Majówka jak co roku miała być pod znakiem karpia w tym roku postanowiłem jednak skorzystać z zaproszenia kolegi Darka i spędzić majową nockę na łowisku komercyjnym.
Cały tydzień czekałem na dzień 2 maja aby wybrać się i nałowić do woli karpi na nowo otwartym łowisku Ademac w Prószkowie.
Telefony z łowiska były optymistyczne każdy coś tam połowił padła i siódemka i ósemka i całkiem przyzwoite amury a i częstotliwość brań była wystarczająca.
Pakowanie niezawodnego złomka marki VW Polo przebiegało powoli przez cały tydzień aby niczego nie zapomnieć i nie być rozczarowanym brakiem czegoś na łowisku. W końcu około godziny 17 dotarłem na łowisko i pomimo załamania pogody pełen optymizmu rozpocząłem rozbijanie stanowiska. Po godzinie byłem gotowy do sondowania dna i zarzucenia zestawów. 
Stanowisko w deszczu.
Nie ocenioną pomocą okazał się Darek który korzystając z pontonu i echosondy znalazł koryto rzeczki która przepływa przez zbiornik i miejsce to jako że dno jest dość monotonne wydało nam się obiecujące i ciekawe.


Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze