jak chcesz po wędkować to spinning a jeśli zalezy ci typowo na zgromadzeniu zapasów na zime to zywiec bo ten skutecznoscią bije na łeb inne metody ale jest dla wapniaków .
jak chcesz po wędkować to spinning a jeśli zalezy ci typowo na zgromadzeniu zapasów na zime to zywiec bo ten skutecznoscią bije na łeb inne metody ale jest dla wapniaków .
Noooo , czuję się urażony :( . A tak poważnie , lubię obie metody z tym , że na jesień jak planuję żywca to pokonuję podobną trasę jak ze spinem . Nie siedzę w jednym miejscu tylko szukam ryb w każdym dogodnym miejscu . To bardzo łowna metoda , szczególnie na rzece przy główkach i burtach .
hhaha nie mialem na celu urażenia nikogo poprostu tak uważam ze majac wigor wole bardziej aktywna metodę spinningową ale jak piszesz Jędrula aktywny żywiec to juz kosmos znany mi z Warty jak tubylcy wyposażeni w 3 zywcówki wielkie wiadro po farbie przemierzają kilometry od główki do główki krojąc często ladne "komplety" raz tylko raz jeden jedyny w konfrontacji z dziadkiem bylem o niebo skuteczniejszy gdy szczupaki staly przyklejone do dna i tylko cięzkim opadem dało się je sprowokować do ataku wtedy zywiec na nic ajjjj mina typa niezastąpiona i przerabianie zestawu na spinning ale po zerwaniu 4 wahadłówek znowu zywce i znowu spin az nie wyrobil i pojechal dodomu.
Zdecydowanie Żywiec. Ewentualnie Warka, albo Rybnik, ale Rybnik tylko kuflowy. Nie tylko na październik. Na cały rok raczej.
Kedzio-chłopie jesteś niezastąpiony ! Ja pozostaje wierny taterce a tak na serio to myslę że spinem łatwiej spenetrować większy obszar wody choć i żywcem też można
Można tez Żywca powiesić na haku w celu schłodzenia. tak tylko przypon trzeba zrobić z łańcucha i zamiast agrafki kłódkę. nigdy nie wiadomo co się złapie na Żywca.
ja przy brzegu łapie podbierakiem małe uklejki (pełno ich jest ) zakładam cienki metalowy przypon, haczyk nr 8 i zawsze praktycznie jest efekt (małe szczupaki do 50 cm , często zdarzają się okonie)
Co koledzy polecacie na październik?Zastanawiałem się też nad trupkiem z gruntu i chodzi o szczupaki głównie.
Ja w październiku kolego to żywca najpierw wypijam a potem na spinning łowię sandacze szczupaki zostawiam na maj, płotki to w marcu a nie sierpniu, sumy zaczynam od lipca. O miętusie też nie zapominam. Każda pora roku ma swoje ryby trzymam się kalendarza i jakoś nieźle na tym wychodzę. Alle wędkarstwo jest tak piękne bo można złamać wszystkie wcześniej zapisane reguły i zostać zwycięzcą , łowiąc medalową rybę . Spróbuj żywca i eksperymentuj za spiningiem. Powodzenia
Nie obrazimy się. Ale wiedz kolego, że są zakątki, gdzie spinem masz marne szanse, a na żywca będzie bingo. Przyjedź do mnie. Na Odrze nieraz spinem nic nie zwojujesz. Ale bywa i na odwrót. Tak więc obie metody są tu okresowo skuteczne. Jedrula poświadczy. :)
u mnie teraz na jeziorku jest podobnie na zywca po 5 bran na 2h gdzie na spina cisza , kogut wobler guma twister nic , moze wieksze gumy mialyby racje bytu
Co koledzy polecacie na październik?Zastanawiałem się też nad trupkiem z gruntu i chodzi o szczupaki głównie.
spinning
spinning
Spinning, ale dziś w ramach odpoczynku z kolegą wybieram się na płotki na bata i do tego żywiec.
jak chcesz po wędkować to spinning a jeśli zalezy ci typowo na zgromadzeniu zapasów na zime to zywiec bo ten skutecznoscią bije na łeb inne metody ale jest dla wapniaków .
Żywiec :)
jak chcesz po wędkować to spinning a jeśli zalezy ci typowo na zgromadzeniu zapasów na zime to zywiec bo ten skutecznoscią bije na łeb inne metody ale jest dla wapniaków .
Noooo , czuję się urażony :( . A tak poważnie , lubię obie metody z tym , że na jesień jak planuję żywca to pokonuję podobną trasę jak ze spinem . Nie siedzę w jednym miejscu tylko szukam ryb w każdym dogodnym miejscu . To bardzo łowna metoda , szczególnie na rzece przy główkach i burtach .
Jeśli Żywiec, to tylko ten w butelce, chociaż osobiście wolę Tyskie. Jeśli na rybki - to oczywiście spinning. Pozdro !
Spinning może mniej skuteczny od żywca ale bardziej humanitarny
hhaha nie mialem na celu urażenia nikogo poprostu tak uważam ze majac wigor wole bardziej aktywna metodę spinningową ale jak piszesz Jędrula aktywny żywiec to juz kosmos znany mi z Warty jak tubylcy wyposażeni w 3 zywcówki wielkie wiadro po farbie przemierzają kilometry od główki do główki krojąc często ladne "komplety"
raz tylko raz jeden jedyny w konfrontacji z dziadkiem bylem o niebo skuteczniejszy gdy szczupaki staly przyklejone do dna i tylko cięzkim opadem dało się je sprowokować do ataku wtedy zywiec na nic ajjjj mina typa niezastąpiona i przerabianie zestawu na spinning ale po zerwaniu 4 wahadłówek znowu zywce i znowu spin az nie wyrobil i pojechal dodomu.
Zależy co kto lubi. Ale rybka żywa czy martwa i tak lepsza od najlepszego wobka. Przetestowane w praktyce ;)
Zdecydowanie Żywiec. Ewentualnie Warka, albo Rybnik, ale Rybnik tylko kuflowy. Nie tylko na październik. Na cały rok raczej.
Zdecydowanie Żywiec. Ewentualnie Warka, albo Rybnik, ale Rybnik tylko kuflowy. Nie tylko na październik. Na cały rok raczej.
Kedzio-chłopie jesteś niezastąpiony !
Ja pozostaje wierny taterce a tak na serio to myslę że spinem łatwiej spenetrować większy obszar wody choć i żywcem też można
Można tez Żywca powiesić na haku w celu schłodzenia.
Można tez Żywca powiesić na haku w celu schłodzenia.
tak tylko przypon trzeba zrobić z łańcucha i zamiast agrafki kłódkę. nigdy nie wiadomo co się złapie na Żywca.
żywiec skuteczniejszy
spinning przyjemniejszy
Na Żywca najprędzej pobije płetwonurek. :)
Można tez Żywca powiesić na haku w celu schłodzenia.
odsyłam na mój blog - starszy wpis pt. mój niecodzienny połów - polecam
ja przy brzegu łapie podbierakiem małe uklejki (pełno ich jest ) zakładam cienki metalowy przypon, haczyk nr 8 i zawsze praktycznie jest efekt (małe szczupaki do 50 cm , często zdarzają się okonie)
Co koledzy polecacie na październik?Zastanawiałem się też nad trupkiem z gruntu i chodzi o szczupaki głównie.
Ja w październiku kolego to żywca najpierw wypijam a potem na spinning łowię sandacze szczupaki zostawiam na maj, płotki to w marcu a nie sierpniu, sumy zaczynam od lipca. O miętusie też nie zapominam. Każda pora roku ma swoje ryby trzymam się kalendarza i jakoś nieźle na tym wychodzę.
Alle wędkarstwo jest tak piękne bo można złamać wszystkie wcześniej zapisane reguły i zostać zwycięzcą , łowiąc medalową rybę . Spróbuj żywca i eksperymentuj za spiningiem. Powodzenia
zywiec wiecej adrenaliny
Nie obrazicie się ?,jak powiem że spinning?:))),efekty u mnie już widać:)))..hehe,obrotówkę stosuję:)))
Nie obrazimy się. Ale wiedz kolego, że są zakątki, gdzie spinem masz marne szanse, a na żywca będzie bingo. Przyjedź do mnie. Na Odrze nieraz spinem nic nie zwojujesz. Ale bywa i na odwrót. Tak więc obie metody są tu okresowo skuteczne. Jedrula poświadczy. :)
u mnie teraz na jeziorku jest podobnie na zywca po 5 bran na 2h gdzie na spina cisza , kogut wobler guma twister nic , moze wieksze gumy mialyby racje bytu