Od pewnego czasu nosiłem się z zamiarem napisania kilku ważnych uwag na temat bezpieczeństwa łowienia ryb spod lodu, ale ubiegł mnie w tym kolega ROBSON1, i dobrze. Wpis mi się podoba, zawiera kilka cennych uwag. Mimo to postanowiłem i ja podzielic się swoją wiedzą i spostrzeżeniami na tak ważny temat, jakim jest bezpieczeństwo na lodzie.
Zima odpuszcza od czasu do czasu i pojawiają się temperatury dodatnie utrzymujące się nawet po kilka tygodni. Jak patrzę wtedy na kolegów, którzy jeszcze usiłują łowić „na lodzie” to ciarki mi po plecach przechodzą . Ja nie łowię na lodzie ze względów zdrowotnych ale też nie czerpię z tego satysfakcji. Skoro już są amatorzy zimowego wędkowania, to warto wiedzieć co nieco o samym bezpieczeństwie łowienia na zamarzniętych akwenach.
Co warto wiedzieć?
Lód musi mieć grubość co najmniej 10 cm, a na rzece nawet do 15 cm. Nie należy wiercić otworów w odległości mniejszej niż 1 metr, co zresztą wynika z regulaminu PZW, chociaż obserwując łowiących odnoszę wrażenie, że niektórzy nawet go nie czytali!
Drugim bardzo często łamanym przepisem jest odległość jednego wędkarza od drugiego, powinna ona wynosić co najmniej 10 metrów. Niestety równie często można zaobserwować dwóch kolegów po kiju przytulonych do siebie plecami, co też jest niebezpieczne.
Szczególną ostrożność trzeba zachować podczas łowienia na zbiornikach zaporowych i rzekach. Trzeba pamiętać, że na tego typu akwenach woda płynie, więc zmienia się jej poziom. Jeżeli stan wody się obniży występuje tzw. wiszący lód. Nawet warstwa o grubości 15 cm może pod ciężarem się załamać, dlatego przed wejściem na „głębszą” wodę należy bliżej brzegu zbiornika zrobić otwór kontrolny, żeby sprawdzić, czy lód nie „wisi” jeżeli tak jest należy zrezygnować z wędkowania z dala od brzegu. W takim przypadku jeżeli lód ma grubość co najmniej 15cm można spróbować łowić jak najbliżej brzegu nie zapuszczając się w głąb zbiornika.
Na zamarzniętych rzekach „wiszący lód” jest szczególnie niebezpieczny, ponieważ oprócz tego, że wisi ponad poziomem wody jest dodatkowo wymywany przez wodę. W miejscach, gdzie woda płynie bardziej wartko mogą występować nie widoczne wytarcia lodu do niebezpiecznie cienkiej warstwy. Dotyczy to szczególnie rzek z bardzo wartkim nurtem. Następnym zagrożeniem dla wędkarzy łowiących na rzece jest łowienie na brzegu kry lodowej, grozi to zarwaniem się lodu. Należ również unikać przechodzenia po lodzie na wysepki rzeczne, co w razie zarwania się lodu odcina nam drogę powrotną na ląd. Niedawno mieliśmy przykład bezmyślności na Wiśle w okolicach Warszawy, jak dwóch nieuważnych wędkarzy zostało uwięzionych na wyspie.
Wędkarstwo podlodowe, to dla wielu miłe przedłużenie sezonu wędkarskiego. Należy jednak pamiętać o własnym bezpieczeństwie, zdrowiu i życiu. Do napisania tego artykułu zmusiły mnie nieustannie dochodzące do nas informacje o wypadkach na lodzie.
Drodzy Koleżanki i koledzy pamiętajmy o tym, żebyśmy mogli się spotkać w takim samym składzie jak przyjdzie nowy sezon 2009 r. Na koniec zachęcam gorąco doo przeczytania artykułu wspomnianego kolegi Robsona1 pt.Wędkarstwo podlodowe-ABC bezpieczeństwa. Myślę, że mój artykuł będzie dobrym uzupełnieniem. Polecam i pozdrawiam tych co na lodzie:)
Komentarze