Witam szanowną brać wędkarską chciałbym tutaj poruszyć pewien temat dotyczący zarządów w naszych kołach PZW sprawa jest o tyle fajna na cóż ci ludzie wogóle są wybierani skoro i tak nic nie robią oczywiscie aktywni są tylko w dniu zarybienia i zawodów a co z pozostałymi dniami samopas moim zdaniem każdy wędkarz powinien dostać blachę a nie tylko wybrani ludzie kturzy i tak mają wszystko w dupie piszę tutaj tylko o jednym zbiorniku glinianka w rudnikach koło Zawiercia byłem tam kilka razy i na prawdę wszystko byłoby ok gdyby nie kłusownictwo poznałem tam pana Stanisława przemiły człowiek ,Pawła taki grubawy i bodajże pana Waldka z tego co dowiedziałem się on tam kontroluje ale moim zdaniem pan Stanisław i Paweł nadawali by się świetnie jako społeczniacy pan stanisław nawet chętny ale Paweł powiedział a może pomińmy ten wątek w każdym razie szczery chłopak i apeluje do wszystkich kolegów i koleżanek po kiju dbajmy o pożądek na łowiskach i stanowiskach wędkarskich na kturych wędkujemy bo tak nie wiele potrzeba Zeby chociaż troszkę zadbać o to nasze środowisko pozdrawiam.
Komentarze