witam serdecznie może ktoś nie pojechał na ryby tak jak ja i doradzi:)głównie spininguje i nie jestem tak oblatany w temacie jak inni koledzy, prosiłbym o opinie na temat czy warto stawiać żywcówke na bombke na ogonek z np:płotki(nie mam nic innego) tak jak na sandacza z gruntu albo filet?,czy dać sobie spokój bo taka przynęta to tylko grunt, czy pora skoroświt jest dobra i czy tylko potencjalnie sandacz może się skusić?Moje łowisko to zakole za jedną z wiślanych główek,wiem że na forum jest kilku dobrych fachowców w tej dziedzinie ,docenie kazdą wypowiedz ,pozdrawiam.
witam serdecznie może ktoś nie pojechał na ryby tak jak ja i doradzi:)głównie spininguje i nie jestem tak oblatany w temacie jak inni koledzy, prosiłbym o opinie na temat czy warto stawiać żywcówke na bombke na ogonek z np:płotki(nie mam nic innego) tak jak na sandacza z gruntu albo filet?,czy dać sobie spokój bo taka przynęta to tylko grunt, czy pora skoroświt jest dobra i czy tylko potencjalnie sandacz może się skusić?Moje łowisko to zakole za jedną z wiślanych główek,wiem że na forum jest kilku dobrych fachowców w tej dziedzinie ,docenie kazdą wypowiedz ,pozdrawiam.