pisalem na forum o utrudnieniach z dostępem do jeżior no i stalo się zasłabł człowiek nad woda karetka stoi przy zamkniętych szlabanach niema nikt kluczy objazd w iną strone ta sama sytułacja tle że wbite pacholki wreśćie przyjazd straży pożarnej wyrywają szlaban cała operacja trwa 40 min. człowiek umiera za pużno przychodzi pomoc. Czy tak ma wyglądać dostępdo wody pzw
Komentarze