Mam pytanie i potrzebuje zprecyzowanej (konkretnej odpowiedzi) od osoby znającej się na rzeczy. Czy jeżeli kupiłbym ogromną ilość haczyków i zostawił w jakimś pudełku przez okres pięciu lat to ich wytrzymałość byłaby taka sama???
Nie powinno nic im się stać . Zapewne stal jakościowo na tego typu gadżety jest ok , a oprócz tego jest poddawana wszelakiej obróbce chemicznej mającej na celu uzyskanie odpowiednich parametrów . Jeżeli nie masz wilgoci w tym pudełku i w miarę szczelnie jest zamknięte ( tlen ) to zapewniam że 5 lat to pikuś . Postaraj się też często ich nie dotykać , ludzki pot potrafi być wredny .
Jeżeli nie byłu używane i nie są zawiązane (na przyponach ) to możesz łowić bez obawy jeżeli są na przyponach to rozwiąż je i zawiąż na nowo na świeżej żyłce.
Mam pytanie i potrzebuje zprecyzowanej (konkretnej odpowiedzi) od osoby znającej się na rzeczy. Czy jeżeli kupiłbym ogromną ilość haczyków i zostawił w jakimś pudełku przez okres pięciu lat to ich wytrzymałość byłaby taka sama???
Nie powinno nic im się stać . Zapewne stal jakościowo na tego typu gadżety jest ok , a oprócz tego jest poddawana wszelakiej obróbce chemicznej mającej na celu uzyskanie odpowiednich parametrów . Jeżeli nie masz wilgoci w tym pudełku i w miarę szczelnie jest zamknięte ( tlen ) to zapewniam że 5 lat to pikuś . Postaraj się też często ich nie dotykać , ludzki pot potrafi być wredny .
Też tak myślę lecz chciałem popytać bo pięć lat to kupa czasu...
Mianowicie chodzi mi o haczyki z nowej serii Daiwa oraz Kamatsu.
Wielkie dzięki za wyczerpującą wiadomość SOLI;)
Jeżeli nie byłu używane i nie są zawiązane (na przyponach ) to możesz łowić bez obawy jeżeli są na przyponach to rozwiąż je i zawiąż na nowo na świeżej żyłce.