stare , jak trociny na szpulce !
Właśnie! Każda żyłka - nieważne jakiej firmy - jeżeli jest zleżała to jest o kant d**y potłuc. Kiedyś ojciec kupił (nieświadomie) żyłkę spinningową Trabucco, wychwalaną pod niebiosa, ponoć świetną i w ogóle niezniszczalną. Poleżakowała trochę w sklepie, poleżakowała troszkę w domu i.... straciła swoje "cudowne" właściwości - skręcała się jak cholera, pętliła się strasznie, w niektórych miejscach nie mogłem jej przegryźć, a kawałek dalej strzelała w rękach. Teraz używam jakiejś nie-markowej żyłki spinningowej, ale wiem, że nie jest stara. Nie jest to rewelacja, bo dość się skręca, ale trzeba pamiętać, że zestawem spinningowym wykonuję tyle rzutów za jednym "posiedzeniem" co niektórzy wędkarze gruntówką przez cały sezon :)
kup, najczęściej kupowaną bo takie to z reguły krótko leżą w sklepie... np. od crocodaila
http://www.firmadragon.pl/strony/oferta/zylki/zylki-millenium.html Polecam, bo moi znajomi używają i chwalą.
Właśnie, najlepiej kupować te, które schodzą i są dokupowane na bieżąco ;)
Witam ja puki co po małej selekcji jaką przeprowadziłem w zeszłym sezonie w doborze odpowiednich żyłek oraz za sprawą wywiadu wśród znajomych wybrałem na ten sezon żyłkę firmy Jaxon. Model Jaxon XT-PRO Premium i ostatecznie która jest sporo tańsza (założona na jednym kiju gruntowym) Jaxon Crocodile Marine z której nie powiem też jestem zadowolony żyłki te produkowane są we wszystkich obowiązujących grubościach dostosowane do danej metody na jaką chcemy łowić. Jeśli chodzi o model Premium żyłki tej nie znajdziemy we wszystkich sklepach a szczególnie w małych osiedlowych budach należy jej szukać w większych punktach sprzedaży tam też mamy pewność co do przemiału towaru choć nie powiedziane że na zamówienie sprzedawca z małego sklepiku może taką żyłkę dla nas przywieźć, spowodowane jest to dość znaczną ceną za 300m 0,35 zapłaciłem 21 zł0 Model Crocodile jest tańszą wersją żyłki Premium i wyróżnia się dużą przekładalnością z tytułu ceny do nie najgorszej jakości. I być może nie wszystko JAXONOWI się udało ale te żyłki jak najbardziej tak.
tutaj macie je taniej niż ja kupiłem w sklepie. pozdrawiam kolegów. http://www.maxfisch.pl/?p=productsMore&iProduct=571
A teraz testuję kolejną żyłke z serii KONGER TEAM PROFESSIONAL FISHING LINES o grubości 0,30 wytrzymałość 11,20 Zobaczę co to warte.
Katalog KONGER http://www.kongertackle.com/pl/start/aktualnosci
Polecam Ci żyłkę STROFT . Po prostu rewelacja , nie plącze się jest wytrzymała ,nie ma pamięci , wytrzymałośc jaką podaje producent jest prawdziwa , a nie jak w przypadku niektórych firm zawyżona . Ma tylko jedną wadę jest droga , ale jeżeli kupisz świeżą na pewno posłuży Ci więcej niż 1 sezon . Ja swojej używam już 3 i nie widzę żeby jej jakośc była gorsza niż w momencie zakupu , a nawiniętą ją mam na kołowrotku którego używam do spiningu i federa . Pozdrawiam .
Polecam żyłkę Dragon Maxima Match&Feeder, szybko tonąca, w zwojach 300m ograniczona rozciągliwość, mi osobiście bardzo pasuje.
Ja kiedyś kupiłem Sufixa w puszcze na 600 metrowej szpuli za ok 25 zł na allegro o średnicy 0,25 i 0,30 . Są bardzo elastyczne choć wolałem coś mało rozciągliwego. Ale jak żyłka jest "gumowa" to wybaczy więcej błędów w czasie holu. Oczywiście są metody, gdzie lepiej mieć coś mniej gumowego.