Mam mały samochód. Wędki natomiast mam na tyle długie, że nie mieszczą się w bagażniku. Ponadto przyzwyczaiłem się (wielka wygoda), składać po łowieniu wędki do pokrowca z kołowrotkiem i osprzętem. Duży pokrowiec nie satysfakcjonował mnie. Przez dwa sezony używałem zakupionego pokrowca, w którym mieściła się jedna wędka z kołowrotkiem. Pokrowce te, również nie były praktyczne, gdyż były zbyt obszerne i zajmowały dużo miejsca.
Sprawdziły mi się natomiast pokrowce na wędkę spławikową i feedera, wykonane we własnym zakresie (na zdjęciu). Do jego uszycia wykorzystałem materiał z pokrowca, który otrzymałem przy zakupie wędki. ( najlepszy, który ma delikatny meszek). Pokrowce te są zwykle 2 komorowe i posiadają szerokości 15 cm. Po rozpruciu, odcinam wzdłuż pasek i zszywam powtórnie tak, aby zachować szerokość nie 15 tylko 10 cm. (jedna komora) i wszywam suwak 70 cm.
Wcześniej, po przeciwnej stronie suwaka, rozcinam materiał pod kołowrotek (długości ok. 30 cm.), i obszywam do tasiemką. Namawiam, by przymierzyć wędkę, przed wykonaniem otworu na kołowrotek.
Tęga zima sprzyja tego rodzaju pracy. Satysfakcja gwarantowana. Pozdrawiam.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze