Na długo przed godziną 7 na parking j. Chłodnego zaczęli przybywać pierwsi uczestnicy zawodów o III puchar wójta Jacka Brigmana . Choć w nocy z 31/01.09 padał deszcz to poranek nad jeziorem przywitał nas piękną pogodą tylko lekki szum sitowia i świergot nielicznych ptaków oznajmiał nam, że lato się kończy. Niektóre drzewa ,,brzozy" już zmieniają barwę . Na tafli jeziora lekka zmarszczka, nie widać ruchu ryb- co to wróży?? Przekonamy się już niebawem. Na starcie zameldowały się wszystkie pięć zaproszonych drużyn : Bysław , Gostycyn , Tuchola , Śliwice no i gospodarz Cekcyn. Na początek najważniejsze : zawody odbywać się będą na żywej rybie- po zakończeniu zawodów - na stanowiskach zamelduje się komisja wagowa , a zważone rybki wrócą do swego środowiska. Do komisji wagowej wyznaczono : Mirka Smolenia oraz kapitanów poszczególnych drużyn. Sędzią głównym został wyznaczony Jan Galiński. Sędzia sekretarz to Jan Glazik. Jak zawsze u nas odprawa przed zawodami to domena naszego prezesa Kazia Banacha -co łowimy jak, czego możemy się spodziewać w tych warunkach i o tej porze roku. Teraz kapitanowie drużyn losują koperty z numerami stanowisk .Zapisy u sekretarza Janka i udajemy się na stanowiska by przygotować je i siebie do zawodów. Pierwszy sygnał o godzinie 7,45 - nęcimy. Godzina 8,00 rozpoczynamy łowienie. Pierwsze płotki meldują się na haczkach, tylko dlaczego one takie małe. Wszyscy przeczuwali coś takiego i już na starcie przygotowali sobie bardzo delikatne zestawy. Kto tego nie wiedział ma ogromne kłopoty w rozpoznaniu brań, a na dodatek pogoda zaczyna płatać figle. Wiatr co chwilę zmienia kierunek i na dodatek się wzmaga. Ciśnienie od wczoraj spadło o kilka hektopaskali . Już te delikatne zestawy zaczynają na tej fali przeszkadzać, i niektórzy zmieniają sprzęt na cięższy, a rybki nic sobie z tego nie robią i biorą coraz bardziej himerycznie. Niebo coraz ciemniejsze i zanosi się na deszcz, czy wytrzyma do końca zawodów. Czas jak to zwykle bywa na rybach bardzo szybko płynie - kończymy. Na stanowiskach komisja wagowa i ........... tylko jeden zawodnik Kaziu Banach przekroczył kilogram złowionych ryb. Pozostali wszyscy to zakres od 250- 890 gram. Tak więc zwyciężył indywidualnie Kaziu, drugi Artur Gostomczyk obaj z Cekcyna, trzeci Bogdan Kreft Śliwice, IV Henio Gumiński Cekcyn, a V Jacek Śmigiel - Śliwice.
Drużynowo : I miejsce Cekcyn z wynikiem 3250 pkt
II .......... Gostycyn.................1900pkt
III.......... Tuchola ................. 1680pkt
IV .......... Bysław ................ 1440pkt
V ......... Śliwice .................. 1240pkt
Jak widać tylko Cekcyn dość znacznie odskoczył od pozostałych, pozostałe wyniki dość wyrównane.
Teraz to już tylko biesiada i dyskusje, co przeszkadzało ( jakże by inaczej) co można było by zrobić by wyniki były lepsze?? Pomału się żegnamy ido zobaczenia na kolejnych zawodach .
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze