W sobotę, 2 kwietnia 2022 roku odbyły się zawody naszego Koła, zaliczane do klasyfikacji „Wędkarz Roku – 2022”. Tym razem areną zmagań była rzeka Warta w miejscowości Miękowo. Jest to odcinek na prawym brzegu rzeki, zaraz za przejazdem kolejowym pomiędzy Czerwonakiem a Owińskimi. Warta w tym miejscu posiada sporo główek, a wzdłuż rzeki biegnie polna droga, którą wygodnie można dojechać na każde stanowisko. Poranny przymrozek i silny północny wiatr wystraszył niektórych kolegów, nie mniej jednak na zbiórkę stawiło się 25 wędkarzy. Podczas śniadania odbyło się wiele rozmów na temat taktyki na Wartę i wynikało z nich, że w użyciu będzie szeroki zakres technik: feeder, bat, tyczka, bolonka. Byli tacy, którzy uważali, że wystarczy zanęta z koszyka, inni przywieźli ze sobą 10 litrów zanęty. Wydawałoby się, że łowiący na tyczkę będą mieli największe szanse na sukces, jednak bardzo silny wiatr wiejący pod prąd rzeki, utrudniał łowienie tą metodą. Trzeba było również mieć trochę szczęścia w losowaniu stanowiska. Szczyty główek, najlepsze wędkarsko miejsca okazały się pułapką. Wiatr skutecznie przeszkadzał w łowieniu, a niska temperatura robiła również swoje. Jak mówią najgorszy jest wiatr. Niektórzy, zaliczający się nawet do czołowych wędkarzy naszego koła, zostali pokonani przez warunki atmosferyczne i zeszli przed czasem ze stanowiska. Najlepszym zawodnikiem okazał się kol. Dawid Skowroński łowiący 8m batem, który wyholował 27 ryb o łącznej masie 2,84kg. Drugi wynik „wykręcił” kol. Grzegorz Tarka, też łowiący na bata. Trzeci wynik był dziełem kol. Kazimierza Kuligowskiego łowiącego na feedery. Zdarzały się też przyłowy, których batem bez amortyzatora nie dało się wyciągnąć. Na stanowisku nr 1 dużą rybę zerwał kol. Jacek Lembicz. Także Dawid wspominał, że miał branie ryby, która przymurowała mu zestaw do dna. Jednak generalnie ryby nie brały zbyt dobrze i dominowały głównie płocie. Największą rybą zawodów okazał się kleń - 580 g - złowiony na feeder przez kol. Kazimierza Kuligowskiego. Trafił się też karaś złowiony przez kol. Marcina Wiśniewskiego.
Po zakończeniu łowienia zawodnicy wyzbierali do worków otrzymanych podczas losowania, śmieci w okolicy swoich stanowisk. Jak zwykle dominowały wszelkiego rodzaju butelki i elementy plastikowe. Zebrało się tego kilka dużych worków, które w drodze powrotnej trafiły na wysypisko. Po tych pracach porządkowych, nieco już rozgrzani wędkarze, udali się na zasłużony posiłek - gotowaną kiełbaskę, chleb ze smalcem, sałatkę oraz pyszne ciasto.
Potem Prezes odczytał wyniki. Swoje sektory wygrali: A – kol. RUCIŃSKI Marcin – 1052 pkt., B – kol. TARKA Grzegorz – 2094 pkt., C – kol. SKOWROŃSKI Dawid – 2867 pkt. Najlepsi zawodnicy w sektorze oraz łowca największej ryby otrzymali okolicznościowe puchary, a wśród wszystkich uczestników zawodów rozlosowano nagrody rzeczowe. Na tym zawody zakończono.
ÂÂÂ
ÂÂÂ
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze