Reklama
  • guban2014-09-11 23:56:25

    Witam. Niebawem zmieniam młynek i nie wiem co dać. Nie łowiłem nigdy na plecionkę , a na żyłkę jest ok tylko nie wiem czy plecionka to lepszy wybór. Krótko : przynęta to wobler , a na jesień dochodzą gumy. Jak plecionka to jaka marka grubość , a jak żyłka to tak samo. Mam jaxon ale już się z niej robi gó**o tak mi się wydaje przynajmniej.

  • 89krzysztof 2014-09-12 00:13:10

    To zależy jaki masz budżet, jaki kupisz kołowrotek, wędka poniekąd też ma znaczenie ..
    Z pewnością plecionka to lepszy wybór, jeśli chodzi o szczupaka. Średnica 0.15 będzie wystarczająca, chyba że na Twojej wodzie jest mnóstwo zaczepów.
    Power pro na początek będzie dobra.

  • guban 2014-09-12 00:34:12

    Wędka  INSPIRAL SPINNING 2,40cm 10-30g (za rok będzie coś lepszego) , młynek prawdopodobnie ryobi zauber 4000. Też założyłem temat niedawno i on w nim przoduje polecony przez forumowiczów a chciałem za jednym razem ze sklepu zamówić dlatego już zakładam temat :)

  • Forum wedkuje.pl 2014-09-12 17:21:47

    Wędka  INSPIRAL SPINNING 2,40cm 10-30g (za rok będzie coś lepszego) , młynek prawdopodobnie ryobi zauber 4000. Też założyłem temat niedawno i on w nim przoduje polecony przez forumowiczów a chciałem za jednym razem ze sklepu zamówić dlatego już zakładam temat :)


    Tania dobra plecionka Mikado Nihonto fine lub octa braid. Użytkuje kilka miesięcy i jest ok.

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-09-12 17:40:31

    Daj plecionkę Power Pro i będziesz zadowolony. Do 0.15 zwykłą od 0.15 w górę Super Slick

  • 89krzysztof 2014-09-12 19:23:16

    Wędka  INSPIRAL SPINNING 2,40cm 10-30g (za rok będzie coś lepszego) , młynek prawdopodobnie ryobi zauber 4000. Też założyłem temat niedawno i on w nim przoduje polecony przez forumowiczów a chciałem za jednym razem ze sklepu zamówić dlatego już zakładam temat :)


    Tania dobra plecionka Mikado Nihonto fine lub octa braid. Użytkuje kilka miesięcy i jest ok.

    Odbarwia się błyskawicznie, ale poza tym niewiele można jej zarzucić. Może jeszcze to, że wg mnie rzuty są krótsze niż powerką. Takie wrażenie odniosłem...

  • Tobek 2014-09-12 22:39:08

    Też pierwszy raz zacząłem używać plecionki w tym sezonie. Zakupiłem plecionkę power pro. Troszkę szumi na przelotkach ale złego słowa nie mogę powiedzieć. Łowię głównie na gumy i woblery. Czuć je bardzo dobrze używając plecionki, również brania wyczuwalne są lepiej niż na rozciągliwej żyłce. Podczas łowienia na wahadła i obrotówki używam żyłki Dragon HM80, ponieważ słyszałem że często plątają linkę, a nie chcę by się to stało z plećką.

  • tomaasz 2014-09-12 23:10:22

    Co lepsze trudno określić, wszystko zależy od upodobań i dostosowania sprzętu...
    Za jakiegoś fachowca się nie uważam ale jak 5 lata temu nawinąłem pierwsza plecionkę to już nic innego nie stosuje nawet na feederze mam cieniutka plecionkę. Jak dla mnie wszystko na plus.
    Odpowiednie ustawienie hamulca, dobry dobór wędki i jest zupełnie inny świat jak na żyłce.
    Power pro jest ok :D
    Powodzenia

  • Reklama
  • Forum wedkuje.pl 2014-09-13 08:32:51

    Ja polecił bym plecionke, chociaż nie jest ona obowiązkowa. Ale ze względu na jej większą wytrzymałość przy zachowaniu mniejszej średnicy możesz nią dalej rzucić łowiąc z brzegu (co nieraz jest istotne). A na dodatek wspomniana większa wytrzymałość uratuje ci na pewno kilka gumek z zaczepów.



    Pozdrawiam Boczny Trok

  • barrakuda81 2014-09-13 09:43:14

    Dużo zależy od wody w której masz zamiar łowić.Jeżeli to rzeka, zwłaszcza duża to niestety raczej tylko plecionka (zaczepy) natomiast jeśli woda stojąca i nie łowisz na gumę z opadu to polecałbym żyłkę.W zasadzie plecałbym ją wszędzie tam gdzie tylko jest to możliwe.Szczupak walczy specyficznie, wyskakuje trzepiąc głową, rozpedza się na krótkim dystansie i bardzo szybko odjeżdza a jego pysk (zwłaszcza tych mniejszych sztuk) nie jest tak pancerny jak morda sandacza.Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!Trzeba wówczas częściej korzystać z hamulca podczas holu i jest większe ryzyko że szczupak który naderwał tkankę pyska wytrzepie sobie hak z pyska.Nic tak mnie nie wkurza jak wypuszczanie ryby z uszkodzonym pyskiem!Na szczęście staram się holować delikatnie żeby poza "większą dziurką" w paszczy nic więcej się nie stało ale widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem - barbarzyństwo chociaż zapewne niezamierzone przez wędkarza a spowodowane użyciem plecionki i niewprawnym holem.Na żyłce szczupaka holuje się bardzo przyjemnie a bierze na ogół pewnie więc napewno moment brania nie umknie uwagi wędkarza i ryzyko uszkodzenia ryby jest niemal zerowe przy normalnym zapięciu za pysk.Moim zdaniem szczupak to żyłka ale niestety w pewnych warunkach jak napisałem powyżej bez plecionki może byc trudno.

  • guban 2014-09-13 13:22:29

    Ja łowię na zbiorniku zaporowym. Jest trochę zaczepów , ale tracąc niestety wobki obcykałem sobie miejsca jakich +/- unikać. Na razie łowię na woblery , lecz pomału zacznę stosować gumy to może dopiero wtedy założę tą plecionkę. A przy wobkach zostanę przy żyłce.

  • lasvegas 2014-09-13 20:56:30

    Plecionka oczywiście. Polecam Power Pro S8S 0,15 (kolor jak lubisz, ja mam żółtą fluo). Używam jej drugi sezon, wydaje mi się że jest nieco grubsza ale poza tym zero zastrzeżeń.Pozdrawiam

  • Reklama
  • wartoslaw 2014-09-13 21:24:00

    Ja się w 100% podpisuję pod tym co napisał kolego Berrakuda81. Ja też polecam zyłkę na szczupaka, łowię na nią w warcie mniej więcej do połowy października mimo zaczepów. A potem to już tylko plecionka i sandacze, szczupaki to przyłów, ale jak weźmie szczupak to plecionka w niczym nie przeszkadza a czasami i pomoże w trudnym zaczepowym łowisku;)

  • lasvegas 2014-09-13 21:55:27

    Kolego barrakuda81, od 5-6 lat łowię szczupaki na plecionki i jakoś nie zauważyłem wielkich (a przynajmniej większych) szkód spowodowanych użyciem jej. Porównanie mam, bo wcześniej oczywiście stosowałem żyłkę. Nie zrozum tego jako czepialstwo bo nie o to mi chodzi ale zaintrygował mnie twój wpis m.in. " Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!" czy " widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem". Pewnie jest to możliwe ale wg mnie niezależnie od użycia plecionki czy żyłki. Takie rany mogą postać chyba jedynie przy szybkim trollingu i skręconym na maxa chamulcu- totalna głupota i bezmyśność. Widywałem za to martwe szczupaki z woblerem lub blachą w pysku! I za kazdym razem, ze stalką lu nawe bez (sic!), dowiązana do nich była resztka słabszej i bardziej podatnej na zerwanie żyłki. Pozdrawiam

  • ryukon1975 2014-09-14 08:12:27

    Dużo zależy od wody w której masz zamiar łowić.Jeżeli to rzeka, zwłaszcza duża to niestety raczej tylko plecionka (zaczepy) natomiast jeśli woda stojąca i nie łowisz na gumę z opadu to polecałbym żyłkę.W zasadzie plecałbym ją wszędzie tam gdzie tylko jest to możliwe.Szczupak walczy specyficznie, wyskakuje trzepiąc głową, rozpedza się na krótkim dystansie i bardzo szybko odjeżdza a jego pysk (zwłaszcza tych mniejszych sztuk) nie jest tak pancerny jak morda sandacza.Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!Trzeba wówczas częściej korzystać z hamulca podczas holu i jest większe ryzyko że szczupak który naderwał tkankę pyska wytrzepie sobie hak z pyska.Nic tak mnie nie wkurza jak wypuszczanie ryby z uszkodzonym pyskiem!Na szczęście staram się holować delikatnie żeby poza "większą dziurką" w paszczy nic więcej się nie stało ale widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem - barbarzyństwo chociaż zapewne niezamierzone przez wędkarza a spowodowane użyciem plecionki i niewprawnym holem.Na żyłce szczupaka holuje się bardzo przyjemnie a bierze na ogół pewnie więc napewno moment brania nie umknie uwagi wędkarza i ryzyko uszkodzenia ryby jest niemal zerowe przy normalnym zapięciu za pysk.Moim zdaniem szczupak to żyłka ale niestety w pewnych warunkach jak napisałem powyżej bez plecionki może byc trudno.



    Na tym polega wędkarstwo, rybę trzeba z wody wydrzeć a wszelkie bajki o etyce to tylko bajki. :) Dlatego że ktoś kto w tą etykę wierzy nigdy by haka do wody nie wrzucił.

  • superzander 2014-09-14 10:07:32

    Na szczupaka polecam plecionkę, a grubość zależy od łowiska, zaczepów itp. Jak jest względnie  czysto to 0,16 wystarczy. Natomiast jak łowię jesienią w Wiśle ciężko w miejscach z zaczepami, lub w starorzeczu gdzie jest milion drzew w wodzie to plećka 0,23 nie jest przesadą. Co do marki używałem różnych i sam nie wiem, którą polecić :-)

  • aldente 2014-09-14 10:46:36

    Dużo zależy od wody w której masz zamiar łowić.Jeżeli to rzeka, zwłaszcza duża to niestety raczej tylko plecionka (zaczepy) natomiast jeśli woda stojąca i nie łowisz na gumę z opadu to polecałbym żyłkę.W zasadzie plecałbym ją wszędzie tam gdzie tylko jest to możliwe.Szczupak walczy specyficznie, wyskakuje trzepiąc głową, rozpedza się na krótkim dystansie i bardzo szybko odjeżdza a jego pysk (zwłaszcza tych mniejszych sztuk) nie jest tak pancerny jak morda sandacza.Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!Trzeba wówczas częściej korzystać z hamulca podczas holu i jest większe ryzyko że szczupak który naderwał tkankę pyska wytrzepie sobie hak z pyska.Nic tak mnie nie wkurza jak wypuszczanie ryby z uszkodzonym pyskiem!Na szczęście staram się holować delikatnie żeby poza "większą dziurką" w paszczy nic więcej się nie stało ale widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem - barbarzyństwo chociaż zapewne niezamierzone przez wędkarza a spowodowane użyciem plecionki i niewprawnym holem.Na żyłce szczupaka holuje się bardzo przyjemnie a bierze na ogół pewnie więc napewno moment brania nie umknie uwagi wędkarza i ryzyko uszkodzenia ryby jest niemal zerowe przy normalnym zapięciu za pysk.Moim zdaniem szczupak to żyłka ale niestety w pewnych warunkach jak napisałem powyżej bez plecionki może byc trudno.



    Na tym polega wędkarstwo, rybę trzeba z wody wydrzeć a wszelkie bajki o etyce to tylko bajki. :) Dlatego że ktoś kto w tą etykę wierzy nigdy by haka do wody nie wrzucił.

    Etyka wędkarska jest dla wędkarzy , a nie dla nie-wędkarzy, wiec pomińmy tych, którzyby do wody haka nie wrzucili!
    Etyka wędkarska była, jest i będzie! Jeśli tak piszesz, że etyka wędkarska nie istnieje, bo rybę z wody trzeba wydrzeć, to grubo się mylisz. Jeszcze w czwartek w Szwecji obserwowałem muszkarza, który zaciął naprawdę dużą troć. Hol ( nie siłowy!)  trwał przez 30 minut. Po zakończonym holu nie wyjmując ryby z wody wypiął hak a ryba odpłynęła w dobrej kondycji. Oczywiście można też rybę wyjąć, wziąć na ręce, zrobić jej parę zdjęć i poddać ją większemu stressowi. Też się zdarza...Można też " na chama" wydrzeć ją z jej środowiska, jak mówisz. Jednak na szczęście mamy mózgi i jesteśmy w stanie" wystopniować" co jest etyczne, a co już nie etyczne, nie rezygnując przy tym z wędkarstwa. Są na świecie takie łowiska, że wystarczy ludziom-wędkarzom powiedzieć, jakie są regóły gry na danej wodzie i (o dziwo!!) są one przestrzegane!! Niestety nie jest to Polska....

  • Reklama
  • barrakuda81 2014-09-14 12:29:15

    Kolego barrakuda81, od 5-6 lat łowię szczupaki na plecionki i jakoś nie zauważyłem wielkich (a przynajmniej większych) szkód spowodowanych użyciem jej. Porównanie mam, bo wcześniej oczywiście stosowałem żyłkę. Nie zrozum tego jako czepialstwo bo nie o to mi chodzi ale zaintrygował mnie twój wpis m.in. " Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!" czy " widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem". Pewnie jest to możliwe ale wg mnie niezależnie od użycia plecionki czy żyłki. Takie rany mogą postać chyba jedynie przy szybkim trollingu i skręconym na maxa chamulcu- totalna głupota i bezmyśność. Widywałem za to martwe szczupaki z woblerem lub blachą w pysku! I za kazdym razem, ze stalką lu nawe bez (sic!), dowiązana do nich była resztka słabszej i bardziej podatnej na zerwanie żyłki. Pozdrawiam Na takie właśnie rzeczy o których piszesz warto zwrócić uwagę jeśli mamy zamiar wypuścić rybę w dobrej kondycji.Właśnie o zbyt agresywny hol na sztywnym kiju i plecionce mi chodziło.Już tak mam że staram się przede wszystkim zapobiegać więc jak sobie przypomnę pokaleczone ryby ( nie tylko przez spinningistów bo łowiący na żywca także stosują plecionki ) to wolę sięgnąc po bardziej elastyczny kij, wyregulować hamulec odpowiednio i holować ostrożnie, z wyczuciem. Bardziej tu mogą ucierpiec ryby młode z miekkim jeszcze pyskiem a tych łowi się nie ukrywajmy najwięcej.Może jestem trochę przewrażliwiony na tym punkcie ale staram się dmuchać na zimne.Poza tym kiedyś łowiło się na żyłki i też było fajnie:-)W stojącej wodzie gdzie nie ma dużo wrednych zaczepów to moim zdaniem przyjemniejsze łowienie.Co do kwestii brutalnośći w wędkarstwie to pewnie że to brutalne  a nawet krwawe hobby i hipokryzją byłoby zaprzeczać ale osobiście wolę zrobić tyle ile się da aby tej rybie nie przysparzać nadmiernego stresu i bólu.Wybór żyłka czy plecionka to temat rzeka i każdy ma tu swoje preferencje.Faktem jest że w niektórych przypadkach także na szczupakach plecionka będzie niezastąpiona.


  • Shapekk 2014-09-14 13:28:21

      Żyłka wybaczy więcej błędów - to pewnie. Jednak czucie przynęty i dna przy użyciu plecionki, mniejsze straty w przynętach, dalsze rzuty i lepsza kontrola wabika przesądzają o wyższości plecionki, której już raczej na żyłkę nie zamienię. Szczególnie nie wyobrażam sobie łowienia z żyłką na ciężkie gumy w 8-10 metrowych łowiskach - a w takich poławiam szczupaki. Oryginalna (bo ponoć zdarzają się podróbki) Power Pro służy wspaniale, tańsze pletki bo 3 miesiącach potrafią rwać się jak nitka. Pozdrawiam

  • kaban 2014-09-14 18:52:17

    Ja pomijając poprzednie komentarze krótko:-woda stojąca to plecionka,-rzeki to żyłka i bardzo rzadko plecionka.

  • 89krzysztof 2014-09-14 20:16:39

    Ja pomijając poprzednie komentarze krótko:-woda stojąca to plecionka,-rzeki to żyłka i bardzo rzadko plecionka.

    Dlaczego na rzece nie plecionka, a żyłka? Możesz wyjaśnić?

  • ryukon1975 2014-09-14 21:30:15

    Dużo zależy od wody w której masz zamiar łowić.Jeżeli to rzeka, zwłaszcza duża to niestety raczej tylko plecionka (zaczepy) natomiast jeśli woda stojąca i nie łowisz na gumę z opadu to polecałbym żyłkę.W zasadzie plecałbym ją wszędzie tam gdzie tylko jest to możliwe.Szczupak walczy specyficznie, wyskakuje trzepiąc głową, rozpedza się na krótkim dystansie i bardzo szybko odjeżdza a jego pysk (zwłaszcza tych mniejszych sztuk) nie jest tak pancerny jak morda sandacza.Nawet przy elastycznym kiju można mu poważnie uszkodzić pysk stosując plecionkę!Trzeba wówczas częściej korzystać z hamulca podczas holu i jest większe ryzyko że szczupak który naderwał tkankę pyska wytrzepie sobie hak z pyska.Nic tak mnie nie wkurza jak wypuszczanie ryby z uszkodzonym pyskiem!Na szczęście staram się holować delikatnie żeby poza "większą dziurką" w paszczy nic więcej się nie stało ale widywałem ryby z rozdwojonym wręcz pyskiem - barbarzyństwo chociaż zapewne niezamierzone przez wędkarza a spowodowane użyciem plecionki i niewprawnym holem.Na żyłce szczupaka holuje się bardzo przyjemnie a bierze na ogół pewnie więc napewno moment brania nie umknie uwagi wędkarza i ryzyko uszkodzenia ryby jest niemal zerowe przy normalnym zapięciu za pysk.Moim zdaniem szczupak to żyłka ale niestety w pewnych warunkach jak napisałem powyżej bez plecionki może byc trudno.



    Na tym polega wędkarstwo, rybę trzeba z wody wydrzeć a wszelkie bajki o etyce to tylko bajki. :) Dlatego że ktoś kto w tą etykę wierzy nigdy by haka do wody nie wrzucił.


    Etyka wędkarska jest dla wędkarzy , a nie dla nie-wędkarzy, wiec pomińmy tych, którzyby do wody haka nie wrzucili!
    Etyka wędkarska była, jest i będzie! Jeśli tak piszesz, że etyka wędkarska nie istnieje, bo rybę z wody trzeba wydrzeć, to grubo się mylisz. Jeszcze w czwartek w Szwecji obserwowałem muszkarza, który zaciął naprawdę dużą troć. Hol ( nie siłowy!)  trwał przez 30 minut. Po zakończonym holu nie wyjmując ryby z wody wypiął hak a ryba odpłynęła w dobrej kondycji. Oczywiście można też rybę wyjąć, wziąć na ręce, zrobić jej parę zdjęć i poddać ją większemu stressowi. Też się zdarza...Można też " na chama" wydrzeć ją z jej środowiska, jak mówisz. Jednak na szczęście mamy mózgi i jesteśmy w stanie" wystopniować" co jest etyczne, a co już nie etyczne, nie rezygnując przy tym z wędkarstwa. Są na świecie takie łowiska, że wystarczy ludziom-wędkarzom powiedzieć, jakie są regóły gry na danej wodzie i (o dziwo!!) są one przestrzegane!! Niestety nie jest to Polska....






    Chciałbym tą etykę zobaczyć na rzece o szerokości 20 m na których leży 30 drzew. Powodzenia życzę przy rybie tylko 3 kg nie większej.




  • kaban 2014-09-15 09:39:06

    Szukając szczupaków w rzekach wolę żyłkę bo w razie zaklinowania przynęty między kamieniami łatwiej mi ją "odstrzelić" przy użyciu żyłki właśnie. Zaznaczam ,że mam na myśli żyłki o grubości od 0,25 w górę. Wisłok i Wisłoka (tam łowię) to rzeki pozbawione główek a dno zazwyczaj jest kamieniste. Plecionkę zakładam tylko wtedy gdy łowię na odcinkach z wieloma zalanymi drzewami gdzie uwolnienie przynęty polega głównie na rozginaniu haków. To mój wybór a każdy może podchodzić do tego zagadnienia według własnego uznania.



Reklama
Reklama