Dojazd z kilku kierunków: 1. z Kołobrzegu drogą wojewódzką 163 i powiatową 141, 2. z Białogardu do Dygowa drogą wojewódzką 163, dalej w lewo skręt w kierunku mostu w Ząbrowie, na pierwszym skrzyżowaniu skręt w prawo drogą powiatową 141, 3. z Kołobrzegu drogą wojewódzką 162 i skręt w lewo w kierunku przepompowni, 4. z Karlina drogą powiatową 150 do Gościna, następnie drogą wojewódzką 162. Wędkarze łowiący w Bogucinie dzielą rzekę na dwa odcinki: - górny, prawy brzeg od strony wsi Boucino do ogrodzenia ujęcia wody dla Kołobrzegu (dojazd 1-2), - dolny, lewy brzeg, od ogrodzenia ujęcia wody do wsi Rościęcino (dojazd 2-3). Przed łowieniem idziemy jeszcze ok 2 km w górę rzeki, rozpoczynając wędkowanie od dużego zakrętu. Za zakrętem w prawo rzeka zwęża się nieco i przyspiesza, żłobiąc głęboką rynnę pod lewym brzegiem, którą aż do sosenek dokładnie obławiamy (niestety, musimy liczyć się z utratą przynęt ze względu na powalone do wody drzewa), jednak tę niedogodność na pewno zrekompensują nam złowione piękne łososie (kelty). Znalazły tutaj dogodne miejsce do odpoczynku po odbytym niedawno tarle, a woda i zaczepy zapewniają im w miarę bezpieczne schronienie. W 2002 roku, od połowy lutego aż do połowy marca na opisywanym odcinku wędkarze złowili ponad 20 łososi o wadze od 5,3 do 12,5 kg, pomimo bardzo wysokiej wody. „Góra Bogucina to właśnie jedno z dwóch miejsc, obok prostek koło mostu we Wrzosowie, w których szansa złowienia łososia jest największa i jest tylko kwestią czasu oraz wędkarskiego szczęścia. Szerokość rzeki jest znaczna (do 50 m) przy średniej głębokości do 2 m, poza głębszymi rynnami (ponad 3 m). Lewy brzeg porasta las mieszany z przewagą sosny, a prawy stanowią łąki i pastwiska, brzeg jest wygodny do poruszania się. Pewne utrudnienia wynikają wyłącznie z powodu wysokiego poziomu wody w rzece, głównie w okresie zimowo-wiosennym, lecz i z takim stanem radzą sobie wędkarze, używając neoprenów lub rozpoczynając od zakrętu w olchach. Rzeka tutaj skręca łagodnym łukiem w lewo, na dnie za kamieniami możemy liczyć na „grubego” srebrniaka. Zaczyna się bardzo ciekawy odcinek, który obławiamy bardzo dokładnie, aż do płotu, wciskamy się także w dostępne „klatki w krzakach - zapewniamy, że warto! Dalsze obławianie rzeki zaczynamy łowiąc z drugiego brzegu (dojazd 3-4), pozostawiamy samochód przy ogrodzeniu, które doprowadzi nas do rzeki (ok. 200 m). Wybrzuszenia, zawirowania wody i wystające z niej głazy od razu po zejściu do rzeki zachęcają do zarzucenia wędki, a od naszych kolegów z Kołobrzegu, którzy są ekspertami na „dolnych odcinkach” wiemy, że jeżeli tutaj weźmie ryba, to będzie naprawdę duża. Poniżej kamieni rzeka poszerza się i wypłyca, polecamy następny fragment, szczególnie jesienią, amatorom lipieni. Złowiono tutaj lipienie o długości powyżej 45 cm. Prosta znowu się poszerza (ok. 50 m), by ponownie ścisnąć swoje wody w kolejnym wąskim gardle. Nasz brzeg aż do kolejnego zakrętu porastają olchy- rzucamy, gdzie tylko uda się nam wejść z wędką, uważając szczególnie na okolice brzegów. Kolejny zakręt (w lewo) należy do jednych z najładniejszych w dolnym odcinku Parsęty i bardzo łownych. Jest on jednym z najczęściej odwiedzanych odcinków ze względu na urozmaicenia i dobry do jazd.
Komentarze