witam !
tak jak opisałem ostatnio to wciąż mnie nosi. Bez wędkowania po prostu nie funkcjonuje normalnie,pewnie niejeden z was to przeżywa. Dziś wygnało mnie na dzikie stawy maciejkowickie z mormycha i to mój debiut w tej metodzie.jedno branko i radocha jak mało kiedy-warto było przemoczyć skarpetki-okonek oczywiście odpłynął po dziadka
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze