Witam kolegów. Bardzo proszę o poradę odnoście żyłek tonących. Jakie firmy preferujecie ( jakie najlepsze ) i które faktycznie tona i mają dobre parametry nadające sie do metody odległosciowej
Ja do odległościówki używam żyłki Maver - Smart Stone River, polecono mi ją na kilku forach, a także w sklepach wędkarskich, jest ona podobno 3 razy cięższa od normalnych żyłek, osobiści nie sprawdzałem ale taką informacje otrzymałem od sprzedawców.
Witam ! ja osobiście używam tonących żyłek "BROWNINGA " jedno co o tych żyłkach mogę powiedzieć, że na pewno mają wymiar grubości taki jaki jest podany na opakowaniu (czego nie można powiedzieć o innych żyłkach ) a z ich tonięciem to w rzeczywistości to różnie bywa :) może to zależy od wody na jakiej łowimy jest po prostu różnie raz znikają pod wodą zaraz po zarzuceniu a nieraz zdarza się , że nie chcą zatonąć od czego to tak naprawdę zależy to tego nie wiedzą nawet najstarsi górale :) .
kolega ma 100% racje uwaga na Trabucco to jedna z moich pierwszych kupiona jako tonąca i tu paradoks nie dość że nie tonie to ma grubo przesadzony wymiar ! do tego jaki podają na opakowaniu !!! ,z stąd też panowie wędkarze uwaga !!! te wytrzymałości w kg. się biorą wyższe jak np. dla żyłek browninga bo po prostu wymiarem są zawyżone !!!
nie ma żyłek tonących... wszystko zależy od wody,a szczegolnie jej czystosci,to co osadza sie pozniej na zyłce uniemożliwia toniecie i zwieksza napiecie powierzchniowe,sa zylki ktore mniej ten syf przyciagaja...cała filozofia żyłek tonących
Nie wiem czy wszyscy przestrzegaja ze na jednej wodzie lowie na ten zestaw z zylką tonaca (niewiem z kad ta nazwa )jutro na innej z inna zylka bo wiem ze zbiornik zaporowy zrzeki b.tlusta woda rzeka jeszcze inny zestaw z rzylka specjalnie na rzeke(tu tzw tonaca mozecie sobie wsadzic-w miejsce bez swiatla)Jezeli nie przestrzega sie tych wymogow to z zylki tonącej lowiac na roznych wodach robi sie malo tonaca. Chyba ze po kazdym wedkowaniu przemyjemy plynem do naczyn tj.trzeba rozwinaz zylke i przetrzec szmatka nasaczona plynem ,co puzniej wonia w wodzie na kilometr POZDRAWIAM!!
I po bólu Bernard, nic nie capi Ludwikiem, żyłka ma dłuższą żywotność, powłoka żyłki oczyszczona z mikro pyłków drobin piasku. Faktem jest że co zbiornik czy też rzeka, to zanieczyszczenia na żyłce są różne. Nawet drobinki glonów osiadają na żyłce a o przelotkach nie wspomnę.
Do metod odległościowych ( czyli wszędzie tam gdzie dryf powoduje zakłócenie "pracy "zestawu , znos spławika , utrudnia zacięcie , uniemożliwia sygnalizację, a brzuch żyłki powoduje splątania i niemożność dalszego łowienia ) stosuje się żyłkę łatwo tonącą. Przy czym nie musi to być wcale żyłka typowo "tonąca" . Najlepszym rozwiązaniem jest przetarcie nawoju żyłki wodą z płynem do naczyń , który zmniejsza tzw napięcie powierzchniowo czynne wody i żyłka dzięki temu tonie szybciej . Każdy zestaw odległościowy nie tonie dostatecznie , dopóki nie zatopi się żyłki w sposób mechaniczny , mianowicie : zanurzając koniec szczytówki wędki w wodzie i poprzez spokojne , delikatne zacięcie w bok przy jednoczesnym , kilkukrotnym obrocie korbką kołowrotka.Kiedy żyłka , będzie już zatopiona - warto przy następnym zarzuceniu pamiętać o odległości łowienia ( zachować precyzję ) - co ułatwia znacznie zatapianie żyłki .Zestaw odległościowy zawsze ,ale to zawsze - ściągamy do brzegu - co jakiś czas przekręcając 2 - 3 razy korbką kołowrotka. Kiedy zestaw znajduje się już daleko poza polem nęcenia i występowania ryb ( czyli nieco bliżej wędkarza a jednocześnie poza miejscem wcześniejszej lokalizacji zestawu ) - wówczas dopiero ściąga się zestaw do brzegu i zarzuca ponownie. Można zażartować ,że odległościówka to w pewnym sensie ciągłe powolne ściąganie zestawu do brzegu....
Zgadza sie wyswietlilo mi ale nie mowie teraz ani tak ani nie. Ludwika uzywalismy przy Gorzowskich zylkach i Kedzierzynskich jezeli pamietasz to bodajze bylo gdzies napoczatku 80 lub koncowka 70 jaakis plyn do naczyn sie pokazal nie wiem na 100% czy to byl Ludwik ale chyba tak.Na splawik przewaznie uzywalo sie 0,20(i przecieralo sie przynajmniej raz w miesiacu jak sie czesciej jezdzilo)ale nie powiedzial bym ze zywotnosc zylki sie wydluzala wrecz przeciwnie po dluzszym przemywaniu krecila sie jak sprezyna i na wytrzymalosci tracila po kilku myciach w palcach sie rozlatywala
Leszno "Tęczówka", Stilonka, Gorzowska - zgoda - ale obecne żyłki mają całkowicie inny skład - są nawet z zawartością tarflenu i teflonu. Gdybym nie czyścił żyłki w sezonie po wędkowaniu w Wiśle, na starorzeczach i żwirowniach ... to minimum zmieniałbym 2 x.
Ani sie nie sprzeczam napewno masz racje skoro w tym siedzisz-tylko to sa moje luzne rozwazania z mojej praktyki chociarz nie uzywam zylek z tej wyzszej polki dlatego z tad mam takie zdanie no i splawik nie jest moja mocna strona
A tu podpowiedz kolegi Bugowy Lowca-sprawdzdual band no na wiosne nie omieszkam o ile dostane unas bo z internetu jednej to sie nie oplaca sprowadzac Dzieki za informacje!
Witam kolegów po kiju chciał
bym zakupić żyłkę do mojej odległościówki 390 cw2-10 którą będę łowił
wyłącznie na lekko ewentualnie sporadycznie na gruncik przy urzyciu
lekkiego zestawu .
Z góry dziękuje za porady i pozdrawiam.
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 18:31:24 zgłoś naruszenie#606487
wysłano: 2013/02/15 18:42
spines21
http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=%AFy%B3kaNasp%B3awik
zgłoś naruszenie#606555
wysłano: 2013/02/15 19:56
Lin1992
Nie jestem ekspertem ale według mnie najlepsza żyłka jest z firmy STROFT są pakowane po 100m. Kupiłem niedawno przyponówkę (fakt cena 25m to około 10zł) ale było warto - super jakość. W sobotę jadę właśnie po 100m 0,16mm do odległościówki.
Chciałbym uzyskać opinie o najlepszej według Was żyłce tonącej do połowu metodą spławikową . Grubość żyłki to od 0.16 do 0.20 .
Z góry dziękuje za Wasze opinie .
zgłoś naruszenie#610238
wysłano: 2013/02/23 10:13
Pasjonata
Przyznam szczerze, że nie trafiłem na
dobrą żyłkę tonącą... stosuję metodę płukania żyłki w wodnym roztworze
płynu do mycia naczyń Ludwik - działa. Próbowałem jakieś żyłki
Robinsona, typ Match, gdzieś na opakowaniu pisało, że niby tonąca ale
nie działało niestety
Witam kolegów.
Bardzo proszę o poradę odnoście żyłek tonących. Jakie firmy preferujecie ( jakie najlepsze ) i które faktycznie tona i mają dobre parametry nadające sie do metody odległosciowej
Ja do odległościówki używam żyłki Maver - Smart Stone River, polecono mi ją na kilku forach, a także w sklepach wędkarskich, jest ona podobno 3 razy cięższa od normalnych żyłek, osobiści nie sprawdzałem ale taką informacje otrzymałem od sprzedawców.
Witam !
ja osobiście używam tonących żyłek "BROWNINGA " jedno co o tych żyłkach mogę powiedzieć, że na pewno mają wymiar grubości taki jaki jest podany na opakowaniu (czego nie można powiedzieć o innych żyłkach ) a z ich tonięciem to w rzeczywistości to różnie bywa :) może to zależy od wody na jakiej łowimy jest po prostu różnie raz znikają pod wodą zaraz po zarzuceniu a nieraz zdarza się , że nie chcą zatonąć od czego to tak naprawdę zależy to tego nie wiedzą nawet najstarsi górale :) .
pozdrawiam
warto po kilku razach na rybkach żyłke przemyć jakims lekkim detergentem. Chodzi o to żeby nie była tłusta. Bo jak jest tłusta to nie tonie
Browning i maver UWAGa na Trabucco choć na opakowaniu stoi jak byk tonąca to ona jest raczej pływającą
kolega ma 100% racje uwaga na Trabucco to jedna z moich pierwszych kupiona jako tonąca i tu paradoks nie dość że nie tonie to ma grubo przesadzony wymiar ! do tego jaki podają na opakowaniu !!! ,z stąd też panowie wędkarze uwaga !!! te wytrzymałości w kg. się biorą wyższe jak np. dla żyłek browninga bo po prostu wymiarem są zawyżone !!!
nie ma żyłek tonących... wszystko zależy od wody,a szczegolnie jej czystosci,to co osadza sie pozniej na zyłce uniemożliwia toniecie i zwieksza napiecie powierzchniowe,sa zylki ktore mniej ten syf przyciagaja...cała filozofia żyłek tonących
DRAGON MAXIMA MATCH & FEEDER
ja wziołem normalną żyłkę na szpuli nasmarowałem plynem do naczyń i jakoś idzie
Nie wiem czy wszyscy przestrzegaja ze na jednej wodzie lowie na ten zestaw z zylką tonaca
(niewiem z kad ta nazwa )jutro na innej z inna zylka bo wiem ze zbiornik zaporowy zrzeki b.tlusta woda rzeka jeszcze inny zestaw z rzylka specjalnie na rzeke(tu tzw tonaca mozecie sobie wsadzic-w miejsce bez swiatla)Jezeli nie przestrzega sie tych wymogow to z zylki tonącej lowiac na roznych wodach robi sie malo tonaca.
Chyba ze po kazdym wedkowaniu przemyjemy plynem do naczyn tj.trzeba rozwinaz zylke i przetrzec szmatka nasaczona plynem ,co puzniej wonia w wodzie na kilometr
POZDRAWIAM!!
Kołowrotek i żyłka
I po bólu Bernard, nic nie capi Ludwikiem, żyłka ma dłuższą żywotność, powłoka żyłki oczyszczona z mikro pyłków drobin piasku. Faktem jest że co zbiornik czy też rzeka, to zanieczyszczenia na żyłce są różne. Nawet drobinki glonów osiadają na żyłce a o przelotkach nie wspomnę.
Z ciekawosci chcialem zobaczyc ale link - wyskakuje mi ze nie istnieje w bazie
U mnie się otwiera bez problemu.
Do metod odległościowych ( czyli wszędzie tam gdzie dryf powoduje zakłócenie "pracy "zestawu , znos spławika , utrudnia zacięcie , uniemożliwia sygnalizację, a brzuch żyłki powoduje splątania i niemożność dalszego łowienia ) stosuje się żyłkę łatwo tonącą. Przy czym nie musi to być wcale żyłka typowo "tonąca" . Najlepszym rozwiązaniem jest przetarcie nawoju żyłki wodą z płynem do naczyń , który zmniejsza tzw napięcie powierzchniowo czynne wody i żyłka dzięki temu tonie szybciej . Każdy zestaw odległościowy nie tonie dostatecznie , dopóki nie zatopi się żyłki w sposób mechaniczny , mianowicie : zanurzając koniec szczytówki wędki w wodzie i poprzez spokojne , delikatne zacięcie w bok przy jednoczesnym , kilkukrotnym obrocie korbką kołowrotka.Kiedy żyłka , będzie już zatopiona - warto przy następnym zarzuceniu pamiętać o odległości łowienia ( zachować precyzję ) - co ułatwia znacznie zatapianie żyłki .Zestaw odległościowy zawsze ,ale to zawsze - ściągamy do brzegu - co jakiś czas przekręcając 2 - 3 razy korbką kołowrotka. Kiedy zestaw znajduje się już daleko poza polem nęcenia i występowania ryb ( czyli nieco bliżej wędkarza a jednocześnie poza miejscem wcześniejszej lokalizacji zestawu ) - wówczas dopiero ściąga się zestaw do brzegu i zarzuca ponownie. Można zażartować ,że odległościówka to w pewnym sensie ciągłe powolne ściąganie zestawu do brzegu....
@Bernard, podświetl link /oznacz jak do kopiowania/ i kliknij prawy przycisk myszy - daj "otwórz odnośnik w nowej karcie...
Zgadza sie wyswietlilo mi ale nie mowie teraz ani tak ani nie.
Ludwika uzywalismy przy Gorzowskich zylkach i Kedzierzynskich jezeli pamietasz to bodajze bylo gdzies napoczatku 80 lub koncowka 70 jaakis plyn do naczyn sie pokazal nie wiem na 100% czy to byl Ludwik ale chyba tak.Na splawik przewaznie uzywalo sie 0,20(i przecieralo sie przynajmniej
raz w miesiacu jak sie czesciej jezdzilo)ale nie powiedzial bym ze zywotnosc zylki sie wydluzala wrecz przeciwnie po dluzszym przemywaniu krecila sie jak sprezyna i na wytrzymalosci tracila po kilku myciach w palcach sie rozlatywala
Leszno "Tęczówka", Stilonka, Gorzowska - zgoda - ale obecne żyłki mają całkowicie inny skład - są nawet z zawartością tarflenu i teflonu.
Gdybym nie czyścił żyłki w sezonie po wędkowaniu w Wiśle, na starorzeczach i żwirowniach ... to minimum zmieniałbym 2 x.
sprawdż dual band
Ani sie nie sprzeczam napewno masz racje skoro w tym siedzisz-tylko to sa moje luzne rozwazania z mojej praktyki chociarz nie uzywam zylek z tej wyzszej polki dlatego z tad mam takie zdanie no i splawik nie jest moja mocna strona
A tu podpowiedz kolegi Bugowy Lowca-sprawdzdual band no na wiosne nie omieszkam o ile dostane unas bo z internetu jednej to sie nie oplaca sprowadzac
Dzieki za informacje!
Już wiele lat łowię wyłącznie super mimicry match dragona. żyłka "bez pamięci" - a to w odległościówce równie ważne.
Trzeba ją jednak co sezon wymieniać na nową.
utworzono: 2013/02/15 18:26
Żyłka na spławik
Wędkarstwo» Forum » Żyłki - Haczyki na forum » Grupy
Testy wędkarskie - węd…Wędkarstwo spławikowe » Leszcz »
Testy wędkarskie wędki, kołowrotki, przynęty, żyłki. Zapraszamy do grupy poświęconej testom sprzętu …»
225 wędkarzy | 200 wątkówtpj
Witam kolegów po kiju chciał bym zakupić żyłkę do mojej odległościówki 390 cw2-10 którą będę łowił wyłącznie na lekko ewentualnie sporadycznie na gruncik przy urzyciu lekkiego zestawu .
Z góry dziękuje za porady i pozdrawiam.
Ten post był edytowany przez autora o godzinie: 18:31:24
zgłoś naruszenie #606487 wysłano: 2013/02/15 18:42
spines21 http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=szukajforum&fraza=%AFy%B3kaNasp%B3awik
zgłoś naruszenie #606555 wysłano: 2013/02/15 19:56
Lin1992 Nie jestem ekspertem ale według mnie najlepsza żyłka jest z firmy STROFT są pakowane po 100m.
Kupiłem niedawno przyponówkę (fakt cena 25m to około 10zł) ale było warto - super jakość.
W sobotę jadę właśnie po 100m 0,16mm do odległościówki.
zgłoś naruszenie
utworzono: 2013/02/22 17:25
Żyłka tonąca do wędki matchowej
Wędkarstwo» Forum » Żyłki - Haczyki na forum » Grupy
Metoda odległościowa, …Wędkarstwo spławikowe » Lin »
Metoda odległościowa, to jedna z bardziej popularnych metod połowu. Na czym polega, jakie elementy z…»
216 wędkarzy | 69 wątkówbartez 1910 Witam
Chciałbym uzyskać opinie o najlepszej według Was żyłce tonącej do połowu metodą spławikową . Grubość żyłki to od 0.16 do 0.20 .
Z góry dziękuje za Wasze opinie .
zgłoś naruszenie #610238 wysłano: 2013/02/23 10:13
Pasjonata Przyznam szczerze, że nie trafiłem na dobrą żyłkę tonącą... stosuję metodę płukania żyłki w wodnym roztworze płynu do mycia naczyń Ludwik - działa. Próbowałem jakieś żyłki Robinsona, typ Match, gdzieś na opakowaniu pisało, że niby tonąca ale nie działało niestety
zgłoś naruszenie