Biskupice Prawe od południowego-zachodu Z drogi nr 92 za Swarzędzem, w Paczkowie skręcamy w lewo na północ i poprzez miejscowości Sarbinowo, Jankowo, kierujemy się na Biskupice. Zaraz za Jankowem mijamy po prawej na wzgórzu gospodarstwo agroturystyczne, zjeżdżamy w dół w Dolinę Cybiny i po przekroczeniu przepustu, na wąskiej w tym miejscu jak strużka Cybinie, po minięciu zakrętu skręcamy w lewo z drogi głównej, na drogę prowadzącą do lasu w kierunku północnym. W rejonie rozwidlenia dróg, przy ścianie lasu jest postawiony mały biwak, gdzie można spokojnie zjeść śniadanie lub inny posiłek podczas rowerowych wypadów. W lesie jedziemy po łuku w lewo, mijamy pierwszą przesiekę i skręcając w drugą dojedziemy na zachodni brzeg jeziorka. Jadąc tam pierwszy raz i robiąc rozpoznanie tylko na bazie mapy satelitarnej warto pamiętać, że od tej strony biegnie stroma skarpa, aż do samej wody. Jednym słowem w zimie i po opadach proponował bym rozważyć przejazd samochodem, w obawie przed zjechaniem w podmokłe miejsce i ugrzęźnięcie auta. Strona południowa i zachodnia jest mocno wypłycona i porośnięta roślinnością bagienną i kępami krzaków. Do lustra wody prowadzą jedynie wąskie przejścia przez pasy oczeretów. Chętni wrażeń zapewne znajdą tu wczesną wiosną idealne linowo-karasiowe miejscówki. Prawie po środku linii brzegowej, na wprost plaży położonej na przeciwległym brzegu, jest szersze dojście do wody i na skaju roślinności znajduje się już lekko podniszczony pomost. W rejonie tym znajduje się także piękna polanka, dogodna do rozłożenia biwaku. Od strony północnej polanki, w zagajniku olszynowym, na podmokłym terenie szemrze mały strumyczek, który rozlewa się w małe bagienko przy samej linii brzegowej. Można go jednak przekroczyć i wyjść na północny skraj. Całego uroku tej niewielkiej wodzie dodaje fakt, że jeziorko jest położone jakby w niecce, mając od wschodu i południa sosnowy las, od pozostałych kierunków wysoką skarpę, na szczycie której rozłożone są pola uprawne. Biskupice Prawe i Lewe zaliczone zostały do drobnych wód udostępnionych do wędkowania tylko z brzegu i bez możliwości używania sprzętu pływającego do celów wędkarskich. Wody te są pod opieką Koła PZW Pobiedziska. Jest to jedno z tych malutkich, niepozornych, linowo-karasiowych uroczysk.
Komentarze