czy mozecie podac przykłady żyłek (do spiningowania - na delikatnej wędce uzywam żyłeczki, ale też do połowu białej ryby) które są wg Was lepsze od Strofta i linek (do spiningu) które są wg Was lepsze od Power Pro
Nie ma żyłek i plecionek lepszych od STROFT. Jest parę produktów, które Stroft dorównują.
Natomiast wiele produktów - plecionek jest być może lepszych pod różnymi względami od power pro.
Zależy, co chcesz porównywać. Dyskusje o wyższości jednej plecionki nad drugą są jałowe i prowadzą do nikąd. Każdy ma swoje ulubione i sprawdzone, które innym pasować nie będą.
Kol. Marek nie pytał co jest "najlepsze na świecie", tylko jekie żyłki i plecionki uważamy za lepsze od Strofta i Power Pro...
Wiadomo, że "każdy ma swoich znajomych" i o to chodziło Markowi w pytaniu, tak przynajmniej ja to zrozumiałem.
Kolego Sith - dokładnie o to mi chodziło. A pytam, ponieważ mam na kołowrotkach nawiniętą PowerPro 013 i na wędce do 8 gr 018 Strofta i własnie zastanawiam się nad wymienieniem linki i zyłki na świeże.Z PowerPro i ze Strofta jestem ogólnie zadowolony ale przyszło mi do głowy że być moze są linki i zyłki z których wędkarze są bardziej zadowoleni niż z uzywanych przeze mnie. Przy okazji tez mam zamiar kupić 018 do połowu białej ryby i też stroft jest ok ale moze ktoś ma inne doświadczenia i inną wiedzę którą podzieli sie z nami na forum
Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
Power Pro była tu już omawiana setki razy. Ma zwolenników którzy twierdzą że jest bardzo dobra ale też tylu samo wędkarzy i to bardzo doświadczonych twierdziło że jest całkiem przeciętna a nawet zła.
Niżej link, możesz czytać do woli. https://wedkuje.pl/pokaz.php?q=plecionka+power+pro&pokaz=archiwum
Co do jakości jakichkolwiek linek wydaje mi się że podstawowe znaczenie zwłaszcza przy żyłkach ma sposób ich przechowywania i niewątpliwie data produkcji.
oczywiście że sposób przechowywania a także czas leżakowania, zwłaszcza żyłek ma znaczenie. Ale mi chodzi o indywidualne odczucia - czy żyłki z których korzystamy wkurzały nas podczas wędkowania bo np robiły się z nich sprężynki przy lekkich przynętach (pamięć kształtu szpuli), nie trzymały grubości, wyciagały się na byle jakich zaczepach i traciły sprężystość czy pękały przy małych rybach itd. Czy wręcz przeciwnie - uzywane żyłki pozwalały nam komfortowo wędkować. Podobnie ma się sprawa z linkami - czy zawodziły nas i denerwowały czy raczej mogliśmy przy ich uzyciu bezstresowo łowić. Ja z linki PP i żyłki Stroft jestem zadowolony ale chciałbym poznać odczucia i wiedzę innych wędkarzy - być może wg nich są lepsze plecionki i zyłki od tych których uzywam obecnie i pod wpływem wypowiedzi zechcę sprawdzić linki innych producentów. Ja w swojej karierze uzywałem kilku plecionek i póki co PP jest Number One u mnie. Na strofta też nie narzekałem - uzywam go i do spina i na białą rybę i 012 do wędki podlodowej - póki co jest ok
Szczerze mówiąc to wątek bez sensu. Każdy ma inne preferencje, łowiska, metody i zdolności, większość łowi na to co mają dostępne w najbliższym sklepie. Połowa wędkarzy nadal wierzy w to co napisane jest na szpuli i twierdzą, że żyłki np Jaxon są najlepsze bo przy średnicy 0,20 mają 10kg wytrzymałości. Są tacy co chwalą żyłkę bo łowią na nią trzeci rok a są tacy co chwalą choć zmieniają kilka razy w sezonie, wiele zależy od śwaidomości i czasu nad wodą. Nie ma zapewne takiego wędkarza co sprawdził wszystkie żeby porównać. Będziesz miał tyle opinii ilu wędkarzy.
Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
S r o f t to rzeczywiście nic nadzwyczajnego,... bo takiego produktu nie ma.
Natomiast STROFT GTM to monofil o tak dobrych parametrach , że konkurencji ciężko jest się do nich zbliżyć. W literaturze anglo amerykańskiej i niemieckiej jest wiele testów, w których żyłka Waku Stroft ląduje na pierwszym miejscu i jest znakomicie opisana w wielu znanych wędkarskich publikacjach. Pisząc, że żyłka Stroft , (bo chyba ją miałeś na myśli) to nic nadzwyczajnego, mylisz się. Gdybyś na nią łowił, wiedziałbyś, że to świetny produkt. Sam używam jej od 15 lat w spnningu na łososiowate i stosuję do przyponów w muszkarstwie.
Szczerze mówiąc to wątek bez sensu.Â(...) Będziesz miał tyle opinii ilu wędkarzy.
To jest niezaprzeczalna prawda. "Każdasroczka swój ogonek chwali"...
Â
i to własnie chodzi żeby poznać indywidualne opinie wędkarzy i ich preferencje w wyborze żyłki czy plecionki. Gdyby wszystko było jasne i jednoznaczne to forum nie miałoby sensu
Marku, jeśli stosowane przez Ciebie linki spełniają Twoje potrzeby, to nie szukaj tego czego nie znajdziesz. Chyba, że lubisz eksperymentować, to próbuj, ale często jest to kosztowne, a w końcu i tak wrócisz do tego co Cię satysfakcjonowało.
Takich atykółów Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
S r o f t to rzeczywiście nic nadzwyczajnego,... bo takiego produktu nie ma.
Natomiast STROFT GTM to monofil o tak dobrych parametrach , że konkurencji  ciężko jest się do nich zbliżyć.  W literaturze anglo amerykańskiej i niemieckiej jest wiele testów, w których żyłka Waku Stroft ląduje na pierwszym miejscu i jest znakomicie opisana w wielu znanych wędkarskich publikacjach. Pisząc, że żyłka Stroft , (bo chyba ją miałeś na myśli) to nic nadzwyczajnego, mylisz się. Gdybyś na nią łowił, wiedziałbyś, że to świetny produkt. Sam używam jej od 15 lat w spnningu na łososiowate i stosuję do przyponów w muszkarstwie.
Takich artykułów mogę godzinę stwożć 5.
Rzeczywiście pisze Pan dużo artykułów o sprzęcie. Zastanawia mnie tylko dlaczego cały czas przewija się Dragon oraz marki, które ta firma dystrybuuje? Proszę mi napisać, że nie jest Pan biznesowo związany z Dragonem? Wtedy te 5 artykułów na godzinę stanie się bardziej wiarygodne.
Nie mogę już edytować, więc wyjdzie post pod postem.
A propos Dragona i Strofta. Żeby nie było, że nie jestem obiektywny, to zacytuję post użytkownika z innego forum: "Właśnie dziś zwinąłem 0,223 hm69 i nawijałem świeżo dziś zakupionystroftgtmo grubości deklarowanej 0,25, którego kiedyś używałem namiętnie, ale od 2-3 sezonów jakoś był zapomniany. Jakież wywaliłem gały, jak okazało się, że Dragon jest grubszy!!! Może minimalnie, ale na pewno nie cieńszy. Nie ma możliwości pomyłki, za grube to rozmiary, od razu na oko to widać. Zawszestroftbył przegrubiony, o ok. 0,02, dragon mniej więcej tak samo, ale teraz widać, że smok już się w tańcu nie p...li, idą na całość. Tknęło mnie już przy porównaniu etykiet dragona xt69, którego też dziś kupiłem, bo to wciąż jedna z moich ulubionych żyłek, w dampingowej cenie w dodatku. Otoż 0,20 mm xt opisano wytrztmałościowo jako 4,60 kg, astroftgtm0,25 - 5,60 kg. Jest moc, niedługo dragona 0,25 będzie można polecać z czystym sumieniem na sumy na ebro. Chyba czas przy żyłkach zwracać uwagę na wytrzymałość i zupełnie lekceważyć deklarowaną średnicę. I to też nie zagwarantuje trafienia tego, co chcemy. Ciężkie życie wędkarza..."
(...) Chyba czas przy żyłkach zwracać uwagę na wytrzymałość i zupełnie lekceważyć deklarowaną średnicę. I to też nie zagwarantuje trafienia tego, co chcemy. Ciężkie życie wędkarza..."
Tak trzymać.
Nie spotkałem żyłki, która miałaby przekrój całkowicie zgodny z deklarowanym przez dystrybutora. Według mojego doświadczenia najbardziej zbliżone do rzeczywistości są deklaracje Momoi, ale dotyczy to bezpośredniej dystrybucji firmy, już parametry produktów z dystrybucji krajowej to czysta konfabulacja. Porównałem żyłkę firmy Momoi, której dystrybucja jest dokonywana w kraju, z żyłką oryginalnie nawijaną przez producenta. Obydwie mają bardzo zbliżone właściwości odczuwane organoleptycznie – miękkość, rozciągliwość. Otóż żyłka DRAGON V Strong rzekomej średnicy 0,20mm ma wytrzymałość 5,10kg, natomiast MOMOI Lure Soul średnicy 0,203mm ma wytrzymałość zaledwie 2,70kg, a zbliżoną wytrzymałość do V Stronga, czyli 5,40kg Lure Soul osiąga dopiero przy średnicy 0,286mm. Wnioski nasuwają się same i nie wymagają komentarza.
ÂÂ
Ps
Obie żyłki z katalogu DRAGON.
Marku, jeśli stosowane przez Ciebie linki spełniają Twoje potrzeby, to nie szukaj tego czego nie znajdziesz. Chyba, że lubisz eksperymentować, to próbuj, ale często jest to kosztowne, a w końcu i tak wrócisz do tego co Cię satysfakcjonowało.
faktycznie tak jest - spełniają moje oczekiwania i jestem zadowoony - ale pomyślałem ze moze są żyłi i linki które będą jeszcze bardziej satysfakcjonujące dla wędkarza. Poczytałem trochę i ciekawi mnie czy ktoś miał jakieś doświadczenia z żyłkami Sufixa np z żyłką 21 w kolorze różowym - pomyślałem że mogłaby mi się sprawdzić na lekkim spiningu (018), ewentualnie z Sufixem advance. Sporo pozytywnych rzeczy też przeczytałem o plecionce YGK EgiMetal x4 - moze ktoś uzywał i moze się wypowiedzieć?
Każdy ma prawo wyboru. Każdy też ma podobno jakiś tam rozumek by móc ten wybór podjąć. Ogólnie jak dla mnie temat który można klepać na okrągło a nic z tego nie wyjdzie.
Jeśli zaś chodzi o wytrzymałość żyłek to pomimo że to wieści z kosmosu chyba kupię na próbę tą niżej. Tworzenie problemu z mierzonych gdzieś chałupniczo kilku setnych milimetra to nawet nie jest pikuś.:) Tabela wytrzymałości z aukcji powala. 0,203 mm -11 kg? 0,30 mm- 19 kg? Dlaczego nikt nic nie pisze o tym "cudzie techniki"? https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676
Ślepej wiary w to co jest napisane na etykiecie niestety wyplenić się nie da, chociaż warto próbować.
Nie wiem co to za cud techniki podany w linku i jakoś nie ciągnie mnie do jego sprawdzania. Ja tylko nie zgadzam się z tezą, żeStroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
Absolutnie nie musisz się ze mną zgadzać. Każdy ma prawo do swojego zdania. Ty się nie zgadzasz ja nie mam zamiaru Cię przekonywać.
Żyłek w każdym sklepie jest na setki i nikt jeszcze nie wytypował najlepszej. Bardziej byłbym skłonny dzielić je na dobre i złe jak te najlepsze i najgorsze.
Nie znam się na żyłkach, bo technologia postępuje, a ja już około 5 lat nie używam żadnych "mono". Co do plecionek - do ciężkiej orki nie będzie łatwo znaleźć czegoś lepszego od Power pro. Przy lżejszym łowieniu, jest już większy wybór. Spróbuj Varivas, YGK albo Sunline. Są to świetne i mocne produkty. Ja trzymam się jednego - jeśli szukasz mocy, wybierz czterosplot. Nie żadne x8 , czy x9.
(...)Tabela wytrzymałości z aukcji powala. 0,203 mm -11 kg? 0,30 mm- 19 kg? Dlaczego nikt nic nie pisze o tym "cudzie techniki"? https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676
Na moje oko, to te wytrzymałości są podane w lb. Podana w aukcji wartość w kilogramach nijak ma się do rzeczywistości ale JAK BRZMI... ;))
Aleksandrze ale tam też są zdjęcia szpul na których są wyraźne opisy. Przykładowo 0,181 mm , 9 kg. Nie chodzi o wytrzymałość tylko coś na wzór Jaxona. Sprzedawca pisze wytrzymałość licząc że wędkarze są tak sprawni umysłowo jak politycy jedynej słusznej partii. :) Nie każdy jest w stanie to rozgryźć, szczególnie początkujący.
W obecnym czasie nikt nie chce być gorszy. Dlatego przeglądając oferty czy robiąc zakupy widzę że coraz więcej firm posługuje się tym chwytem. Jednego jednak nikt nie może zrobić. Nikt nie może odebrać wędkarzom prawa do myślenia. Więc pozostaje się nam z tym pogodzić.
https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676 - jeżeli za przykład podawana jest plecionka za połowę ceny przyzwoitego mono, to dalsza polemika nie ma sensu.
Proponuję zapoznać się z tekstem https://www.fishingworld.com.au/how-to/what-is-pe-rating
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", to się nie znam i linkąÂ opisaną jako 0.148 zdarza mi się łowić mikrookonki na mikroprzynęty, a na 0.128 białoryb.
(...)
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", (...)
To widać, słychać i czuć. Zwłaszcza tryska to z Twojej ostatniej twórczości na Forum. Gnaj po dalsze wskazówki na Nowogrodzką!
Ten sam dzień, ten sam zestaw (z linką opisaną jako 0.148). Z tą różnicą, że przypon metalowy w drugim przypadku został zastąpiony fluorocarbonem. Tylko, żeby móc tak łowić, to troche sprzętu musiałem przerzucić i dojść do pewnych wniosków.. Świat się nie kończy na Tatuli z chińską szpulą i Dagger Royal Spiritem.
Ten sam dzień, ten sam zestaw (z linką opisaną jako 0.148). Z tą różnicą, że przypon metalowy w drugim przypadku został zastąpiony fluorocarbonem. Tylko, żeby móc tak łowić, to troche sprzętu musiałem przerzucić i dojść do pewnych wniosków.. Świat się nie kończy na Tatuli z chińską szpulą i Dagger Royal Spiritem.
Żeby złowić takie rybki nie trzeba przewalać sprzętu, wystarczy pierwszy lepszy kij z bazaru. Co nadzwyczajnego w niewymiarowym okoniu, który weżmie i na gnoma 2 bo jest głupi i w ledwo wymiarowym sandaczu? Wracając do tematu. Power Pro była świetna ale 10 lat temu. Teraz technika poszła do przodu a Power Pro zostało 10 lat w stecz.
Hehe, zrób to zestawem baitcastingowym z przynętami od <2 g do kilkunastu (przy założeniu, że jak wypuszczasz ryby to hol musi być szybki, a co za tym idzie wędzisko też musi być odpowiednio mocne).
Sens mojego postu był trochę inny, a ryby to tylko przykład. Chodzi mi o to, że podawanie średnicy w przypadku plecionek nie ma większego sensu. Ostatnio na szpulkę nawinąłem na podkład Mikado Octa Braid 0.12 a na nią japońską 0.14 (pe 0.8). Nie wiedzieć czemu Octa jest wyraźnie grubsza.
Wielu wędkarzy zapewne się dziwi na to co piszę, bo tak grubą linkę używają w zestawach szczupakowych. Wynika to z tego, że rozbieżność opisów podawanych na szpulkach jest kolosalna.
Przysłowiowa PP ma opis "średnicy" nieproporcjonalny do podanej wytrzymałości. Wiele innych amerykańskich również. Tylko, że warto pamiętać o tym, że część producentów podaje wytrzymałość na węźle, a nie liniową.
W każdym bądź razie ja się wyleczyłem ze zwracania na podawanych na szpulkach dziesiątych i setnych milimetra. Tym bardziej, że miałem okazję zobaczyć pomiary wielu różnych plecionek "pod mikroskopem".
Hehe, zrób to zestawem baitcastingowym z przynętami od <2 g do kilkunastu.
Sens mojego postu był trochę inny, a ryby to tylko przykład. Chodzi mi o to, że podawanie średnicy w przypadku plecionek nie ma większego sensu. Ostatnio na szpulkę nawinąłem na podkład Mikado Octa Braid 0.12 a na nią japońską 0.14 (pe 0.8). Nie wiedzieć czemu Octa jest wyraźnie grubsza.ÂÂ
Wielu wędkarzy zapewne się dziwi na to co piszę, bo tak grubą linkę używają w zestawach szczupakowych. Wynika to z tego, że rozbieżność opisów podawanych na szpulkach jest kolosalna.
Przysłowiowa PP ma opis "średnicy" nieproporcjonalny do podanej wytrzymałości. Wiele innych amerykańskich również. Tylko, że warto pamiętać o tym, że część producentów podaje wytrzymałość na węźle, a nie liniową.
W każdym bądź razie ja się wyleczyłem ze zwracania na podawanych na szpulkach dziesiątych i setnych milimetra. Tym bardziej, że miałem okazję zobaczyć pomiary wielu różnych plecionek "pod mikroskopem".
casting to nie moja bajka, nie znam się na tym. Jednak nie wiem dlaczego miałbym przewalać duzo sprzętu żeby znaleźć jeden, skoro moge od razu kupić dwa kije pod te przynęty i nie przewalać innych. Co do podawanych średnic i wytrzymałości to się zgadzam. Każdy producent wprowadza swoje standardy. Jeden podaje na węźle, drugi liniową, trzeci uzależnia od zdolnoości wędkarza a czwarty z kosmosu i tak dalej. Średnica plecionek to bajka bo jak taśmie zmierzyć średnicę?
@zurawinowy
czytaj proszę uważnie. Tu nie chodzi o używanie 1, 2, czy 50 zestawów. Chodzi o podawanie średnic (PODKREŚLAM) plecionki. Jak napiszę, że dziś (serio) łowiłem okonie na plecionkę opisaną jako 0.14, to czytelnik ślepo wierzący w opisy linek popuka sie w głowę. Ale tylko ten, który nie widział linek opisywanych przez japońskich producentów i nie łowiących na zestaw z multiplikatorem.
(...)
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", (...)
To widać, słychać i czuć. Zwłaszcza tryska to z Twojej ostatniej twórczości na Forum. Gnaj po dalsze wskazówki na Nowogrodzką!
Â
Alexspin z jerkbaita, coś przycichłeś. Doładuj mi!
(...)ÂNie chodzi o wytrzymałość tylko coś na wzór Jaxona. (...)
Największa chała. Beznadziejne określanie parametru według fantasmagorii idioty.
Â
Mistrzowska żyłka. Parametry z kosmosu. :)
@ryukon1975: a tam czepasz się :) 0,25 i14,5 kg - zahaczasz taką rybę w basenie pływackim i nie ma bata, że nie wyholujesz. Tak się robi "badania naukowe", w innych dziedzinach też.
(...) Średnica plecionek to bajka bo jak taśmie zmierzyć średnicę?
Jedyna prawidłowa konkluzja w tym wątku - jak słusznie zauważył @Jakub Woś"(...) bez sensu (...)" .
czy mozecie podac przykłady żyłek (do spiningowania - na delikatnej wędce uzywam żyłeczki, ale też do połowu białej ryby) które są wg Was lepsze od Strofta i linek (do spiningu) które są wg Was lepsze od Power Pro
Nie ma żyłek i plecionek lepszych od STROFT. Jest parę produktów, które Stroft dorównują.
Natomiast wiele produktów - plecionek jest być może lepszych pod różnymi względami od power pro.
Zależy, co chcesz porównywać. Dyskusje o wyższości jednej plecionki nad drugą są jałowe i prowadzą do nikąd. Każdy ma swoje ulubione i sprawdzone, które innym pasować nie będą.
Żyłka MOMOI Kuromasu Lure Soul
Plecionka SUNLINE Siglon
Poszukiwanie czegoś co ma niby być najlepsze "w świecie" to ślepa uliczka.
Prawda każemu pasuje co innego
Kol. Marek nie pytał co jest "najlepsze na świecie", tylko jekie żyłki i plecionki uważamy za lepsze od Strofta i Power Pro...
Wiadomo, że "każdy ma swoich znajomych" i o to chodziło Markowi w pytaniu, tak przynajmniej ja to zrozumiałem.
Kolego Sith - dokładnie o to mi chodziło. A pytam, ponieważ mam na kołowrotkach nawiniętą PowerPro 013 i na wędce do 8 gr 018 Strofta i własnie zastanawiam się nad wymienieniem linki i zyłki na świeże.Z PowerPro i ze Strofta jestem ogólnie zadowolony ale przyszło mi do głowy że być moze są linki i zyłki z których wędkarze są bardziej zadowoleni niż z uzywanych przeze mnie. Przy okazji tez mam zamiar kupić 018 do połowu białej ryby i też stroft jest ok ale moze ktoś ma inne doświadczenia i inną wiedzę którą podzieli sie z nami na forum
Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
Power Pro była tu już omawiana setki razy. Ma zwolenników którzy twierdzą że jest bardzo dobra ale też tylu samo wędkarzy i to bardzo doświadczonych twierdziło że jest całkiem przeciętna a nawet zła.
Niżej link, możesz czytać do woli.
https://wedkuje.pl/pokaz.php?q=plecionka+power+pro&pokaz=archiwum
Co do jakości jakichkolwiek linek wydaje mi się że podstawowe znaczenie zwłaszcza przy żyłkach ma sposób ich przechowywania i niewątpliwie data produkcji.
oczywiście że sposób przechowywania a także czas leżakowania, zwłaszcza żyłek ma znaczenie. Ale mi chodzi o indywidualne odczucia - czy żyłki z których korzystamy wkurzały nas podczas wędkowania bo np robiły się z nich sprężynki przy lekkich przynętach (pamięć kształtu szpuli), nie trzymały grubości, wyciagały się na byle jakich zaczepach i traciły sprężystość czy pękały przy małych rybach itd. Czy wręcz przeciwnie - uzywane żyłki pozwalały nam komfortowo wędkować. Podobnie ma się sprawa z linkami - czy zawodziły nas i denerwowały czy raczej mogliśmy przy ich uzyciu bezstresowo łowić. Ja z linki PP i żyłki Stroft jestem zadowolony ale chciałbym poznać odczucia i wiedzę innych wędkarzy - być może wg nich są lepsze plecionki i zyłki od tych których uzywam obecnie i pod wpływem wypowiedzi zechcę sprawdzić linki innych producentów. Ja w swojej karierze uzywałem kilku plecionek i póki co PP jest Number One u mnie. Na strofta też nie narzekałem - uzywam go i do spina i na białą rybę i 012 do wędki podlodowej - póki co jest ok
Szczerze mówiąc to wątek bez sensu. Każdy ma inne preferencje, łowiska, metody i zdolności, większość łowi na to co mają dostępne w najbliższym sklepie. Połowa wędkarzy nadal wierzy w to co napisane jest na szpuli i twierdzą, że żyłki np Jaxon są najlepsze bo przy średnicy 0,20 mają 10kg wytrzymałości. Są tacy co chwalą żyłkę bo łowią na nią trzeci rok a są tacy co chwalą choć zmieniają kilka razy w sezonie, wiele zależy od śwaidomości i czasu nad wodą. Nie ma zapewne takiego wędkarza co sprawdził wszystkie żeby porównać. Będziesz miał tyle opinii ilu wędkarzy.
Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
S r o f t to rzeczywiście nic nadzwyczajnego,... bo takiego produktu nie ma.
Natomiast STROFT GTM to monofil o tak dobrych parametrach , że konkurencji ciężko jest się do nich zbliżyć. W literaturze anglo amerykańskiej i niemieckiej jest wiele testów, w których żyłka Waku Stroft ląduje na pierwszym miejscu i jest znakomicie opisana w wielu znanych wędkarskich publikacjach. Pisząc, że żyłka Stroft , (bo chyba ją miałeś na myśli) to nic nadzwyczajnego, mylisz się. Gdybyś na nią łowił, wiedziałbyś, że to świetny produkt. Sam używam jej od 15 lat w spnningu na łososiowate i stosuję do przyponów w muszkarstwie.
Szczerze mówiąc to wątek bez sensu.Â(...) Będziesz miał tyle opinii ilu wędkarzy. To jest niezaprzeczalna prawda. "Każdasroczka swój ogonek chwali"...
Â
i to własnie chodzi żeby poznać indywidualne opinie wędkarzy i ich preferencje w wyborze żyłki czy plecionki. Gdyby wszystko było jasne i jednoznaczne to forum nie miałoby sensu
Marku, jeśli stosowane przez Ciebie linki spełniają Twoje potrzeby, to nie szukaj tego czego nie znajdziesz. Chyba, że lubisz eksperymentować, to próbuj, ale często jest to kosztowne, a w końcu i tak wrócisz do tego co Cię satysfakcjonowało.
Takich atykółów Sroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
S r o f t to rzeczywiście nic nadzwyczajnego,... bo takiego produktu nie ma.
Natomiast STROFT GTM to monofil o tak dobrych parametrach , że konkurencji  ciężko jest się do nich zbliżyć.  W literaturze anglo amerykańskiej i niemieckiej jest wiele testów, w których żyłka Waku Stroft ląduje na pierwszym miejscu i jest znakomicie opisana w wielu znanych wędkarskich publikacjach. Pisząc, że żyłka Stroft , (bo chyba ją miałeś na myśli) to nic nadzwyczajnego, mylisz się. Gdybyś na nią łowił, wiedziałbyś, że to świetny produkt. Sam używam jej od 15 lat w spnningu na łososiowate i stosuję do przyponów w muszkarstwie.
Takich artykułów mogę godzinę stwożć 5.
Rzeczywiście pisze Pan dużo artykułów o sprzęcie. Zastanawia mnie tylko dlaczego cały czas przewija się Dragon oraz marki, które ta firma dystrybuuje? Proszę mi napisać, że nie jest Pan biznesowo związany z Dragonem? Wtedy te 5 artykułów na godzinę stanie się bardziej wiarygodne.
Nie mogę już edytować, więc wyjdzie post pod postem.
A propos Dragona i Strofta. Żeby nie było, że nie jestem obiektywny, to zacytuję post użytkownika z innego forum:
"Właśnie dziś zwinąłem 0,223 hm69 i nawijałem świeżo dziś zakupionystroftgtmo grubości deklarowanej 0,25, którego kiedyś używałem namiętnie, ale od 2-3 sezonów jakoś był zapomniany. Jakież wywaliłem gały, jak okazało się, że Dragon jest grubszy!!! Może minimalnie, ale na pewno nie cieńszy. Nie ma możliwości pomyłki, za grube to rozmiary, od razu na oko to widać. Zawszestroftbył przegrubiony, o ok. 0,02, dragon mniej więcej tak samo, ale teraz widać, że smok już się w tańcu nie p...li, idą na całość. Tknęło mnie już przy porównaniu etykiet dragona xt69, którego też dziś kupiłem, bo to wciąż jedna z moich ulubionych żyłek, w dampingowej cenie w dodatku. Otoż 0,20 mm xt opisano wytrztmałościowo jako 4,60 kg, astroftgtm0,25 - 5,60 kg. Jest moc, niedługo dragona 0,25 będzie można polecać z czystym sumieniem na sumy na ebro. Chyba czas przy żyłkach zwracać uwagę na wytrzymałość i zupełnie lekceważyć deklarowaną średnicę. I to też nie zagwarantuje trafienia tego, co chcemy. Ciężkie życie wędkarza..."
(...) Chyba czas przy żyłkach zwracać uwagę na wytrzymałość i zupełnie lekceważyć deklarowaną średnicę. I to też nie zagwarantuje trafienia tego, co chcemy. Ciężkie życie wędkarza..." Tak trzymać.
Nie spotkałem żyłki, która miałaby przekrój całkowicie zgodny z deklarowanym przez dystrybutora. Według mojego doświadczenia najbardziej zbliżone do rzeczywistości są deklaracje Momoi, ale dotyczy to bezpośredniej dystrybucji firmy, już parametry produktów z dystrybucji krajowej to czysta konfabulacja. Porównałem żyłkę firmy Momoi, której dystrybucja jest dokonywana w kraju, z żyłką oryginalnie nawijaną przez producenta. Obydwie mają bardzo zbliżone właściwości odczuwane organoleptycznie – miękkość, rozciągliwość. Otóż żyłka DRAGON V Strong rzekomej średnicy 0,20mm ma wytrzymałość 5,10kg, natomiast MOMOI Lure Soul średnicy 0,203mm ma wytrzymałość zaledwie 2,70kg, a zbliżoną wytrzymałość do V Stronga, czyli 5,40kg Lure Soul osiąga dopiero przy średnicy 0,286mm. Wnioski nasuwają się same i nie wymagają komentarza.
ÂÂ
Ps
Obie żyłki z katalogu DRAGON.
Marku, jeśli stosowane przez Ciebie linki spełniają Twoje potrzeby, to nie szukaj tego czego nie znajdziesz. Chyba, że lubisz eksperymentować, to próbuj, ale często jest to kosztowne, a w końcu i tak wrócisz do tego co Cię satysfakcjonowało.
faktycznie tak jest - spełniają moje oczekiwania i jestem zadowoony - ale pomyślałem ze moze są żyłi i linki które będą jeszcze bardziej satysfakcjonujące dla wędkarza. Poczytałem trochę i ciekawi mnie czy ktoś miał jakieś doświadczenia z żyłkami Sufixa np z żyłką 21 w kolorze różowym - pomyślałem że mogłaby mi się sprawdzić na lekkim spiningu (018), ewentualnie z Sufixem advance. Sporo pozytywnych rzeczy też przeczytałem o plecionce YGK EgiMetal x4 - moze ktoś uzywał i moze się wypowiedzieć?
Każdy ma prawo wyboru. Każdy też ma podobno jakiś tam rozumek by móc ten wybór podjąć. Ogólnie jak dla mnie temat który można klepać na okrągło a nic z tego nie wyjdzie.
Jeśli zaś chodzi o wytrzymałość żyłek to pomimo że to wieści z kosmosu chyba kupię na próbę tą niżej. Tworzenie problemu z mierzonych gdzieś chałupniczo kilku setnych milimetra to nawet nie jest pikuś.:) Tabela wytrzymałości z aukcji powala. 0,203 mm -11 kg? 0,30 mm- 19 kg? Dlaczego nikt nic nie pisze o tym "cudzie techniki"?
https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676
Ślepej wiary w to co jest napisane na etykiecie niestety wyplenić się nie da, chociaż warto próbować.
Nie wiem co to za cud techniki podany w linku i jakoś nie ciągnie mnie do jego sprawdzania. Ja tylko nie zgadzam się z tezą, żeStroft to nic nadzwyczajnego. Żyłka jak żyłka szczególnie do metody spinningowej.
Absolutnie nie musisz się ze mną zgadzać. Każdy ma prawo do swojego zdania. Ty się nie zgadzasz ja nie mam zamiaru Cię przekonywać.
Żyłek w każdym sklepie jest na setki i nikt jeszcze nie wytypował najlepszej. Bardziej byłbym skłonny dzielić je na dobre i złe jak te najlepsze i najgorsze.
Nie znam się na żyłkach, bo technologia postępuje, a ja już około 5 lat nie używam żadnych "mono". Co do plecionek - do ciężkiej orki nie będzie łatwo znaleźć czegoś lepszego od Power pro. Przy lżejszym łowieniu, jest już większy wybór. Spróbuj Varivas, YGK albo Sunline. Są to świetne i mocne produkty. Ja trzymam się jednego - jeśli szukasz mocy, wybierz czterosplot. Nie żadne x8 , czy x9.
(...)Tabela wytrzymałości z aukcji powala. 0,203 mm -11 kg? 0,30 mm- 19 kg? Dlaczego nikt nic nie pisze o tym "cudzie techniki"?
https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676 Na moje oko, to te wytrzymałości są podane w lb. Podana w aukcji wartość w kilogramach nijak ma się do rzeczywistości ale JAK BRZMI... ;))
Aleksandrze ale tam też są zdjęcia szpul na których są wyraźne opisy. Przykładowo 0,181 mm , 9 kg. Nie chodzi o wytrzymałość tylko coś na wzór Jaxona. Sprzedawca pisze wytrzymałość licząc że wędkarze są tak sprawni umysłowo jak politycy jedynej słusznej partii. :) Nie każdy jest w stanie to rozgryźć, szczególnie początkujący.
(...)Nie chodzi o wytrzymałość tylko coś na wzór Jaxona. (...) Największa chała. Beznadziejne określanie parametru według fantasmagorii idioty.
W obecnym czasie nikt nie chce być gorszy. Dlatego przeglądając oferty czy robiąc zakupy widzę że coraz więcej firm posługuje się tym chwytem. Jednego jednak nikt nie może zrobić. Nikt nie może odebrać wędkarzom prawa do myślenia. Więc pozostaje się nam z tym pogodzić.
https://allegro.pl/oferta/zylka-genlog-camo-progreen-feeder-150m-0-203mm-8363682676 - jeżeli za przykład podawana jest plecionka za połowę ceny przyzwoitego mono, to dalsza polemika nie ma sensu.
Proponuję zapoznać się z tekstem https://www.fishingworld.com.au/how-to/what-is-pe-rating
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", to się nie znam i linkąÂ opisaną jako 0.148 zdarza mi się łowić mikrookonki na mikroprzynęty, a na 0.128 białoryb.
(...)
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", (...) To widać, słychać i czuć. Zwłaszcza tryska to z Twojej ostatniej twórczości na Forum. Gnaj po dalsze wskazówki na Nowogrodzką!
Ten sam dzień, ten sam zestaw (z linką opisaną jako 0.148). Z tą różnicą, że przypon metalowy w drugim przypadku został zastąpiony fluorocarbonem. Tylko, żeby móc tak łowić, to troche sprzętu musiałem przerzucić i dojść do pewnych wniosków.. Świat się nie kończy na Tatuli z chińską szpulą i Dagger Royal Spiritem.
Ten sam dzień, ten sam zestaw (z linką opisaną jako 0.148). Z tą różnicą, że przypon metalowy w drugim przypadku został zastąpiony fluorocarbonem. Tylko, żeby móc tak łowić, to troche sprzętu musiałem przerzucić i dojść do pewnych wniosków.. Świat się nie kończy na Tatuli z chińską szpulą i Dagger Royal Spiritem.
Żeby złowić takie rybki nie trzeba przewalać sprzętu, wystarczy pierwszy lepszy kij z bazaru. Co nadzwyczajnego w niewymiarowym okoniu, który weżmie i na gnoma 2 bo jest głupi i w ledwo wymiarowym sandaczu? Wracając do tematu. Power Pro była świetna ale 10 lat temu. Teraz technika poszła do przodu a Power Pro zostało 10 lat w stecz.
Hehe, zrób to zestawem baitcastingowym z przynętami od <2 g do kilkunastu (przy założeniu, że jak wypuszczasz ryby to hol musi być szybki, a co za tym idzie wędzisko też musi być odpowiednio mocne).
Sens mojego postu był trochę inny, a ryby to tylko przykład. Chodzi mi o to, że podawanie średnicy w przypadku plecionek nie ma większego sensu. Ostatnio na szpulkę nawinąłem na podkład Mikado Octa Braid 0.12 a na nią japońską 0.14 (pe 0.8). Nie wiedzieć czemu Octa jest wyraźnie grubsza.
Wielu wędkarzy zapewne się dziwi na to co piszę, bo tak grubą linkę używają w zestawach szczupakowych. Wynika to z tego, że rozbieżność opisów podawanych na szpulkach jest kolosalna.
Przysłowiowa PP ma opis "średnicy" nieproporcjonalny do podanej wytrzymałości. Wiele innych amerykańskich również. Tylko, że warto pamiętać o tym, że część producentów podaje wytrzymałość na węźle, a nie liniową.
W każdym bądź razie ja się wyleczyłem ze zwracania na podawanych na szpulkach dziesiątych i setnych milimetra. Tym bardziej, że miałem okazję zobaczyć pomiary wielu różnych plecionek "pod mikroskopem".
Hehe, zrób to zestawem baitcastingowym z przynętami od <2 g do kilkunastu.
Sens mojego postu był trochę inny, a ryby to tylko przykład. Chodzi mi o to, że podawanie średnicy w przypadku plecionek nie ma większego sensu. Ostatnio na szpulkę nawinąłem na podkład Mikado Octa Braid 0.12 a na nią japońską 0.14 (pe 0.8). Nie wiedzieć czemu Octa jest wyraźnie grubsza.ÂÂ
Wielu wędkarzy zapewne się dziwi na to co piszę, bo tak grubą linkę używają w zestawach szczupakowych. Wynika to z tego, że rozbieżność opisów podawanych na szpulkach jest kolosalna.
Przysłowiowa PP ma opis "średnicy" nieproporcjonalny do podanej wytrzymałości. Wiele innych amerykańskich również. Tylko, że warto pamiętać o tym, że część producentów podaje wytrzymałość na węźle, a nie liniową.
W każdym bądź razie ja się wyleczyłem ze zwracania na podawanych na szpulkach dziesiątych i setnych milimetra. Tym bardziej, że miałem okazję zobaczyć pomiary wielu różnych plecionek "pod mikroskopem".
casting to nie moja bajka, nie znam się na tym. Jednak nie wiem dlaczego miałbym przewalać duzo sprzętu żeby znaleźć jeden, skoro moge od razu kupić dwa kije pod te przynęty i nie przewalać innych. Co do podawanych średnic i wytrzymałości to się zgadzam. Każdy producent wprowadza swoje standardy. Jeden podaje na węźle, drugi liniową, trzeci uzależnia od zdolnoości wędkarza a czwarty z kosmosu i tak dalej. Średnica plecionek to bajka bo jak taśmie zmierzyć średnicę?
@zurawinowy
czytaj proszę uważnie. Tu nie chodzi o używanie 1, 2, czy 50 zestawów. Chodzi o podawanie średnic (PODKREŚLAM) plecionki. Jak napiszę, że dziś (serio) łowiłem okonie na plecionkę opisaną jako 0.14, to czytelnik ślepo wierzący w opisy linek popuka sie w głowę. Ale tylko ten, który nie widział linek opisywanych przez japońskich producentów i nie łowiących na zestaw z multiplikatorem.
(...)
Zapewne dlatego, ze bliżej mi do "polityków sprawnych umysłowo jedynie słusznej partii", (...) To widać, słychać i czuć. Zwłaszcza tryska to z Twojej ostatniej twórczości na Forum. Gnaj po dalsze wskazówki na Nowogrodzką!
 Alexspin z jerkbaita, coś przycichłeś. Doładuj mi!
(...)ÂNie chodzi o wytrzymałość tylko coś na wzór Jaxona. (...) Największa chała. Beznadziejne określanie parametru według fantasmagorii idioty.
 Mistrzowska żyłka. Parametry z kosmosu. :)
@hudy76: przycichł, bo może poszedł na "bazarek" i ceny zobaczył :)
@ryukon1975: a tam czepasz się :) 0,25 i14,5 kg - zahaczasz taką rybę w basenie pływackim i nie ma bata, że nie wyholujesz. Tak się robi "badania naukowe", w innych dziedzinach też.
(...) Średnica plecionek to bajka bo jak taśmie zmierzyć średnicę? Jedyna prawidłowa konkluzja w tym wątku - jak słusznie zauważył @Jakub Woś"(...) bez sensu (...)" .