Reklama

Boże narodzenie z wędką w ręce

25/12/2013 20:05
Witam serdecznie Wszystkich !
Stało się,, czyli dostałem niezły prezencik - marzenie od ??? Natury ale do rzeczy.
Jak już wspomniałem przy okazji gratek dla ryukona nosiło mnie od rana a tak właściwie
prawie od miesiąca by wybyć choćby na godzinkę z kijem,niestety warunki nie pozwalały
no ale od kilkudziesięciu godzin wciąż sporo na plusie a do tego wietrzysko czyli znając jako tako prawa fizyki
jest nadzieja na wodę wolną od lodu no i wybyłem zaopatrzony w spina ok.14-tej.na mój pewnik zwany Brysiem.
Już z okna naszego cudu techniki w postaci Solarisa którego trasa biegnie wokół stawu zobaczyłem że moje marzenie
prawie że jest realne.
Są miejsca wolne od lodu co prawda wolałbym jakby to było z drugiej strony (głębiej)
no ale jak to gadają "darowanemu koniowi nie patrzy się w zęby"
Po dotarciu na brzeg spokojnie pykając fajeczkę myślę co by tu wykąpać z moich zasobów no i padło na
cztero calowe kopytko Relaxa w kolorze perłowo-niebieskim z czerwonym akcentem na lekko przerobionej główce
bo miejsce wolne od lodu zresztą na jego krawędzi mimo że dość sporo od brzegu nie grzeszyło głębokością -ok 70cm.
do tego trzeba było brać poprawkę na wiatr czyli centralnie pod lub z wiatrem bo pod innym kątem to była czysta ekwilibrystyka {Krzychu miałeś racje :-)}
no ale dałem radę i nawet połowiłem a efekty ? co prawda bez rybki ale jedno zmarnowane pobicie podniosło ciśnienie skutecznie
i o to mi przede wszystkim chodziło mimo że cały wypad to ok.90-siąt minutek
Czyli SUKCES !!
P.S. Jutro może Morawa ???też w ciemno bo za oknem narazie +8 i już mnie nosi :-)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo wedkuje.pl




Reklama