Reklama
  • sosen822014-11-01 13:36:15

    Witam koledzy, chciałbym zasięgnąć waszej opinii na temat żyłki Robinson Supercup. Do tej pory dowiedziałem się, że jako jedne z nielicznych trzymają wymiar i nie są przegrubione. Plusem jest też atrakcyjna cena. Jednak panowie jakie są wasze wrażenia z użytkowania? Szczególnie chciałbym wiedzieć jak wygląda sytuacja z małymi średnicami czylo 0,071 i 0,095   Pozdrawiam

  • koparek 2014-11-01 15:26:28

    A no jako przyponówka jest bardzo dobra. Nie skręca się jak to często bywa w tanich przyponówkach jaxona czy dragona z całym szacunkiem dla tych firm. Najmniejsze średnice śmiało mogę uznać za niewidoczne w wodzie, różnice w połowach np płoci jak i leszczy są bardzo widoczne. Lepsze wyniki są na cieńsze przypony. Żyłka w mojej ocenie idealna pod każdym względem.

  • Gramar 2014-11-01 17:57:50

    A ja mam na spiningu długość 150 metrów i też sie sprawdza, rzeczywiście jest niewidoczna w wodzie i dobrze trzyma na wenźle. Co prawda kosztowała 20 złotych ale było warto, mam ją drugi sezon, ogułem polecam

  • Jakub Woś 2014-11-01 19:56:05

    Takich cienkich pajęczynek nie stosuję, mam trochę grubsze. Jestem bardzo zadowolony. Mocna i nie skręca się.

  • Reklama
  • koparek 2014-11-01 20:07:28

    A ja mam na spiningu długość 150 metrów i też sie sprawdza, rzeczywiście jest niewidoczna w wodzie i dobrze trzyma na wenźle. Co prawda kosztowała 20 złotych ale było warto, mam ją drugi sezon, ogułem polecam


    Nie wiem gdzie wyczarowałeś szpulę 150m? Chyba, że łączyłeś je ze sobą.


  • Gramar 2014-11-01 21:36:33

    A ja mam na spiningu długość 150 metrów i też sie sprawdza, rzeczywiście jest niewidoczna w wodzie i dobrze trzyma na wenźle. Co prawda kosztowała 20 złotych ale było warto, mam ją drugi sezon, ogułem polecam


    Nie wiem gdzie wyczarowałeś szpulę 150m? Chyba, że łączyłeś je ze sobą.

    O przepraszam, pomyliłem z żyłką Profesional 150m, to już sie nie wypowiadam, bo tej Sper Cup jednak nie znam






Reklama
Reklama